Rynek mieszkaniowy w Polsce

Dla tych, którzy urządzają, remontują i nie tylko.

Moderatorzy: sueno, Sirek1

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1032
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Rynek mieszkaniowy w Polsce

Post autor: Wizard » 24 kwietnia 2009, o 10:14

Proponuję otworzyć nowy wątek.

Pozwoli on nam na oberwację trendów na rynku nieruchomości w Polsce oraz szersze spojrzenie na rynek ( nie tylko kielecki).

Może zacznę od ciekawego artykułu z Gazety Prawnej:

Deweloperzy: budowy ruszą w tym roku

Wzrost sprzedaży mieszkań w ostatnich tygodniach spowodował zmianę planów deweloperów. Wielu zamierza rozpocząć inwestycje mieszkaniowe w tym roku. Podkreślają, że za wcześnie mówić o końcu kryzysu.

Zakładając obecne tempo sprzedaży, do połowy przyszłego roku sprzedamy wszystkie posiadane mieszkania i nie będziemy mieli co klientom oferować. Musimy więc zacząć nowe inwestycje – mówi Jacek Kaliszuk z Polnordu.

Więcej i źródło: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... _roku.html

Wg. mnie trzeba teraz zaczać budować, żeby za 1,5 roku mieć co sprzedawcać po kryzysie. Potwierdza się to też w Kielcach:
- rusza Volumetric
- rusza Grzyb Via Botanica
- i kilku innych też myśli o budowie
Every dream has a price

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 28 kwietnia 2009, o 09:54

Może i dobrze że taki wątek powstał, nie bedzie już wątpliwości czy to jest związane z Kieleckim rynkiem czy nie.

Zgadzam sie z teża że dobry czas na rożpoczynanie inwestycji, Możne teraz wybudować dużo taniej niż choćby rok temu , a wiec zaoferować dużo niższe ceny i wszyscy bedfą zadowoleni , deweloperzy bo zarobią na klienci bo kupią 30 - 40% taniej niż dzisiejsze sztucznie napo,powane ceny.

A na razie sobie ceny spadają :http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... b27ad13ec2

p.s Myślę że po ząłożniu tego wątku można już otworzyć wątek o kielcekim rynku a na razie wklejam tu link do artykułu jego dotyczącego : http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... roku_.html

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 28 kwietnia 2009, o 14:08

Może wywołam burze w szklance wody ale mam informacje z pierwszej ręki od dewelopera działającego w Warszawie, że koszt wybudowania jednego metra w zeszłym roku to 2.800 zł. Bez żadnych zysków tylko żeby wyjśc na zero. Każdy i tak będzie miał swoje zdanie. Od razu mówię, że nie próbuje nic udowodnić :)
pletwa

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1032
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Wizard » 28 kwietnia 2009, o 15:47

Tak drogo ?
Every dream has a price

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 28 kwietnia 2009, o 16:15

Bzdura, w Kielcach nie osiągnęliśmy takiej ceny. Przy wyższej cenie wycofały się Condite, Eiffage i Unimax. W Wwie nie ma szans poniżej 3.200 PLN, chyba że standard bez wind, najtańsze okna itp. No i do tego gleba, więc żeby wyjść na zero (gdzie koszty finansowe, biuro sprzedaży, itp.) to co najmniej 4.000 PLN w najgorszej dzielnicy (Białołęka).
No chyba, że idziemy po bandzie i bierzemy Kazia Majoneza na wykonawcę.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 28 kwietnia 2009, o 17:33

Ja tu mówie o samej cenie zbudowania budynku no to z biurem reklamami no to niech będzie te 3500 za metr. Przypominam, że to było w zeszłym roku.A teraz moje takie małe przemyślenie.Może mi ktoś wytłumaczyć, że np koszt wybudowania 200 metrowego domu w gminie Morawica razem z kupnem działki jest taki jak przy 50 metrowym mieszkaniu w Kielcach?Myśle, że tu jest cały ból deweloperów.Po prostu nie są konkurencyjni. Myśle, że warto by było zrezygnować z milionowych zysków na rzecz konkurencji. Jeszcze raz mówie bez napinki :)

