
Potężny pomnik ofiar Katynia na 15-hektarowej działce może powstać koło Chęcin
- Kiedy przedstawiciele fundacji zadzwonili, by umówić się na rozmowę w sprawie pomnika wyobraziłem sobie postument – mówi burmistrz Chęcin Robert Jaworski. – To, co przedstawili zaskoczyło mnie.
Pomnik Ofiar Katyńskich pomyślany jest jako ogromna rzeźba – to cmentarz, na którym ma się znaleźć tyle postaci ile osób zamordowano w Katyniu - blisko 20 tysięcy. Na betonowych cokołach staną żołnierze, każdy z imieniem, nazwiskiem, stopniem.
- To bardzo potężna inwestycja – mówi burmistrz. Fundacja od kilku lat zbiera pieniądze na ten cel i szuka miejsca. Jej wybór padł na działkę w gminie Chęciny. – Usłyszałem, że propozycji jest kilka, ale ta lokalizacja jest najlepsza, zarówno ze względu na centralne położenie, świetny dojazd, jak i przeszłość regionu. Wpisuje się w strategię gminy, w nasz szacunek do historii, nasza ziemia usłana jest grobami z czasów II wojny światowej.
Od samorządu fundacja oczekuje przekazania ziemi pod budowę pomnika. – Chodzi o 15 hektarów, bo założenie jest naprawdę potężne – wyjaśnia Jaworski. Już sprawdził czy tereny wskazane przez fundację są własnością gminy. – W dużej części tak, sąsiednie działki należą do skarbu państwa i Lasów Państwowych. Jesteśmy w stanie w razie potrzeby dać im inne działki na zamianę. Jeśli oczywiście radni się zgodzą.
Jaworski nie ma wątpliwości, że wybudowanie takiego pomnika byłoby magnesem dla ludzi, mającym znaczenie nie tylko dla gminy, ale całego województwa, dlatego do razu, gdyby z jakiś powodów wskazana lokalizacja nie była możliwa, szykuje kolejne propozycje.
Bardzo cieszy go fakt, że fundacja wybrała działkę nieopodal wsi Mosty. – Właśnie zapadła decyzja o zaniechaniu budowy Morza Chęcińskiego, Mosty wychodzą z zapaści cywilizacyjnej a taki pomnik z zapleczem byłby rodzajem rekompensaty – mówi Jaworski.
Koszt wzniesienia pomnika to 120 mln złotych, ale jak podkreślają członkowie fundacji powstawać on będzie etapami. Najważniejsza jest działka. - Inwestycja w infrastrukturę Pomnika - dojazd, parking, muzeum, motel - zwróci się wielokrotnie - mówią. Betonowe cokoły w ilości 21 857 sztuk będą wkopanymi w ziemię urnami dla przeniesionych do Polski szczątków ofiar. Figury będą stawiane na cokołach sukcesywnie. Na potrzeby animacji komputerowej autor rzeźb Marian Gołogórski wykonał tylko cztery "szkice" postaci. W zamierzeniu realizatorskim wykona ich odpowiednio więcej - pełne spektrum mundurów i ubiorów. Postacie odlane zostaną z żeliwa - krwawiące rdzą - będą wysokości nieco nadnaturalnej tak, aby spojrzawszy im w twarz zobaczyć przez przestrzelinę w głowie niebo.
- Czekam na kolejne spotkanie i mam nadzieję, że ten pomnik powstanie u nas – mówi burmistrz.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /409416912


