http://img189.imageshack.us/img189/8492/budynek.png
to tu zaznaczone na czerwono
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
LOLA swoje popłuczyny i wynurzenia zachowaj dla siebie.LOLA pisze:Takie "nory", sorry ale nie mam lepszego określenia, mogą tyle kosztować.No coraz ciekawsze oferty na kieleckim rynku- 2.800 za m2 z możliwością "dalszej negocjacji:) - http://dom.gratka.pl/tresc/397-28242630 ... a4037719,1
95% budynków tej wysokości z tego okresu nie ma windy więc co to za argument. nie bardzo też rozumiem "o co biega" z tą lokalizacja gdyż to centrum miasta niemalże, tymbardziej że budynek od frontu stoi przy ulicy Mieszka I - to ulica jedynie z domkami a to tylko jeden z dwóch bloków stojących przy niej - takze wyraźnie robisz to komuś czarny PR i chcesz coś/kogoś zdyskredytowac - nie pierwszy juz raz.LOLA pisze: Zwróć uwagę na fatalną lokalizację, na 4 piętro, bez windy. Budynek powstał ponad 30 lat temu. Teraz najważniejszą rolę na rynku wtórnym będzie grać lokalizacja i stan mieszkania. Właśnie teraz można wyłowić perełki lokalizacyjne.
cały Czarnów (najprawdopodobniej poza wieżowcami) "jest z CEGŁY" ten budynek także. więc po raz kolejny "rozmijasz się z prawda".LOLA pisze: Znajomy ma mieszkanie do sprzedania na Winnicą. Też stare budownictwo, ale z cegły. Mieszkanie po totalnym remoncie i wymianach instalacji. 4000 zł za metr. Ciekawe czy za tyle się sprzeda. Dam znać jak pójdzie.
bo albo rozmawiamy o realiach (i nie kłamiemy) albo o stereotypach? a co do centrum to wyraźnie napisałem "NIEMALŻE", dla Ciebie centrum kończy sie "tu" a dla kogoś innego "tam"jasiek pisze:alez Bossie dlaczego od razu takie wielkie oburzenie? Dla niektorych nora, dla innych luksus, heh. Czarnow od kiedy pamietam jest uznawany za najgorsza dzielnice Kielc. Czy slusznie? tego nie wiem, ale taki jest stereotyp. Moze dzieki JP to zacznie sie zmieniac. I nie piszmy, ze to niemalze centrum Kielc bo niedlugo Slichowice takie beda. Dla mnie centrum w ta strone konczy sie na dworcu.
I tu nie ma za bardzo dywagowac o cenie tego mieszkania. Nie jest ona wyznacznikiem cen na kieleckim rynku.
Oglądałem to mieszkanie na Al. legionów, ono było chyba nawet po 3.300 i było wtedy spora okazją choć do generalnego remontu.nawet sie zastanawiałem czy nie zainwestować ale ktoś sie zdecydował w miedzyczasie a wiec jednak poszło. Dzis to juz nie byłaby żadna okazja ale standardowa cena a nawet powyżej niej.jasiek pisze:no chyba jednak nie szly bo to mieszkanie widzialem juz dawno temu. A takie "perelki" bywaly i w zeszlym roku, chocby mieszkanie w wiezowcu przy Alejach Legionow. Przedostatnie pietro chyba, klatka odnowiona, winda nowa, domofon, ladny widok, a cena ~3500zl/m2 - niecale 40m2. Dlugo nie moglo sie sprzedac, a ceny gdzie indziej to wtedy min 4300zl/m2.
