Coś z gminy Daleszyce:
Zalew nie dla turystów
Wydano ponad 12 milionów złotych. Teraz może okazać się, że wyremontowany zalew w Borkowie nie będzie służyć turystom.
- Otrzymaliśmy od rządu 22 miliony złotych na usuwanie skutków powodzi z lat 2001-2002 w Borkowie - mówi były wojewoda świętokrzyski Włodzimierz Wójcik. - To skandal ,że wykorzystano tylko połowę - dodaje. Odpowiedzialny za inwestycję członek zarządu województwa Marek Gos uważa ,ze wszystko jest w porządku.
- Promesy dla samorządów na 25 milionów przekazał osobiście szef Kancelarii Premiera Marek Wagner. I stała się rzecz dziwna, zarząd województwa zrobił ciche otwarcie, o czym nawet ja nie wiedziałem - dodaje wojewoda Wójcik.
GDZIE SĄ PIENIĄDZE ?
-Potem dowiaduję się, że w rozliczeniach wyszło, że aż 12 milionów zwrócono do rządu. Sprawdziłem inwestycję, zbiornik nie został wybudowany jak powinien, zrobiono go po najmniejszej linii oporu - mówi były wojewoda.
Co na to odpowiedzialny za to z ramienia zarządu województwa Marek Gos ? - To co mówi były wojewoda to bzdura. Owszem postarał się o 25 milionów, ale my realnie z biura do spraw usuwania skutków klęk żywiołowych otrzymaliśmy 12 milionów 380 tysięcy złotych. Natomiast z Wojewódzkiego Funduszu Gospodarki Wodnej Ochrony Środowiska 1 milion 562 tysięcy złotych. Nie wypada źle mówić o wojewodzie, ale nie chcę, żeby się kompromitował. Zbiornik został wybudowany zgodnie z planem i funduszami, jakimi dysponowaliśmy. W tym roku dokończymy deptak, uzupełnimy oświetlenie - tłumaczy Gos.
____________________________________________________________
Jak dla mnie straszna lipa tak długo czekałem żeby się tam pokąpać, infrastruktura zalewu wygląda bardzo dobrze, wybudowane zostało molo, deptak, parkingi
