Ja też byłemice pisze:Stan z ostatniego zdjecia pamietam
Nawet raz bylem w tej filharmonii.
Stare koncerty i inne imprezy kulturalne w Kielcach
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
HA!! Rafał, też byłem na tym koncercie. Był to mój pierwszy w życiu prawdziwy punkowo-rockowy koncert. Pamiętam, że było tyle chętnych, że odbyły się dwa występy, jeden po drugim. Ja załapałem się dopiero na ten drugi a Ty na którym byłeś? Kazik był już wtedy mocno zawiany i podtrzymywał się jedną ręką mikrofonu, wymachując przy tym drugą gdy śpiewałRZ pisze:Ja też byłemice pisze:Stan z ostatniego zdjecia pamietam
Nawet raz bylem w tej filharmonii.Na koncercie... Kultu. W 1987 r. Co to był za koncert... Szaleństwo
Pamiętam, że jedna strona kolumn nie działała. Organizatorzy nie chcieli pozwolic na bisy, włączyli wszystkie światła, a zespół i tak zagrał. Na koniec zaśpiewali "Na wschodzie anarchia, na zachodzie anarchia, a nasz system się pali, a nasz system się wali". Organizatorzy zaczęli im odłączać instrumenty, ale oni włączyli pętlę muzyczną na syntezatorze, z czym organizatorzy nie potrafili sobie dac rady. Zespół zszedł ze sceny zostawiając włączoną muzykę, biegających po scenie organizatorów i tłum radośnie śpiewający o walącym się systemie. Fajnie było
Jeden z koncertów życia.
He he. Ciekawy byłem, czy ktoś z czytających też byłHamster pisze:HA!! Rafał, też byłem na tym koncercie. Był to mój pierwszy w życiu prawdziwy punkowo-rockowy koncert. Pamiętam, że było tyle chętnych, że odbyły się dwa występy, jeden po drugim. Ja załapałem się dopiero na ten drugi a Ty na którym byłeś? Kazik był już wtedy mocno zawiany i podtrzymywał się jedną ręką mikrofonu, wymachując przy tym drugą gdy śpiewałPotem w "Na przełaj" przeczytałem że stracił w Kielcach głos hehe. Kielce to dziura wtedy była, jak grupka puncurków zaczęła pogować w przy ścianie, to prawie cała sala się na nich gapiła zamiast patrzeć na scenę. Zresztą zorganizować taki koncert w takim miejscu zapchanym siedziskami to była porażka. LOL. Co za czasy to były
Ja też ten koncert wspominam wspaniale
:D:D
Chociaż na koncerty jako takie chodziłem już w wieku 13 lat - mieszkałem bowiem koło hali sportowej i starałem się wciskać bez biletu. Zdarzyło mi nawet w okresie podstawówki być na koncercie grającej jako support przed bodajże Gaygą punkowo-nowofalowej Kontroli W. Ale wtedy jeszcze mi się takie granie nie podobało
A byłeś na słynnym koncercie w KW PZPR w 1989 r. ? Praffdata, Dekret, Pere La Chaise (tak się to pisze?). PZPR dogorywała, ale jeszcze zajmowała budynek przy Żeromskiego - postanowili sie przypodobac młodzieży. To były klimaty - fruwające kartki z dzieł Lenina...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
Oj, to był klimacikRZ pisze:A byłeś na słynnym koncercie w KW PZPR w 1989 r. ? Praffdata, Dekret, Pere La Chaise (tak się to pisze?). PZPR dogorywała, ale jeszcze zajmowała budynek przy Żeromskiego - postanowili sie przypodobac młodzieży. To były klimaty - fruwające kartki z dzieł Lenina...
