MZD Kielce - [DK 74] ul. Łódzka

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
Jarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1118
Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
Lokalizacja: Kielce - Bocianek

Post autor: Jarek » 7 maja 2007, o 10:46

Dziś tamtędy jechałem, nie jest źle, choć asfalt nie powalił mnie na kolana, na nowy to on nie wygląda, a co mnie uderzyło to fantazyjnie zachlapane studzienki na około. :evil:

Co do latarni - fakt faktem - na odcinku do Olszewskiego są one dość blisko ulicy, ale nie powinny stwarzać większego zagrożenia - dość wysokie są krawężniki.
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 7 maja 2007, o 11:30

Jarek pisze:Dziś tamtędy jechałem, nie jest źle, choć asfalt nie powalił mnie na kolana, na nowy to on nie wygląda, a co mnie uderzyło to fantazyjnie zachlapane studzienki na około. :evil:
O ile dobrze zrozumiałem, to jeszcze nie jest ostateczna nawierzchnia, tylko warstwa na którą zostanie nałożona warstwa właściwa.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 7 maja 2007, o 12:49

ice pisze:A moze dwupozoimowe skrzyzowanie mialo byc z ul. Zagnanska??(...)
Dwupoziomowe skrzyżowanie miało być z ul. Skrzetlewską - akurat to nie jest hipoteza, ale informacja pewna. Pomysł ten upadł.
cm pisze:O ile dobrze zrozumiałem, to jeszcze nie jest ostateczna nawierzchnia, tylko warstwa na którą zostanie nałożona warstwa właściwa.
W tej chwili jest tylko warstwa nieścieralna, za jakiś czas pojawi się również ścieralna czyli taka po jakiej normalnie się jeździ - chociażby na pobliskiej Jesionowej.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 7 maja 2007, o 14:13

Jarek pisze:Dziś tamtędy jechałem, nie jest źle, choć asfalt nie powalił mnie na kolana, na nowy to on nie wygląda, a co mnie uderzyło to fantazyjnie zachlapane studzienki na około. :evil:

Co do latarni - fakt faktem - na odcinku do Olszewskiego są one dość blisko ulicy, ale nie powinny stwarzać większego zagrożenia - dość wysokie są krawężniki.
Echo Dnia pisze:...To że ruch został skierowany na nowe pasmo nie oznacza, że jest ono kompleksowo wykończone. Z jezdni wystają studzienki, bo nie położono jeszcze ostatniej warstwy asfaltu. - To celowe działanie. Na nowej jezdni zostanie wymalowane na żółto tymczasowe oznakowanie. Gdybyśmy je wykonali na gotowej jezdni, to byłby problem z jego usunięciem. A tak zostanie ono po prostu przykryte kolejną warstwą asfaltu. Nastąpi to pod koniec realizacji inwestycji, gdy będzie już przebudowane “stare” pasmo - informuje Tomasz Kościelecki. Nowa, dwupasmowa ulica Łódzka ma być oddana do użytku pod koniec lipca...

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 7 maja 2007, o 14:30

Echo Dnia pisze:Gdybyśmy je wykonali na gotowej jezdni, to byłby problem z jego usunięciem. A tak zostanie ono po prostu przykryte kolejną warstwą asfaltu.
A ja zawsze myślałem że taka żółta farba jest łatwo ścieralna bo i tak malowane nią pasy są tymczasowe.

darek
Posty: 340
Rejestracja: 7 października 2005, o 10:42
Lokalizacja: z Polski

Post autor: darek » 7 maja 2007, o 14:40

Skoro tak długo/już 2lata?/męczą tak krótki odcinek tylko jednego pasma Łódzkiej,bo druggie teraz tez będą kilka miesięcy remontować,to aż strach pomyśleć ile lat będą budowali wylot na Cedzynę lub na Tarnów.Nie znam się na budoweie dróg,ale chyba istnieją jakieś harmonogramy takiej budowy,tempo w jakim powstaje jedna nitka Łódzkiej woła o pomstę do nieba.Przecież w porównywalnym okresie w innych krajach buduje się setki kilometrów a u t o s t r a d!!!!!!!!!Poza tym straszną kiszkę zrobili,kto teraz buduje trasy tranzytowe drogi krajowej o dwóch pasach?????????Chyba tylko w Kielcach,za chwilę okaże się,że będą tam korki.

