Kielecki rynek mieszkaniowy

Inwestycje mieszkaniowe w Kielcach. Szczególnie dla zainteresowanych kupnem mieszkania.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 23 maja 2009, o 16:16

Na to liczę. Pisałem o tym w wątku nt hotelu DAL. Ponieważ ceny realizacji spadają, a jednocześnie ceny sprzedaży dają nieco szerszą marżę deweloperzy powinni zadbać o jakość architektury i zamiast obniżać standard po obniżeniu ceny zaproponować coś więcej, lepszą jakość, dbałość o szczegóły. Właśnie z tym wiążą się nasze zmiany w detalach budynku na Jagiellońskiej, gdzie w strefie recepcji pojawi się parę doatkowych smaczków w postaci kamienia, lepszego gatunku skrzynek na listy, okładzin ścienny itp.
W przypadku Solnej w zasadzie przewracamy projekt do góry nogami, jeśli idzie o architekturę. Idziemy mocniej w kosztotwórcze, ale też bardziej spektakularne rozwiązania, zarówno samej architektury jak i poszczególnych detali. Zadecydowaliśmy w każdym salonie każdego mieszkania zastosować wielke okna, prawie na całej ścianie od strony pałacu i parku. Generuje koszty, ale daje inny smak fasadzie. I o to chodzi...

msz1
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
Lokalizacja: Kielce

Post autor: msz1 » 23 maja 2009, o 18:54

T0MIKE pisze:Na to liczę. Pisałem o tym w wątku nt hotelu DAL. Ponieważ ceny realizacji spadają, a jednocześnie ceny sprzedaży dają nieco szerszą marżę deweloperzy powinni zadbać o jakość architektury i zamiast obniżać standard po obniżeniu ceny zaproponować coś więcej, lepszą jakość, dbałość o szczegóły. Właśnie z tym wiążą się nasze zmiany w detalach budynku na Jagiellońskiej, gdzie w strefie recepcji pojawi się parę doatkowych smaczków w postaci kamienia, lepszego gatunku skrzynek na listy, okładzin ścienny itp.
W przypadku Solnej w zasadzie przewracamy projekt do góry nogami, jeśli idzie o architekturę. Idziemy mocniej w kosztotwórcze, ale też bardziej spektakularne rozwiązania, zarówno samej architektury jak i poszczególnych detali. Zadecydowaliśmy w każdym salonie każdego mieszkania zastosować wielke okna, prawie na całej ścianie od strony pałacu i parku. Generuje koszty, ale daje inny smak fasadzie. I o to chodzi...
Okna na całej ścianie powiadasz, super, już sobie wyobrażam ten widok na park. :D.
A jak tam Adaś, ciągle jest dobrze nastawiony do projektu płaskorzeźby w JP?

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 24 maja 2009, o 00:25

Adaś ma projekt, więc pod koniec roku, po stanie surowym otwartym zabiera się do pracy.

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 26 maja 2009, o 19:16

Kryzys? Na pewno nie w budownictwie

Zaskakujące dane z rynku mieszkaniowego. Wbrew kredytowym kłopotom klientów, w powiecie kieleckim rośnie liczba wniosków o zezwolenie budowlane oraz wydawanych dzienników budowy. A nasze firmy z tej branży osiągają świetne wyniki.

Te liczby nie kłamią, w budownictwie indywidualnym w powiecie kieleckiem nie tylko nie widać kryzysu, ale mamy wręcz boom! W pierwszym kwartale tego roku do starostwa wpłynęło 499 wniosków o zezwolenie budowlane - to aż o 117 więcej niż w rekordowym dotychczas 2007 roku i dwa razy więcej niż w tym samym okresie roku 2006 r. To nie wszystko. Do maja liczba wydanych dzienników budowy przekroczy prawdopodobnie 700 i będzie o 40 większa niż rok wcześniej, również pobijając dotychczasowy rekord.

- Szczególnie cieszy właśnie liczba wydanych dzienników budowy, bo to dowód, że rozpoczyna się inwestycja - mówi Piotr Gąsiorowski, naczelnik wydziału budownictwa Starostwa Powiatowego w Kielcach. Liczba wniosków o zezwolenie na budowę też jest ważna, ale tutaj nie każdy, kto uzyskuje taki dokument, od razu inwestuje, kupując materiały budowlane, zatrudniając architektów i budowlańców.

