Hala sportowa - ul. Boczna 15

Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

oli

Post autor: oli » 26 sierpnia 2006, o 13:20

fajna hala, ale brak trybun za bramkami powoduje ze wyglada jak adaptacja , szkoda ze nie ma krzeselek po obwodzie
ale i tak moze byc :) fajne dzwigary dachowe

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 26 sierpnia 2006, o 13:23

ale z jednej strony sciany sa stanowska komentatorow i sala konferencyjna... i nad dwiema bocznymi scianami wisza tablice... wiec nie jest tak zle...
cochi

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 26 sierpnia 2006, o 22:14

Z górnych kszesełek sektora F widać na pobliskiej ścianie szczytowej ... :oops: niebo :shock: Jest dziura pod dachem :shock:

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 27 sierpnia 2006, o 08:33

To tak widocznie miało być. Brzydko wygląda?
Komisja Rewizyjna czuwa!

oli

Post autor: oli » 27 sierpnia 2006, o 18:33

sala gimnastyczna jest to duza :lol:
ale za to nowa i znowu o kielcach dobrze sie mowi super :)

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 28 sierpnia 2006, o 00:18

Obrazek
Hala jak ta lala
Turniej piłkarzy ręcznych „Kielce Cup” rozpoczęty. Na początek „nowe Vive” wysoko pokonało Tatrana Preszow.

Piłkarze ręczni Vive, ale i przedstawiciele innych dyscyplin w Kielcach, przesiedli się wczoraj z kukuruźnika do jumbo jeta - taka jest różnica między starą halą przy ulicy Krakowskiej a nowym, oddanym wczoraj obiektem przy ulicy Bocznej.

Przy całym sentymencie dla „staruszki” przy Krakowskiej, nowy obiekt przerasta ją o epokę. „Przesiedliśmy się z kukuruźnika do jumbo jeta” - mówiono wczoraj podczas turnieju piłkarzy ręcznych „Kielce Cup”. To, co uderza najbardziej, to przestrzeń i akustyka.
Pierwszą bramkę w nowej hali, w 5 minucie meczu Grasshopper Zurych – Viborg HK, zdobył zawodnik drużyny szwajcarskiej, Grek Dmitros Chantziaras. Po tym spotkaniu, w którym grało dwóch Polaków (jeden z nich to Filip Kliszczyk, były gracz Vive, teraz szczypiornista Grasshopperu), nastąpiło oficjalne otwarcie hali i turnieju. Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Andrzej Kraśnicki powiedział, że nowy obiekt ma duże szanse, aby stać się „halą narodową” dla piłki ręcznej.
Potem zespół Vive, z pięcioma nowymi zawodnikami w składzie, rozpoczął mecz z czołową drużyną Słowacji - Tatranem Preszow. Oba zespoły miały początkowo spore problemy z „wyczuciem” hali, stąd dużo niecelnych rzutów. Pierwsi opanowali przestrzeń gospodarze, którzy trenowali w nowym obiekcie tylko dwa razy w czwartek. Ostatni remis notowano w 10 minucie (3:3), potem Vive powoli zaczęło wypracowywać przewagę, a z dobrej strony pokazali się Michał Jurecki (pierwsza bramka dla kielczan w nowym obiekcie) i Mladen Cacić.
Dzieło zniszczenia gospodarze dokończyli w drugiej połowie, w której dali sobie rzucić tylko siedem bramek, a między 34 a 58 minutą - zaledwie trzy. Tym razem w rolach głównych wystąpili Marek Kubiszewski oraz Paweł Podsiadło.
Mecz oglądało 2,5 tysiąca kibiców (zostało około 500 wolnych miejsc), którzy stworzyli wspaniałą atmosferę. - Oby tak było w lidze - podsumował zawodnik Vive Bartosz Konitz.

