
MZD Kielce - Węzeł Żelazna - Rondo im.Herlinga-Grudzińskiego
Korzystając z pięknej pogody dziś wieczorem ( 28go lipca ) wybrałem się na fotograficzną inspekcję budowy
Rezultat poniżej.
Zaczynamy od ronda Czarnowska / Żelazna; hałda ziemi ułatwia fotografowanie:


W oddali wiadukt modernizowanego węzła Żytnia:

Kierunek północ:


Obrót, widok w stronę ulicy Czarnowskiej:

Wiadukty węzła 1 Maja / Żelazna:

Idziemy dalej:

Obrót, panorama węzła:

Dalej na północ:

Skrzyżowanie z ulicą Stolarską:

Budowane przejście podziemne. Czy może mi ktoś wyjaśnić dlaczego strop przejścia tak się rozszerza? Czy planowane są jakieś punkty usługowe lub toalety w tym przejściu?




Zaczynamy od ronda Czarnowska / Żelazna; hałda ziemi ułatwia fotografowanie:


W oddali wiadukt modernizowanego węzła Żytnia:

Kierunek północ:


Obrót, widok w stronę ulicy Czarnowskiej:

Wiadukty węzła 1 Maja / Żelazna:

Idziemy dalej:

Obrót, panorama węzła:

Dalej na północ:

Skrzyżowanie z ulicą Stolarską:

Budowane przejście podziemne. Czy może mi ktoś wyjaśnić dlaczego strop przejścia tak się rozszerza? Czy planowane są jakieś punkty usługowe lub toalety w tym przejściu?




Wracamy na modernizowaną ulicę Zagnańską:


Ulica Krzywa:

Obrót o 180 stopni:

I dalej idziemy na północ. Po prawej domy "w spokojnej dzielnicy, w centrum, z dobrym dojazdem' - jak zachęcał developer



Połączenie z ulicą Okrzei:



Droga powrotna:

Czy to zbrojenie pod fundamenty ekranów akustycznych? Z czego one będą, z ołowiu?

Zatoczka autobusowa, naprzeciwko hali ZUGA SHL:



Ulica Krzywa:

Obrót o 180 stopni:

I dalej idziemy na północ. Po prawej domy "w spokojnej dzielnicy, w centrum, z dobrym dojazdem' - jak zachęcał developer



Połączenie z ulicą Okrzei:



Droga powrotna:

Czy to zbrojenie pod fundamenty ekranów akustycznych? Z czego one będą, z ołowiu?

Zatoczka autobusowa, naprzeciwko hali ZUGA SHL:

Ulica 1 Maja. Asfalt po prawej musiał być wylany zaledwie przed paroma godzinami, był jeszcze ciepły i pachniał:

Rondo im. Herlinga - Grudzinskiego:


Budowane przejścia podziemne. Widzę, że radośnie powielamy dawne błędy takiej np Francji czy USA sprzed 40 lat. Komu to zawdzięczamy?



Powrót ulicą 1 Maja do budowanego węzła typu karo

Biuro sprawcy tego całego zamieszania




Na węźle. Patrzymy przed siebie...

... w prawo ...

... w lewo ...

... i panorama ...

... i do tyłu!

Szczegółowe widoki węzła:




Rondo im. Herlinga - Grudzinskiego:


Budowane przejścia podziemne. Widzę, że radośnie powielamy dawne błędy takiej np Francji czy USA sprzed 40 lat. Komu to zawdzięczamy?



Powrót ulicą 1 Maja do budowanego węzła typu karo

Biuro sprawcy tego całego zamieszania




Na węźle. Patrzymy przed siebie...

... w prawo ...

... w lewo ...

... i panorama ...

... i do tyłu!

Szczegółowe widoki węzła:



