PUK Kielce - Parking wielopoziomowy, Plac Konstytucji
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
To ja też offtopowo:
Moim zdaniem jednym z głównych problemów komunikacyjnych Kielc jest umiejscowienie w ścisłym centrum miejskiego targowiska, na które codziennie muszą dojechać setki samochodów, zarówno dostawców, jak i klientów. Gdyby targowisko zostało przeniesione, zniknąłby problem z dojazdem i parkowaniem we wschodniej części śródmieścia, a także korki na ulicach Zagórskiej, Źródłowej, Tarnowskiej i Seminaryjskiej.
Moim zdaniem jednym z głównych problemów komunikacyjnych Kielc jest umiejscowienie w ścisłym centrum miejskiego targowiska, na które codziennie muszą dojechać setki samochodów, zarówno dostawców, jak i klientów. Gdyby targowisko zostało przeniesione, zniknąłby problem z dojazdem i parkowaniem we wschodniej części śródmieścia, a także korki na ulicach Zagórskiej, Źródłowej, Tarnowskiej i Seminaryjskiej.
To zostaje ruch lokalny, ktory bedzie dopuszczonytompac pisze: Panowie czytajcie uważniej, nie dajcie sie ponosić "emocjom" i nie spłycajcie moich słów. Gdzie napisałem, że przez śródmieście ma się odbywać ruch tranzytowy czy międzyosiedlowy?
Estakady, kładki, przejścia to elementy potrzebne na drogach szybkiego ruchu, ale nie w miescie, szczegolnie w jego urbanistyce i podejsciu do czlowieka.tompac pisze:Co takiego złego widzisz w estakadach i wiaduktach?
Czyli mam rozumieć, że w mieście tylko tunele?Autor pisze: Estakady, kładki, przejścia to elementy potrzebne na drogach szybkiego ruchu, ale nie w miescie, szczegolnie w jego urbanistyce i podejsciu do czlowieka.
Czekam na przykłady, najpierw z Polski, potem z Europy, jeżeli mi wykażesz, że to reguła a nie wyjątki od takowej, to grzecznie przeproszę i odszczekam swoje słowa.
A powiedz mi w ktorym np. z tych dwoch miast Berlin, Wieden kazano Ci chodzic po kladkach lub tunelami w srodmiesciu czy centrum?
Polska?
Tutaj dopiero ludzie dochodza do wniosku, ze ludzi nie sprowadza sie do podziemia lub nie kaze sie im wspinac po kladkach. Najwieksza i najbardziej swiatla akcja przeciwko tunelom byl projekt przebudowy Placu Wilenskiego:
Bardzo trafna opinia:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... wasze.html
A dobrym efektem protestow spolecznych byla akcja przeciwko kladce przy szpitalu na Grunwaldzkiej, gdzie szczesliwie zamontowano sygnalizacje swietlna, wielokrotnie mniejszym kosztem, a efekt zostal osiagniety.
Polska?
Tutaj dopiero ludzie dochodza do wniosku, ze ludzi nie sprowadza sie do podziemia lub nie kaze sie im wspinac po kladkach. Najwieksza i najbardziej swiatla akcja przeciwko tunelom byl projekt przebudowy Placu Wilenskiego:
Bardzo trafna opinia:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... skim_.htmlZ niepokojem przeczytałem informacje o kolejnym projekcie przebudowy skrzyżowania przygotowany przez drogowców dla drogowców. Powstał zgodnie z koncepcjami, jakie na świecie były wykorzystywane w latach 60. ubiegłego wieku. I najwyraźniej takimi wzorcami kierowali się inżynierowie rysujący w pocie czoła nowe skrzyżowanie koło pomnika "Czterech Śpiących".
Warszawa wiele zawdzięcza "wybitnym" koncepcjom inżynierów od dróg. Znienawidzone przez mieszkańców skrzyżowanie Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej koło Rotundy, zamienione w komunikacyjny ściek, gdzie piesi mają się chować pod ziemię i przedzierać po dziesiątkach schodów, bo na środku jest gigantyczna wyspa. To samo koło Dworca Centralnego - gdy pieszy wyjdzie, ginie przytłoczony gigantycznymi budynkami i wiaduktami. Al. Jerozolimskie, ulica przed wojną reprezentacyjna, przewymiarowana została do rozmiarów autostrady, w wyniku czego ludzie muszą się przemykać niemal przyklejeni do ścian budynków. Nic dziwnego, że kto żyw, stamtąd ucieka, a zamiast lokali godnych centrum miasta mamy punkty sprzedaży kebabów i odzieży używanej.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... wasze.html
A dobrym efektem protestow spolecznych byla akcja przeciwko kladce przy szpitalu na Grunwaldzkiej, gdzie szczesliwie zamontowano sygnalizacje swietlna, wielokrotnie mniejszym kosztem, a efekt zostal osiagniety.
