Kielce - Budowa linii tramwajowej

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 22 lutego 2006, o 18:59

Kubio, generalnie skupmy sie na tym, czego forum dotyczy, jesli chodzi o inne miasta to skrotowo piszemy. Luzik :)

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 22 lutego 2006, o 21:34

tak tylko przytoczylem ten artykul z krakowskiej gw... z tesknoty z kieleckim tramwajem :cry:
lajcik skupie sie na Kielcach :)
cochi

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 22 lutego 2006, o 22:01

Nie no spoko, tylko mysle,ze w calosci dajemy artykuly scisle zwiazane z regionem, a reszta jako uzupelnienie we fragmentach.

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 22 lutego 2006, o 22:16

Jeśli Kubio się nie obrazi :D to lepiej zmienić post w kilku zdaniach opisać sprawę krakowską :)

woj
Posty: 122
Rejestracja: 15 stycznia 2006, o 11:20
Lokalizacja: Kielce-Podkarczówka

Jazda tramwajem może powodować pewne perturbacje :)

Post autor: woj » 16 marca 2006, o 08:03

Wywiad z rzecznikiem wrocławskiego MPK:



Joanna Banas: - Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu?

Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK: - Może, tylko musi skasować drugi bilet.

- Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.

- Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.

- Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?

- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle że ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie kontroler.

- Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.

- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować...

- Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?

- Argumentem jest przepis. A poza tym, jeśli kupuje pani bilet na pociąg, to, chociaż do Gdańska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.

- Przepraszam, ale tylko jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.

- A po co w ogóle się przesiadać?

- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład, gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.

- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba np. zainterweniować.

- Szczególnie, gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?

- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można, podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.

- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...

- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie, bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.

- To jak interweniować, jeśli jest się w drugim wagonie, w którym nie ma motorniczego?

- Przejść do pierwszego i skasować bilet...

- Skasować bilet?!

- Oczywiście.

- Przepis jest wyraźny.

- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?

- Jeśli skasuje mu Pani bilet, to tak.

- Ja mam kasować bilet za motorniczego?!

- Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo musiałby kasować bilet.

- Jeśli chce Pani interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, żeby mógł wrócić do pierwszego wagonu.

- A po co będzie jeszcze przechodził?

- Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!

- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!

- Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi, że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić... Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!

- Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie interweniować...

- No widzi Pani, od razu mówiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie...



Wywiad jest autentyczny choć ciężko w to uwierzyć.
:lol:

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 16 marca 2006, o 10:38

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

O kurde...nie wiedzialem, ze we Wroclawiu az tacy debile pracuja w komunikacji... no sie usmialem, ale z drugiej strony wspolczuje mieszkancom, przeciez to jest smieszne po prostu. Moze miesieczne tez trzeba 2 kupic ? :D

PROPONUJE ZEBYSMY O TYM PODYSKUTOWALI W DZIALE 'OGÓLNE' > 'HUMOR'

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 16 marca 2006, o 18:05

halny pisze:Jeśli Kubio się nie obrazi :D to lepiej zmienić post w kilku zdaniach opisać sprawę krakowską :)
Artykul o szybkim tramwaju w Krakowie zostal streszczony... :lol: W Poznanaiu juz jest szybki tramwaj w Krakowie o nim mysla, a my :?: Nie mozemy doczekac sie na chociaz jedna linie... a przeciez trmawaje juz od 100 lat woza pasazerow na swiecie...
cochi

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 19 marca 2006, o 11:43

Wieloletni Plan Inwestycyjny, czyli tramwajami śmigamy po Płocku
Hubert Woźniak 17-03-2006 , ostatnia aktualizacja 17-03-2006 22:45

Dwie linie tramwajowe z Podolszyc na Winiary i do Orlenu powstaną w Płocku do 2010 roku - tak zakłada dokument podpisany w piątek przez prezydenta Mirosława Milewskiego


Żart? Nic podobnego. Wieloletni Plan Inwestycyjny (do 2013 roku) odbierają teraz radni. Będą mieli ponad tydzień na jego przeanalizowanie, zmiany i w końcu przegłosowanie. Tyle samo czasu mają płocczanie, by dotrzeć do swoich radnych i namówić ich na ewentualne zmiany. Dokument ten opisuje wszystkie przedsięwzięcia, jakie trzeba przez najbliższe siedem lat zrealizować, rozkłada je na poszczególne lata i - w miarę możliwości - określa ich koszty.