Jeśli dobrze pamiętam, to MZD miało rozpisać przetarg na przebudowę drugiej części wiaduktu i obie inwestycje miały się skończyć razem. Też uważam, że lepiej byłoby, nie dzielić wiaduktu i w ramach jednej inwestycji zrobić całość...
Co do przejść podziemnych, to ruch na rondzie ma być przecież ograniczony, więc piesi mogliby normalnie poruszać się "po ziemi", a na Zagnańskiej lepiej wyglądałaby kładka, jeśli nie można wytyczyć "normalnego" przejścia - w końcu to nie autostrada, a na drogach nawet z podwyższonym ograniczeniem prędkości mogą być normalne przejścia, bez sygnalizacji, tylko odpowiednio oznaczone i oświetlone. Przy tunelu pewnie będzie tak jak teraz przy dworcu PKP - jak się komuś nie chce chodzić po schodach, to przebiega przez ulice...
Co do przejść podziemnych, to ruch na rondzie ma być przecież ograniczony, więc piesi mogliby normalnie poruszać się "po ziemi", a na Zagnańskiej lepiej wyglądałaby kładka, jeśli nie można wytyczyć "normalnego" przejścia - w końcu to nie autostrada, a na drogach nawet z podwyższonym ograniczeniem prędkości mogą być normalne przejścia, bez sygnalizacji, tylko odpowiednio oznaczone i oświetlone. Przy tunelu pewnie będzie tak jak teraz przy dworcu PKP - jak się komuś nie chce chodzić po schodach, to przebiega przez ulice...
- Tomasso
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 589
- Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
- Lokalizacja: Kielce - Sieje
- Kontakt:
No Clavius - kawał dobrej roboty odwaliłeś, ciekawe ile zajęło Ci podlinkowanie fot
Te przejścia podziemne są takie szerokie bo pewnie będą tam sklepiki ale co będzie z utrzymaniem estetyki, strach pomyśleć jak się dobiorą pseudo-grafficiarze. Można by pomyśleć od razu aby dopuścić tam ludzi z akcji "pomaluj mój świat" i tak zagospodarować te ściany. Fajnie się "Rysiek' prezentuje między jezdniami, tylko aby mu to nie nie zaszkodziło i nie usechł. Powinni tam umieścić przy nim tabliczkę że jest potomkiem naszego Bartka. Zastanawiam się czy te ścianki "puzzle" wytrzymają napór ziemi przy wiaduktach. Jakieś one cienkie i dziwnie łączone.
Przejście podziemne pod rondem Herlinga-Grudzińskiego z poślizgiem
- Od tego, czy drogowcy zdążą przed zimą, zależy nasze być albo nie być - mówi Katarzyna Bator, sklepikarka z ul. 1 Maja. - Damy radę - zapewnia rzecznik MZD. Budowa przejścia podziemnego na węźle Żelazna już jednak nieco się opóźnia.
Na początku lipca, gdy zaczęła się jego budowa, MZD zapewniało, że przejście powinno być gotowe w ciągu mniej więcej trzech miesięcy, czyli na początku października. Wiadomo jednak, że termin ten nie zostanie dotrzymany. - Roboty idą zgodnie z planem, ale prac jest więcej niż początkowo zakładano. Okazało się, że metalowe elementy konstrukcyjne, tzw. ścianki Larsena o długości 12 metrów, trzeba było wbić na całym obwodzie przejścia, a tego pierwotnie nie planowano. To jednak ze względów bezpieczeństwa było niezbędne - zwraca uwagę Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD. Przejście powinno być gotowe późną jesienią. - Październik jest raczej nierealny, bardziej prawdopodobny wydaje się listopad - zaznacza.
Problemem, i to nienowym, był również poziom wód gruntowych. Wyższy niż pierwotnie przypuszczano. - Na miejscu pracuje cały czas pompa, ale woda ciągle się pojawia. Od robotników wiemy, że nie za bardzo sobie umieją z tym poradzić - mówi Katarzyna Bator, która w okolicy prowadzi sklep z parasolami. Rzecznik odpowiada: - To nie do końca prawda. Owszem, skomplikowane warunki gruntowo-wodne stanowią kłopot, ale już od jakiegoś czasu zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Wykonawca zaproponował nową technologię, aby wzmocnić dno wykopu. Jest ona już powoli wdrażana, liczymy, że z powodzeniem.
Sklepikarze z ul. 1 Maja liczą, że inwestycja skończy się jeszcze przed zimą. O kłopotach przedsiębiorców z tej części Kielc "Gazeta" już zresztą pisała. Tylko na odcinku od ronda im. Herlinga-Grudzińskiego do ul. Zagnańskiej od połowy 2011 roku z prowadzenia swojej działalności - z powodu prowadzonych prac budowlanych i przez to mniejszej liczby klientów - zrezygnowało już blisko 20 przedsiębiorców. - I zrezygnuje więcej, jeśli inwestycja się nie skończy. Mimo licznych obietnic [sklepikarze spotkali się m.in. z radnymi z komisji budżetu - przyp. red.] nikt nam nie ułatwił życia. A prace idą jak krew z nosa - denerwuje się Bator. Rzecznik MZD uspokaja: - Wierzymy w to, że jeszcze jesienią tego roku uda się puścić ruch ul. 1 Maja od strony ronda im. Herlinga-Grudzińskiego. To olbrzymia inwestycja, zawsze mogą zdarzyć się jakieś drobne problemy, ale tego terminu się trzymamy. Potrzeba cierpliwości i o nią też prosimy - mówi. Koniec budowy węzła Żelazna zaplanowano na wrzesień przyszłego roku.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... kiego.html
