Świętokrzyskie w rankingach i statystykach

Informacje na temat znaczących inwestycji w województwie świętokrzyskim i nie tylko.

Moderatorzy: sueno, Daniel, Sirek1, Autor

Awatar użytkownika
Sz.J.
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1113
Rejestracja: 22 września 2005, o 18:14
Lokalizacja: Kielce

Świętokrzyskie w rankingach i statystykach

Post autor: Sz.J. » 21 stycznia 2008, o 22:15

Rzeczpospolita:
Ranking województw pod względem dynamiki rozwoju.

Obrazek

Wielkopolska obudziła się z letargu, Pomorze prze do przodu. To liderzy naszego rankingu województw pod względem dynamiki rozwoju w 2007 r. Mazowsze i Dolny Śląsk wciąż mają spory dystans do nadrobienia.

W ubiegłym roku polska gospodarka rozwijała się najszybciej od wielu lat. „Rz” sprawdziła, które z regionów skorzystały na boomie najbardziej. Pierwszy wniosek z naszej analizy jest dosyć pozytywny. W prawie żadnym z województw nie odnotowaliśmy zmian, które byłyby sprzeczne z ogólnokrajowym trendem.

Wszędzie spadło bezrobocie, rosły wynagrodzenia oraz zatrudnienie i inwestycje. Co więcej, w naszym zestawieniu żaden z regionów nie otrzymał najmniejszej liczby punktów we wszystkich wskaźnikach. A to oznacza, że wszyscy mieszkańcy Polski, w mniejszym lub większym stopniu, skorzystali z prosperity.

Drugi wniosek jest niestety mniej optymistyczny. Najdynamiczniej szły do przodu te regiony, które już wcześniej były bardzo silne: Wielkopolska, Mazowsze i Dolny Śląsk czy Pomorze. Województwa, które zawsze miały słabszą pozycję, nie wykorzystały szansy na szybszy rozwój. To bardzo niepokojące zjawisko. W tych regionach nominalne wysokości poszczególnych wskaźników są bardzo niskie, wobec czego osiągnięcie wysokiej dynamiki wzrostu, a to właśnie badaliśmy w naszym rankingu, teoretycznie nie powinno być bardzo trudne. Ale teoria mija się często z praktyką i w ubiegłym roku tym słabszym nie udało się nadrobić zaległości. Inaczej mówiąc, coraz bardziej pogłębiają się różnice w zamożności i standardzie życia między lokalnymi społecznościami.

Co ciekawe, linia podziału na te bardziej i mniej dynamiczne regiony nie przebiega wedle linii podziału na Polskę A i B. Podlasie, Warmia i Mazury czy woj. świętokrzyskie w naszej analizie znalazły się w środku stawki. Można tam zauważyć pewne ożywienie, które, o ile zostanie podtrzymane w kolejnych latach, może wyprowadzić te regiony ze statusu najbiedniejszych.

W naszym zestawieniu najwolniej rozwijające się regiony to Zachodniopomorskie, Podkarpackie, Kujawsko-Pomorskie i Małopolskie. Obecność Małopolski może trochę dziwić, bo to silny region. O jej pozycji w naszym rankingu zadecydowały takie czynniki jak ujemna dynamika liczby mieszkań oddawanych do użytku i mniejszy niż w ub. roku wskaźnik zatrudnienia (pokazujący, jaka część ludności pracuje). W pozostałych elementach Małopolska plasowała się w środku stawki. Można mieć jednak nadzieję, że to tylko krótkookresowa tendencja, wynikająca z nałożenia się przypadkowych czynników. Tym bardziej że nic nie wskazuje, by Kraków jako metropolia tracił na znaczeniu.

Jeśli chodzi o pozostałe regiony, to o przypadku nie ma raczej mowy. Zachodniopomorskie, choć wydawałoby się, że ma doskonałą lokalizację, z roku na rok traci na znaczeniu. Podobnie woj. kujawsko-pomorskie, które mogłoby wykorzystywać bliskość Warszawy, jednak nie potrafi zamienić tego w swój atut.

-------

Dobre 9 miejsce.
W najważniejszych klasyfikacjach wysokie miejsca, ( wzrost nakładów inwestycyjnych - nawet 1 )

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 31 stycznia 2008, o 11:13

Uważaj! Tu wykryto paliwo złej jakości!

Mamy dobrą i złą wiadomość. Na stacjach benzynowych jest lepiej, ale nie ma co się cieszyć - ciągle jeszcze można zatankować kiepskie paliwo. Najgorzej dzieje się w województwie świętokrzyskim. Najbezpieczniej tankować w Małopolsce. W dzienniku.pl przeczytasz najnowszą listę stacji skontrolowanych przez ekspertów.

Najwięcej odstępstw od jakości sprzedawanych paliw inspektorzy wykryli w województwie świętokrzyskim - grubo niemal 9 proc. "złych fiolek". Tak wynika z opublikowanego właśnie raportu Inspekcji Handlowej.

Ciekawostka - wynik powstał z niewielkiej liczby pobranych próbek, a znaczna część z nich zawierała niedobre paliwo. Wśród pobranych próbek oleju napędowego stwierdzono najwyższy poziom siarki na stacji paliw w Wolicy dopuszczalny limit zawartości przekroczono o niemal 13 razy!

Cały artykuł :arrow: http://www.dziennik.pl/auto/article1168 ... osci_.html

seba_ck
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1231
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: seba_ck » 8 kwietnia 2008, o 12:08

GOSPODARKA
8 kwietnia 2008 - 8:53

Świętokrzyskie nie przyciąga inwestorów

W najnowszym raporcie atrakcyjności inwestycyjnej województw, świętokrzyskie zajęło dopiero czternaste miejsce.

