Dział ogólne, a w sumie temat częściowo do historii Kielc by się łapał...
Tytułem wstępu - parę zdań [dla niezainteresowanych "opisem" - główna sprawa po kursywie]:
w ubiegłym tygodniu zmarła moja babcia - zasłużona Kielczanka, doktor stomatologii, która w Kielcach w latach '50 i kolejnych z koleżankami i kolegami tworzyła w regionie system podstawowej opieki stomatologicznej, pracowała w różnych przychodniach. Wy albo Wasi rodzice mogliście mieć kontakt z efektami jej pracy - np. system obowiązkowych badań stomatologicznych w szkołach wprowadzany był między innymi jej staraniami.
Niecałe 4 lata temu zmarł mój dziadek - również zasłużony Kielczanin. Wieloletni dyrektor Iskry, "Białogonu" i kilku innych zakładów. Pod jego dyrektorskimi rządami było w sumie kilkanaście (kilkadziesiąt?) tysięcy kielczan, więc z efektami jego pracy też Wy albo Wasi rodzicie/dziadkowie mogli mieć do czynienia.
Bronisława i Zdzisław Banasik - swojego czasu był o nich artykuł w Echu.
W mieszkaniu dziadków znaleźliśmy duże archiwum zdjęć i listów. Są tam fotografie z początków ubiegłego wieku (najstarsze z bodaj 1903 roku), są takie przedstawiające stare Kielce (lata '50 i później), są zdjęcia dziadka z wielu podróży zagranicznych. Są listy z czasów wojny, a także starsze i nowsze. Dyplomy, nadania orderów etc.
Na razie zabezpieczyliśmy je przed zniszczeniem i "zaginięciem", ale chcemy stworzyć "kopię bezpieczeństwa".
Meritum:
Szukam sposobu żeby to wszystko (zdjęcia i listy) jakoś cyfrowo zabezpieczyć i zarchiwizować. Ręczne skanowanie traktujemy jako ostateczność. Ma ktoś może pomysł czy gdzieś czymś takim profesjonalnie się zajmują (sprawdzone miejsce) za rozsądne pieniądze? Albo może ktoś dysponuje skanerem z przystawką do automatycznej zmiany skanowanego zdjęcia?
Jakiekolwiek podpowiedzi mile widziane.
Jeśli uda się to zrobić - efektami dotyczącymi Kielc i innymi ciekawymi na pewno się podzielę.
Archiwizacja starych zdjęć i dokumentów
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Ja bym nie zaryzykował skanowania starych zdjęć przy pomocy podajnika automatycznego. Raczej skanowałbym ręcznie.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany