Tesco - ul. Bohaterów Warszawy 10
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
I obwołają się obrońcami przyrody, którzy uratowali kasztany przed szrotówkiemKubio pisze:pewnie sie postaraja i zetna te drzewka...ice pisze:Chyba beda musieli postawic kilka wielkich kierunkowskazow i 30 metrowy slup taki jak w Castoramie tylko z napisem Tesco, bo wogole nie bedzie widaac tego sklepu zza tych drzewek.
A poważnie, to jednak nie będzie hipermarket, raczej ustawiać go nalezy w kategorii dużych sklepów osiedlowych, nie sądzę , żeby musieli ustawiać tablice, w okolicy rzeczywiście nie ma wiekszych sklepów w których można zrobić większe zakupy także na brak popularności nie powinni narzekać. Duże osiedle, raczej wiekowo podstarzałe, rzucą parę gazetek z promocją i ludziska bedą gnać.
Szkoda jednak , że Tesco , bleee.
Nie ma w Kielcach porządnego dużego sklepu z porządnym towarem np. Piotra i Pawła, rewelacyjny supermarket. Jexdziłbym do niego choćby był na drugim końcu miasta.
- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:
Nie narzekaj, my mamy LIDLaKrz pisze:Nie ma w Kielcach porządnego dużego sklepu z porządnym towarem np. Piotra i Pawła, rewelacyjny supermarket. Jeździłbym do niego choćby był na drugim końcu miasta.
A z takich typowych sklepów osiedlowych to niezły jest SPAR przy Klonowej, szkoda tylko, że taki ciasny, ale mają dobry jakościowo asortyment w niskich cenach.
PS. Żeby nie było, że robię im reklamę, bo tak mogło zabrzmieć
Komisja Rewizyjna czuwa!
Byłem tylko raz w SPARze i to tylko po szybkie piwko, rzeczywiście wyglądał nieźle. To taki mini "Piotr i Paweł". Byłem w "Piotrach" kilka razy i naprawdę jestem pod wrażeniem towaru, asortymentu, jakości oraz tego , że jest częściowo zupełnie inny niż we wszystkich sklepach, sprowadzany zza granicy, np. któryś z tu obecnych wielbicieli Schweppsów miałby ich całą game w malutkich butelkach 0.175 ml 
A świeże dania gotowe, sałatki itp to aż się przejść nie da bez ślinotoku
.
Nie ma w Kielcach takiego sklepu, sklepy Społem zaopatrzone są nędznie, o dyskontach to szkoda mówić.
A tu znowu Tesco, prędzej bym zeżarł trawę niż pieczonego kurczaka z takich sklepów
A świeże dania gotowe, sałatki itp to aż się przejść nie da bez ślinotoku
Nie ma w Kielcach takiego sklepu, sklepy Społem zaopatrzone są nędznie, o dyskontach to szkoda mówić.
A tu znowu Tesco, prędzej bym zeżarł trawę niż pieczonego kurczaka z takich sklepów
- cochi
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1533
- Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
- Lokalizacja: Kielce, Warszawa
Spar przy Klonowej jest jak na nasze kielckie warunki swietnie zaopatrzony. Wszystko swieze, jak juz sie rozsmaujesz w zakupach mozesz kupic sobie na dodatek wyroby z ,,Czterech por roku''.
Do Piotra i Pawla brakuje Sparowi troszke (chocby nie ma az tylu zagraniczych produktow). Wiec Piotr i Pawel przydalby sie Kielcom. Kiedys tesknilismy za Billa (jest w Radomiu) nie wiecie jak tam znia, bo kilka lat temu Billa byla liderem na rynku supermaretow.
Do Piotra i Pawla brakuje Sparowi troszke (chocby nie ma az tylu zagraniczych produktow). Wiec Piotr i Pawel przydalby sie Kielcom. Kiedys tesknilismy za Billa (jest w Radomiu) nie wiecie jak tam znia, bo kilka lat temu Billa byla liderem na rynku supermaretow.
cochi
Kasztanowce kontra supermarket
Drzewa przegrały
- To masakra w biały dzień. Niszczą nam najpiękniejszą aleję kasztanową w Kielcach - zaalarmowała nas Aneta Bechowska z ulicy Bohaterów Warszawy w Kielcach. - Tną drzewa bez pamięci przy budowanym supermarkecie Tesco.
- Taki sklep jest potrzebny na naszym osiedlu, ale czy jego budowy nie można pogodzić z drzewami? Co one przeszkadzają, przecież rosną przy ulicy, a nie w miejscu, gdzie powstaje budynek - dodaje czytelniczka. - Nie mogę się z tym pogodzić, bo odkąd pamiętam były tu kasztanowce.
Wczoraj odebraliśmy kilkanaście telefonów od zbulwersowanych mieszkańców ulicy Bohaterów Warszawy z pytaniami kto pozwolił na wycięcie dorodnych drzew?
O usunięcie sześciu kasztanowców z ulicy Bohaterów Warszawy wystąpiło Tesco, ponieważ drzewa znajdują się zaledwie półtora metra od marketu. Będą go zasłaniać oraz utrudniać komunikację.