- Może kryzys jest w międzynarodowych bankach, ale u nas go nie ma. Bo te dane wskazują, że recesja nas nie dotknęła, a nawet mamy boom budowlany - komentuje naczelnik Gąsiorowski.

Jak to możliwe, że tyle buduje się w powiecie, w którym nie maleje bezrobocie? Według Gąsiorowskiego, inwestują osoby pracujące za granicą lub te, które z zagranicy wróciły. - To z reguły młodzi, a młodzi potrzebują mieszkania - zauważa.

Druga przyczyna to nieustająca fala migracji kielczan do powiatu. W gminach ościennych ze stolicą województwa ponad połowa budów realizowana jest przez kielczan. Potwierdza to Andrzej Siłakiewicz, współwłaściciel firmy deweloperskiej Becher. - Wciąż wielu ludzi decyduje się wyprowadzić z Kielc i zamieszkać pod miastem. Budują domy, a dzisiaj samochód to nie problem. Łatwo jest pracować w Kielcach, a mieszkać pod miastem - mówi Siłakiewicz.

Firma ta też nie ma problemu ze sprzedażą lokali użytkowych i mieszkań w Kielcach. - Za pierwsze pięć miesięcy tego roku sprzedaliśmy więcej lokali, niż za ostatnie pięć miesięcy roku ubiegłego - mówi Siłakiewicz.

Jakby tego było mało, dobre wiadomości dorzuciła firma Stolbud Włoszczowa, producent drzwi i okien. I u niej nie dość, że nie widać kryzysu, to jeszcze rośnie sprzedaż. Stolbud ogłosił właśnie rozbudowę swojej sieci sprzedaży i poszukuje salonów partnerskich. - Chcemy być obecni w każdym regionie Polski - mówi Dariusz Górski, dyrektor handlowy Stolbud Włoszczowa. Głównym celem ekspansji ma być Wielkopolska. W pierwszym kwartale tego roku sprzedaż Stolbudu wzrosła o 53 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.

Czy uda nam się w ogóle uciec przed kryzysem w budownictwie? - Na dzisiaj nic nie wskazuje, że w ogóle go mamy. Ale czy nas ominie? Trudno powiedzieć - mówi naczelnik Gąsiorowski.

- Wydaje mi się, że najgorsze już za nami. Nie będzie już spadku sprzedaży mieszkań, ale też nie przewiduję już większego spadku cen, zarówno gotowych lokali, jak i materiałów budowlanych i usług - prognozuje Siłakiewicz. Współwłaściciel firmy Becher zauważa, że budownictwo mieszkaniowe nie maleje mimo kłopotów klientów z uzyskaniem kredytu. - Jedno mieszkanie przeciętnie "sprzedajemy" po trzy razy. Pierwszych dwóch klientów odchodzi, bo nie dostali kredytu w banku. Do niedawna zdarzało się to sporadycznie - zauważa Siłakiewicz.

ziemowit.nowak@kielce.agora.pl

Rośnie budownictwo

Liczba wydanych dzienników budów w powiecie kieleckim od stycznia do maja w ostatnich latach

2006 r. - 418

2007 r. - 525

2008 r. - 659

2009* r. - 700

* szacunkowo, do 25 maja było ich 678.

Źródło: wydział budownictwa Starostwa Powiatowego w Kielcach

:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ctwie.html

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 27 maja 2009, o 07:48

Czy to lobby bankowo - deweloperskie napisało? Może jakiś budowlaniec potwierdzi, że stal drożeje? Od miesiąca rosną ceny stali i betonu towarowego.

