Linie komercyjne MPK Kielce (2xx)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
seba raz pisze że często jezdzi z Chmielnika i tak wynika z innych wypowiedzi a teraz odwraca kota ogonem - niewielka liczba postów takze świadczy że zainteresowany tylko tym tematemseba pisze:Nie mieszkam w Kielcach a nawet wojewodztwie swietokrzyskim . nie mam takiej możliwości żeby sie zaptać . a podejrzewam że ktoś może wlasnie tu na forum wiedzieć , i jak odświerze pytanie swoje to dostane odpowiedź . WYLUZUJ
seba - wyluzuj - i pamiętaj Pinokio jak kłamał rósł mu nos
Kolega jestem z PierzchnicyMarcinZ pisze:seba raz pisze że często jezdzi z Chmielnika i tak wynika z innych wypowiedzi a teraz odwraca kota ogonem - niewielka liczba postów takze świadczy że zainteresowany tylko tym tematemseba pisze:Nie mieszkam w Kielcach a nawet wojewodztwie swietokrzyskim . nie mam takiej możliwości żeby sie zaptać . a podejrzewam że ktoś może wlasnie tu na forum wiedzieć , i jak odświerze pytanie swoje to dostane odpowiedź . WYLUZUJ
seba - wyluzuj - i pamiętaj Pinokio jak kłamał rósł mu nos![]()
No i tutaj, mimo, iż uważam linie komercyjne za doskonałe rozwiązanie i świetny pomysł, to muszę napisać iż busiarze mają rację. Albo wszyscy, albo nikt, bo co by nie mówić linie komercyjne MPK, to takie większe busy w dużo lepszym wykonaniu. To tak samo jakby przez Paderewskiego mogła jeździć tylko i wyłącznie firma Muszkieter.http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,10487457,Konkurencja_sie_zali__Komercyjne_linie_musza_wyjechac.html pisze: Konkurencja się żali. Komercyjne linie muszą wyjechać z Paderewskiego
Komercyjne linie MPK nie będą już wjeżdżać na kielecką ulicę Paderewskiego. Tak zdecydował Miejski Zarząd Dróg po interwencjach prywatnych przewoźników.
- W ciągu kilku dni ustawimy stosowne oznakowanie - zapowiada Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD. Wyjaśnia, że taka decyzja to efekt interwencji prywatnych przewoźników, którzy od dawna domagali się dopuszczenia przejazdu przez skrzyżowanie ulic Paderewskiego i Sienkiewicza. - Odmawialiśmy tłumacząc, że wpuszczenie busów zablokuje rondo Herlinga-Grudzińskiego. Teraz zwrócono nam uwagę, że zrobiliśmy odstępstwo dla komercyjnych linii MPK. Nie chcemy być oskarżeni o ograniczanie konkurencji - dodaje rzecznik.
Trzy lata temu miasto musiało zapłacić 40 tys. zł kary za ograniczanie konkurencji. UOKiK nałożył ją za wydany busom zakaz zatrzymywania na przystankach. Teraz nie jest tajemnicą, że prywatni przewoźnicy narzekają na MPK, które uruchomiło cztery komercyjne linie do podkieleckich gmin.
- Będziemy się odwoływać do prezydenta Kielc - zapowiedziała Elżbieta Sreniawska, prezes MPK.
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Ale z drugiej strony, czemu taksówki mogą przejeżdżać, a busy - nie? Przecież uprzywilejowanie busów względem bądź co bądź indywidualnej komunikacji taksówkowej powinno być oczywiste.
Ja tu widzę pomieszanie dwóch problemów - przejazdu przez Sienkiewicza i wjazdu na rondo Herlinga-Grudzińskiego z Paderewskiego. Przejazd przez Sienkiewicza bezwarunkowo powinien być dla busów dozwolony, a jeśli rondo się nadmiernie korkuje przez komunikację publiczną, to jako kompromis można by dopuścić busy tylko do wjazdu na rondo (tam się ustępuje i nie ma problemu), ale już nie w drugą stronę (autobusy skręcające w Paderewskiego mogą blokować cały ruch na rondzie).
Ja tu widzę pomieszanie dwóch problemów - przejazdu przez Sienkiewicza i wjazdu na rondo Herlinga-Grudzińskiego z Paderewskiego. Przejazd przez Sienkiewicza bezwarunkowo powinien być dla busów dozwolony, a jeśli rondo się nadmiernie korkuje przez komunikację publiczną, to jako kompromis można by dopuścić busy tylko do wjazdu na rondo (tam się ustępuje i nie ma problemu), ale już nie w drugą stronę (autobusy skręcające w Paderewskiego mogą blokować cały ruch na rondzie).
