Unimax - Promenada Solna

Inwestycje zakończone.

Moderatorzy: Autor, sueno, Sirek1

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 9 grudnia 2009, o 00:48

TOMKIE, a nie możecie włączyć zwycięzców przetargu do spółki? (ewentualnie zawiązać nową)? Aportem wnieśliby wylicytowaną nieruchomość do spółki, a wy kontynuowali byście pierzeje Plant. Na parterze (tej części wniesionej aportem) ustanowili bycie odrębną własność lokali i przekazalibyście temu biurowi podatkowemu. Wszyscy by na tym skorzystali. Może warto by rozpocząć taką rozmowę?

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 9 grudnia 2009, o 01:11

Michal, myslisz, ze to biuro zamierza bawic sie w dewelopera czy raczej wystapilo w imieniu firmy konkurencyjnej?

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 9 grudnia 2009, o 01:13

Nie mam pojęcia, ale zawsze warto jest rozmawiać, bo to nic nie kosztuje.

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 grudnia 2009, o 08:32

No, włączenie ich do spółki to kuriozalny pomysł, bo niby z jakiej okazji i co ja z tego będę miał? My mamy wszystko, co jest niezbędne do realizacji naszej części. Reszta nas nie będzie interesować z uwagi na wartość ziemi, w końcu nie odpuściliśmy po to, żeby kupić po przetargu drożej, albo wnosić do spółki. Te dwie działki i tak muszą być realizowane odrębnie z uwagi na różne formy własności: nasza jest w użytkowaniu wieczystym, a skatepark to własność. Narzuca to konieczność zdylatowania budynku na granicy własności. Zatem i tak musielibyśmy mieć dwa osobne budynki.

Nowy
Posty: 246
Rejestracja: 10 lutego 2006, o 14:29
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Nowy » 9 grudnia 2009, o 08:55

a paradoks polega na tym, że wartość tej działki wywindowała Promenada oraz informacje ile kielczanie są gotowi zapłacić za 1m2 w takim miejscu


pomysł ze spółka po takiej sytuacji zabawny ale w biznesie podobno nigdy nigdy,

niewątpliwie na trudnej pozycji jest nowy sasiad Promenady ale może ma jakies opcje wykupu innych nieruchomości otwierających dojazd i stąd taka odważna ( cenowo) walka, przyszłe rozstrzygnięcia będą naprawdę ciekawe

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 9 grudnia 2009, o 10:13

Z dojazdem jest tak że albo BDP go wysądzi na jednej pięciu albo 1005 rozprawach przez działkę volumetrica, albo dogadają się z wspólnotą paderewskiego- prawie nie realne lub most nad silnicą od ludwika- równie mało realne zostaje również dojazd ścieżką rowerową która jest chyba za wąska generalnie nie można niczego całkowicie wykluczyć pozostaje jeszcze dokupienie jakiejś sąsiedniej nieruchomości nie wiem jakiej...

Podejrzewam że ten kto kupił wcale się nie śpieszy! bo ktoś kto nie ma kasy lub liczy na szybki zysk nie kupuje takiej działki- tak jak Volumetric odpuścił.

Za dwa trzy czy 4lata może się okazać że P.Kubicki i Volumetric nie mają już prawa decydowania kto może przez ich działkię przejechać kto nie bo najzwyczajniej sprzedadzą lokale i właścicielem będzie wspólnota Promenada zatem pojawi się nowy podmiot etc. etc. Zatem kto co może stracić a co zyskać wiedzą pewno sami zainteresowani...

Niewiadomo, w każdym razie ciekawie

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 grudnia 2009, o 10:16

Pomysł ze spółką nie jest żadnym pomysłem, bo know-how kosztuje i nie zamierzam go oddawać za możliwość zabudowania gruntu, który mogłem kupić. Kwestia konkurencji nie istnieje, bo my mamy projekt budowlany, a wykonawczy jest w toku. Same prace projektowe to 6 miesięcy przewagi, nie wspominając o reszcie spraw jak badania geotechniczne, czy warunki techniczne dostaw mediów. Moim zdaniem, bez żadnego blokowania mamy rok do przodu.

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 9 grudnia 2009, o 10:24

Zgadzam się z TOMIKE na pewno jest przynajmniej rok myślę że nawet dwa lata do przodu.

Tylko nie rozumiem tego know-how to znaczy że Ty masz badania geotechniczne czy wiesz jak budować na palach a inni nie? Przecież takie rzeczy buduje się na bieżąco. Sorry może ja źle zrozumiałem

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 grudnia 2009, o 10:40

Źle zrozumiałeś, know-how wynika z 15 lat doświadczenia, nie zamierzam się nim dzielić z nikim za darmo, przyjmując go do spółki. Poza tym i tak nie ma możliwości realizowania w ramach jednego projektu inwestycyjnego i, później, stworzenia jednej wspólnowy z uwagi na inne rodzaje własności obu nieruchomości. Poza tym środki, których nie zainwestowaliśmy tu możemy teraz wydać gdzie indziej. Nie ma straty.