Żałuję, że nie byłem na tym koncercie w dawnej filharmonii, ale wtedy słuchałem heavy metalu
No na tym koncercie w KW PZPR właśnie nie byłem ale nie pamiętam już dlaczego. Jest duże prawdopodobieństwo, że jeżeli to było w dzień roboczy to nie było mnie w Kielcach, bo chodziłem w tym okresie przez rok do szkoły w Radomiu. Kumple byli na tym koncercie i mi wszystko streścili. To był cichy chichot historii, podczas koncertu w budynku KC wynieśli w pudłach dzieła Lenina, rzucali w tłum a publika je kopałaRZ pisze:He he. Ciekawy byłem, czy ktoś z czytających też byłHamster pisze:HA!! Rafał, też byłem na tym koncercie. Był to mój pierwszy w życiu prawdziwy punkowo-rockowy koncert. Pamiętam, że było tyle chętnych, że odbyły się dwa występy, jeden po drugim. Ja załapałem się dopiero na ten drugi a Ty na którym byłeś? Kazik był już wtedy mocno zawiany i podtrzymywał się jedną ręką mikrofonu, wymachując przy tym drugą gdy śpiewałPotem w "Na przełaj" przeczytałem że stracił w Kielcach głos hehe. Kielce to dziura wtedy była, jak grupka puncurków zaczęła pogować w przy ścianie, to prawie cała sala się na nich gapiła zamiast patrzeć na scenę. Zresztą zorganizować taki koncert w takim miejscu zapchanym siedziskami to była porażka. LOL. Co za czasy to były
Ja też ten koncert wspominam wspaniale
:D:D
(Większość forumowiczów albo wchodziła jeszcze pod stół na stojąco, albo była dopiero w planach
)Ja byłem na tym pierwszym koncercie, Kazik jeszcze nie był taki pijany
To dla mnie też był przełomowy koncert - wtedy już mocno poszedłem w klimaty "alternatywne".
Chociaż na koncerty jako takie chodziłem już w wieku 13 lat - mieszkałem bowiem koło hali sportowej i starałem się wciskać bez biletu. Zdarzyło mi nawet w okresie podstawówki być na koncercie grającej jako support przed bodajże Gaygą punkowo-nowofalowej Kontroli W. Ale wtedy jeszcze mi się takie granie nie podobało![]()
A byłeś na słynnym koncercie w KW PZPR w 1989 r. ? Praffdata, Dekret, Pere La Chaise (tak się to pisze?). PZPR dogorywała, ale jeszcze zajmowała budynek przy Żeromskiego - postanowili sie przypodobac młodzieży. To były klimaty - fruwające kartki z dzieł Lenina...
Póki co wygrzebałem podłej jakości zdjęcie ze Słowa Ludu (lub Echa, nie jestem pewien...) zrobione przed koncetem w KW PZPR. Nie przyszło mi wtedy niestety do głowy, żeby zachowac cały tekst z gazety, wyciąłem tylko zdjęcie
.
Strzałki na zdjęciu narysowałem rzecz jasna 19 lat temu

Strzałki na zdjęciu narysowałem rzecz jasna 19 lat temu

Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Stare czasy się przypomniały
Koncert Kultu w Filharmoni i Koncert w KW PZPR też zaliczyłem, z klimatów tamtych lat to jeszcze m.in. koncert Moskwy na Placu Obrońców Stalingradu podczas Juwenali który to był rok???
I jeszcze tzw "Talenty" czyli taki coroczny festiwal lokalnych kapel...
Jak naprawię skaner to wrzucę parę skanów z biletów na te imprezy.
Koncert Kultu w Filharmoni i Koncert w KW PZPR też zaliczyłem, z klimatów tamtych lat to jeszcze m.in. koncert Moskwy na Placu Obrońców Stalingradu podczas Juwenali który to był rok???
I jeszcze tzw "Talenty" czyli taki coroczny festiwal lokalnych kapel...
Jak naprawię skaner to wrzucę parę skanów z biletów na te imprezy.
Jednak ciężko mi znaleźć jakieś materiały do zeskanowania. Póki co znalazłem tylko wkładkę do Słowa Ludu na Rock Festiwal'93 na Kadzielni. Jak zeskanuję, to trochę go powspominam
A pamiętacie mega koncert, właściwie maraton, na którym grało mnówstwo kapel pod hasłem "Muzycy rockowi dzieciom Armenii" (po trzęsieniu ziemi w Armenii w grudniu 1988 r.)? To było w hali na Żytniej (tj. ma się rozumieć Waligóry
) Jeden z moich kolegów to współorganizował. Kto tam wtedy grał?... To były ciekawe zespoły, ale coś mi pamięć szwankuje. Na pewno The Corps (to była hardcore'owa rąbanka tak trudna do zniesienia dla mnie i że jakoś szczególnie zapamiętałem ten występ
), Bruno Wątpliwy... Muszę skoczyć po lecytynę. 
A pamiętacie mega koncert, właściwie maraton, na którym grało mnówstwo kapel pod hasłem "Muzycy rockowi dzieciom Armenii" (po trzęsieniu ziemi w Armenii w grudniu 1988 r.)? To było w hali na Żytniej (tj. ma się rozumieć Waligóry
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)