Obrazek

Tylko sentyment może decydować o lokowaniu inwestycji w naszym województwie. Bo gdyby uwzględniać tylko czynniki ekonomiczne, inwestycje nie mają bardzo racji bytu - taki wniosek płynie z najnowszego raportu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
"Atrakcyjność Inwestycyjna Województw i Podregionów Polski 2007” - taki tytuł nosi dokument opracowany przez Instytut Badań na Gospodarką Rynkową oraz Fundację Konrada Adenauera.

Daleko do ideału

Obszerny, bo kilkudziesięciostronicowy raport stworzono, biorąc pod uwagę kilka czynników, jakie składają się na ogólną ocenę atrakcyjności inwestycyjnej poszczególnych województw i regionów. Wśród tych czynników znalazły się między innymi: dostępność transportowa, rynek pracy, chłonność i siła nabywcza konsumentów, infrastruktura gospodarcza, infrastruktura społeczna, poziom rozwoju gospodarczego, poziom bezpieczeństwa powszechnego oraz aktywność województw wobec inwestorów.

Zestawienie ich wszystkich dało poszczególnym regionom miejsce w rankingu. Województwo świętokrzyskie niestety nie wypada zbyt dobrze. Kiepsko u nas z dostępnością komunikacyjną, mało mamy terenów pod nowe inwestycje. W sumie zajęliśmy dopiero czternaste miejsce. Gorzej od świętokrzyskiego wypadło tylko województwo lubelskie i podlaskie.

Najgorzej wypadamy, jeśli chodzi o tak zwaną chłonność rynku. Niestety zamykamy ogólnopolską listę, znajdując się na ostatnim szesnastym miejscu. Autorzy raportu podkreślili bardzie niskie dochody świętokrzyskich gospodarstw domowych w naszym regionie oraz równie niski poziom ich wyposażenia. Na zakupy i konsumpcję wydajemy bardzo mało pieniędzy. Podobnie mało pieniędzy inwestują w rozwój świętokrzyskie przedsiębiorstwa. To znacznie niższe kwoty od średniej krajowej. Nasze województwo znalazło się także w grupie pięciu regionów o wyraźnie niższym od przeciętnej poziomie rozwoju infrastruktury gospodarczej.

Przez "infrastrukturę gospodarczą” autorzy raportu rozumieją między innymi skromną powierzchnię wolnych terenów inwestycyjnych, oraz niski poziom rozwoju sfery badawczo rozwojowej, bez której nie powstają nowe technologie i nowe miejsca pracy. Jedyne, co nas wyróżnia z tej najgorszej grupie województw, to obecność Targów Kielce, dzięki którym przynajmniej dziedzinie "aktywności targowo - wystawienniczej” jesteśmy liderem.

W czym najlepsi?


Na pocieszenie można dodać fakt, że trochę lepiej wypadamy, jeśli idzie o tak zwaną infrastrukturę społeczną. Autorzy raportu mają tu na myśli aktywność kulturalną oraz wielkość bazy turystyczno - noclegowej. W tym zestawieniu zajmujemy jedenaste miejsce. Jeszcze lepszy wynik osiągamy w dziale "bezpieczeństwo społeczne”. Zajmujemy tu bowiem stosunkowo wysokie czwarte miejsce, głównie z powodu niskiej przestępczości. Czy to jednak wystarczy, aby przyciągnąć nowych inwestorów do naszego regionu?

Jarosław Panek
:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /365185161
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.

Awatar użytkownika
vincent
Posty: 376
Rejestracja: 19 kwietnia 2007, o 13:02
Lokalizacja: Bilcza

Post autor: vincent » 4 sierpnia 2008, o 10:46

Dzisiejsza Rzeczposopolita:

Zamożni jak nigdy
W 2015 roku mamy być nawet o 50 proc. bogatsi niż w 2005. Nie dotyczy to wszystkich regionów Polski. Wschód pozostanie ubogim sąsiadem Zachodu

... Jednak nie wszyscy mieszkańcy Polski mogą liczyć na tak szybki postęp. Niestety, te regiony, które obecnie są stosunkowo biedne, mają także najwolniej się rozwijać. Najgorzej ma być w woj. świętokrzyskim, gdzie wskaźnik dobrobytu ma wzrosnąć o niecałe 12 punktów procentowych – z 38,2 proc. w 2005 r. do 50 proc. unijnej średniej w 2015 r. – Tak się na pewno nie stanie. Nie dopuścimy do tego – zdecydowanie mówi Marcin Perz, wicemarszałek woj. świętokrzyskiego.

Marszałek zna niekorzystne dla regionu prognozy i postanowił im przeciwdziałać. Stąd pomysł na pobudzenie przedsiębiorczości. Z 960 mln euro, jakie województwo otrzymało w ramach pomocy UE na lata 2007 – 2013, aż 140 mln zł zostało przeznaczonych na ten cel. Co więcej, całość ma być uruchomiona jeszcze w tym roku, tak by jak najszybciej powstało jak najwięcej miejsc pracy, nowych inwestycji. – Jestem pewien, że to przyniesie skutek – deklaruje marszałek Perz...

http://www.rp.pl/artykul/5,171650_Zamoz ... nigdy.html
Żółć i czerwień w naszych sercach aż po życia kres!!!