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Wczoraj miałem " zaszczyt " pojechać ze znajomymi spod krk, na parking i byli zachwyceni pomysłem i realizacją. Powiedzieli że w życiu by nie wpadli na to ze to parking
ale było też "ale", szkoda placu, lecz gdy padło stwierdzenie że auta nie będą zajmować ulic w ścisłym centrum, tylko w takim miejscu, pochwalili pomysł. 
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


Tak Kamilu, strata Twojego czasu w postaci 10 sekund (bo nigdy chyba tam więcej nie stałem, mimo, że mieszkam na ślichowicach) jest więcej warta niż jedno życie. Brawo.kamilkw pisze:Efekt w postaci utrudnienia ruchu kierowcom? Ilekroć tamtędy przejeżdżam stoję na światłach, a tłumów pieszych jakoś nie widać.
Swoją drogą, tam warto by chyba zsynchronizować te światła, ze światłami na skrzyżowaniu Grunwaldzka/Jagiellońska.
Nigdzie nie napisałem, że jestem za tunelami;) Mam nadzieje, że owych estakadach nie będzie raczej przybywać.tompac pisze:Co takiego złego widzisz w estakadach i wiaduktach?
Że są mniej spektakularne technicznie od tuneli?
Że do tej pory jest ich w naszym mieście jak na lekarstwo i nie opatrzył Ci się ich widok?
Weźmy na przykład Kraków, jeśli chodzi o drogi, to jest to robione naprawde z głową. W centrum mamy 1 wiadukt, wzdłuż al. 29 listopada nad torami kolejowymi. Tunel pod rondem grunwaldzkim i to na tyle tych spektakularnych budowli w centrum. Kolejne estakady mamy dopiero na III obwodnicy śródmieścia, 2 wzdłuż Opolskiej i Lublańskiej, kolejna budowana wzdłuż ulicy Nowohuckiej, która też jest poniekąd III obwodnicą. Jeśli chodzi o tego typu budowle - Warszawa - dla mnie koszmar. Miałem okazje być w te wakacje w Wiedniu - bez porównania do Warszawy. Zjeździłem samochodem praktycznie cały Wiedeń i jakoś nie widziałem tych spektakularnych tuneli, estakad, wiaduktów i kładek. Widocznie da się bez tego żyć.
Z pierwszą częścią wypowiedzi się zgadzam - powinna mieć jak najmniejszy wpływ na ruch lokalny. Jeśli chodzi o drugą część wypowiedzi, to raczej nikt nam z różnic w kosztach ani przedszkoli nie wybuduje, ani dróg nie wyremontuje. Na pewno pieniądze pójdą na coś innego, tylko wątpliwa sprawa czy mieszkańcy Kielc na tym skorzystają.tompac pisze:Skoro już się tą ekspresówkę zdecydowało poprowadzić przez miasto to tak aby to miało jak najmniejszy wpływ na ruch lokalny oraz żeby nie kosztowało kroci, bo za różnicę w kosztach budowy tuneli i estakad można by nie jedno przedszkole wybudować i finansować przez lata albo wyremontować kilkadziesiąt kilometrów ulic w mieście.
Nie dysponuje żadnymi liczbami, ale obawiam się, że problemem w tamtych rejonach jest ruch tranzytowy, a nie targowisko, dlatego czym prędzej powinny zostać podjęte kroki, które pozwolą na wyniesienie tego ruchu z miasta (wschodnia obwodnica S73).andrzejp pisze:To ja też offtopowo:
Moim zdaniem jednym z głównych problemów komunikacyjnych Kielc jest umiejscowienie w ścisłym centrum miejskiego targowiska, na które codziennie muszą dojechać setki samochodów, zarówno dostawców, jak i klientów. Gdyby targowisko zostało przeniesione, zniknąłby problem z dojazdem i parkowaniem we wschodniej części śródmieścia, a także korki na ulicach Zagórskiej, Źródłowej, Tarnowskiej i Seminaryjskiej.
Jeśli chodzi o złe słowa na temat estakad to podrzucam tutaj takie 2 artykuły:
http://bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85300 ... stonu.html
Podczas gdy inne place i parki Bostonu tętnią życiem, plac ten pozostaje absolutnie pusty przez cały dzień. Jedynie pojedynczy interesanci Ratusza przebiegają chyłkiem wzdłuż piętrzących się estakad betonowych kolosów. W nocy lepiej nie zaglądać wcale.
