Kierowcy MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Pracodawca tez moze pracowac gdzie mu sie podoba... skoro wlasna firma to taki nieoplacalny i stratny interes to po jaka cholere takowa prowadzi.Tam91 pisze:Dużo ważniejszy niz pracownik... Pracownik może pracować gdzie mu sie tylko podoba..
...
Socjaluchu wstrętny... załóż własną firmę!!
Mozliwe ze kiedys zaloze... ale poki co nie musze... mam prace z ktorej jestem generalnie zdowolony...
kokosow moze nie ma ale przynajmniej jak dostaje kase to mam czarno na bialym co za co i nikt mnie w przyslowiowego ch... w tej kwestii nie robi... czas wolny to czas wolny, czas pracy to czas pracy... dodatki, skladki, ubezpieczenia i wiele wiele innych.
nie jak w gulaj-firemce ( ktorych w Polsce nadal jest niestety sporo ) gdzie wielki byznesmen szef od siedmiu bolesci kombinuje cale dnie jak by tu zrobic zeby gonic pracownika ponad normy bo to w koncu tepy robol ktory nie musi jesc, spac a najlepiej jak by wogole do domu nie musial wracac... mogl by tyrac cale miesiace. A jak przychodzi do kasy to po najnizszej linii oporu.
Jak sie chce czegos czepic to kazdy powod jest dobry.kacper pisze:Jezu... Zajęliby się tym, że są chamscy (nie mówię o wszystkich) i leniwi, a nie że są ubrani w swoje ciuchy zamiast firmowych. Naprawdę nie ma poważniejszych problemów niż ubiór?
Jakos nie zauwazylem zeby ktos kiedykolwiek sie czepial innych ludzi pracujacych w taki czy inny sposob dla miasta o ubior.
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Wrócę jeszcze do kultury jazdy kierowców:
Wczoraj na 11 #802, kierowca tak jeździł że latałem z tyłu z lewej na prawą w przód i tył, czyli po całym tyle, co trochę albo mocno hamował, albo przyśpieszał i nie mogłem się dobrze złapać poręczy.
I wczoraj na 20 #307 i ku mojemu zdziwieniu bardzo kulturalny kierowca, mało który by tak zrobił ja ten w #307 a mianowicie, na Żytniej w stronę ogrodową jechał odjechał z przystanku i jakieś 2 panie nie zdążyły więc podbiegły pod pasy przy radzie i machnęli kierowcy w lusterko a on...
otworzył drzwi
wielkie brawa i pozdrowienia dla pana kierowcy z 307.
Wczoraj na 11 #802, kierowca tak jeździł że latałem z tyłu z lewej na prawą w przód i tył, czyli po całym tyle, co trochę albo mocno hamował, albo przyśpieszał i nie mogłem się dobrze złapać poręczy.
I wczoraj na 20 #307 i ku mojemu zdziwieniu bardzo kulturalny kierowca, mało który by tak zrobił ja ten w #307 a mianowicie, na Żytniej w stronę ogrodową jechał odjechał z przystanku i jakieś 2 panie nie zdążyły więc podbiegły pod pasy przy radzie i machnęli kierowcy w lusterko a on...
otworzył drzwi
- kacper
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 514
- Rejestracja: 9 października 2008, o 15:52
- Lokalizacja: Kielce/KSM
- Kontakt:
W zeszły poniedziałek wracałem z przychodni na Mickiewicza o kulach i z nogą w gipsie. Podjechał ikarus 280.70E (nie pamiętam numeru tab.), kierowca wyszedł z kabiny i pomógł mi wejść, nawet bilet mi skasował. Innym razem widziałem jak koleś ze 120M #664 albo 663 starszemu panu pomógł wejść i również przy wysiadaniu pomógł.
Precz z busiarstwem!

- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
żebyście tylko nie robili "niedźwiedziej przysługi" tym kierowcom. Inni mogą im uprzykrzać życie za to że wychodzą przed szereg.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Ziarek: Myślisz że "oni" nie czytają forum? 
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Uważam,że kierowcy MPK nie powinni być anonimowi.Każdy powinien miec swój nr służbowy Umieszczony za kabiną jak to było w czasie ubiegłorocznego konkursu na najlepszego kierowcę.Wtedy kulturalnego grzecznego kierowcę mógłby zidentyfikować przeciętny pasażer,a ich chamskiego kierowcę nadzór MPK mógłby łatwiej wyłowić z tłumu.