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 28 sierpnia 2008, o 15:24

Miliardowy dług mieszkańców województwa świętokrzyskiego

Aktualizacja: 2008-08-28 08:45:28
Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego mają 1 mld 200 mln długów i pod względem niespłacanych należności zajmują przedostatnie miejsce w kraju, zatem mają się czym pochwalić. Dane te pochodzą z raportu przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów.
Rzecznik prasowy Rejestru Andrzej Kulik tłumaczy, że informacje zawarte w raporcie pokazują nie tylko uczciwość mieszkańców województwa świętokrzyskiego, którzy w porównaniu ze społeczeństwem innych regionów regularnie płacą raty kredytów i rachunki.
Dane te wskazują również na słaby rozwój gospodarczy regionu. Z analizy dokumentu wynika, że jeśli mamy kilka rachunków, to na początek spłacamy raty kredytu, potem regulujemy rachunki za gaz i energię elektryczną a na końcu czynsz.

Andrzej Kulik informuje, że podobnie, jak w całym kraju w województwie świętokrzyskim długi częściej mają mężczyźni niż kobiety. Panie stanowią zaledwie 26 proc. dłużników.
Mieszkanki świętokrzyskiego spłacają zobowiązania najregularniej w całym kraju. A największe problemy mają z zapłaceniem rachunków za … rozmowy telefoniczne.

Rekordzistami w zadłużaniu są mieszkańcy województwa śląskiego, którzy mają ponad 10 mld nieuregulowanych zobowiązań.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Miliar ... 5bb98.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 11 września 2008, o 21:47

Jak sie człowiek w domu nudzi to czasami na dziwne strony wchodzi. Adresu nie podam, ale pewnie słyszeliście afere, że pojawiła się strona na której są zamieszczane dane osób (bez ich zgody) o pewnych poglądach, przez osoby których poglądy są dokładnie odwrotne. Jest tam podział na województwa i świętokrzyskie jako jedyne nie ma żadnego opisu. Chyba w tym przypadku powinniśmy się cieszyć że jesteśmy na ostatnim miejscu :wink:

maark
Posty: 243
Rejestracja: 18 października 2006, o 10:05

Post autor: maark » 16 września 2008, o 18:32

To chyba będzie najlepsze miejsce na umieszczenie tego artykułu
Świętokrzyska gospodarka ma dużo do nadrobienia

Kondycję świętokrzyskiej gospodarki ocenia wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego prof. dr hab. Janusz Witkowski

Jarosław Panek: * Panie prezesie, jak wygląda kondycja świętokrzyskiej gospodarki na tle innych województw?
Janusz Witkowski: -


Województwo świętokrzyskie należy do grupy regionów o niskim poziomie rozwoju gospodarczego. Z najnowszych dostępnych danych wynika, że Świętokrzyskie zajmuje trzynaste miejsce w Polsce pod względem produktu krajowego brutto na jednego mieszkańca. Jest to również region zajmujący pozycję na końcu listy regionów o najniższym poziomie PKB na jednego mieszkańca w Unii Europejskiej (poniżej 40 procent średniej UE). Jednakże ostatnie lata są korzystne z punktu widzenia rozwoju gospodarki regionu, głównie za sprawą przyspieszonego rozwoju usług. Nie ulega jednak wątpliwości, że aktualna kondycja gospodarki regionu oraz dużej części przedsiębiorstw jest lepsza niż w latach ubiegłych.

* W takim razie, co może być atutem dla świętokrzyskich firm, a co zagrożeniem i utrudnieniem? Co może w tej chwili hamować rozwój tutejszych przedsiębiorstw?

- Atutem regionu świętokrzyskiego są bogate walory przyrodnicze, co sprzyja rozwojowi turystyki i właśnie te przedsiębiorstwa mają dobre perspektywy rozwoju. Dobra sytuacja finansowa firm stwarza także warunki do zwiększania nakładów inwestycyjnych. Obecnie są one bardzo niskie i województwo zajmuje pod tym względem jedno z ostatnich miejsc w kraju. Czynnikiem sprzyjającym jest też dostępność zasobów pracy, stosunkowo duży odsetek młodzieży w wieku do 24 lat, wysoka liczba osób poszukujących pracy i wzrastający poziom kwalifikacji ludności tego regionu. Rosnące dochody mieszkańców to wzrost popytu krajowego, zwłaszcza w zakresie usług.

Największe bariery i utrudnienia w rozwoju przedsiębiorstw wynikają z rosnących kosztów pracy, niedoboru wykwalifikowanych kadr i wysokich obciążeń na rzecz budżetu. Nie bez znaczenia dla dalszego ich rozwoju jest ryzyko ograniczenia popytu, krajowego i zagranicznego.

* Czy spowolnienie gospodarcze, o jakim zaczyna się mówić w Polsce w kontekście napływających danych, dotknie także nasz region? Jaka branża ewentualnie ucierpi najbardziej?

- Spowolnienie rozwoju gospodarczego Polski nie pozostanie bez wpływu na kondycję i możliwości rozwojowe świętokrzyskich firm. Część analityków przewiduje zwolnienie tempa rozwoju gospodarczego Polski, co znajduje także odzwierciedlenie w założeniach rządu do projektu budżetu na następny rok. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego także widać pewne oznaki spowolnienia. Nie dotyczy to jeszcze pierwszego półrocza, chociaż pewne symptomy wskazujące na możliwość silniejszego wyhamowania rozwoju gospodarczego w kolejnych miesiącach tego roku są już widoczne. Jest to związane z uwarunkowaniami międzynarodowymi rozwoju polskiej gospodarki i w pierwszej kolejności dotyczy eksporterów. Wobec silnej złotówki, zdolność tych firm do utrzymania zagranicznych rynków zbytu maleje. Zmniejsza się też przewaga korzystnej sytuacji finansowej eksporterów nad pozostałymi przedsiębiorstwami.