(...)

Żart? Nic podobnego. Wieloletni Plan Inwestycyjny (do 2013 roku) odbierają teraz radni. Będą mieli ponad tydzień na jego przeanalizowanie, zmiany i w końcu przegłosowanie. Tyle samo czasu mają płocczanie, by dotrzeć do swoich radnych i namówić ich na ewentualne zmiany. Dokument ten opisuje wszystkie przedsięwzięcia, jakie trzeba przez najbliższe siedem lat zrealizować, rozkłada je na poszczególne lata i - w miarę możliwości - określa ich koszty.

Zakłada m.in. zbudowanie około 95 proc. wszystkich osiedlowych dróg, które jeszcze nie są utwardzone albo mają stare nawierzchnie (na przykład z kocich łbów). Inwestycje te zostały podzielone na dwa etapy. Większość dróg powstanie w latach 2007-09. Na pozostałych - zwłaszcza w Ciechomicach i Pradolinie Wisły - zostanie w tym czasie wykonana najpierw infrastruktura, a dopiero w okresie 2010-13 otrzymają one nowoczesne nawierzchnie.

Priorytet: obwodnice

Największe inwestycje drogowe, które znalazły się w planie, to budowa dwóch obwodnic. W tym przypadku ciężar finansowania leży głównie na barkach Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad.

Jej plany zakładają, że najpierw powstanie obwodnica północna, która połączy ul. Wyszogrodzką z Goślicami. Jej budowa jest na etapie starań o uzyskanie pozytywnej decyzji w sprawie oddziaływania drogi na środowisko naturalne. W tym roku powinien być jeszcze projekt i jeśli nie będzie większych opóźnień, pierwsza łopata zostanie wbita pod koniec 2007 roku.

Druga obwodnica, północno-zachodnia, przebiegnie w poprzek tej pierwszej. Połączy drogę nr 62 z Warszawy z Trzepowem. Obwodnicę północną przetnie w rejonie Boryszewa, przejdzie między cmentarzem komunalnym a lotniskiem i skrzyżuje się z Bielską. Jej budowę zaplanowano na lata 2008-10, ale inwestycja zależy od uzyskania unijnej dotacji, może się więc znacznie opóźnić.

Unia da nam tramwaj

Podobnie jest z tramwajem, który nie jest wcale nowym pomysłem. Plan inwestycyjny zakłada zrealizowanie w latach 2008-10 dwóch linii. Istnieje koncepcja, która mówi, że tory prowadziłyby z Podolszyc środkiem alei Piłsudskiego i Jachowicza do Orlenu oraz szpitala na Winiarach. W rejonie Politechniki, gdzie zielony pas alei zwęża się, powstałby tylko jeden tor. Tramwaje korzystałyby z niego na przemian. Byłoby to możliwe ze względu na fakt, że tylko dwie linie nie będą jeździć z tak dużą częstotliwością, by trasa się tu korkowała.

Jest problem z oszacowaniem kosztów tej inwestycji. Gdyby oprzeć się na doświadczeniach innych miast, to kosztorys "rozjechałby się" i utworzył przedział 90-200 mln zł. Płocki plan inwestycji założył, że linie będą kosztować 120 mln. Samorząd ma sfinansować tylko 25 proc. tej kwoty. Reszta będzie pochodzić z kasy UE.

Prezydent Mirosław Milewski podkreśla, że budowa takiej linii jest uzasadniona. Wagon tramwajowy zabiera więcej pasażerów niż autobus miejski, poza tym tabor tramwajowy nie wymaga tak częstego odnawiania jak autobusowy. No i można liczyć na to, że niektórzy pracownicy Orlenu przesiądą się do tramwaju, zostawiając auta w domach.

Inwestycja nie zostanie zrealizowana, jeśli nie będzie unijnych pieniędzy, ale by w ogóle próbować, trzeba ją najpierw właśnie wpisać do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego. Zdaniem Mirosława Milewskiego wszystko rozstrzygnie się w 2007 roku.

