Malowanie autobusów MPK

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 6 marca 2009, o 16:58

KASP teraz czeka dużo autobusów do przemalowania, więc powinni zainwestować w lepsze warunki, przecież to podobno "spółka pracownicza".
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
dovers_ck
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 523
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 18:55
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: dovers_ck » 6 marca 2009, o 17:56

niby tak, ale jeśli chodzi o wentylacje pójdź na Kołłątaja i zobacz na dach lakierni, k***a cały jest w farbie:P

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 6 marca 2009, o 20:00

Nie powinno być wymówką to, że nie mają warunków.
Niektore autobusy im ładnie wyszły.
Mogą zlecać malowanie zewnętrznej firmie lub zainwestować w remont lakierni.
To tak jak bysmy kupowali buty i wszelkie wady tych butów sprzedawca lub producent tlumaczłby tym, że to szyły biedne chińskie sieroty i one nie mają warunków i narzędzi do tego, a wogole to chciałyby mieszkać w stanach i wystepować w hollywood a szyja tylko dlatego bo im każą.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 6 marca 2009, o 21:45

dovers_ck pisze:k***a cały jest w farbie:P
Jak upi....ny stol u Durczoka w TVNie ^^

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 7 marca 2009, o 09:23

dovers_ck pisze:To idź na lakiernie powdychaj 7 godz. lakier i w tedy pomaluj i zobaczymy twój efekt malowania pędzlem po miesiącu bo tyle byś tam spędził. :evil: :evil: :evil:

jeżeli twój ojciec ma takie podejście to gratuluje .I dziwimy się że coś jest źle zrobione .
BĄDZMY LUDZMI

Awatar użytkownika
dovers_ck
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 523
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 18:55
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: dovers_ck » 7 marca 2009, o 13:58

leo pisze:
dovers_ck pisze:To idź na lakiernie powdychaj 7 godz. lakier i w tedy pomaluj i zobaczymy twój efekt malowania pędzlem po miesiącu bo tyle byś tam spędził. :evil: :evil: :evil:

jeżeli twój ojciec ma takie podejście to gratuluje .I dziwimy się że coś jest źle zrobione .
akurat to są moje słowa bo wiem jak tam jest, poza tym to nie mój ojciec malował 318

fielki
Posty: 3
Rejestracja: 8 grudnia 2008, o 07:49
Lokalizacja: CK / Sz-c

Post autor: fielki » 7 marca 2009, o 15:48

Witam, to mój pierwszy post, lecz myślę, że moje uwagi podawane na tym forum nie będą oderwane od rzeczywistości, ponieważ śledzę je w zasadzie od początku.
Brak moich wypowiedzi był spowodowany głównie tym, że na tym forum znajduje się kilka mądrych osób, które dobrze oceniały sytuację i w odpowiedni sposób dyskutowały z ludźmi mającymi różne dziwne pomysły, odbiegające od rzeczywistości.

W ostatnim czasie jednak, podczas wielokrotnego łamania umowy przez MPK pojawiło się wiele dość osobliwych wypowiedzi, których nawet nie złamały dość dobre riposty, dlatego pozwoliłem wtrącić się w dyskusję na tym forum.

Chciałbym odnieść się na początku do tej wypowiedzi:
dovers_ck pisze:To idź na lakiernie powdychaj 7 godz. lakier i w tedy pomaluj i zobaczymy twój efekt malowania pędzlem po miesiącu bo tyle byś tam spędził. :evil: :evil: :evil:
Drogi użytkowniku ~dovers_ck~, pracuję jako kierownik projektu w firmie produkującej samochody specjalistyczne i dość dużo mam również do czynienia z naszą własną lakiernią, jak i lakierniami zewnętrznymi, malującymi nasze wyroby. I większych głupot w życiu nie słyszałem. Z tego co zauważyłem, to lakiernikiem w MPK jest chyba twój tata i rozumiem, że chcesz go bronić, masz do tego oczywiście całkowite prawo. Prawdą jest również, że lakier śmierdzi i lakiernik również przechodzi tym zapachem. Ale całkowitą nieprawdą jest to co tu sugerujesz, a mianowicie, że lakiernicy są niezabezpieczeni. Gdyby tak było, to twój tata i inni lakiernicy dawno nie pracowali by już w MPK, bo nie byli by po prostu w stanie. Są pewne normy (w Polsce dopilnowywane przez PIP), których nie wolno przekroczyć i na pewno lakiernicy otrzymują odpowiednie zabezpieczenia. Jeśli tak nie jest, to wystarczy jeden telefon i CAŁE MPK będzie zamknięte. Po kilku katastrofalnych wypadkach PIP jest bardzo wyczulona na ochronę dróg oddechowych pracownika i twój tata i inni lakiernicy mogą domagać się maksymalnego zabezpieczenia, jeśli takiego nie mają.

Wracając do tematu - lakiernicy MPK nie mają talentu do malowania. Oglądałem dość dokładnie kilka Mazów i niestety jakość położonego lakieru jest momentami tragiczna. Nie wspomnę tu już o starszych autobusach, gdzie widać przebitki, zadrapania i popękany stary lakier. Niektórzy pisali, że np. 318 wygląda, jak pomalowany pędzlem. Oczywiście do punktowych zaprawek lakierniczych używa się pędzla wszędzie, nawet w Solarisie czy Mercedesie, ale na niektórych autobusach MPK widać, że to działanie zostało wykonane bardzo nieudolnie. Można po tym poznać, że lakiernicy do pewnego miejsca oklejali autobus taśmą ochronną i lakierowali, a w miejscach trudniej dostępnych, żeby nie prowadzić długotrwałego zabezpieczania, to lakierowali pędzlem.