* Czy eksporterzy mogą liczyć na lepsze czasy, czy też grożą im dalsze kłopoty?

- To zależy od perspektywy czasu. W najbliższym okresie nie należy oczekiwać zasadniczych zmian warunków funkcjonowania eksporterów. W dłuższym horyzoncie, biorąc pod uwagę cykliczność gospodarki i uwarunkowań jej rozwoju, eksporterzy doczekają lepszych czasów.



http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /993993798

mike
Posty: 87
Rejestracja: 7 lutego 2007, o 08:21
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: mike » 17 września 2008, o 11:46

http://www.rynekpracy.pl/ - ciekawe zestawienie danych prowadzone przez sedlak&sedlak dotyczacych rynku pracy

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 17 września 2008, o 14:03

Ciekawe...Z jednej strony mamy wysokie bezrobocie i niskie pensje a z drógiej jedne z najlepszych w kraju wskaźniki zatrudnienia i aktywności zawodowej.Więc chyba nie jest u nas tak źle jak sie wszystkim w Polsce wydaje.Chociaż i tak jest jeszcze wieeeele do zrobienia.
pletwa

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 22 września 2008, o 08:49

Świętokrzyska mapa biedy

Niepokojący raport o naszym regionie. Pod względem biedy gorzej jest tylko w woj. warmińsko-mazurskim. 12 świętokrzyskich gmin to enklawy biedy, gdzie z pomocy społecznej korzysta co trzecia rodzina, zatrważająco rośnie bieda wśród dzieci

Świętokrzyska mapa biedy została zaprezentowana w sobotę w ramach Kieleckiego Festiwalu Nauki. Opracowano ją na podstawie danych z 2007 r. Za biedne uznawano rodziny, które korzystają z pomocy społecznej. Jako enklawy biedy przyjmowano natomiast te obszary, w których co najmniej co trzeci mieszkaniec jest wspierany przez pomoc społeczną.

Z raportu wynika, że w Świętokrzyskiem osoby biedne stanową aż 16,6 proc. To drugie miejsce w kraju, po woj. warmińsko-mazurskim. Dużo odbiegamy też od średniej krajowej, która wynosi 11 proc.

Pod względem powiatów najgorzej na mapie biedy wypadają: konecki (22,95 proc. mieszkańców to biedni), starachowicki (22,15 proc.) i sandomierski (27,05 proc.). Co ciekawe, w każdym z nich w ciągu ostatnich trzech lat odnotowano spadek bezrobocia. - Ale to wcale nie oznacza, że wszędzie spadła stopa biedy. Np. w Starachowicach bezrobocie spadło o ponad 10 procent, ale równocześnie wzrosła stopa biedy - mówi Zdzisław Skuza z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Kielcach, autor raportu.

Biedniej, niż w powiatach, jest w świętokrzyskich gminach. Aż 12 z nich to enklawy biedy, choć w porównaniu z danymi z 2005 r. takich gmin jest o sześć mniej.

Najbiedniejszą gminą w województwie jest Pawłów, gdzie około 73 proc. mieszkańców to klienci pomocy społecznej. Dla porównania, w najbogatszej gminie, Złotej, takich mieszkańców jest tylko około 5 proc.

Jeszcze gorzej wygląda mapa województwa świętokrzyskiego, patrząc pod kątem biedy wśród dzieci, czyli osób do 17. roku życia. Aż co czwarte dziecko jest bowiem członkiem rodziny korzystającej z pomocy społecznej, a aż 39 gmin to enklawy biedy dziecięcej. To o 12 gmin więcej niż w 2005 r.!

- To szczególnie niepokojące, bo bieda może być dziedziczona - mówi Skuza. Jego zdaniem taki wzrost może być efektem m.in. wprowadzenia programu "Pomoc państwa w zakresie dożywiania". - Ta niewątpliwie humanitarna i szczytna idea, wprowadzona pod rządami PiS-u i kontynuowana przez PO, spowodowała gwałtowny i znaczący udział klientów pomocy społecznej, np. właśnie przez dożywianie dzieci w szkołach. Ale zamiast tzw. wędki, państwo daje tylko rybę - mówi Skuza.

Uczestnicy sobotniego spotkania podkreślali, że obejmowanie systemem pomocy społecznej dużej liczby dzieci i młodzieży wiejskiej powoduje coraz częstszą postawę wśród nich w myśl zasady: "Z głodu nie umrę, państwo musi dać, jest mi to winne". - Taki proces może spowodować osłabienie więzi rodzinnych przez wyręczanie rodziny w realizacji podstawowych potrzeb własnych dzieci. W efekcie problemy dnia dzisiejszego dzieci mogą za kilka lat stać się bardzo trudnymi do rozwiązania problemami dorosłych - ocenia Skuza. Rozwiązania problemu upatruje w edukacji. - Bo tylko 1-2 procent klientów pomocy społecznej to osoby z wyższym wykształceniem - argumentuje.