Tak czy siak widac, ze mieszkania na rynku wtornym sporo potanialy. Glownie stare bloki, gdzie wczesniej ceny byly "lekko" przesadzone.
gery_pery pisze:Oglądałem to mieszkanie na Al. legionów, ono było chyba nawet po 3.300 i było wtedy spora okazją choć do generalnego remontu.nawet sie zastanawiałem czy nie zainwestować ale ktoś sie zdecydował w miedzyczasie a wiec jednak poszło. Dzis to juz nie byłaby żadna okazja ale standardowa cena a nawet powyżej niej.jasiek pisze:no chyba jednak nie szly bo to mieszkanie widzialem juz dawno temu. A takie "perelki" bywaly i w zeszlym roku, chocby mieszkanie w wiezowcu przy Alejach Legionow. Przedostatnie pietro chyba, klatka odnowiona, winda nowa, domofon, ladny widok, a cena ~3500zl/m2 - niecale 40m2. Dlugo nie moglo sie sprzedac, a ceny gdzie indziej to wtedy min 4300zl/m2.
Tak czy siak widac, ze mieszkania na rynku wtornym sporo potanialy. Glownie stare bloki, gdzie wczesniej ceny byly "lekko" przesadzone.
Boss chopie mam takiego znajomego Tomka , ktory od jakiegoś czasu widzi i przepowiada wszędzie wojnę , Ci z tamtymi Tamci z Tymi - generalnie DYM , jakbys chciał to Ci moge podesłać fajne wypociny na priv tylko od razu przed przeczytaniem trzeba bukować schron dla siebie i najblizszychBoss pisze:tak troche z innej beczki.
jeśli wziąśc pod uwage że właśnie mamy kryzys i to podobno głębszy i poważniejszy od poprzedniego i jeśli wziąśc również poprawke na to że historia lubi sie powtarzac to chociażby z racji tych czynników radziłbym wam raczej inwestowac w schrony niz mieszkania.
nie musicie odczytywac tego dosłownie.
Tylko że wtedy to tzw. "nowe budownictwo" ceniło sie po średni 5500/m2 a nie jak teraz 4000 czy za rok 3000. Wiec wtedy biorąc pod uwagę lokalizacje była to jakaś okazja na tle tamtego rynku, dziś oczywiscie nie wiec nie manipuluj i nie porównuj jej do obecnych cen.Lukasz20 pisze:gery_pery pisze:Oglądałem to mieszkanie na Al. legionów, ono było chyba nawet po 3.300 i było wtedy spora okazją choć do generalnego remontu.nawet sie zastanawiałem czy nie zainwestować ale ktoś sie zdecydował w miedzyczasie a wiec jednak poszło. Dzis to juz nie byłaby żadna okazja ale standardowa cena a nawet powyżej niej.jasiek pisze:no chyba jednak nie szly bo to mieszkanie widzialem juz dawno temu. A takie "perelki" bywaly i w zeszlym roku, chocby mieszkanie w wiezowcu przy Alejach Legionow. Przedostatnie pietro chyba, klatka odnowiona, winda nowa, domofon, ladny widok, a cena ~3500zl/m2 - niecale 40m2. Dlugo nie moglo sie sprzedac, a ceny gdzie indziej to wtedy min 4300zl/m2.
Tak czy siak widac, ze mieszkania na rynku wtornym sporo potanialy. Glownie stare bloki, gdzie wczesniej ceny byly "lekko" przesadzone.
Gery ma racje , Wielki Szacuneczek dla kolegi , dokladnie 3300 z/m2 to spora okazja , mieszkanko w starym budownictwie z obdrapaną oraz porysowaną sprajem w esy floresy klatką schodową , natomiast nowe budownictwo , swiezutko czysciutko i pachnaco to oczywiscie minimum 4000 tysiace ( ale to też juz spora okazja )
pozdrawiam
Lukasz
Lukaszu chłopie to że nie czytasz miedzy wierszami to widze szkoda tylko że nie czytasz chociaż ze zrozumieniemLukasz20 pisze:Boss chopie mam takiego znajomego Tomka , ktory od jakiegoś czasu widzi i przepowiada wszędzie wojnę , Ci z tamtymi Tamci z Tymi - generalnie DYM , jakbys chciał to Ci moge podesłać fajne wypociny na priv tylko od razu przed przeczytaniem trzeba bukować schron dla siebie i najblizszychBoss pisze: (...)
nie musicie odczytywac tego dosłownie.![]()