Wiadomo ogólnie, ze lakiernia MPK nie jest najnowocześniejsza, ale pewne fakty mówią same za siebie. Ja osobiście bardzo chętnie mogę porozmawiać z lakiernikami i wytknąć im kilka fuszerek. Wszystkiego ~dovers_ck~ nie da zrzucić się na złe warunki pracy i brak sprzętu.

Edytując ten post, dodam jeszcze, żeby całkowitą winą nie obarczać lakierników, że w MPK widoczny jest brak odpowiedzialnej osoby na stanowisku kontrolera jakości. Nie myślę nawet, że w tak szanującym siebie przedsiębiorstwie nie ma takiej osoby. Prawdopodobnie takie stanowisko jednak jest, ale tylko po to, żeby ktoś brał za to pieniądze. Zapytaj ~dovers_ck~ o to taty.
"Są trzy prawdy - prawda, półprawda i gówno prawda."
ks. Józef Tischner

Awatar użytkownika
dovers_ck
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 523
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 18:55
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: dovers_ck » 7 marca 2009, o 16:36

Nie dopisałem także wcześniej, że kiedy skończy się lakier to za każdym razem jest z innej firmy, czyli rożni się od poprzedniego. Była także taka konserwa która po nałożeniu wyglądała jak woda :? Reszty już nie wymieniam bo zaśmiecę temat.

fielki
Posty: 3
Rejestracja: 8 grudnia 2008, o 07:49
Lokalizacja: CK / Sz-c

Post autor: fielki » 7 marca 2009, o 16:42

dovers_ck pisze:Nie dopisałem także wcześniej, że kiedy skończy się lakier to za każdym razem jest z innej firmy, czyli rożni się od poprzedniego. Była także taka konserwa która po nałożeniu wyglądała jak woda :? Reszty już nie wymieniam bo zaśmiecę temat.
Tym gorzej świadczy to o MPK, a szczególnie o pracujących tam logistykach. W dobie kryzysu na rynku polskim, producenci i dystrybutorzy lakieru wręcz "biją się" w stosowaniu promocji i upustów dla odbiorców większych partii. W tej chwili można kupić markowe lakiery za 60% ceny z zeszłego roku. Piszę tu oczywiście o lakierach z prawdziwego zdarzenia, które stosują najlepsze marki (MAN, Schmidt, zakłady w Gliwicach, Solaris, Fiat i jeszcze kilka innych). Przypuszczam, że inne "poważne" przedsiębiorstwa obsługujące komunikację również. Więc wiadomość o różnych (a nawet zważonych) lakierach jest niestety przerażająca
"Są trzy prawdy - prawda, półprawda i gówno prawda."
ks. Józef Tischner

Piotr
Posty: 234
Rejestracja: 11 stycznia 2009, o 19:00
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Piotr » 7 marca 2009, o 18:08

Równie dobrze Mazy mogły przyjść w oryginalnym malowaniu w czasach gdy klient to nasz pan.Wystarczyło pewnie podać tylko taką informację w zamówieniu.Jak zwykle ktoś w MPK przysnął.

fielki
Posty: 3
Rejestracja: 8 grudnia 2008, o 07:49
Lokalizacja: CK / Sz-c

Post autor: fielki » 7 marca 2009, o 18:52

Piotr pisze:Równie dobrze Mazy mogły przyjść w oryginalnym malowaniu w czasach gdy klient to nasz pan.Wystarczyło pewnie podać tylko taką informację w zamówieniu.Jak zwykle ktoś w MPK przysnął.
Oczywiście, że mogły. Równie dobrze MPK mogłoby się zwrócić do zewnętrznej lakierni. Koszt pomalowania całego autobusu nie byłby pewnie dużo większy (10-20 tys zł w zależności od lakieru), niż kupno lakieru i opłacenie lakierników, a firma zewnętrzna dałaby kilkuletnią (kilkunastoletnią) gwarancję na lakier.
"Są trzy prawdy - prawda, półprawda i gówno prawda."
ks. Józef Tischner

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 9 marca 2009, o 08:02

#913
Ślady żółtej farby na czarnych elementach po niedokładnym maskowaniu.
Numery tab. naklejone są chyba przez 5-latka.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
kacper
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 514
Rejestracja: 9 października 2008, o 15:52
Lokalizacja: Kielce/KSM
Kontakt:

Post autor: kacper » 9 marca 2009, o 13:47

Standard :wink:
Precz z busiarstwem!
Obrazek

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 16 marca 2009, o 23:14

dovers_ck obiło mi się o uszy żę #318 nie malowali to lakiernicy z mpk tylko firma która zdzierała reklamę dowiedz się coś więcej od ojca ok
BĄDZMY LUDZMI

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 16 marca 2009, o 23:20

To prawda... Przód był malowany w MPK, a tył oraz boki w firmie, która ściąga reklamy. Info oficjalne, od zaufanej osoby.

ODPOWIEDZ