Enklawy biedy wg świętokrzyskiej mapy biedy

Gminy: Łagów, Pierzchnica, Fałków, Słupia Konecka, Stąporków, Dwikozy, Klimontów, Łoniów, Samborzec, Bliżyn, Pawłów i Bogoria.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... biedy.html
pletwa

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 25 września 2008, o 20:03

Jak się żyje w województwie świętokrzyskim
Obrazek
Opracował Marcin Sztandera
2008-09-25, ostatnia aktualizacja 2008-09-25 19:28

Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego wierzą we własne siły i są otwarci na zmiany. Wyjątkowo źle oceniają jednak władze lokalne i są ponadprzeciętnie religijni - wynika z badań Centrum Badania Opinii Społecznej.
Badania przeprowadzono w drugiej połowie 2007 roku w ramach ogólnopolskiego programu badawczego "Warunki życiowe społeczeństwa polskiego: problemy i strategie". Miały one odpowiedzieć przede wszystkim na pytanie "Jak się nam żyje?". W całym kraju przepytano 38 866 osób, a w naszym województwie - 1941.

Z badań tych wynika, że 70 proc. mieszkańców województwa świętokrzyskiego jest zadowolonych ze swojego życia. Najwięcej satysfakcji dostarcza rodzina i życie towarzyskie, a przede wszystkim dzieci. 78 proc. deklaruje zadowolenie ze swojego miejsca zamieszkania, a 68 proc. z warunków mieszkaniowych. Ale na tym tle znacznie mniej entuzjastycznie wyglądają oceny ekonomicznego wymiaru życia - z materialnych warunków życia zadowolonych jest 35 proc. badanych, a ze swoich zarobków już tylko 20 proc.

W sumie w pięciostopniowej skali satysfakcji średnia dla mieszkańców regionu to 3,58 i jest ona niższa od średniej krajowej, która wynosi 3,67. "Wynika to z nieco mniejszego zadowolenia z takich aspektów egzystencji, jak sytuacja finansowa i warunki życia, wykształcenie i kwalifikacje, praca zawodowa, perspektywy na przyszłość oraz nieco gorszych ocen stanu zdrowia" - podsumowują autorzy badań.

Praca, a raczej jej brak

Tylko 45 proc. dorosłych mieszkańców województwa deklaruje, że pracuje zarobkowo. To o dziewięć procent mniej niż w całym kraju.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w listopadzie ubiegłego roku stopa bezrobocia w województwie świętokrzyskim wynosiła 14,6 proc. i była wyższa niż średnia krajowa (11,2 proc.). W badaniach poziom bezrobocia mierzony był jeszcze wyższy - 17 proc. ankietowanych odpowiedziało, że jest bez pracy. W całym kraju takie deklaracje złożyło 12 proc. respondentów, czyli te dane są bardzo podobne do danych GUS-u.

W naszym regionie większość bezrobotnych to osoby pozostające długo bez pracy - od ponad roku do pięciu lat nie pracuje 44 proc. bezrobotnych. Jako przyczyny bezrobocia wymieniają: brak pracy w najbliższej okolicy (74 proc. respondentów) brak pracy zgodnej z kwalifikacjami (64 proc.). Ale aż dwie trzecie respondentów twierdzi, że pracy nie mają, bo jej znalezienie utrudnia brak wystarczających kontaktów i znajomości! Ten powód w skali kraju wskazało niecałe 50 proc. respondentów, czyli różnica wynosi ponad 16 proc. "Spośród osób bezrobotnych pracy poszukuje nieco ponad dwie trzecie. Oznacza to, że niemal co trzeciej osobie określającej się jako bezrobotna w istocie nie zależy obecnie na podjęciu pracy" - zauważają autorzy badań.

Poniżej krajowej średniej

Co trzeci mieszkaniec województwa jest zadowolony z warunków bytowych swojej rodziny. Ale już tylko co piąty jest zadowolony z własnych dochodów. Na dodatek ponad połowa deklaruje, że nic się nie zmieniło w ciągu ostatnich trzech lat. "Starcza nam na co dzień, ale musimy oszczędzać na poważniejsze zakupy" - odpowiadali respondenci.

Takie deklaracje można zrozumieć, porównując dane o dochodach netto w gospodarstwie. Okazuje się, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy przed badaniem wynosiły one 1819 zł i były o 411 zł niższe od przeciętnych dochodów w kraju. Największa część gospodarstw, bo 42 proc., musiała się zadowolić kwotą pomiędzy 1000 a 1999 zł, a co piąte gospodarstwo kwotą poniżej tysiąca złotych. "W porównaniu rzeczywistych dochodów gospodarstw z deklaracjami potrzeb i aspiracji wynika, że mogą one sobie pozwolić na co najwyżej zaspokojenie podstawowych potrzeb, jednak na niewiele więcej" - piszą autorzy badań. To odbija się np. na oszczędnościach. Ich posiadanie deklaruje 19 gospodarstw świętokrzyskich, czyli o cztery procent mniej niż średnia krajowa. Gorzej wygląda też nasz stan posiadania - zmywarkami do naczyń może się pochwalić 4 proc. gospodarstw (średnia krajowa to 10 proc.), pralkami automatycznymi 79 proc. (średnia to 88 proc.), a dostępem do internetu 28 proc. (średnia to 40 proc.). W sumie spośród 14 wyliczonych dóbr ponad średnią krajową mamy ogródków przydomowych lub działek pracowniczych - taką deklarację złożyło 55 proc. respondentów z regionu, a średnia krajowa to 47 proc.

Niepokoi, że aż co trzeciemu respondentowi w ciągu ostatniego roku zabrakło pieniędzy na leki i pokrycie kosztów leczenia. 28 proc. zabrakło na letni wypoczynek i urlop, a 21 proc. na życie kulturalne. Na zakup żywności brakowało pieniędzy 14 proc. badanym, a ubrań i obuwia 19 proc.

Praktykujący i krytyczni

Na tle ogółu Polaków mieszkańcy województwa świętokrzyskiego są ponadprzeciętnie religijni - jedynie 4 proc. deklaruje, że w ogóle nie uczestniczy w praktykach. To dwa razy mniej niż średnia krajowa. "Biorąc pod uwagę strukturę wieku i płeć, odpowiedzi mieszkańców województwa nie odbiegają od odpowiedzi uzyskanych w próbie ogólnopolskiej. Deklarowana częstość uczestnictwa w praktykach religijnych jest wprost proporcjonalna do wieku (deklaracja większej częstotliwości praktyk religijnych wzrasta wraz z wiekiem badanych). Kobiety częściej niż mężczyźni deklarują, że praktykują religijnie kilka razy w tygodniu - podsumowują autorzy raportu.

Mieszkańcy naszego województwa, podobnie jak ogół Polaków, nie mają złudzeń co do motywów, jakimi kierują się w swych działaniach władze lokalne. Jedynie co czwarty badany wyraża przekonanie, że mają na względzie przede wszystkim interes obywateli. Ale co ciekawe, w stosunku do danych ogólnopolskich mieszkańcy województwa świętokrzyskiego częściej są skłonni przypisywać władzom lokalnym motywy osobiste. Tak odpowiedziało 58 proc. respondentów w regionie, a średnio w kraju 49 proc. Pełne zaufanie do władz deklaruje jedynie 3 proc. badanych, duże - 22 proc. Ponad połowa mieszkańców darzy je małym zaufaniem, a niemal co piąty w ogóle im nie ufa. Biorąc pod uwagę wielkość miejscowości, szczególnie niskie zaufanie do władz lokalnych mają mieszkańcy miast liczących ponad 50 tys. mieszkańców - tam brak zaufania zadeklarowało 22 proc. respondentów.

Dla "Gazety"

dr Agnieszka Waldon-Kałuża
politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego

- To, że tak krytycznie oceniamy lokalne władze, nie jest dla mnie zaskoczeniem. To wynika ze specyfiki województwa - rzeczywiście, spotyka się przypadki, gdzie zwycięzca wyborów bierze dosłownie wszystko, a z drugiej strony cały czas przy obecnym poziomie wykształcenia panuje przekonanie o rozbiciu na "my" i "oni", czyli władzę, która "sobie" zrobiła np. drogę. Moim zdaniem to wyzwanie dla elit, które niewiele robią, żeby zmienić niekorzystny wizerunek. To widać choćby po bardzo małej liczbie organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, które działają w regionie.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... yskim.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 9 października 2008, o 21:27

Komunikat o sytuacji społeczno gospodarczej województwa w sierpniu 2008

2008-10-09

Urząd Statystyczny w Kielcach opublikował raport nt. sytuacji społeczno - gospodarczej województwa świętokrzyskiego w sierpniu br.

W sierpniu br. odnotowano zmniejszenie produkcji sprzedanej przemysłu zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. Na spadek sprzedaży w skali roku miały wpływ słabe wyniki uzyskane w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, wodę oraz w przetwórstwie przemysłowym.

Produkcja budowlano–montażowa ukształtowała się na poziomie wyższym niż w poprzednim miesiącu oraz w sierpniu ub. roku. Zwiększenie sprzedaży obserwowano w przedsiębiorstwach zajmujących się wykonywaniem budowlanych robót wykończeniowych oraz wznoszeniem budynków i budowli; inżynierią lądową i wodną.

Liczba przekazanych do użytku mieszkań była wyraźniej mniejsza niż rok wcześniej. Dynamicznie natomiast wzrasta liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia oraz rozpoczętych realizacji.

Na rynku rolnym w sierpniu br. utrzymała się tendencja spadkowa cen zbóż, których poziom w skupie zbliżył się do cen notowanych w I półroczu 2007 r. W dalszym ciągu obniżały się ceny mleka, natomiast drożał żywiec wieprzowy i drobiowy.

Przeprowadzone w czerwcu br. reprezentacyjne badanie pogłowia bydła wykazało w skali roku spadek liczebności stada, a w tym szczególnie krów. Nastąpiły również istotne zmiany w strukturze pogłowia w porównaniu z analogicznym miesiącem 2007 r. Zmniejszył się udział cieląt i krów, a wzrósł – młodego bydła hodowlanego i rzeźnego (w wieku 1-2 lata) oraz pozostałego bydła dorosłego.

W sierpniu zahamowany został wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw obserwowany od lipca ub. roku. Wzrost liczby miejsc pracy w skali roku nastąpił we wszystkich rodzajach działalności z wyjątkiem przetwórstwa przemysłowego, w którym nastąpiło niewielkie ich ograniczenie.

W końcu sierpnia br. liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy była niższa niż przed rokiem, ale w odniesieniu do lipca br. uległa nieznacznemu zwiększeniu. Stopa bezrobocia rejestrowanego ukształtowała się na poziomie poprzedniego miesiąca.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw było wyższe zarówno od ubiegłomiesięcznego, jak również notowanego przed rokiem. Wyższe płace niż rok wcześniej otrzymali pracownicy wszystkich działalności produkcyjnych i usługowych, przy czym najwięcej zyskali zatrudnieni w górnictwie oraz w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, wodę, a najmniej pracujący w obsłudze nieruchomości i firm.

