Kielecki rynek mieszkaniowy

Inwestycje mieszkaniowe w Kielcach. Szczególnie dla zainteresowanych kupnem mieszkania.

Moderatorzy: sueno, Daniel, Sirek1, Nowak, Autor

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1031
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: Wizard » 22 września 2014, o 21:18

pacholekck pisze:Które z obecnie budowanych mieszkań w Kielcach byście polecili? Interesuje mnie mieszkanie od 40 do 55 m2. Preferuję osiedla: Uroczysko, Słoneczne Wzgórze, Szydłówek, Bocianek. Ewentualnie: Stok, Świętokrzyskie, Sady, Sieje.
Buduje się coś teraz w tych okolicach? Może jest gdzieś lista inwestycji na rynku pierwotnym dla Kielc? Mieszkanie ma być dla moich rodziców.
Jest w stanie ktoś coś polecić, najlepiej z kilkoma zdaniami dlaczego?
Z góry dzięki.
http://becher.pl/tabela.php?id=75
Spokojna okolica, sporo terenów zielonych i spacerowych. Jest trochę sklepów i lokali gdzie można wyjść i coś zjeść. Pare mieszkań jeszcze zostało.
Wydaje mi się, że jest to lepsza alternatywa niż Nowy Bocianek.
Every dream has a price

kolczyk
Posty: 71
Rejestracja: 25 listopada 2011, o 08:11

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: kolczyk » 23 września 2014, o 11:04

Najbardziej się opłaca rynek wtórny i mocne przyciśnięcie sprzedających, bo niektórzy mają nóż na gardle i są w stanie wyjść z inwestycji z roku 2008 na stratach ;)

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3934
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: Sirek1 » 2 października 2014, o 11:53

Urzędnicy próbują unieważnić zgodę na budowę osiedla przy rezerwacie w Kielcach

Znowu trwają prace budowlane na Grabinie, górze za Karczówką w Kielcach, gdzie mają stanąć domy w zabudowie szeregowej. Urzędnicy od kilku lat próbują unieważnić wydaną przez siebie decyzję, która budowę umożliwia. Sprawa jest w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, ale budowa ruszyła.

Budowa, o której mowa jest możliwa w efekcie jednej z bardziej kuriozalnych decyzji miejskich urzędników w Kielcach. W 2008 roku właściciel działki na skłonie góry wystąpił o warunki zabudowy – chciał postawić 27 domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Warunki, a później zgodę na budowę otrzymał.

Zdaniem Artura Hajdorowicza, dyrektora Biura Planowania Przestrzennego w tym miejscu, w strefie ochronnej ujęć wody, chronionego krajobrazu, w pobliżu rezerwatów nie powinna powstać żadna zabudowa i to z jego inicjatywy zaczęło się odkręcanie sprawy.

Samowola budowlana... punktem odniesienia

Wzruszenie prawomocnej decyzji: zgody na budowę, nie jest jednak takie proste – wyroki i decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz sądu zapadające w ciągu ostatnich dwóch lat były korzystne dla inwestora.

Dopiero Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że dokonując analizy urbanistycznej mylnie wzięto pod uwagę istnienie budynku przy ul. Grabinów i kierując się tzw. dobrym sąsiedztwem wydano decyzje o warunkach zabudowy. Tymczasem budynek ten jest samowolą budowlaną i nie powinien być punktem odniesienia do kolejnej decyzji.

– Wydając decyzję o warunkach zabudowy nie mieliśmy obowiązku wyjaśniać stanu prawnego budowli obok – przekonuje Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury Urzędu Miasta. – Podobnie uznał kielecki sąd administracyjny przyznający nam rację.

Miasto wystąpiło bowiem o wznowienie postępowania i w efekcie cofnięcie decyzji o warunkach zabudowy, a w dalszej konsekwencji do anulowania zgody na budowę szeregówek. Taką na szczeblu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dostało, ale Samorządowe Kolegium Odwoławcze po korzystnym dla miasta wyroku napisało skargę kasacyjną, podobnie jak inwestor. Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a tam kolejki są długie i nie wiadomo, kiedy zapadnie decyzja. Inwestor postanowił więc działać.

Ryzykowne rozpoczęcie budowy

Faktem tym zdziwiony jest Andrzej Kędra.
– Inwestor ma pozwolenie na budowę a my dopiero po rozpatrzeniu sprawy, jeśli NSA utrzyma decyzję WSA możemy wznowić postępowa-nie i unieważnić je – wyjaśnia. Oczywiście na każdą naszą decyzję inwestorowi przysługuje zażalenie i odwołanie. Należy się liczyć z tym, że będzie z tego prawa korzystał a do czasu uprawomocnienia się decyzji cofającej pozwolenie na budowę może ją realizować jednak potem, jeśli utraci pozwolenie trudno mu będzie domagać się odszkodowania – przyznaje Kędra. – Wiedział bowiem, że miasto chce unieważnić tę decyzję, zdaje sobie sprawę z ryzyka rozpoczynając budowę.

