Kielce - infrastruktura rowerowa

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 30 lipca 2011, o 00:05

Zaczynają do mnie wpływać pierwsze odpowiedzi na moje pisma rowerowe. Na razie MZD wszystko co mógł, to rozesłał do innych instytucji, a sam z siebie zlecił przycięcie drzew na Sikorskiego i Nowaka-Jeziorańskiego i chyba Popiełuszki (o tym drugim miejscu nie pisali, ale w ciągu tego tygodnia zostały przycięte).

Niestety zapowiada się też, że MZD zamierza zrobić przerwę w drodze rowerowej przy Grunwaldzkiej na wysokości szpitala. Może Stowarzyszenie by mogło jakieś pismo z wyrażeniem zaniepokojenia wysłać do prezydenta czy gdzieś zanim to zrobią?

Korespondencja, z której wynika taki plan:

1) WGK pyta się projektanta, dlaczego ścieżka przy Grunwaldzkiej jest taka zepsuta
2) WGK prosi MZD o przełożenie sygnalizatora
3) MZD twierdzi, że sygnalizator na środku drogi rowerowej jest ważniejszy niż jej ciągłość

(moich pism poganiających MZD i WGK już nie pokazuję, ale były niestety konieczne)


Nie wiem jak was, ale mnie coś takiego strasznie denerwuje - zamiast naprawić drogę rowerową to się ją likwiduje. Założę się, że z tego samego powodu na Sandomierskiej i na części Nowaka-Jeziorańskiego (gdzie dzisiaj nawet jakiś facet w samochodzie mnie wyganiał na nieistniejącą ścieżkę rowerową) ciągle jest tylko czerwony chodnik, a nie droga rowerowa. Wystąpiłem już w trybie dostępu do informacji publicznej o obowiązujący projekt organizacji ruchu dotyczący Grunwaldzkiej, Sandomierskiej i Popiełuszki (przy Castoramie - tam gdzie są sygnalizatory rowerowe, ale droga się kończy) i będę walczył dalej.


Niezależnie od powyższego osiągnąłem połowiczny sukces ze Świętokrzyskim Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Budowlanego odnośnie przejazdu na Łódzkiej / Olszewskiego. Krawężniki naprawią, ale od poprawiania przycisków się migają. Napisałem im odpowiedź, ale to jest właśnie taka sprawa w której przydałoby się wystąpić jako stowarzyszenie - bo jako obywatel nie mam interesu prawnego i mnie mogą odesłać na drzewo.

Skarga:
Ja pisze: Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Kielcach
w Kielce
ul. IX Wieków Kielc nr 3
25-516


Wniosek

Mój znak: DR/ŚWINB/1/2011

Wnoszę o dokonanie przez Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kielcach, na mocy art. 84 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 82 ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo budowlane, kontroli zgodności z prawem budowlanym drogi (ścieżki) rowerowej w obrębie skrzyżowania ulicy Łódzkiej, ul. Skrzetlewskiej i ul. Olszewskiego w Kielcach.

Droga rowerowa oraz przejazdy rowerowe w wyżej wskazanym miejscu są niezgodne z obowiązującym prawem z następujących przyczyn.

1. Na ww. skrzyżowaniu występują krawężniki na drodze rowerowej o wysokości dochodzącej do 5 cm, co stwarza zagrożenie bezpieczeństwa rowerzystów, może powodować uszkodzenia kół rowerów i stoi w sprzeczności z § 48 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, gdzie dopuszczone są krawężniki o wysokości maksymalnej 1 cm.

2. Na ww. skrzyżowaniu zastosowane są ręczne detektory ruchu (przyciski), których wzbudzenie jest konieczne dla uzyskania przez rowerzystów sygnału zielonego na sygnalizatorach S-6. Tymczasem zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, detektor to „element wykrywający poszczególne grupy uczestników ruchu (pojazdy lub pieszych), którego działanie polega na wytworzeniu sygnału przy każdym wykryciu uczestnika ruchu znajdującego się w strefie detekcji. Sygnał wytwarzany jest automatycznie w przypadku pojazdów, a w sposób wymuszony bądź automatyczny w przypadku pieszych.” Jednocześnie art. 2 ust. 47 ustawy Prawo o ruchu drogowym definiuje rower jako „pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem”. Zauważyć należy ponadto, że termin na dostosowanie sygnalizacji świetlnej do wymagań Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. upłynął z końcem 2008 roku. Z tego względu na ww. skrzyżowaniu powinna być zastosowana automatyczna detekcja rowerzystów, lub taki cykl sygnalizacji świetlnej, który umożliwiałby im przejechanie bez konieczności naciskania ręcznego detektora.

Zarządca wskazanej drogi, tj. Miejski Zarząd Dróg w Kielcach był przeze mnie informowany o wskazanych wyżej niezgodnościach przedmiotowego skrzyżowania z obowiązującym prawem, lecz mimo upływu terminu określonego w art. 237 ust. 1 kpa ich nie usunął, ani nie odpowiedział na moją skargę. Z tego względu konieczne jest podjęcie przez Świętokrzyskiego WINB odpowiednich działań pozwalających na doprowadzenie wskazanej drogi do stanu zgodnego z prawem. W związku z powyższym, wnoszę jak na wstępie.

Uprzejmie proszę komunikować się ze mną w niniejszej sprawie za pośrednictwem systemu ePUAP albo pocztą elektroniczną na adres: ...

Proszę także o poinformowanie mnie o podjętych w niniejszej sprawie działaniach.

Grzegorz Borek

Odpowiedź ŚWINB.

Moje dalsze pismo w sprawie:
Ja pisze: Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Kielcach
w Kielce
ul. IX Wieków Kielc nr 3
25-516

Wasz znak: WINB-WIK771.3.141.2011.D
Mój znak: DR/ŚWINB/1/2011/2

Dotyczy: ścieżki rowerowej w obrębie skrzyżowania ul. Łódzkiej, ul. Olszewskiego i ul. Skrzetlewskiej w Kielcach.

Dziękuję za wszczęcie postępowania wyjaśniającego w niniejszej sprawie. Chcę jednak zauważyć, że niesłusznie nie objęliście Państwo kontrolą problemu ręcznych detektorów rowerów zastosowanych na przejazdach rowerowych na ww. skrzyżowaniu. Zgodnie z art. 4 pkt 2) ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych w związku z art. 3 ust. 1 pkt b) ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, droga "stanowiąca całość techniczno-użytkową z instalacjami i urządzeniami" jest w całości obiektem budowlanym. Oznacza to, że elementami obiektu budowlanego są również sygnalizatory drogowe i detektory służące do organizacji ruchu na drodze i z nią związane. W przypadku przedmiotowego skrzyżowania jeden z elementów obiektu budowlanego - detektory rowerów - jest niezgodny z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego.

Sposób budowy sygnalizacji świetlnej oraz stosowanej w niej detekcji uczestników ruchu określona jest przepisami Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Są to niewątpliwie przepisy techniczno-budowlane, regulujące konstrukcję sygnalizacji drogowej, która stanowi element wielu obiektów budowlanych. Sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania byłoby wprowadzenie przez ustawodawcę tak szczegółowych regulacji przy równoczesnym wyłączeniu możliwości kontrolowania ich realizacji przez organy nadzoru budowlanego.

Niezależnie od powyższego, z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w dwóch odrębnych przypadkach dotyczących Radomia oraz Warszawy uznał się za właściwego do kontroli zgodności z prawem budowlanym ręcznych detektorów rowerów na skrzyżowaniach.

W związku z powyższym, uprzejmie proszę o objęcie kontrolą także zastosowanych na przedmiotowym skrzyżowaniu detektorów. Ta niezgodność z prawem ma bowiem równie duży wpływ na bezpieczeństwo i płynność ruchu rowerów, co zbyt wysokie krawężniki.

Wyrażam zgodę na otrzymanie odpowiedzi za pośrednictwem systemu ePUAP lub e-mailem na adres: ...

Grzegorz Borek
O detektorach złożyłem też analogiczne pismo do Powiatowego Inspektora odnośnie przejazdu przez Klonową (to jest zwykła droga gminna, więc PINB jest właściwy) i zobaczymy, czy oni wymyślą coś innego niż ŚWINB.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 30 lipca 2011, o 00:13

MZD to najwiekszy dramat tego miasta. Przypominam sobie slowa najbardziej wybitnego inzyniera ruchu w powiecie, ktory najchetniej na wszystkich przejazdach konczylby ddr. Nazywa sie Radkiewicz. To samo czeka nas na Sandomierskiej.

Teraz kwestia ustalenia dzialan. Proponuje od razu media, bo szkoda czasu na wyzsze urzednicze sfery, a opublikowany w mediach absurd boli najbardziej.