źródło: http://www.invest.kielce.pl/pl/aktualnosci/pokaz/183

więcej statystyki tutaj: http://www.invest.kielce.pl/pl/kielce_i ... atystyczne

dane z GUS: http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/kie ... 6-2008.pdf
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 3 listopada 2008, o 18:18

Wiemy, gdzie najlepiej inwestować
Małgorzata Grzegorczyk, 03.11.2008 06:33

Które specjalne strefy ekonomiczne sprawdzają się w biznesie? My już wiemy. Podpowiedź daje coroczny raport KPMG.

Wałbrzych i Łódź zasłużyły na uznanie, Słupsk na burę. Takie wnioski płyną z corocznego raportu o specjalnych strefach ekonomicznych przygotowany przez znaną firmę konsultingową. Dziś, gdy eksperci wieszczą spadek napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych z 16,7 mld EUR do 10 mld EUR, a prezesi stref przyznają, że mają mniej projektów niż rok temu, profesjonalizm ludzi z SSE jeszcze bardziej zyskuje na znaczeniu.

— Gdy inwestor dopiero zastanawia się, w którym kraju zbudować fabrykę, może nie rozróżniać, czy rozmawia z ludźmi ze strefy słupskiej czy katowickiej. Ważne jest natomiast, by miał poczucie, że zajmują się nim profesjonaliści. Wtedy wybierze Polskę — podkreśla Kiejstut Żagun, ekspert KPMG i współautor raportu.

Taką pewność daje lider tegorocznego rankingu — strefa wałbrzyska. Zwyciężyła w kategorii ocen od inwestorów i jako jedyna zdobyła ponad 50 proc. ocen bardzo dobrych.

Ekspert KPMG podkreśla, że wyniki rankingu zarządzający strefami zawdzięczają sobie oraz tym, z którymi przyszło im współpracować. Dlatego już na starcie wygrywają strefy współpracujące z aktywnymi miastami.

— To cały region przyciąga inwestorów. Spotykają się z przedstawicielami miasta, strefy, gminy czy urzędu marszałkowskiego. Wszyscy grają do jednej bramki. Wielokrotnie jeździłem z inwestorami po Polsce i gdy wychodzili po spotkaniu np. w Łodzi, byli pod wrażeniem — tłumaczy Kiejstut Żagun.
Łódzka strefa ma w rankingu trzecie miejsce.

Najsłabiej w ocenie natomiast wypadają strefy kamiennogórska, starachowicka, słupska i legnicka. To strefy małe, więc nie ma się co spodziewać, by miały wyższe od średniej wyniki operacyjno-finansowe. Ale zero bardzo dobrych ocen od inwestorów (w przypadku kamiennogórskiej i legnickiej) daje do myślenia.

Pełny ranking z komentarzami przedstawicieli tych stref, które wygrały i tych, które dały plamę, w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”.

Silne (+) i słabe (-) strony stref:

Katowicka
+Pomoc przy rozpoczęciu działalności, dostępność menedżerów, dostępność inżynierów, duże wydatki na infrastrukturę

-Słaba infrastruktura, kiepsko przygotowane tereny pod inwestycje

Łódzka
+Pomoc przy rozpoczęciu działalności

-Słaba infrastruktura, mała dostępność menedżerów

Wałbrzyska
-Mała dostępność menedżerów

Pomorska
+Pomoc przy rozpoczęciu działalności

-Słaba infrastruktura, brak dodatkowych usług

Starachowicka
+Pomoc przy rozpoczęciu działalności, zapewnia infrastrukturę, dobrze przygotowane tereny pod inwestycje, niskie nakłady na utworzenie jednego miejsca pracy


Tarnobrzeska
+Pomoc przy rozpoczęciu działalności, duże wydatki na infrastrukturę

Warmińsko-mazurska
+Pomoc przy rozpoczęciu działalności, ponadprzeciętne wydatki na infrastrukturę, jeden z najwyższych wyników finansowych

Słupska
-Mało pomocna przy rozpoczęciu działalności, słaba infrastruktura, kiepsko przygotowane tereny pod inwestycje

Suwalska
+Zapewnia infrastrukturę, dostępność robotników i pracowników administracyjnych, dynamiczny wzrost inwestycji i miejsc pracy

-Mało pomocna przy rozpoczęciu działalności, brak dodatkowych usług, mała dostępność inżynierów, jedyna strefa ze stratą netto (choć o połowę niższa od tej z 2006 r.)

Mielecka
+Zapewnia infrastrukturę i dużo w nią inwestuje, dobrze przygotowane tereny pod inwestycje, dodatkowe usługi

Kamiennogórska
+Bardzo szybkie tempo tworzenia nowych miejsc pracy

-Słaba infrastruktura, kiepsko przygotowane tereny pod inwestycje, mała dostępność menedżerów

Kostrzyńsko-Słubicka
+Dobrze przygotowane tereny pod inwestycje, świetny wynik finansowy, duże wydatki na infrastrukturę

-Brak dodatkowych usług

Legnicka
+Dostępność menedżerów, spore inwestycje na 1 ha powierzchni, poprawa wyników finansowych

-Mała dostępność robotników i pracowników administracyjnych

Krakowska
+Dodatkowe usługi, dostępność robotników i pracowników administracyjnych

:arrow: Cały raport KPMG (plik pdf)
http://www.pb.pl/images/files/2008/11/f ... f8ef52.pdf

Cyniczny Optymista
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 838
Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Cyniczny Optymista » 6 listopada 2008, o 00:34

Za "Rzeczypospolita"

Województwo dolnośląskie jest liderem wzrostu w Polsce, dystansując Mazowsze. Zaskakująco dobrze wiedzie się świętokrzyskiemu i kujawsko-pomorskiemu. W gospodarczym wyścigu traci za to Wielkopolska


Najdynamiczniej w 2006 r. rósł PKB województw: dolnośląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i mazowieckiego. W swoich badaniach GUS uwzględnia także szarą strefę.
źródło: Rzeczpospolita

Wśród polskich województw ostatnio najszybciej rozwijało się woj. dolnośląskie. Wzrost PKB w 2006 r. wyniósł aż 11,5 proc. – wynika z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego. W samym Wrocławiu PKB zwiększył się o 12,2 proc., a w podregionie legnickim – o 19,2 proc. Dotychczasowego lidera – Mazowsze – Dolny Śląsk zdystansował o 2,5 punktu procentowego. Tak szybkim tempem rozwoju w ostatnich latach mogły się pochwalić m.in. Chiny czy państwa bałtyckie.