Również Centralna Arteria to nieudany pomysł. 12 pasów podwyższonej autostrady skutecznie odcięło nabrzeże i port w Bostonie, podobnie jak Wisłostrada w Warszawie odcięła stolicę od Wisły, co skończyło się odwróceniemBostonu od wody i upadkiem sporej części miasta. Co więcej, Arteria przyśpieszyła zmniejszanie bazy podatkowej w Bostonie (z nową drogą dojazdową ludziom bardziej opłacało się wynieść na przedmieścia, gdzie po przeprowadzce zaczęli płacić podatki) i miasto o mało nie zbankrutowało. Wreszcie zbudowana pod koniec lat 50-tych estakada dokumentnie zakorkowała się już na początku lat 70-tych. Podjęto wówczas decyzję o redukcji liczby pasów do 10 i rozbiórce estakad, połączonej z wykopaniem tunelu pod miastem (słynny Big Dig).
http://www.urbanistyka.info/content/pla ... %85-miasta
Plan miejscowy dla placu Społecznego przewiduje wyburzenie dominujących w tym miejscu estakad drogowych - takie koncepcje pojawiały się zresztą już jakiś czas temu. Wraz z torami tramwajowymi i podziemnymi przejściami to estakady stanowią dziś o wizerunku i charakterze tego miejsca. Poza nimi na placu nie ma niczego innego. To najbardziej niewykorzystane miejsce we Wrocławiu, położone zaledwie kilka minut od centrum miasta, którego właścicielem niemal w stu procentach jest gmina.
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
pymic napisał:kamilkw napisał:
Efekt w postaci utrudnienia ruchu kierowcom? Ilekroć tamtędy przejeżdżam stoję na światłach, a tłumów pieszych jakoś nie widać.
Tak Kamilu, strata Twojego czasu w postaci 10 sekund (bo nigdy chyba tam więcej nie stałem, mimo, że mieszkam na ślichowicach) jest więcej warta niż jedno życie. Brawo.
No tak kładka dodatkowo zwiększyłaby liczbę ofiar i wydłużyła czas przejazdu...
pletwa
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Proszę się przenieść z dyskusją na temat dróg na jakiś wątek "drogowy". Ten dotyczy parkingu wielopoziomowego.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Wymiana kurtyn wodnych przy Parkingu Centrum
Wielopoziomowy parking "Centrum" w Kielcach będzie miał nowe szklane kurtyny wodne. Rozpoczęła się wymiana pięciu tafli, w których podczas montażu stwierdzono wady - powiedział Radiu Kielce Zdzisław Łysak, zarządca obiektu.
Wymiana kurtyn potrwa do piątku. Miasto z tego tytułu nie poniesie żadnych kosztów, ponieważ jest ona wykonywana w ramach gwarancji.
Przypomnijmy, zarządcy parkingu borykają się także z problemem niszczenia szklanych kurtyn. Od początku istnienia parkingu kilkakrotnie tafle były uszkodzone. Koszt wymiany jednej z nich to kilkadziesiąt tysięcy złotych. W ostatnich dniach, aby zapobiec rozbijaniu szyb zainstalowano na parkingu dodatkowe kamery, które monitorują nie tylko sam obiekt i kurtyny, ale również jego otoczenie.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Wymian ... 27352.html
Wielopoziomowy parking "Centrum" w Kielcach będzie miał nowe szklane kurtyny wodne. Rozpoczęła się wymiana pięciu tafli, w których podczas montażu stwierdzono wady - powiedział Radiu Kielce Zdzisław Łysak, zarządca obiektu.
Wymiana kurtyn potrwa do piątku. Miasto z tego tytułu nie poniesie żadnych kosztów, ponieważ jest ona wykonywana w ramach gwarancji.
Przypomnijmy, zarządcy parkingu borykają się także z problemem niszczenia szklanych kurtyn. Od początku istnienia parkingu kilkakrotnie tafle były uszkodzone. Koszt wymiany jednej z nich to kilkadziesiąt tysięcy złotych. W ostatnich dniach, aby zapobiec rozbijaniu szyb zainstalowano na parkingu dodatkowe kamery, które monitorują nie tylko sam obiekt i kurtyny, ale również jego otoczenie.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


coś w nawiązaniu do ekranu, który ma wisieć na ścianie parkingu:
http://www.bbc.co.uk/bigscreens/
http://www.bbc.co.uk/bigscreens/