Po za tym mówisz o 3.200 za metr.No to i tak marża deweloperów w dobie kryzysu to ładne kilkadziesiąt procent.
pletwa

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 28 kwietnia 2009, o 17:49

Kamil, pisałem jakieś 2 lata temu o strukturze kosztów projektu deweloperskiego, ale specjalnie dla Ciebie raz jeszcze, na przykłądzie tejżesz W-wy i dzielnicy Bemowo (z autopsji):
- cena działki do m2 PUM 1.000 zł
- cena realizacji za m2 PUM (umowa z 2007r.) 4.100 zł
- koszty reklamy, sprzedaży, project management, ifinansowe 1.250 zł
Razem: 6.350 zł
Marża dewelopera 20% (z 2007r.): 1.270 zł
Cena netto: 7.600 zł
Cena brutto dla klienta (7% VAT): 8.100 zł

Trzeba odróżnić cenę realizacji od ceny sprzedaży, cena realizacji zawiera marżę wykonawcy, a Ty mówisz o zejściu z cen, skoro realizacja to tylko 3.200 zł

Dla porównania ta sama dzielnica, gdyby projekt był rozpoczynany dzisiaj

cena działki do m2 PUM-u 500 zł
realizacja za m2 PUM-u 3.200 zł
Razem: 3.700 zł
Koszty tzw. miękkie 900 zł
Razem koszty: 4.600 zł
Marża dewelopera (dzisiaj) 15% 700 zł
Cena netto dla klienta: 5.300 zł
Cena brutto dla klienta: 5.650 zł

Na taką cenę trzeba będzie jednak poczekać minmum rok.

A jak to się dzieje, że dom w Morawicy itd.? Ano tak, że spróbuj wybudować sobie meszkanie sam... Dom, owszem, ale mieszkania sam nie wybudujesz.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 28 kwietnia 2009, o 18:05

Dom też można kupić.I mimo to jego cena będzie nieporównywalnie tańsza.No to koniec tematu.Mnie nie przekonasz bo tak się składa, że moi najblizsi siedzą dosyć głęboko w tej branży i jako takie pojęcie mam.Gdyby to nie był niezwykle dochodowy interes nie brali by się a developerke prywatni ludzie. Bez napinki tylko konstruktywna dyskusja :)

A jeszcze tak na koniec takie małe pytanko bo nie mogę się powstrzymać.Jak to jest, że sprzedając 5 lat temu mieszkanie w starym budownictwie było ono warte ok. 70 tys zł.Jakiś rok temu ludzie za takie same mieszkania wołali sobie nawet 3 razy tyle.NIe jestem w stanie zrozumieć czym to jest podyktowane.Nie mieliśmy przecież w okresie 5 lat 300% inflacji.

400 post :D
pletwa

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 28 kwietnia 2009, o 18:18

A gdzie ja napisałem, że to niedochodowa działalność!? Przecież nikt nie robi tego charytatywnie... Co do przekonywania, nie mam najmniejszego zamiaru Cię przekonywać. Sam wolę mieszkać w domu pod Kielcami, niż w centrum miasta. Nie tylko dla ciszy i spokoju, ale przede wszystkim dla kosztów. Dzisiaj Koreańczyk z Citiparku woła 1.500.000 zł za swoje mieszkanie 137m2 z tarasem 180m2, ale ja wolę za tę cenę 280m2 w niegorszym standardzie i 8.000m2 działki. Jednak na tenże apartament ma chętnych, więc ktoś chce to kupić. Poza tym sam w końcu mam klientów, którzy na Solnej są gotowi zapłacić rekordowe ceny, jak na Kielce. Podobnie jest z lokalami na Jagiellońskiej, skoro można wybudować tanio, to dlaczego sprzedaliśmy w miesiąc 5 z 6 lokali? Pewnie dlatego, że jednak się nie da, bo dla samego lokalu nikt nie kupi gleby za milion, żeby wybudować lokal po 2.800 zł, bo go wtedy wyniesie pewnie z 15.000 zł za m2. Poza tym, jeśli to wszystko nie jest warte, to dlaczego jest tylu deweloperów w Kielcach, czy w W-wie (ponad 120 firm w samej tylko stolicy).