– Myślę, że w pełni zasługujemy na miano tygrysa gospodarczego Polski. Wysiłki na rzecz przyciągnięcia jak największej liczby inwestorów, które województwo podejmuje już od kilku lat, teraz przynoszą rezultaty – komentuje Marek Łapiński, marszałek woj. dolnośląskiego.

– Około 11,5-proc. wzrost PKB w 2006 r. nie był jednorazowym, przypadkowym sukcesem. Wedle wstępnych szacunków nasz region w 2007 r. rozwijał się w równie szybkim tempie – twierdzi Łapiński.

– Powtórzenie wyniku w 2007 r. w przypadku województwa dolnośląskiego jest całkiem realne – dodaje Przemysław Śleszyński z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk.

Największe firmy, jakie działają na Dolnym Śląsku, to KGHM, Volvo, grupa Bosch, Toyota, LG.Philips, LG Electronics, Toshiba, Siemens, Whirlpool Polska i Electrolux Poland.

Swoją silną pozycję województwo zawdzięcza doskonałemu położeniu geograficznemu, autostradom, aktywności samorządowców w pozyskiwaniu inwestorów zagranicznych i wykształconych pracowników oraz intensywnej promocji Wrocławia. Stolica regionu jest już rozpoznawalna na świecie, dzięki staraniom o organizację wystawy Expo czy walki o lokalizację Europejskiego Instytutu Technologicznego. Mimo to rok 2008 r. nie zapowiada się aż tak różowo. – Niemal 40 proc. naszych dochodów przynosi eksport. A ten, ze względu na dekoniunkturę na światowych rynkach nie rośnie już tak dynamicznie – tłumaczy marszałek Łapińki.

Jak wynika z danych GUS, największy udział w dochodach woj. dolnośląskiego ma przemysł (32 proc., prawie dwa razy więcej niż w woj. mazowieckim), w tym motoryzacyjny i sprzętu AGD. Obie te branże mogą najbardziej ucierpieć na spowolnieniu gospodarczym. Mniejsze firmy produkujące części do samochodów już zwalniają pracowników.

– Lokomotywy gospodarcze stosunkowo najbardziej cierpią podczas kryzysu, ale jednocześnie relatywnie najszybciej dochodzą do siebie – zauważa Wojciech Dziemianowicz z Uniwersytetu Warszawskiego. Władze województwa są tego świadome. Mają już nowy pomysł na swój rozwój.

– Można przewidzieć, że inwestorzy związani z produkcją masową będą się powoli przenosić dalej na Wschód w poszukiwaniu tańszej siły roboczej i lokalizacji. Nie jesteśmy w stanie temu zapobiec. Ale możemy przygotować grunt pod inwestycje nowego typu. Chcemy stać się eksporterem myśli technicznej – wyjaśnia Zbigniew Dynak, dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego.

145 proc. wynoszą w stosunku do średniej w Polsce dochody gospodarstw domowych na Mazowszu

Doskonałymi wynikami za 2006 r. mogą sie też pochwalić woj. świętokrzyskie oraz kujawsko-pomorskie. Wzrost PKB w tym pierwszym wyniósł 9,2 pkt proc., a w drugim 8,1 proc. Ekspertom trudno jednak wyjaśnić tak duże skoki. – Rozwój regionów mocno się zmienia, często trudno znaleźć jakiś trwały trend – mówi Tomasz Kowalski z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Marcin Perz, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego jest jednak przekonany, że i w następnych latach region utrzyma wysokie tempo rozwoju. – Mam nadzieję, że w 2007 r. będzie to nie mniej niż 9 proc. – podkreśla. Jego zdaniem, województwo przechodzi swego rodzaju metamorfozę. Staje się przyjaznym miejscem do prowadzenie własnej działalności gospodarczej i inwestowania.

– Szybki rozwój regionu to efekt unijnych funduszy pomocowych. Może co prawda pieniędzy nie było tak dużo, bo tylko 144 mln euro, ale dało to impuls do rozkwitu inwestycji – wyjaśnia marszałek.


Za największego przegranego 2006 r. można uznać Wielkopolskę. Rozwijała się w niemrawym 6,5-procentowym tempie. Skutek był taki, że zmniejszył się udział tego województwa w całym polskim PKB. – W kolejnych latach powinno być lepiej – twierdzi Leszek Wojtasiak, wicemarszałek woj. wielkopolskiego.
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie :)

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 6 listopada 2008, o 08:05

Coś mi sie tu nie zgadza. Według tego tekstu największy wojewódzki wzrost gospodarczy wyniósł 11,5% a najmniejszy 6,5%. Tymczasem wzrost gospodarczy w Polsce w 2006 wyniósł 6,1%. Wiec chyba coś tu nie pasuje.
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

ODPOWIEDZ