B@rteK pisze:
Do tej pory po Kielcach jeździł tylko jeden nowy przegubowiec...
Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- Robert-Kowal
- Posty: 152
- Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
- Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
- Kontakt:
- tomascyzor
- Posty: 124
- Rejestracja: 12 października 2008, o 21:33
- Lokalizacja: Kielce Śródmieście
- Kontakt:
Koledzy a czy ktoś z was się orientuje jaki dalszy los będzie tego neoplana przegubowego?? Bo jak ostatnio widziałem to stał ciągle na bazie, kiedyś obiło mi sie o uszy że ma zostać sprzedany, potem ma miec jakieś NG
Teraz to do końca nie wiem już jak to z nim będzie
http://www.youtube.com/watch?v=xiuCX2TTVGE czyż nie jest głośno ? Moim zdaniem powinniśmy takie coś wysłać na ukraine wzamian za lazy
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Widze, ze zebralo sie grono domoroslych jezykoznawcow 
Najwyzej w wersji mowionej, mozemy zastapic to "ł scenicznym".
Po drugie, to czlowiek dzwieki wymawia, a nie litery czyta, bo czytanie, to inny proces
Pismo zas, to zupelnie inna para kaloszy. Litery wystepuja w alfebetach, a w jezykach, to wystepuja dzwieki.
How sweet 
Nalezy jednak dodatkowo zaznaczyc, ze ze spolszczeniami nie bylo nigdy problemow, pod warunkiem, ze nie brali sie za to jezykoznawcy z domoroslym przygotowaniem
Podsumowujac - forma "LAZ" tak w mowie jak i pismie, jest prawidlowa, w przeciwienstwie do wymowy i zapisu "ŁAZ".
A co to ma za znaczenie jaka jest litera w swietle zasad zapisu dzwiekow, a co za tym idzie zapisu skrotowcow? Wazne jest to, jaki jest dzwiek - a w rosyjskim nie ma w zasadzie ani polskiego "ł" ani "l" (aczkolwiek pierwotnie wywodza sie od tego samego, jednak takich dzwiekow jest wiele, stad tez nie porownamy polskiego "ć" do "t'"). Co do zapisu, to uzywa sie miedzynarodowej transliteracji, a tutaj ewidentnie w miejscu rosyjskiego "л" stoi lacinskie "l". To nie jest taki sam przypadek, kiedy piszemy "Wołga", pomimo istnienia w transliteracji "Volga" badz "Lukoil". Nalezy takze nadmienic, iz nie ma osobnego zapisu dla miekkiego "л" w jezykach wschodnioslowianskich, stad tez twarde "л" ulega zmiekczeniu pod wplywem dzwiekow miekkich, a takze znaku miekkiego, wiec chcac uzywac spolszczonej nazwy, takze otrzymujemy LAZ, bo ЛАЗ oznacza Lwowskie Zakłady Autobusowe. Twarde "л" zostało w marce tylko dlatego, ze jest to akronim głoskowy.Ziarek pisze: Jak coś się pisze na Wikipedii to może poprawnie. Nie żaden LAZ tylko ŁAZ! To że na KPK są błędy to nie znaczy że na Wikipedii też muszą być. W rosyjskim alfabecie nie ma litery "L" tylko "Ł"!!!
Najwyzej w wersji mowionej, mozemy zastapic to "ł scenicznym".
Po pierwsze, to w zaden sposob nie zmienia faktu wystepowania identycznego dziweku w obu jezykach.MadMike pisze: Po pierwsze to nie język rosyjski, a ukraiński... Języki dość podobne. Po drugie w obu językach występuje jedna litera "Л", którą czyta się na dwa sposoby w zależności przed jaką kolejną literą ona występuje...
Po drugie, to czlowiek dzwieki wymawia, a nie litery czyta, bo czytanie, to inny proces
To sie czyta "L'viv" - tam jest zmiekczenie, znak miekki to obrazuje dosc dosadnie. "л" zmiekcza sie do innego stopnia niz to, jak wymawiamy "l".MadMike pisze: W języku ukraińskim przed miękkim znakiem czytamy ją jako "L"... np, w słowie Львів (czyta się Lwiw, czyli Lwów)
Co do tego jak mowia, zapraszam wyzej, zas co do zasady, to jest to banalne, bo "л" podlega takim samym proceson zmiekczajacym jak polskie "n" na przyklad. Jesli zas chodzi o Bialorusinow, to najblizej "ł" jest ich "ў".MadMike pisze: Ale już przed samogłoską "a", czytamy ją jako "Ł"... ЛАЗ=ŁAZ... I właśnie tak czytają to zarówno Ukraińcy, Białorusini jak i Rosjanie...
Bo to troche inne przypadki i kazdy podlega oddzielnej ich ocenie. Dokladnie tak, jak Wołga, a nie Volga w jezyku polskim, tak jak Łukoil, a nie Lukoil i Łada, a nie Lada, czy BiełAZ a nie BielAZ to juz LAZ, a nie ŁAZ.MadMike pisze: Dlatego jestem zdania, że najbardziej poprawną wersją polskojęzyczną będzie Łaz, z odpowiednikiem anglojęzycznym LAZ... Podobnie jak z samochodami Łada i BiełAZ, które w tej formie występują w polskiej mowie pisanej i ustnej od bardzo dawna... Angielskie odpowiedniki to Lada i BelAZ.
Jak rozni ludzie sobie rozne rzeczy tlumacza zgodnie ze swoim stanem swiadomosci i wiedzyMadMike pisze: Z drugiej strony można to sobie tłumaczyć w ten sposób, że po Kielcach zamiast Łazów jeżdżą eksportowe wersje anglojęzyczne, czyli Lazy (nie mylić z leniwymi)Ogólnie ze spolszczeniami cyrylicy zawsze były ciekawe akcje... Tak jak z ciężarówkami Kamaz (КАМАЗ), czyli "Kama Trzy"
Nalezy jednak dodatkowo zaznaczyc, ze ze spolszczeniami nie bylo nigdy problemow, pod warunkiem, ze nie brali sie za to jezykoznawcy z domoroslym przygotowaniem
Podsumowujac - forma "LAZ" tak w mowie jak i pismie, jest prawidlowa, w przeciwienstwie do wymowy i zapisu "ŁAZ".
Ostatnio zmieniony 7 stycznia 2010, o 11:40 przez redoxygene, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Profesor Solaris
- Posty: 12
- Rejestracja: 6 stycznia 2010, o 10:47
- Lokalizacja: Kielce
-
Profesor Solaris
- Posty: 12
- Rejestracja: 6 stycznia 2010, o 10:47
- Lokalizacja: Kielce
-
Profesor Solaris
- Posty: 12
- Rejestracja: 6 stycznia 2010, o 10:47
- Lokalizacja: Kielce
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Zakładając, że autobusy wyjechały o godz. 6.00, licząc średnią prędkośc ok. 45 km/h, to będą u nas po ok. 8 godzinach od wyjazdu czyli ok. godziny 14.00 
...chociaż ja ostatnio podczas niesprzyjających warunków pogodowych, przejechałem 90 km ze średnią prędkością 30 km/h
...chociaż ja ostatnio podczas niesprzyjających warunków pogodowych, przejechałem 90 km ze średnią prędkością 30 km/h
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
-
Profesor Solaris
- Posty: 12
- Rejestracja: 6 stycznia 2010, o 10:47
- Lokalizacja: Kielce
