MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 28 marca 2011, o 22:32

Urzędnicy: Piwnice na Rynku są miejskie. Tylko co z nimi?

Joanna Gergont
2011-03-28, ostatnia aktualizacja 2011-03-27 20:11

Urzędnicy nie mają wątpliwości. Piwnice pod płytą kieleckiego Rynku przy kamienicach nr 14, 15 i 16 są własnością miasta. Chociaż wejście do nich jest w budynkach i stanowią ich integralną część. Tylko jak je wykorzystać?

Ekipy budowlane od niemal trzech tygodni pracują nad zabezpieczeniem i wzmocnieniem stropów piwnic. To konieczne, bo mogłyby one nie wytrzymać robót przy układaniu nawierzchni na Rynku. Jak pisaliśmy w "Gazecie" wojewódzki konserwator zabytków uznał, że są na tyle cenne architektonicznie, że warto je zachować. Koszty tych robót poniesie miasto, ale w urzędzie trwały dyskusje kto formalnie jest właścicielem podziemnych pomieszczeń.

Wiceprezydent Kielc Czesław Gruszewski twierdzi, że miasto. - Sprawdzili to nasi prawnicy. Z przepisów wynika, że to co znajduje się pod gruntem należącym do miasta jest naszą własnością, czyli wszystkie pomieszczenia, które wychodzą poza budynki - tłumaczy. Ale zastrzega, że bez porozumienia z właścicielami kamienic miasto nie zamierza w jakikolwiek sposób wykorzystywać piwnic. Byłoby to zresztą o tyle trudne, że wejście do nich jest z budynków, należących do prywatnych osób. - Na razie jeszcze nie zastanawialiśmy się, w jaki sposób można wykorzystać te podziemia. Może mogłaby tam powstać jakaś sala wystawiennicza? Byłoby to o tyle ciekawe, że w połączeniu z zarysem starego ratusza, który chcemy odtworzyć na Rynku, mogłoby to w ciekawy sposób pokazywać historię miasta - podkreśla Gruszewski.

Nie ma mowy, by tylko w tej części podziemi urządzić na przykład jakiś lokal gastronomiczny. Piwnice wychodzące pod płytę Rynku mają zaledwie 60 m kw., szerokość od 3 do 3,5 metra, a wysokość 2-2,20 m. - Przygotowanie ich do takiej funkcji wymagałoby znaczącej przebudowy. Dlatego bez zagospodarowania piwnic pod kamienicami zaadaptowanie podziemi wydaje się niemożliwe - ocenia Grażyna Świderska, współwłaścicielka Zakładu Instalacji Sanitarnych, wykonawcy remontu Rynku.

Takie wykorzystanie podziemnych pomieszczeń bardzo podoba się władzom miasta. - Restauracje w podziemiach mają swój klimat, ale do tego potrzebne byłoby porozumienie trzech stron: miasta, konserwatora zabytków i właścicieli. Jeśli byłby taki inwestor i taki pomysł, na pewno będziemy podchodzić do niego bardzo przychylnie - zapewnia Gruszewski.

Wzmacnianie stropów od wewnątrz i od zewnątrz potrwa do końca maja. Zakończenie remontu Rynku planowane jest na początek czerwca.

joanna.gergont@kielce.agora.pl

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ko_co.html
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 28 marca 2011, o 22:41

Ronaldo pisze:Ktoś sie tlumaczyl w sądzie ?
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35253, ... sieci.html

Ktoś nawet wyleciał z pracy z tego powodu :lol:

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 30 marca 2011, o 10:05

Obrazek Obrazek Obrazek
Zdjęcia z niedzieli (27.03)

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 30 marca 2011, o 16:20

30.03.2011
Obrazek

Obrazek

Obrazek

A na koniec święte krowy:
Obrazek

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 30 marca 2011, o 18:27

Kot pisze:A na koniec święte krowy:
No jak to? Przecież to są POJAZDY BUDOWY :lol: Pojazdami budowy są nawet - radiowy peugeot i samochód jakiejś cukierni. Tylko w Kielcach ulice i place budują radiowcy i cukiernicy :lol:

agaga
Posty: 182
Rejestracja: 10 listopada 2010, o 19:07
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

Post autor: agaga » 30 marca 2011, o 20:37

Miałam dzisiaj wątpliwą przyjemność wybrać się na przejażdżkę rowerową do centrum naszego miasta.
Takiego burdelu jak na rynku dawno nie widziałam. Wszędzie walające się słupki, taśmy, kawałki płyt chodnikowych, kostka brukowa, pokrywy studzienek... :roll:
Kładki i barierki zabezpieczające też pozostawiają wiele do życzenia.
:evil:

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 30 marca 2011, o 20:48

Nie robią, źle. Robią, też źle, bo jest na placu budowy bałagan... :roll:
<klawy tekścik w tym miejscu>

agaga
Posty: 182
Rejestracja: 10 listopada 2010, o 19:07
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

Post autor: agaga » 30 marca 2011, o 20:53

Ja wszystko rozumiem, rozumiem, że plac budowy, rozumiem, że roboty trwają. Ale na boga! Niech to ma ręce i nogi. W tej chwili wygląda jakby nikt nad tym nie panował. Syf przeokrutny.
Przejść się nie da. Niech zamkną i robią, bo w tej chwili nietrudno o zrobienie sobie tam krzywdy.
Widziałam place budowy, gdzie wszystko miało swoje miejsce.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 30 marca 2011, o 21:06

Niech maja syf - to ich sprawa, ale że teren powinien być ogrodzony - to fakt.
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 31 marca 2011, o 08:29

Popieram agaga
Szczególnie denerwujące jest to że tak robią po kawałku. Tu rozgrzebią, tam nie skończą. Dlaczego nie zrobią jednego do końca a potem przechodzą do innej części. Róg Koziej przy muzeum stoi niedokończony chyba od października. I widzę, że te szpetne cienkie latarnie pozostaną :(

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 31 marca 2011, o 09:38

Ja też jestem zdegustowany bałaganem i zabezpieczeniem (a w zasadzie - brakiem zabezpieczenia) placu budowy. Do tego ten dziki parking. Wstyd. I to pod oknami prezydenta. Wczoraj przechodziłem i widziałem, że na płytach Rynku są wstrętne plamy po oleju.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 4 kwietnia 2011, o 08:51

Budki w Manufakturze - trochę ładniejsze od naszych...

Obrazek
Obrazek
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 4 kwietnia 2011, o 10:36

"trochę" :roll:
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 4 kwietnia 2011, o 11:16

Firma która projektowała nasze to dno...
Przecież można było poszukac, zainspirowac się rozwiązanami.
W przypadku kieleckich, trudno nawet użyc słowa "zaprojektowane"...
...a teraz będą porośnięte zieleniną...
Szkoda komentowac...
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 4 kwietnia 2011, o 11:32

Przy złej architekturze zieleń bywa jedynym ratunkiem, tylko że w tym przypadku najgorsze są te nieproporcjonalne dachy-"kapelusze", a ich chyba pnącza nie dosięgną... :(
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

ODPOWIEDZ