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 28 kwietnia 2009, o 18:26

Ano włąśnie dlatego, że jest warte.Ogólnie nie mam nic do deweloperów bo szanuje ludzi któzy coś robią i mają łeb na karku.Po za tym budownictwo to moje hobby :) Po prostu deweloperzy zrazili mnie gdy szli do premiera błagać o pomoc bo są w tragicznej sytuacji. To było po prostu nie na miejscu. A skoro ju rozmawiam z kimś kto się na tym zna to może jesteś mi w stanie powiedzieć ile w ciągu 5 lat tak około procentowo wzrosły ceny robocizny, materiału itp. Chodzi mi o zwiększone koszty realizacji.Jaki jest Twój szacunek?
pletwa

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 28 kwietnia 2009, o 19:10

Zgadzam się, chodzenie po kasę było nie na miejscu, podobnie jak chodzenie przez banki, producentów aut i milion innych.
Jeśli idzie o koszt realizacji, to w W-wie w 2003r. realizacja kosztowała 2.800 zł za m2 w rozsądnym standardzie. Ceny materiałów i robocizny falują, w 2007r. był zenit wzrostów, dlatego betoniarz-zbrojarz dostawał 5.000 brutto, a porotherm kosztował loco budowa 11 PLN. Dzisiaj ten sam zobrojarz pewnie popracuje za 3.500 zł, a Wieneberger sprzeda porotherm poniżej 6 zł. Niemniej, 5 lat temu betoniarz chętnie pracował za 2.000 zł, a porotherm dawało się kupić poniżej 3 zł. Stąd te ceny... Ale jak widać po dzisiejszych cenach nie ma mowy o powrocie do cen z 2003r. I to się już nie zmieni. Z rozmów z wykonawcami wynika, że stal znów się pnie powoli w górę. Zobaczymy, co będzie a ceną betonu, kiedy ostro ruszą wszystkie gigantyczne inwestycje infrastrukturalne jak autostrady, stadiony, mosty, budynki publiczne itp.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 28 kwietnia 2009, o 19:33

Jeśli chodzi o nowe budownictwo to się zgadzam.Wystarcy spojrzeć jakie chore są w tej chwili ceny ziemi.Co tak wogóle jest dla mnie absolutnie niczym nieuzasadnione. I osobiście chore jest dla mnie to, że coś co 5 lat temu kostowało 70 tys teraz kosztuje 200.Nasze zarobki w tym czasie wzrosły jakieś 30%. Ale to już nie na temat.To takie moje małe przemyślenia :)
pletwa

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 28 kwietnia 2009, o 19:54

Zgadzam się, wolałbym raczej, żeby wszystkich było stać na nowe mieszkanie, bo wtedy byłoby eldorado :D Jednak co do pensji, to są sektory i firmy, w których pensje w ciągu ostatnich 5 lat wzrosły ponad 50%, oczywiście nie dla wszystkich, np. księgowe, czy sekreatarki zarabiają prawie tyle samo, co niegdyś, ale np. przedstawiciele handlowi dużych koncernów już duuuuużo więcej.

Lukasz20
Posty: 113
Rejestracja: 16 marca 2009, o 14:41

Post autor: Lukasz20 » 28 kwietnia 2009, o 21:16

Koreanczyk wycofal sprzedaz apartamentu he he he he zbadał rynek potrzeb na luxus i wycofał oferte , Przyszła Kobitka i wyłozyła 1 500 000 i sie chłopina wystraszyl ze za tanio , na pytanie skierowane do Kobitki dlaczego nie kupi sobie domu pod Kielcami odpowiedziala znajomej z agencji nieruchomości ( Pozdrawiam Pani Agnieszko ) "ja chce mieszkać w centrum " .... no chce mieszkać w centrum i jak ma 1600 000 na penthause to kto jej broni :-)
pozdrawiam Lukasz

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 28 kwietnia 2009, o 21:19

O, już wszyscy wiedzą :shock: No właśnie... widocznie dla tej pani jest wart te półtorej bani...

ODPOWIEDZ