Awatar użytkownika
Jezpir
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1130
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
Lokalizacja: Kielce, KSM Nord

Post autor: Jezpir » 9 grudnia 2009, o 10:43

Michał (Tomike) ma po prostu obcykane "ścieżki dostępu" do decydentów w sprawach urządowych. A to wcale nie mało... Rzekłbym, takie ścieżki są po prostu bezcenne dla sprawności procesu inwestycyjnego.
To niestety jest bardzo smutne, bo w normalnym państwie obywatelskim znajomość pana Kazia czy pani Zosi nie powinna mieć wpływu, ale jak widać nie żyjemy w takim państwie.
Jeżpir

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 grudnia 2009, o 10:53

Nie w tym rzecz, rzekłbym nawet, że trudno mi wytykać "znajomości" skoro plan mamy po 18 miesiącach od kupna działki, a prace nad nim rozpoczęły się znacznie wcześniej. Nie wspomnę już o Jagiellońskiej, gdzie na WZ czekaliśmy bodaj rok, a na pozwolenie na budowę z pewnością dłużej. Know-how tkwi raczej w tym, jak powinno się prowadzić proces inwestycyjny pod względem prawnym, technicznym, finansowym, marketingowym, sprzedażowym, jak kreować popyt na produkt. Tysiące detali, które pozwalają zarobić więcej niż zarabia ktoś nie znający meandrów deweloperki. Moim zadaniem jest zarobić jak najwięcej na zainwestowanym kapitale, dlatego know-how jest ważniejszy niż same pieniądze. Ale bez pieniędzy sam know-how nic nie daje. Stąd zainwestowaliśmy już 56 mln złotych własnych kapitałów, a wartość tylko zrealizowanych projektów w W-wie to 150 mln złotych i to jest nasz kapitał w sensie dosłownych i w przenośni.
Wracając jeszcze do urzędów, w W-wie nie byłem w urzędzie w sprawie żadnego z naszych wniosków. Każde pozwolenie, poza jednym przypadkiem (brak dostępu do drogi publicznej) otrzymywaliśmy w czasie przewidzianym ustawą. Nie mam więc przewagi nad innymi i nie chcę, żeby inni mieli taką przewagę nade mną. Wolę walczyć o rynek i klienta, bo tam się rozgrywa najważniejsza część całego biznesu deweloperskiego.

Lukasz20
Posty: 113
Rejestracja: 16 marca 2009, o 14:41

Post autor: Lukasz20 » 9 grudnia 2009, o 21:18

T0MIKE pisze:Nie w tym rzecz, rzekłbym nawet, że trudno mi wytykać "znajomości" skoro plan ......................

eeee niech Pan Im / niektórym / nie tłumaczy tego wszystkiego , to jest tak proste jak drut , budujcie super wypasioną Promenadę Solną , tak żeby była prawdziwą i jedną z niewielu tak udanych / wstępne wizualizacje/ wizytówek Kielc , nowo upieczony sasiad z Przetargu / sorry/ niech dowozi beton samolotem / helikopter/ , przez nowo wybudowany most na rzece Silnicy / pomysł forumowicza :-)- pozdrawiam / , bramę od Paderewskiego lub wija pale z mostu powietrznego utworzonego przez myśliwce F16 , :-) , niech se radzi , przecie nikt nie musi i pewnie nie poda mu na tacy dojazdu bo niby czemu to ma byc łatwe .
Jakby Aukcjonariusz był na Waszym miejscu zrobiłby to samo /schody pod górę ilew wlezie /.

pozdrawiam
Lukasz
Ostatnio zmieniony 10 grudnia 2009, o 13:41 przez Lukasz20, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Charon
Posty: 205
Rejestracja: 6 listopada 2005, o 02:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Charon » 10 grudnia 2009, o 12:51

Lukasz20 pisze:Jakby Aukcjonariusz był na Waszym miejscu zrobiłby to samo /schody pod górę ilew wlezie /
Kolego ... mierzysz ludzi własną miarą (rozumiem, że jeśli jesteś przyzwyczajony zbierać błocko z własnej twarzy to chętnie obrzucasz nim też innych).

T0MIKE wielokrotnie podkreślał, że Volumetric wprowadzi nowe standardy i ponadprzeciętną jakość na kielecki rynek deweloperski, więc zapewne konkurował będzie jakością oferowanego produktu a nie kopał sąsiada po kostkach, pod byle pretekstem uniemożliwiając mu dostęp do działki. Jest przekonany, że ma najlepszy produkt poparty wieloletnim know-how, więc nikt nawet nie zbliży się do wyznaczonej przez niego poprzeczki. Zapewne nie będzie zniżał się do niesportowego zachowania - to się nazywa etyka w biznesie i jestem przekonany, że pokaże wszystkim jak elegancko można takie sprawy załatwiać.

Nowy
Posty: 246
Rejestracja: 10 lutego 2006, o 14:29
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Nowy » 10 grudnia 2009, o 12:56

1 wriant: Promenada proponuje udostepnienie przejazdu - cena metra kwadratowego ziemi wszystkim juz znana :D
2 wariant: jeżeli cena nie pasuje to proszę sobie wywalczyc w sądzie :D

co nieetycznego będzie w pójściu 2 ścieżka ?

Awatar użytkownika
Charon
Posty: 205
Rejestracja: 6 listopada 2005, o 02:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Charon » 10 grudnia 2009, o 13:03

W takim załatwieniu sprawy nie ma nic nieetycznego - wręcz uważam, że tak to się powinno załatwić (a nie schody pod górę ile wlezie) ... choć nie sądzę, aby było rozsądne za prawo przejazdu żądać tyle ile wynosi wartość gruntu pod drogą.

ODPOWIEDZ