Nie dyskutuje w tym momencie (jeszcze) z tym, czy taksówki powinny jeździć, czy busy, czy i jedni i drudzy. Taksówki i Busy to inna kategoria pojazdów.
Stwierdzam jedynie fakt, iż jeśli busy nie, to linie komercyjne także nie.
A teraz zaczynam dyskusje
Jeśli chodzi o to kto może, a kto nie może, to jednak sądzę, że obecne rozwiązanie jest optymalne (taksówki tak, a busy nie). Wynika to z faktu, iż liczba busów, które śmigałyby przez Paderewskiego w dzień jest nieporównywalnie większa, od liczby taksówek, które w godzinach największego ruchu pieszych tamtędy przejeżdżają.
Jednocześnie uważam jednak, iż można by rozważyć dopuszczenie ruchu busów przez Paderewskiego do czasu zakończenia budowy Żytniej i Żelaznej. Niestety jak zostanie wprowadzone takie rozwiązanie, nawet czasowo, to spodziewałbym się później wielkich protestów w momencie jego zniesienia.
Stwierdzam jedynie fakt, iż jeśli busy nie, to linie komercyjne także nie.
A teraz zaczynam dyskusje
Jeśli chodzi o to kto może, a kto nie może, to jednak sądzę, że obecne rozwiązanie jest optymalne (taksówki tak, a busy nie). Wynika to z faktu, iż liczba busów, które śmigałyby przez Paderewskiego w dzień jest nieporównywalnie większa, od liczby taksówek, które w godzinach największego ruchu pieszych tamtędy przejeżdżają.
Jednocześnie uważam jednak, iż można by rozważyć dopuszczenie ruchu busów przez Paderewskiego do czasu zakończenia budowy Żytniej i Żelaznej. Niestety jak zostanie wprowadzone takie rozwiązanie, nawet czasowo, to spodziewałbym się później wielkich protestów w momencie jego zniesienia.
Daj palec, a będą chcieli całą rękę. Co do przejazdu przez Paderewskiego, to według mnie autobusy miejskie ok, taksówki też (przynajmniej nie robią korków na żelaznej i czarnowskiej. Jak busiarze zaczynają walkę z liniami komercyjnymi, to może MPK powinno zainteresować ITD "przestrzeganiem" rozkładu jazdy przez busy, stanem technicznym pojazdów i stylem jazdy kierowców busów?
"Nie dotyczy MPK za wyjątkiem linii 200, 201, 202, 203"
rany... czy nie prościej i profesjonalniej byłoby napisać tak jak wczesniej wspomniano:
"Nie dotyczy komunikacji miejskiej"
???
Swoją drogą... Gdybym nazwał swoją firmę "Moje Przedsiębiorstwo Komunikacji" to rozumiem, że mógłbym tamtędy jeździć?
Co to w ogóle za pisanie na znakach drogowych w mieście nazw firm?
rany... czy nie prościej i profesjonalniej byłoby napisać tak jak wczesniej wspomniano:
"Nie dotyczy komunikacji miejskiej"
???
Swoją drogą... Gdybym nazwał swoją firmę "Moje Przedsiębiorstwo Komunikacji" to rozumiem, że mógłbym tamtędy jeździć?
Co to w ogóle za pisanie na znakach drogowych w mieście nazw firm?
Ostatnio zmieniony 18 października 2011, o 10:32 przez Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Ja jestem zwolennikiem dopuszczenia ruchu komunikacji publicznej w ogólności, przy równoczesnym zainstalowaniu takiego elementu CTPED:
http://en.wikipedia.org/wiki/Bus_trap
Dzięki temu policja nie będzie musiała ganiać przejeżdżających nielegalnie kierowców (a tylko złomować usiłujących przejechać), a Muszkieter et consortes będą równouprawnieni - pod warunkiem, że kupią prawdziwy tabor autobusowy.
http://en.wikipedia.org/wiki/Bus_trap
Dzięki temu policja nie będzie musiała ganiać przejeżdżających nielegalnie kierowców (a tylko złomować usiłujących przejechać), a Muszkieter et consortes będą równouprawnieni - pod warunkiem, że kupią prawdziwy tabor autobusowy.