
Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
Na to też wczoraj zwróciłem uwage tylko zapomniałem napisać. A na fotce nie widać za dobrze. Wogole ten autobus boczne reklamy tez ma w fatalnym stanie zapewne od myjki. Czy w umowie nie ma zapisu, że jak reklama ulegnie zniszczeniu to nalezy ją naprawic?dovers_ck pisze:Użyłem twojego zdjęcia,bo nie mogłem znaleźć innego z tą reklamą i tyłu tego autobusu.
Jeśli zobaczycie ten autobus przyjrzyjcie się temu punktowi ktory zaznaczyłem. Są tam ślady dwóch numerów taborowych naklejonych na siebie, a na to reklama.
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
MPK nie czeka na starostę i sprzedaje działki
Po raz kolejny Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Kielcach wystawiło na sprzedaż nieruchomości u zbiegu ul. Jagiellońskiej i Krakowskiej. - Jestem zbulwersowany. Przecież my przygotowujemy się do ich kupna - mówi starosta kielecki.
Miejski przewoźnik zaprosił do składania ofert na zakup sześciu działek o łącznej powierzchni 3,7 tys. m kw. znajdujących się naprzeciwko biurowca spółki. Do niedawna znajdował się tam parking MPK. Zamiar sprzedaży tej nieruchomości przedsiębiorstwo ogłosiło w ubiegłym roku. Najbardziej zainteresowane było Starostwo Powiatowe w Kielcach, które na swoją siedzibę chce kupić jeden z budynków MPK. Działka naprzeciwko miała służyć za parking dla interesantów.
- Bardzo zależy nam na szybkiej sprzedaży tej nieruchomości. Starostwo wykonuje jakieś ruchy, robi wyceny, ale jak na razie nie złożyło nawet listu intencyjnego - mówi Elżbieta Śreniawska, prezes MPK. Dodaje, że do spółki zwracają się inne firmy zainteresowane zakupem nieruchomości, m.in. amerykańska marka KFC, sieć handlowa Stokrotka czy prywatna szkoła. - Oczywiście nadal nie wykluczamy, że działkę i biurowiec może kupić starostwo. Wszystko jednak zależy od ceny - podkreśla prezes MPK.
Zenon Janus, starosta kielecki, o ogłoszeniu o sprzedaży dowiedział się od "Gazety". Jest tym zaskoczony. - Przecież rozmawiałem z poprzednim prezesem i natychmiast zaczęliśmy działać w sprawie kupna. Mamy już wycenę, czekamy na wyniki ekspertyzy budynku - informuje. Dodaje, że będzie sprawę wyjaśniał. - Porozmawiamy w towarzystwie prezydenta, który nadal ma udziały w firmie, a miasto nadal jest właścicielem części działek w tamtym rejonie. Może pani prezes się za bardzo pospieszyła. Nas nie interesuje tylko zakup budynku, ale i miejsca na parking - podkreśla. Dodaje, że jeżeli transakcja z MPK nie dojdzie do skutku, to ma inną ofertę. - Również atrakcyjną, ale ujawnimy ją, gdy te rozmowy zakończymy - mówi starosta.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... gn=4815182
Miasto dla nich oni dla miasta fige
DZIADOSTWO!!!
Po raz kolejny Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Kielcach wystawiło na sprzedaż nieruchomości u zbiegu ul. Jagiellońskiej i Krakowskiej. - Jestem zbulwersowany. Przecież my przygotowujemy się do ich kupna - mówi starosta kielecki.
Miejski przewoźnik zaprosił do składania ofert na zakup sześciu działek o łącznej powierzchni 3,7 tys. m kw. znajdujących się naprzeciwko biurowca spółki. Do niedawna znajdował się tam parking MPK. Zamiar sprzedaży tej nieruchomości przedsiębiorstwo ogłosiło w ubiegłym roku. Najbardziej zainteresowane było Starostwo Powiatowe w Kielcach, które na swoją siedzibę chce kupić jeden z budynków MPK. Działka naprzeciwko miała służyć za parking dla interesantów.
- Bardzo zależy nam na szybkiej sprzedaży tej nieruchomości. Starostwo wykonuje jakieś ruchy, robi wyceny, ale jak na razie nie złożyło nawet listu intencyjnego - mówi Elżbieta Śreniawska, prezes MPK. Dodaje, że do spółki zwracają się inne firmy zainteresowane zakupem nieruchomości, m.in. amerykańska marka KFC, sieć handlowa Stokrotka czy prywatna szkoła. - Oczywiście nadal nie wykluczamy, że działkę i biurowiec może kupić starostwo. Wszystko jednak zależy od ceny - podkreśla prezes MPK.
Zenon Janus, starosta kielecki, o ogłoszeniu o sprzedaży dowiedział się od "Gazety". Jest tym zaskoczony. - Przecież rozmawiałem z poprzednim prezesem i natychmiast zaczęliśmy działać w sprawie kupna. Mamy już wycenę, czekamy na wyniki ekspertyzy budynku - informuje. Dodaje, że będzie sprawę wyjaśniał. - Porozmawiamy w towarzystwie prezydenta, który nadal ma udziały w firmie, a miasto nadal jest właścicielem części działek w tamtym rejonie. Może pani prezes się za bardzo pospieszyła. Nas nie interesuje tylko zakup budynku, ale i miejsca na parking - podkreśla. Dodaje, że jeżeli transakcja z MPK nie dojdzie do skutku, to ma inną ofertę. - Również atrakcyjną, ale ujawnimy ją, gdy te rozmowy zakończymy - mówi starosta.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Miasto dla nich oni dla miasta fige
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- kacper
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 514
- Rejestracja: 9 października 2008, o 15:52
- Lokalizacja: Kielce/KSM
- Kontakt:
Ale przeguba musieli kupić, a to że przez durny ZTM nie mogą kupić np. 6-letniego Citaro, no to jesteśmy skazani na razie na SAM-y.krzysiu1493 pisze:Przecież to jest SAM, o to chodzi żeby wydawać pieniądze na naprawę, zamiast na nowego chociażby MAZ-a - różnica wynosi ok. 200 000 zł.
Precz z busiarstwem!

Jak szescioletnie, to czemu nie siedmio czy osmio od razu? Trzeba bylo postawic bariere wieku dla pojazdow uzywanych i zdecydowano sie na 5 lat, co w hipotetycznej sytuacji zakupu pojazdow uzywanych juz w pierwszym roku trwania umowy skutkowaloby tym, ze w koncowym okresie realizacji umowy autobus mialbym maksymalnie 15 lat. Nie mozna zestawiac albo szescioletnie Citaro albo SAM, bo to porownanie nietrafne.
Z sobotniego Echa:
Kilka minut po godzinie 12 kieleccy strażacy dostali sygnał o zadymieniu w miejskim autobusie. Szybko okazało się, że to nic groźnego, a pomoc ratowników nie była potrzebna.
- Autobus marki Neoplan wyjechał na trasę po dłuższej przerwie. Kiedy kierowca włączył ogrzewanie spalił się kurz nagromadzony w instalacji. Kierowca poprosił pasażerów, aby wysiedli z auta, ale gdy okazało się, że wszystko jest w porządku, wóz ruszył w dalszą drogę - wyjaśniał popołudniem dyrektor Władysław Wotliński z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