- Od tego, czy drogowcy zdążą przed zimą, zależy nasze być albo nie być - mówi Katarzyna Bator, sklepikarka z ul. 1 Maja. - Damy radę - zapewnia rzecznik MZD. Budowa przejścia podziemnego na węźle Żelazna już jednak nieco się opóźnia.
Na początku lipca, gdy zaczęła się jego budowa, MZD zapewniało, że przejście powinno być gotowe w ciągu mniej więcej trzech miesięcy, czyli na początku października. Wiadomo jednak, że termin ten nie zostanie dotrzymany. - Roboty idą zgodnie z planem, ale prac jest więcej niż początkowo zakładano. Okazało się, że metalowe elementy konstrukcyjne, tzw. ścianki Larsena o długości 12 metrów, trzeba było wbić na całym obwodzie przejścia, a tego pierwotnie nie planowano. To jednak ze względów bezpieczeństwa było niezbędne - zwraca uwagę Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD. Przejście powinno być gotowe późną jesienią. - Październik jest raczej nierealny, bardziej prawdopodobny wydaje się listopad - zaznacza.
Problemem, i to nienowym, był również poziom wód gruntowych. Wyższy niż pierwotnie przypuszczano. - Na miejscu pracuje cały czas pompa, ale woda ciągle się pojawia. Od robotników wiemy, że nie za bardzo sobie umieją z tym poradzić - mówi Katarzyna Bator, która w okolicy prowadzi sklep z parasolami. Rzecznik odpowiada: - To nie do końca prawda. Owszem, skomplikowane warunki gruntowo-wodne stanowią kłopot, ale już od jakiegoś czasu zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Wykonawca zaproponował nową technologię, aby wzmocnić dno wykopu. Jest ona już powoli wdrażana, liczymy, że z powodzeniem.
Sklepikarze z ul. 1 Maja liczą, że inwestycja skończy się jeszcze przed zimą. O kłopotach przedsiębiorców z tej części Kielc "Gazeta" już zresztą pisała. Tylko na odcinku od ronda im. Herlinga-Grudzińskiego do ul. Zagnańskiej od połowy 2011 roku z prowadzenia swojej działalności - z powodu prowadzonych prac budowlanych i przez to mniejszej liczby klientów - zrezygnowało już blisko 20 przedsiębiorców. - I zrezygnuje więcej, jeśli inwestycja się nie skończy. Mimo licznych obietnic [sklepikarze spotkali się m.in. z radnymi z komisji budżetu - przyp. red.] nikt nam nie ułatwił życia. A prace idą jak krew z nosa - denerwuje się Bator. Rzecznik MZD uspokaja: - Wierzymy w to, że jeszcze jesienią tego roku uda się puścić ruch ul. 1 Maja od strony ronda im. Herlinga-Grudzińskiego. To olbrzymia inwestycja, zawsze mogą zdarzyć się jakieś drobne problemy, ale tego terminu się trzymamy. Potrzeba cierpliwości i o nią też prosimy - mówi. Koniec budowy węzła Żelazna zaplanowano na wrzesień przyszłego roku.
- Sebastian
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 535
- Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 13:19
- Lokalizacja: WIETRZNIA
A że się tak zapytam.Czy kiedykolwiek w naszym pięknym mieście zdarzyła się inwestycja,która wykonana była w przetargowym terminie?Moim zdaniem powinny być sypane potężne kary za każdy dzień zwłoki
Po to jest termin podawany,żeby się w nim wyrobić,a tu wiecznie problem.Jak nie wody gruntowe to jakieś instalacje nie uwzględnione w planach itd. 
...stryjeczny mąż szwagra mojego drugiego męża...
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Zauważyliście, że inwestycje budżetowe (niezależnie czy drogi czy budynki) są realizowane znacznie wolniej niż te komercyjne? Komercyjne czasem są nawet budowane 24h, a tymczasem jak widzę budowę dróg, to prawie nic się tam nigdy nie dzieje.
Są kary za każdy dzień (lub miesiąc) zwłoki. No ale właśnie... zwłoki. Gdy jest opóźnienie i wykonawca udowodni, że nie wynikło z jego winy, to kary nie ma. Poza tym te kary często są faktycznie niskie i wykonawcy wręcz opłaca się zarobić nieco mniej, ale nie spieszyć się tak bardzo i np. nie zatrudniać ludzi na nadgodziny.Sebastian pisze:A że się tak zapytam.Czy kiedykolwiek w naszym pięknym mieście zdarzyła się inwestycja,która wykonana była w przetargowym terminie?Moim zdaniem powinny być sypane potężne kary za każdy dzień zwłokiPo to jest termin podawany,żeby się w nim wyrobić,a tu wiecznie problem.Jak nie wody gruntowe to jakieś instalacje nie uwzględnione w planach itd.