Po meczu powiedzieli
Bertus Servaas, prezes Vive: - Hala jest świetna. Mecz naszego zespołu pokazał, że ma on ogromne możliwości. Nie wszystko jest jeszcze doszlifowane, ale jestem optymistą.
Bartosz Konitz, zawodnik Vive: - Piękna hala, dużo kibiców, piękna atmosfera, czego wymagać więcej? Co do naszej gry, to widać, że mamy duże zagrożenie z drugiej linii, a naszą obronę ciężko przerzucić, przeciwnicy prawie nie zdobywali bramek z rozegrania.
Wojciech Zydroń, zawodnik Vive: - Bardzo podoba mi się parkiet, gra się na nim wygodnie, ma świetną przyczepność. Oczywiście będziemy potrzebowali czasu, żeby się przyzwyczaić do wielkiej przestrzeni, znaleźć punkty odniesienia.
:arrow: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/?cat=17&id=34477

===========================================
Widowisko
Vive Kielce przegrało w finale KIELCE CUP z bardzo mocnym zespołem węgierskim- Dunaferr 30:33 (17:17). Zaraz po meczu turniej na otwarcie nowej hali ze wspaniałą atmosferą został zamknięty.
:arrow: http://www.vive.zetonet.pl/artykul.php?id=1260

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 28 sierpnia 2006, o 09:15

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Foto: Radio Fama

Znalazłem przypadkowo starszy projekt:
Obrazek
http://www.apacad.pl/konkursy/
Komisja Rewizyjna czuwa!

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 7 września 2006, o 12:55

Male podsumowanie w liczbach za posrednictwem informatora Vive na nowy sezon.

Wymiary:
- wysokosc 19,6m
- dlugosc 106,7m
- szerokosc 73,3m
Wbudowano:
- 374 ton stali
- 6 285m3 betonu
Polozono:
- 2 566m2 posadzek gresowych
- 1 072m2 plytek ceramicznych na scianach
- 25 000m biezacego kabla
Otynkowano:
- 10 684m2 powierzchni

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 10 września 2006, o 22:22

Obrazek

Kłopoty z nagłośnieniem w hali przy ul. Bocznej

Po premierze "Psałterza wrześniowego" dyrekcja Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji sprawdzi nagłośnienie hali przy ul. Bocznej, bo są problemy z jego funkcjonowaniem. Niewykluczone, że zostaną zakupione nowe urządzenia nagłaśniające.

O tym, że obecne nagłośnienie hali nie jest najlepsze, przekonali się kibice, którzy przyszli na międzynarodowy turniej w piłce ręcznej Kielce Cup. Była to pierwsza impreza zorganizowaną w hali przy ul. Bocznej.

Największe problemy ze zrozumieniem, co mówi spiker, miały osoby, które siedziały w rzędach blisko parkietu. Znacznie lepiej było w górnych rzędach.

Na dziś w hali zaplanowano prapremierę oratorium "Psałterz wrześniowy". Organizatorzy zapewniają, że w tym przypadku kłopotów nie będzie, bo nagłośnieniem koncertu zajmuje się firma zewnętrzna.

- Po koncercie dokładnie przyjrzymy się temu, jak funkcjonuje nagłośnienie. Teraz opiera się ono o dźwiękowy system ostrzegania. Takie sam, jakie funkcjonują na dworcach czy w halach dużych supermarketów. Musimy sprawdzić, czy będzie on wystarczający podczas imprez sportowych. Może kłopoty ze słyszalnością wynikają tylko z złego ustawienia - zastanawia się Wojciech Dębski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który administruje halą.

Dyrektor Dębski zaplanował już spotkanie z projektantem i wykonawcą. - Wspólnie zastanowimy się, jakie rozwiązanie będzie najlepsze - mówi. Nie wyklucza, że do poprawienie nagłośnienia potrzebny będzie zakup dodatkowych urządzeń.

:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3608063.html
Komisja Rewizyjna czuwa!

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 13 października 2006, o 19:59

Są "szóstki"

Hala przy ulicy Bocznej, na której swoje mecze rozgrywa Vive Kielce zyskała lepszy komfort oglądania meczów piłki ręcznej.