Jesli chodzi o detektory, to oczywiscie powinnismy dzialac w imieniu organizacji.

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 30 lipca 2011, o 00:42

Niestety wobec braku miejskich standardów rowerowych z brakiem ciągłości nic się nie da zrobić na płaszczyźnie prawnej. Można za to lobbować jako Stowarzyszenie. Ja chętnie będę pisał pisma, tylko dajcie znak, że zarząd SKI je będzie chciał podpisać. (No i trzeba robić odstępy - nie wszystko na raz).

Prawo reguluje tylko trzy drobniuteńkie kwestie dotyczące dróg rowerowych: wysokość uskoków, skrajnię i detektory. Cała reszta - prędkość projektowa, ciągłość, nawierzchnia, wyłukowanie itd. pozostawia pole do popisu ekspertom z MZD.

BTW - czy wysłane zostały te pisma w sprawie dopuszczenia ruchu rowerowego pod prąd w śródmieściu i przejazdu przez IX Wieków przy Radiowej? Bo niedługo skończą robić ul. Kaczyńskiego i będzie za późno.

Póki co robię tyle, co mogę załatwić sam. Niedawno MZD się zniecierpliwiło i te moje skargi, których nie dało się pominąć albo odesłać rozpatrzyło hurtowo. Zgadzamy się ze wszystkim, ale daj nam pan spokój - pisze MZD. Taki manewr kończy moje popisy solowe - nie mogę nawet narzekać na przewlekłość ani na brak reakcji, bo mi przecież odpisali merytorycznie i to zgodnie z żądaniem. Planuję odczekać pół roku i pisać ponownie, tym razem via Prezydent, chyba że rzeczywiście poprawią te drogi rowerowe (oby!).

Co ciekawe, z powyższego wynika, że zgodzili się, że detektory ręczne są niedopuszczalne - no to akurat powinno im być łatwo naprawić.

Co do ustalenia działań:
Jeśli można jak najszybciej napisać do mediów w sprawie ciągłości drogi rowerowej przy Grunwaldzkiej, to rzeczywiście byłoby super. Można w ten sposób "przyjść z odsieczą" WGK zanim ulegną MZD. To pismo z MZD do mnie dotarło dzisiaj (pocztą - z niezrozumiałych przyczyn niektóre rzeczy przysyłają mi pocztą a niektóre mailem; na razie tylko ŚWINB jest taki profesjonalny, że umie odpisać przez ePUAP), więc jeszcze jest czas.

Jeśli chodzi o detektory - zobaczmy, czy ŚWINB odpowie na moje drugie pismo i poczekajmy na reakcję PINB. Jeśli się nie uda - to wtedy przygotuję pisma jako SKI i będzie się można odwoływać. Problem z detektorami dotyczy: Łódzkiej / Olszewskiego, Klonowej, Warszawskiej / Turystycznej i Krakowskiej koło Agromy. Jeszcze chyba Małej Zgody / Ściegiennego (nie sprawdziłem na 100% bo ilekroć tam jestem, to prędzej czy później trafia się samochód) i Tarnowskiej / Wojska Polskiego (tam akurat przejeżdżam po chodniku przez dziurę w drodze rowerowej, ale chyba też byłby problem dla jadących jezdnią). Oprócz tego jest jeszcze kilka miejsc, które aż się proszą o wniosek do ŚWINB (ale nie chcę ich zalać pismami) - np. IX Wieków i Nowy Świat.

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 30 lipca 2011, o 13:59

Nie wiem czy o tym było ale ścieżka rowerowa na Skrzetlach pod torami kolejowymi jest w stanie katastroficznym a w sumie to w miarę nowa inwestycja :x

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 30 lipca 2011, o 16:49


Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 30 lipca 2011, o 21:43

halny pisze:Nie wiem czy o tym było ale ścieżka rowerowa na Skrzetlach pod torami kolejowymi jest w stanie katastroficznym a w sumie to w miarę nowa inwestycja :x
Niepokojąco zaczyna zachowywać się ścieżka wzdłuż Tarnowskiej na odcinku od Wapiennikowej do Wojska Polskiego. Układanie jej z kostki wychodzi nam bokiem - jazda daje wrażenie toczenia się po klawiaturze fortepianu. Część elementów podnosi się i rusza luźno.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 30 lipca 2011, o 21:50

Na razie zrobiła się tylko trochę nierówna, ale dziur jeszcze nie ma. Co 5 lat zarządca drogi powinien robić przegląd stanu nawierzchni - czyli jeszcze 2 lata co najmniej. Co gorsza, ta droga zarasta zielenią: jeszcze rok i chwasty rozwalą tę kostkę do końca.