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 7 maja 2007, o 17:09

Jechałem tam dzisiaj i ten zawijas wygląda koszmarnie. Pozatym droga jest wąska, tiry i autobusy mijają się prawie ocierajac się lusterkami.
Nie powinno się budować tak wąskich dróg i do tego jeszcze tak wysokich krawężników. Będzie korek, karetka na sygnale i ciekawe gdzie samochody zjadą jak pomiędzy nie nic się nie wciśnie a na krawężniku będzie można felgi połamać.

woj
Posty: 122
Rejestracja: 15 stycznia 2006, o 11:20
Lokalizacja: Kielce-Podkarczówka

Post autor: woj » 7 maja 2007, o 19:40

wszystkie drogi krajowe w mieście powinny być 3-pasmowe lub chociaż tak jak tarnowska mieć szerokie jezdnie. Ciekawym jest dlaczego MZD wyraziło zgodę na tak wąska drogę. W 60/70/80 latach gdy budowano Tarnowską, Sandomierską, Manifestu pomimo, że ruch na drogach był niewspółmiernie mniejszy od obecnego inwestorzy nie byli takim krótkowidzami i nie robili pozornych oszczędności. Dzięki temu mamy szerokie drogi. Obecnie nie wiem dlaczego panuje w naszym mieście tendencja do robienia dróg jak najmniejszym nakładem finansowym nawet kosztem usprawnienia/logiki/ zdrowego rozsądku. Tak jest/ było z budową: 2 nitki Manifestu (za wąska), Łódzkiej(wąska, źle zaprojektowana i budowana 3x za długo), wiaduktów na Krakowskiej (remont trwał tyle ile budowa chyba z 3 nowych).
Niby jest poprawa i usprawniamy komunikację i transport w mieście, ale niewielkim nakładem sił można by zrobić to jeszcze sprawniej i szybciej.

Ciekawe czy nasze forum jest czytane przez ludzi decydujących o remontach i budowach dróg. Jeśli tak to może wypowiedzieli by się oni dlaczego wybrano takie właśnie warianty budowy w/w obiektów. Czy były jakieś plany alternatywne np. szersze lepiej wyprofilowane (patrz Łódzka) drogi? jakie były ich plusy i minusy.

Pomysł dla autora forum. Może należałoby wysłać maile z informacją o naszym forum do MZD i GDDKiA Kielce z propozycją wzięcia przez nich udziału w dyskusji. Wszak zarejestrowanych jest spora grupa członków forum, a pewniej jeszcze więcej osób czyta nasze forum od czasu do czasu traktując go jako źródło informacji o tym co się dzieje w naszym mieście.

Może są wśrod nas dziennikarze? Wszak media to czwarta władza :wink:

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 8 maja 2007, o 08:04

Horror na Łódzkiej

Pierwszy dzień wzmożonego ruchu po zmianach organizacji na ul. Łódzkiej obnażył tragedię. Na przyległych ulicach też był horror. Podobnie zresztą było w całym mieście.

Kielczanie przyjechali z długiego weekendu i ruszyli w miasto. Pierwszy test po zmianach w organizacji ruchu przeszła ulica Łódzka, gdzie samochody “puszczono” nowym pasmem. W czasie popołudniowego szczytu zator ciągnął się od wlotu ulicy 1 Maja koło salonu samochodowego, aż do węzła Skrzele. - Droga choć nie w pełni wykończona jest porządna, jednak wąska, dwie ciężarówki koło siebie ledwo się mieszczą. Korek jest tragiczny, stoję już jakieś pół godziny - mówił pan Marek, który zdołał dobrnąć do skrzyżowania Łódzkiej z Olszewskiego.

NACZYNIA POŁĄCZONE

Kierowcy jadący od strony Łodzi, widząc co się dzieje na nowej drodze, próbowali przejechać w kierunku centrum miasta ulicą 1 Maja. To był zły wybór, bo droga została kompletnie sparaliżowana, podobnie jak ulica Skrzetlewska. Zator na 1 Maja spowodował z kolei, że totalnie zatkało się rondo Herlinga - Grudzińskiego. Pojazdy wjeżdżające z 1 Maja na rondo blokowały wjazd na nie kierowcom jadącym ulicą Czarnowską. Ta też została sparaliżowana. W kolejce samochodów stało się aż do ulicy Żelaznej na wysokości dworca kolejowego.

Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach Piotr Wójcik rozkłada ręce i mówi, że korki na ulicy Łódzkiej trzeba przeboleć. - Inaczej tego zrobić się nie dało. Wszyscy musimy się przemęczyć jeszcze trzy miesiące, by jeździło się tamtędy naprawdę lepiej - mówi. - Zawsze, gdy są inwestycje powstają korki, tak też będzie, gdy będziemy burzyć wiadukt Herbski i budować nowy. Te miejsca w Kielcach pod względem drogowym nie były dotykane od lat - zauważa Piotr Wójcik.

TAM SIĘ POWINNO POPRAWIĆ

Wczoraj tradycyjne korki tworzyły się także na ulicy IX Wieków, Ogrodowej i Grunwaldzkiej. Jakimś pocieszeniem może być fakt, że na tych dwóch ostatnich arteriach sytuacja wkrótce powinna ulec poprawie. Grunwaldzka winna się rozładować, gdyż zostaną otwarte wiadukty na ulicy Krakowskiej. W ciągu najbliższego tygodnia mają też nastąpić zmiany w organizacji ruchu na Ogrodowej.

Dzięki likwidacji lewoskrętów będzie ona dwupasmowa w obu kierunkach.
Na generalną poprawę w poruszaniu się po Kielcach - jeśli ta kiedykolwiek nastąpi - trzeba będzie poczekać do 2009-2010 roku. Wówczas będzie budowane drugie pasmo ulicy Łódzkiej do granic miasta i ulicy Ściegiennego. Być może będzie już gotowa droga od Exbudu do Cedzyny.