Z ciekawostek warto wspomnieć jeszcze o stoku narciarskim, którego realizację przewidziano na przyszły rok (w tym powstanie już jego koncepcja), a także o budowie w ciągu czterech następnych lat około tysiąca mieszkań komunalnych i czynszowych.

Prezydent podkreśla, że tylko kilka z zaplanowanych na siedem lat inwestycji zależy od środków zewnętrznych i bez nich nie uda się tych przedsięwzięć zrealizować. Zrealizowanie pozostałych uczyni z Płocka - jak twierdzi Mirosław Milewski - miasto "wygodne i nowoczesne dla płocczan, a także otwarte na przyjęcie inwestorów i turystów".

Co jest w planie (wybrane inwestycje)

• budowa ulicy Pocztowej w Borowiczkach - lata 2007-10

• ulica Popłacińska w Radziwiu - 2006-08

• przebudowa Wyszogrodzkiej - 2007-09

• Filtrowa na osiedlu Wyszogrodzka - 2008-09

• Ossowskiego, Patriotów, Grota-Roweckiego na Podolszycach Północ - 2007-08

• Swojska, Synów Pułku na Podolszycach Południe - 2006-07


• Ziołowa, Miętowa, Lawendowa - 2007-10

• Gościniec na Grabówce - 2006-07

• Graniczna (koło ZEP) - 2007-09

• Graniczna (od Wyszogrodzkiej do Otolińskiej) - 2008-09

• Jagiellonka (bez sali sportowej) - 2006-07

• parking wielopoziomowy k. ratusza - 2007-08

• hala widowiskowo-sportowa - 2006-08

• stok narciarski - 2007-08

• tramwaj - 2008-10



źródło: http://miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,3219443.html

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 19 marca 2006, o 14:41

Niestety, ale na pewno nie zrealizuja wiecej niz polowe, bo budzet, choc bardzo wysoki tego nie wytrzyma.

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 19 marca 2006, o 22:31

ale maja rzynajmniej marzenia..., ale jak w Plocku ma byc tramwaj to ja chce tez w Kielcach :!: :!: :!: :D
cochi

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 18 czerwca 2006, o 13:28

Tak prezentuje się mapa linii tramwajowych w Kielcach :) http://img215.imageshack.us/img215/3457/tram1he.jpg
Dzisiaj w Parku Dzień Obywatela. Garją orkiestry dęte, a po lewej stronie muszli koncertowej mapka i księga wpisów popierających budowę linii tramwajowej.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 18 czerwca 2006, o 14:13

Chcialbym, zeby byly... tylko takie nowoczesne, z nowa estetyczna trakcja :) miasto wygladaloby jakos tak bardziej nowoczesnie :(

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 18 czerwca 2006, o 14:23

Nie wiedziałem, że jest takie święto. Dzień obywatela to brzmi jak za PRL trochę :wink: Co do samych tras, to też trochę przesadzili:
:arrow: Piekoszowska zamiast Grunwaldzkiej :lol:
:arrow: ta końcówka linii na Ślichowicach (zygzakiem będą jeździć) :lol:
:arrow: Póki co ma być linia: Stok - Śluchowice, ewentualnie może potem na Barwinek, ale na Sandomierską to chyba nie ma sensu

Podsumowując to wg mnie są to marzenia tych ludzi, co to zrobili. Wg mnie trzeba się zająć jedną linią: Stok-Ślichowice, przez ul. Grunwaldzką, Żelazną, tramwaje puścić bokiem, a na wysepce, do tego powinien być to szybki tramwaj, więc rozwiązania bezkolizyjne.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
Matt
Posty: 112
Rejestracja: 2 października 2005, o 11:28
Lokalizacja: Bilcza/Kielce
Kontakt:

Post autor: Matt » 18 czerwca 2006, o 15:20

a dajcie spokój z tym tramwajem .... szkoda słów, bo jak chciało się mieć tramwaje to trzeba było to planować 20 lat temu jak jeszcze miasto nie było tak zabudowane, teraz myślmy troszeczke realistyczniej metro... ja nie widze tramwajów w Kielcach, dlamnie to przeżytek i jeszcze bardziej zakorkowane miasto...

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 18 czerwca 2006, o 15:58

matt, głupoty gadasz i tyle!

ODPOWIEDZ