Stało się tak za sprawą zamalowania pól 6 metrów, które teraz wypełnione są na zielono. To pomoże nie tylko kibicom, którzy z dalszych trybun i w telewizji będą widzieli, gdzie może stać strefa obronna, gdzie może się wybić najbliżej bramki zawodnik, ale także samym graczom i sędziom.

vive.zetonet.pl
http://www.vive.zetonet.pl/artykul.php?id=1344

Na stronie znajduja sie tez dwie fotki.

ccc

Post autor: ccc » 26 października 2006, o 16:03

doszły mnie słuchy, że są pęknięcia w ścianach hali i spinają je klamrami, potwierdzi to ktoś jeszcze (w autobusie budowlańcy tak gadali)

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 26 października 2006, o 16:19

ccc pisze:doszły mnie słuchy, że są pęknięcia w ścianach hali i spinają je klamrami, potwierdzi to ktoś jeszcze (w autobusie budowlańcy tak gadali)
kiedy bylem na otwarciu hali,na scianach bylo widac szczeliny,a wiec mozliwe ze tak sie dzieje :? no coz trzeba oddac na gwarancje :)

Awatar użytkownika
Sz.J.
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1113
Rejestracja: 22 września 2005, o 18:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Sz.J. » 16 listopada 2006, o 23:56

Wygląda na to, że nasza hala będzie pełnić także funkcje targowe.

Ze wzgledu na odbywające się w hali targi spożywcze, mecz piłki ręcznej Vive-Zagłebie został przełożony z soboty na niedzielę.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 16 grudnia 2006, o 21:06


Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 17 grudnia 2006, o 20:57

Obrazek
Parking przy nowej hali potrzebny od zaraz
Ziemowit Nowak2006-12-17, ostatnia aktualizacja 2006-12-17 20:28

Sprawdził się czarny scenariusz - tereny wokół nowej hali sportowej przy ul. Bocznej w Kielcach są rozjeżdżone przez samochody. Widzowie nie mają bowiem gdzie parkować i w efekcie toną w błocie.

Tydzień temu w hali przy ul. Bocznej organizowano dwie duże imprezy - mistrzostwa Polski karate kyokushin oraz mecz piłkarzy ręcznych Vive - a w ostatnią sobotę koncert Stachursky'ego. Za każdym razem publiczność szczelnie wypełniała trybuny. Niestety, nie zabrakło też problemów z parkowaniem.

Nietrudno było przewidzieć, że tak się stanie - w tej sprawie alarmowaliśmy w "Gazecie" już w sierpniu, kilkanaście dni przed oficjalnym otwarciem hali. Nic dziwnego, skoro przed obiektem mogącym pomieścić ponad 3 tysiące widzów można zaparkować najwyżej 100 samochodów. Miejsc miało być dwa razy więcej, ale podczas budowy zmniejszono ich liczbę.

W sierpniu zgadzał się z nami także prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Fakt, że problemy z parkingiem będą. Sytuacja poprawi się po zbudowaniu centrum sportowego z pływalnią. Trzeba cierpliwości. Gdy będą środki, może zaczniemy od parkingu - mówił prezydent.

Minęło prawie pół roku i nic się nie zmieniło. Tereny wokół hali wciąż wyglądają na niedokończoną inwestycję. - Zdaję sobie sprawę z tego problemu, ale jeszcze nie dostaliśmy środków na parkingi - przyznaje Wojciech Dębski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach.

Czy jest szansa, że otoczenie hali zostanie wykończone? - W projekcie budżetu na 2007 rok nie ma takiej inwestycji. Będę zabiegał u prezydenta Lubawskiego, żeby środki się znalazły. Mam świadomość, że parkingi są potrzebne - zapowiada dyrektor Dębski.

Problem w tym, że szef MOSiR nie jest w stanie powiedzieć, kiedy sytuacja się poprawi. - W tej chwili nawet nie mogę podać terminu. Wiem, że pan prezydent raczej szuka pieniędzy, niż zastanawia się, jak je wydawać - mówi.

Zapytaliśmy Wojciecha Lubawskiego. - Sprawa parkingów przy ul. Bocznej znajdzie swoje rozwiązanie po rozstrzygnięciu lokalizacji Akademickiego Centrum Sportowego. Decyzje powinny zapaść nie później niż do końca pierwszego kwartału przyszłego roku - odpowiedział.

:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3799348.html

ODPOWIEDZ