Na Sienkiewicza tramwajeice pisze:(...) Ogolnie fajny pomysl
Moim zdaniem pomysł niefajny.
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
Przedwojenne Kielce, a wówczas powstał pierwszy pomysł budowy linii tramwajowej, były wystarczająco duże. Kielce na początku XXI w. już są zdecydowanie za małe. Ja nie oczekuję, że w Kielcach powstanie 20 linii tramwajowych, ale np. 3. Skoro 3-krotnie większe miasta - takie jak Kraków, czy Wrocław (Poznań ma trochę mniej) mają ponad 20 linii tramwajowych, to dlaczego uważasz, że w Kielcach nie ma miejsca nawet na jedną?tricky pisze:osobiscie tez uwazam ze w kielcach bardziej realne jest wprowadzenie nowszych autobusow i modernizacja drogwydaje mi sie ze kielce sa zabyt male na taka inwestycje i sadze ze sporo trzebaby bylo czekac na zwrot kosztow
zgadzam sie w te wakacje bylem we frankfurcie i tam zreszta jak w calych niemczech autobusy maja odzielne pasy i swoje sygnalizacje i tam przejechanie przez takie olbrzymie miasto zajmuje troszke wiecej niz u nas ze slichowic na dabroweCrux pisze:Pzedwojenne Kielce, a wówczas powstał pierwszy pomysł budowy linii tramwajowej, były wystarczająco duże. Kielce na początku XXI w. już są zdecydowanie za małe. Ja nie oczekuję, że w Kielcach powstanie 20 linii tramwajowych, ale np. 3. Skoro 3-krotnie większe miasta - takie jak Kraków, czy Wrocław (Poznań ma trochę mniej) mają ponad 20 linii tramwajowych, to dlaczego uważasz, że w Kielcach nie ma miejsca nawet na jedną?
ja nie mowie ze nie moze powstac,tylko czy zbudowanie jednej lini bedzie oplacalne?to jest droga inwestycaj,budowa trakcji zakup taboru,na to potrzeba sporo pieniedzy
A z komunikacją miejską i tak trzeba coś zrobić. I jeżeli nie tramwaje, to chociaż wydzielenie pasów ruchu dla autobusów na ulicach w centrum. I do tego można dorzucić ten bajer z przełączanymi na pilota światłami...
Kielecki NOT oszacował budowę pierwszej linii tramwajowej na około 30 mln zł. Przyjmijmy jednak dla bezpieczeństwa, że całość kosztowałaby 50 mln zł. Przy dobrze przygotowanych projektach miasto mogłoby liczyć w 75% na dofinansowanie z budżety UE. A więc uzyskujemy koszt uruchomienia pierwszej linii tramwajowej na poziomie 12,5 mln zł.tricky pisze:o sorka zle mi sie wkleiloja nie mowie ze nie moze powstac,tylko czy zbudowanie jednej lini bedzie oplacalne?to jest droga inwestycaj,budowa trakcji zakup taboru,na to potrzeba sporo pieniedzy

Co za oszołomDaniel pisze:Janusz Korwin-Mikke: Czerwony tramwaj i szkoła
A gdy to napisałem, przez głowę przeleciała mi myśl, że powinienem w zasadzie oskarżyć mych Kontrkandydatów na urząd prezydenta m. st. Warszawy o to, że biorą pieniądze od Al-Kaidy. Żaden terrorysta nie atakuje przecież roweru, motocykla, samochodu czy nawet mikrobusu - nie opłaca się. Dopiero metro, tramwaj, w ostateczności autobus - to jest cel godny prawdziwego terrorysty. Tam wrzuca się bomby!...