Podobne smutne rezultaty stosowania kostki można oglądać na al. Solidarności na wysokości Exbudu - droga rowerowa jest wybrzuszona przy swojej osi i zapadnięta po bokach.

Jakby się komuś chciało ładnie pofotografować te usterki nawierzchni, to mogę przygotować jakieś pismo do radnych z ponowną prośbą o uchwalenie standardów budowy dróg rowerowych. Jako kontrapunkt można dać foto nawierzchni asfaltowej dróg rowerowych wzdłuż Silnicy i na Bocianku, która się trzyma o wiele lepiej.

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 30 lipca 2011, o 21:56

Z chęcią użyczę zdjęć z zarastającej trawą śmieszki odc. Wrzosowa - Tarnowska(Telegraf).

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 30 lipca 2011, o 21:59

grzebo pisze: Jakby się komuś chciało ładnie pofotografować te usterki nawierzchni, to mogę przygotować jakieś pismo do radnych z ponowną prośbą o uchwalenie standardów budowy dróg rowerowych. Jako kontrapunkt można dać foto nawierzchni asfaltowej dróg rowerowych wzdłuż Silnicy i na Bocianku, która się trzyma o wiele lepiej.
Postaram się na dniach rzucić na to miejsce okiem pod kątem zdjęć, ale być może są jeszcze za mało fotogeniczne :-). Wbrew pozorom nadzieja w tym, że z każdym miesiącem będzie gorzej i dojdzie do takiego stanu jak ścieżka przy Łódzkiej vis a vis Kolportera. Na działania zapobiegawcze nie ma co liczyć.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
vooyoo
Posty: 23
Rejestracja: 27 września 2010, o 07:00
Lokalizacja: Kielce; Sł.Wzgórze

Post autor: vooyoo » 1 sierpnia 2011, o 10:12

Pod mostami na Łódzkiej poprawili jakieś 10 m ścieżki, jest równo i woda już tam nie stoi. Natomiast reszta ścieżki na tym odcinku dalej jest "koślawa" i pofałdowana.

Odnośnie łażenia po ścieżce ostatnio jadąc właśnie tamtą ścieżką przez "Skrzetle" (światła od strony Zagnańskiej) na czołówkę wyszło mi dwóch starszych kolesi całą szerokością. Podjechałem bliżej, oczywiście nie zeszli, zmuszony do zahamowania, zsiadłem z roweru i grzecznie zwróciłem panu uwagę, że idzie po ścieżce. W odpowiedzi machnął ręką i powiedział "wieeeeem" :evil:

http://motoryzacja.interia.pl/news/rowe ... cy,1677083
Nie wklejam całego artykułu bo jest dosyć długi i zawiera grafiki

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 7 sierpnia 2011, o 23:29

Piaskownica na Grunwaldzkiej...
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 7 sierpnia 2011, o 23:41

a skąd ten piach?
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 7 sierpnia 2011, o 23:50

Miałem różne hipotezy ale jak dotąd nie znalazłem logicznego wytłumaczenia.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 7 sierpnia 2011, o 23:58

Pewnie kontynuowali poprawki, bo krawezniki juz na oko z dopuszczalna wysokoscia.

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 8 sierpnia 2011, o 00:38

Też to widziałem w sobotę. Myślałem, że to jest jakiś przemyślny plan, żeby zabić tych, którzy na tę ścieżkę narzekali. Bo w jaki sposób wysypanie piachu i czekanie, aż go zmyją deszcze służy naprawianiu drogi rowerowej, to ja nie wiem.

Natomiast rzeczywiście udało się parę rzeczy załatwić:
1) krawężniki na Grunwaldzkiej,
2) krawężniki na Łódzkiej (tak! po tylu latach jednak się dało),
3) przycięcie zieleni - na Grunwaldzkiej, Boh. Wwy, Popiełuszki i Na Stoku,
4) kosz na Boh. Wwy wreszcie przestawili.

Jeszcze tylko zlikwidują detektory ręczne i osiągniemy zgodność z rozporządzeniem z 1999 roku. :)

ODPOWIEDZ