:arrow: http://regiodom.pl/portal/wiadomosci/in ... -w-kielcac

kolczyk
Posty: 71
Rejestracja: 25 listopada 2011, o 08:11

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: kolczyk » 4 października 2014, o 17:31

No tutaj miasto nie wybroni się przed odszkodowaniem. Szkoda, że wszyscy będziemy za to płacić.

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1031
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: Wizard » 18 października 2014, o 09:56

W Kielcach ceny mieszkań spadły najbardziej w kraju

We wrześniu, w porównaniu do analogicznego miesiąca rok temu, ceny mieszkań na rynku wtórnym w Kielcach spadły o 3,7 proc. - wynika z raportu portalu Domy.pl i firmy doradztwa finansowego Open Finance.

Spośród 18 badanych miast tylko w Kielcach, Łodzi, Rzeszowie, Olsztynie i Poznaniu ceny mieszkań spadły - w dwóch ostatnich miastach jednak śladowo (odpowiednio o 0,2 i 0,1 proc.). W Kielcach ceny na rynku wtórnym spadły najbardziej. "Przez ten czas w pozostałych 13 miastach ceny ofertowe wzrosły - średnio o 2,7%. Najwięcej - o ponad 5% - wzrosły stawki w Katowicach i Gdańsku. W Opolu za m2 mieszkania właściciele żądają dziś o 4,4% więcej niż przed rokiem, a w stolicy o 2,2%" - wynika z analizy portalu Domy.pl. Średnia cena metra kwadratowego na rynku wtórnym w Kielcach to 4168 zł.

Najwięcej wynosi ona w Sopocie - 9603 zł. Najtańsze mieszkania na rynku wtórnym kupimy w Łodzi - średnio za 3766 zł za metr kwadratowy.

http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... LokKielTxt
Every dream has a price

kolczyk
Posty: 71
Rejestracja: 25 listopada 2011, o 08:11

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: kolczyk » 18 października 2014, o 10:15

Jeszcze 20% w dół i nastanie normalność.

kolczyk
Posty: 71
Rejestracja: 25 listopada 2011, o 08:11

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: kolczyk » 30 października 2014, o 08:29

Dodaj, że wtórny to w rozsądnej cenie i w dobrych lokalizacjach. Wszystko sprawdzone, co miało się zepsuć się już zepsuło. Pogadać z sąsiadami czy to nie patole i brać w ciemno, oczywiście negocjując -20% cenki, a jak nie chcą zejść i płaczą to następne i następne. To klient teraz decyduje. Jak się nie podoba to niech kiszą te mieszkania na lata, bo będzie tylko gorzej.

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: bender » 30 października 2014, o 08:54

Rynek wtórny to dobry wybór dla kogoś, komu nie zależy na układzie pomieszczeń czy wystroju mieszkania. Nigdy nie kupisz z rynku wtórnego czegoś idealnie pasującego do Twoich oczekiwań. A próba doprowadzenia do tego jest dużo droższa niż zakup na rynku pierwotnym.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

kolczyk
Posty: 71
Rejestracja: 25 listopada 2011, o 08:11

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: kolczyk » 30 października 2014, o 18:14

Z rynku wtórnego można wyrwać takie okazje, że opłaci się skucie wszystkiego do gołych ścianach, wywiezienie (kontener) i położenie swoich wymarzonych płytek ;)

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: bender » 31 października 2014, o 08:09

A łyżka na to - niemożliwe. ;-)
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3934
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: Sirek1 » 29 grudnia 2014, o 08:57

Świętokrzyska klapa w MDM-ie. Umów prawie najmniej

Informacje o tym, jak program jest realizowany, podało Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Dopłaty do kredytów dla młodych obowiązują od początku roku, od tego czasu zawartych zostało prawie 13 tys. umów na zakup mieszkań, przyznano około 300 mln dofinansowania.

W Świętokrzyskiem jednak do tej pory (dane na 10 grudnia) podpisano zaledwie 147 umów, a kwota wsparcia wyniosła 3,2 mln zł.

Mniejszym zainteresowaniem "Mieszkanie dla Młodych" cieszyło się tylko w województwie opolskim (133 umowy, dofinansowanie - ok. 2,7 mln zł).

Zasady programu są takie, że osoby do 35. roku życia mogą starać się o dofinansowanie wkładu własnego na zakup mieszkania, ale tylko nowego.

Ustalano też limity cenowe za metr kwadratowy, jeśli jest on przekroczony, nie można starać się o dofinansowanie. Obecnie w Kielcach to ok. 4600 zł, w gminach sąsiadujących z Kielcami - 3800 zł, w pozostałej części województwa - ok. 3200 zł.

- Mieszkania w takich cenach są. To chociażby "Nasz Barwinek", Nowy Baranówek" czy też osiedle Leszczyńska. Zresztą nawet jeżeli oficjalny próg cenowy jest trochę wyższy, to zawsze można wynegocjować niższą cenę - zwraca uwagę Wojciech Zieliński z Domu Kredytowego "Notus".

Znany kielecki deweloper Ryszard Grzyb przyznaje, że wielkiego zainteresowania nie ma. - Podpisaliśmy dwie, może trzy umowy z tego programu - mówi.