- Wpłynął do nas taki wniosek, bo drzewa rosną w naszym pasie drogowym, ale my nie wydajemy zgody na wycinkę. Przekazaliśmy go do Wydziału Ochrony Środowiska - informuje Zdzisława Krzyk z Miejskiego Zarządu Dróg. - A on podpisał zezwolenie. Szkoda tych drzew. Moim zdaniem projektanci większości inwestycji, nie tylko tej, idą po najmniejszej linii oporu, nie próbują wkomponować budynków w istniejącą zieleń, wolą je usunąć. Ochrona środowiska może zmusić ich do innego postępowania, ale nie korzysta z tego.
- Drzewa kolidowały z inwestycją i musieliśmy wydać zgodę na ich wycięcie. Zrobiliśmy wszystko, aby zniechęcić inwestora do wyrębu. Naliczyliśmy opłatę, prawie 100 tys. zł, bo jedyną bronią, jaką dysponujemy to nacisk ekonomiczny. Niestety, to ich nie zniechęciło. Odwołali się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które zmieniło naszą decyzję - informuje Robert Urbański, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Maista.
Tesco zostało także zobowiązane przez ochronę środowiska do wsadzenia w innym miejscu sześciu nowych drzew. - Po decyzji SKO, inwestor musi posadzić tylko trzy dęby. Zupełnie nie rozumiem tego stanowiska, jest niezgodne z ustawą o ochronie przyrody. Zapisano w niej, że inwestor, który usuwa drzewa musi posadzić nowe w ilości nie mniejszej niż wyciął - dodaje Zdzisława Krzyk.
- Inwestor złożył do nas odwołanie kwestionując natychmiastowy termin wpłaty i przyznaliśmy mu rację. Ma prawo do odroczenia go na trzy lata - informuje prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach, Wanda Osińska-Nowak. - Natomiast nie zajmowaliśmy się liczbą drzew, które ma wsadzić, ponieważ w odwołaniu inwestor nie podnosił tej sprawy. Jej zmniejszenie nie stało się za naszą sprawą.
Tesco kilka dni temu wystąpiło o zgodę na wycięcie jeszcze jednego kasztanowca, bo koliduje z budową wózkowni.
Drzewa przegrały
- To masakra w biały dzień. Niszczą nam najpiękniejszą aleję kasztanową w Kielcach - zaalarmowała nas Aneta Bechowska z ulicy Bohaterów Warszawy w Kielcach. - Tną drzewa bez pamięci przy budowanym supermarkecie Tesco.
- Taki sklep jest potrzebny na naszym osiedlu, ale czy jego budowy nie można pogodzić z drzewami? Co one przeszkadzają, przecież rosną przy ulicy, a nie w miejscu, gdzie powstaje budynek - dodaje czytelniczka. - Nie mogę się z tym pogodzić, bo odkąd pamiętam były tu kasztanowce.
Wczoraj odebraliśmy kilkanaście telefonów od zbulwersowanych mieszkańców ulicy Bohaterów Warszawy z pytaniami kto pozwolił na wycięcie dorodnych drzew?
O usunięcie sześciu kasztanowców z ulicy Bohaterów Warszawy wystąpiło Tesco, ponieważ drzewa znajdują się zaledwie półtora metra od marketu. Będą go zasłaniać oraz utrudniać komunikację.
- Wpłynął do nas taki wniosek, bo drzewa rosną w naszym pasie drogowym, ale my nie wydajemy zgody na wycinkę. Przekazaliśmy go do Wydziału Ochrony Środowiska - informuje Zdzisława Krzyk z Miejskiego Zarządu Dróg. - A on podpisał zezwolenie. Szkoda tych drzew. Moim zdaniem projektanci większości inwestycji, nie tylko tej, idą po najmniejszej linii oporu, nie próbują wkomponować budynków w istniejącą zieleń, wolą je usunąć. Ochrona środowiska może zmusić ich do innego postępowania, ale nie korzysta z tego.
- Drzewa kolidowały z inwestycją i musieliśmy wydać zgodę na ich wycięcie. Zrobiliśmy wszystko, aby zniechęcić inwestora do wyrębu. Naliczyliśmy opłatę, prawie 100 tys. zł, bo jedyną bronią, jaką dysponujemy to nacisk ekonomiczny. Niestety, to ich nie zniechęciło. Odwołali się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które zmieniło naszą decyzję - informuje Robert Urbański, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Maista.
Tesco zostało także zobowiązane przez ochronę środowiska do wsadzenia w innym miejscu sześciu nowych drzew. - Po decyzji SKO, inwestor musi posadzić tylko trzy dęby. Zupełnie nie rozumiem tego stanowiska, jest niezgodne z ustawą o ochronie przyrody. Zapisano w niej, że inwestor, który usuwa drzewa musi posadzić nowe w ilości nie mniejszej niż wyciął - dodaje Zdzisława Krzyk.
- Inwestor złożył do nas odwołanie kwestionując natychmiastowy termin wpłaty i przyznaliśmy mu rację. Ma prawo do odroczenia go na trzy lata - informuje prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach, Wanda Osińska-Nowak. - Natomiast nie zajmowaliśmy się liczbą drzew, które ma wsadzić, ponieważ w odwołaniu inwestor nie podnosił tej sprawy. Jej zmniejszenie nie stało się za naszą sprawą.
Tesco kilka dni temu wystąpiło o zgodę na wycięcie jeszcze jednego kasztanowca, bo koliduje z budową wózkowni.