PŁONNE NADZIEJE?

Piotr Wójcik mówi, że trudno to przyspieszyć. - Sprawę tak naprawdę blokują procedury administracyjne, także te związane z pozyskiwaniem terenów pod budowę. Dopiero od niedawna działa ustawa, która to nieco przyspiesza - argumentuje dyrektor Wójcik.

Jednak nadzieja, że korki znikną po zrealizowaniu kluczowych inwestycji drogowych w ciągu najbliższych pięciu lat, może być nadzieją płonną. Obecnie w mieście zarejestrowanych jest około 80 tysięcy samochodów, do tego należy doliczyć tranzyt. Za pięć lat tych aut może być już grubo ponad sto tysięcy. Zatem drogi, nawet te nowe i tak się zatkają. Po prostu proces inwestycyjny nie nadąża za rzeczywistością i teraz “wychodzą” wieloletnie zaniedbania.

http://echodnia.eu/apps/pbcs.dll/articl ... TOKRZYSKIE

---

Ta ulica to jest po prostu kpina.

Awatar użytkownika
BziQ76
Posty: 174
Rejestracja: 8 października 2005, o 11:21
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: BziQ76 » 8 maja 2007, o 14:27

Zonzu i ice: Projekt na budowę drugiego pasma Łódzkiej był robiony w 2003 lub 2004 roku czyli nie jest to tak dawno. Stare plany straciły swoją ważność (bodajże po 5 latach trzeba zaaktualizować projekt bo traci swoją ważność)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 8 maja 2007, o 14:57

BziQ76 pisze:Zonzu i ice: Projekt na budowę drugiego pasma Łódzkiej był robiony w 2003 lub 2004 roku czyli nie jest to tak dawno. Stare plany straciły swoją ważność (bodajże po 5 latach trzeba zaaktualizować projekt bo traci swoją ważność)
Przedrukowali i przybili nowe pieczątki i już.
Taniej i szybciej...

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 8 maja 2007, o 16:53

BziQ76 pisze:Zonzu i ice: Projekt na budowę drugiego pasma Łódzkiej był robiony w 2003 lub 2004 roku czyli nie jest to tak dawno. Stare plany straciły swoją ważność (bodajże po 5 latach trzeba zaaktualizować projekt bo traci swoją ważność)
A może wiesz kto był twórcą tego działa :?: bo nie mamy danych o projektancie :arrow: http://www.inwestycje.kielce.pl/lodzka_rozbudowa.htm a może dla biura projektów była by to wspaniała reklama :wink:

Awatar użytkownika
BziQ76
Posty: 174
Rejestracja: 8 października 2005, o 11:21
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: BziQ76 » 10 maja 2007, o 13:01

Firma w której pracuje startowała wtedy do przetargu ale go nie wygraliśmy. :(
Nawet nie wiem kto to wtedy wygrał.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 11 maja 2007, o 11:05

Ostatnio przejezdzalem nową Łodzka i ogolnie nie jest najgorzej.
Poza tą szykana przed mostami i dziwnymi kraweznikami reszta ujdzie.
Co do szerokosci kiedys z ciekawosci musze zmierzyc nowo budowane nitki ze starymi ulicami.
Wsumie Jesionowa tez sie na poczatku wydawala waska ale juz sie zdazylem przyzwyczaic, co nie zmienia faktu ze na trasie W-Z w czesc ktorej wchodza te dwie ulice widzial bym trzy pasy w jednym kierunku.
Teraz pozostaje sie modlic o przedluzenie Swietokrzyskiej :)

Zonzu
Posty: 62
Rejestracja: 5 maja 2007, o 19:32
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Zonzu » 15 maja 2007, o 19:48

Ale najgorsza jest polska mentalność drogowców w utrudnianiu życia kierowcom.
Zamknęli cały odcinek starego pasma Łódzkiej od Hubalczyków do Zagnańskiej a z tego co obserwuję to przez co najmniej najbliższy miesiąc mogli jeszcze zostawic stary odcinek pasma Łódzkiej od Skrzetlewskiej do Zagnańskiej. Napewno łatwiej by się jeździło. Tym bardziej że tam nic narazie nie robią.

ice pisze:Ostatnio przejezdzalem nową Łodzka i ogolnie nie jest najgorzej.
Poza tą szykana przed mostami i dziwnymi kraweznikami reszta ujdzie.
Co do szerokosci kiedys z ciekawosci musze zmierzyc nowo budowane nitki ze starymi ulicami.
Wsumie Jesionowa tez sie na poczatku wydawala waska ale juz sie zdazylem przyzwyczaic,
Jeśli chodzi o jej szerokość to napewno dla samochodów osobowych jest ona w zupełności wystarczająca ale kiedy obserwuję mijające się autobusy i ciężarowe to widać że nie mają dużego zapasu i nawet pół metra szersze pasmo trochę by im pomogło.

ODPOWIEDZ