Tymczasem w mającym niewiele więcej mieszkańców województwie warmińsko-mazurskim przyznano 732 kredyty. Więcej niż w województwach świętokrzyskim, lubelskim i podkarpackim razem wziętych.

- Tam jednak 40-50 proc. mieszkań łapie się do programu, dlatego jest taki duży udział MDM-ów. U nas to dużo mniej, maksymalnie 20 proc. - mówi Zieliński.

Krzysztof Wojsa, doradca rynku nieruchomości z firmy Eurolocum, uważa, że program "Mieszkanie dla Młodych" to porażka. - Jest niewłaściwie przygotowany. Na dodatek w większych miastach nabywcy lokali są spychani na obrzeża, bo granica ceny powoduje, że w centrum, gdzie mieszkania są droższe, nie załapują się do programu. Poza tym jest on niekonstytucyjny. Forsuje jedną grupę konsumentów - ocenia


Cały tekst: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... z3NGtLDnE4

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1397
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: hey » 10 stycznia 2015, o 18:57

Firma Spurek wzięła się za budowę mieszkań.Pierwsza inwestycja na Podkarczówce:

http://spurek.pl/index.php/default/action/list/

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1397
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: hey » 22 stycznia 2015, o 22:42


Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: Nowak » 23 stycznia 2015, o 00:48

Piękna wizualizacja, nie widać bloku przy Ściegiennego za budynkiem i tyyyle zielni na sąsiednich działkach :)

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3934
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Re: Kielecki rynek mieszkaniowy

Post autor: Sirek1 » 27 stycznia 2015, o 13:46

Coraz więcej nowych mieszkań. Jesteśmy rekordzistą w kraju

Ponad 20 proc. więcej mieszkań oddano do użytku w województwie świętokrzyskim w 2014 r. To największy wzrost w Polsce. Z drugiej strony najbardziej w kraju spadła nam ilość wydawanych pozwoleń na budowę

- W poprzednim roku widać było ożywienie na rynku - twierdzi kielecki deweloper Ryszard Grzyb. Wiesław Milcarz, prezes Condite, przekonuje z kolei, że swoje robi też poprawa koniunktury gospodarczej.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2014 roku w Świętokrzyskiem oddano do użytku 21,5 proc. więcej mieszkań niż rok wcześniej. Kielecki urząd statystyczny nie opublikował jeszcze pełnych danych za grudzień, ale wiadomo, że od stycznia do listopada województwo wzbogaciło się o 3141 mieszkań. Wzrosty widać w dziewięciu województwach, ale nigdzie aż tak dużego jak u nas. Dwucyfrowy (11,9 proc.) odnotowano jeszcze tylko w Opolskiem. Choć na przykład w województwie lubelskim oddano aż 18,2 proc. mieszkań mniej niż w 2013 roku.

Niepokoić mogą dane dotyczące liczby wydanych pozwoleń na budowę. U nas spadły, i to najbardziej w kraju, bo o ponad 20 proc. w porównaniu z 2013 rokiem. Co może świadczyć o tym, że w następnych latach inwestycji będzie jednak mniej.

- Trzeba jednak pamiętać, że z jednego pozwolenia może powstać zarówno kilkanaście, jak i kilkaset mieszkań. To zależy od wielkości budynku. Dlatego mniejsza liczba pozwoleń nie musi wiązać się z tym, że i nowych mieszkań też będzie mniej - przekonuje Grzyb.

Mniej pozwoleń wydano także w Kielcach. W 2014 roku było ich 636 (na budynki wielorodzinne i jednorodzinne), a w 2013 - 661. - Trzeba pamiętać o tym, że w 2013 roku trafiło do nas bardzo dużo wniosków od spółdzielni mieszkaniowych w sprawie dociepleń budynków. A jeśli dotyczą one tych o wysokości powyżej 12 metrów, również wymagane jest uzyskanie pozwolenia na budowę - zwraca uwagę Anna Zadara z wydziału architektury i urbanistyki kieleckiego ratusza.

Wydane w 2014 roku w Kielcach pozwolenia zakładają, że powstanie dzięki nim 690 mieszkań. Pozwolenia z 2013 roku zakładały prawie 200 więcej.

Deweloperzy do tych liczb podchodzą spokojnie. - Nie widzę obaw, że mieszkań na rynku będzie mniej - mówi Wiesław Milcarz, prezes Condite. On przygotowuje się do rozpoczęcia budowy nowego osiedla na Ostrej Górce. - Być może na jesieni pierwsza łopata będzie wbita. Na razie - w 2015 r. - rozpoczęliśmy sprzedaż 27 mieszkań w kameralnym bloku na Podkarczówce - mówi.

Atrakcyjnych terenów do inwestycji szuka za to Ryszard Grzyb. - Póki co nie ma jednak konkretów. Na razie kończę drugi etap inwestycji przy ul. Chęcińskiej [os. Parkowe - przyp. red.] - informuje.


Cały tekst: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... z3Q1dGRomA

ODPOWIEDZ