Awatar użytkownika
Jezpir
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1130
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
Lokalizacja: Kielce, KSM Nord

Post autor: Jezpir » 27 maja 2009, o 11:05

Ciekawe. W maju kupiliśmy stal (żebrówkę) po cenie nieco niższej niż w kwietniu. Za beton ciągle tyle samo. Ciekawe.
Jeżpir

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 27 maja 2009, o 11:37

Łuczbud, który ma ruszyć z budową Jagiellońskiej 1 czerwca twierdzi, że drożeje jedno i drugie. Oferenci, składający oferty na nasz projekt na Mokotowie mówią to samo. Jeśli tak się nie dzieje, to dobrze, nie utoną na naszych budowach... :D

Kwasek
Posty: 218
Rejestracja: 15 lutego 2009, o 13:29
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Kwasek » 29 maja 2009, o 08:30

Ciekawe jak ciagle fatalne dane z naszego wojewodztwa odnosnie bezrobocia wplyna na nastroje potencjalnych nabywcow. Ale wyglada na to ze jak kogos stac to kupuje 8)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 29 maja 2009, o 08:39

No coraz ciekawsze oferty na kieleckim rynku- 2.800 za m2 z możliwością "dalszej negocjacji:) - http://dom.gratka.pl/tresc/397-28242630 ... a4037719,1


ciekawe co bedzie dalej....
Ostatnio zmieniony 29 maja 2009, o 19:58 przez gery_pery, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 29 maja 2009, o 09:49

No to akurat ciekawe bo pare dni temu sprzedałem mieszkanie na rynku wtórnym za ponad 4000 :)
pletwa

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 29 maja 2009, o 13:39

kamilkw pisze:No to akurat ciekawe bo pare dni temu sprzedałem mieszkanie na rynku wtórnym za ponad 4000 :)
Tylko pogratulowć sprzedawcy. Zrobiłeś bardzo dobry interes.

LOLA
Posty: 83
Rejestracja: 15 lutego 2008, o 19:12

Post autor: LOLA » 29 maja 2009, o 20:41

gery_pery pisze:No coraz ciekawsze oferty na kieleckim rynku- 2.800 za m2 z możliwością "dalszej negocjacji:) - http://dom.gratka.pl/tresc/397-28242630 ... a4037719,1


ciekawe co bedzie dalej....
Takie "nory", sorry ale nie mam lepszego określenia, mogą tyle kosztować. Zwróć uwagę na fatalną lokalizację, na 4 piętro, bez windy. Budynek powstał ponad 30 lat temu. Teraz najważniejszą rolę na rynku wtórnym będzie grać lokalizacja i stan mieszkania. Właśnie teraz można wyłowić perełki lokalizacyjne. Znajomy ma mieszkanie do sprzedania na Winnicą. Też stare budownictwo, ale z cegły. Mieszkanie po totalnym remoncie i wymianach instalacji. 4000 zł za metr. Ciekawe czy za tyle się sprzeda. Dam znać jak pójdzie.

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 30 maja 2009, o 08:07

Zgoda ale takie jak to nazwałaś "nory" pótora roku temu szły jak woda za 4000 lub wiecej.. wiec jest to oznaka normalnienia rynku. A co do lokalizacji to jest to w pobliżu niby prestiżowego "Jagiellońska point".

Pozatym to jest Gratka gdzie mieszknia generalnie sa drozsze niż np. w Anonsach, gdzie takich ofert i lepszych jest coraz wiecej.

jasiek
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 508
Rejestracja: 21 maja 2006, o 23:10

Post autor: jasiek » 30 maja 2009, o 09:41

no chyba jednak nie szly bo to mieszkanie widzialem juz dawno temu. A takie "perelki" bywaly i w zeszlym roku, chocby mieszkanie w wiezowcu przy Alejach Legionow. Przedostatnie pietro chyba, klatka odnowiona, winda nowa, domofon, ladny widok, a cena ~3500zl/m2 - niecale 40m2. Dlugo nie moglo sie sprzedac, a ceny gdzie indziej to wtedy min 4300zl/m2.
Tak czy siak widac, ze mieszkania na rynku wtornym sporo potanialy. Glownie stare bloki, gdzie wczesniej ceny byly "lekko" przesadzone.

msz1
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
Lokalizacja: Kielce

Post autor: msz1 » 30 maja 2009, o 12:33

ciekawe co bedzie dalej....[/quote]

Takie "nory", sorry ale nie mam lepszego określenia, mogą tyle kosztować. Zwróć uwagę na fatalną lokalizację, na 4 piętro, bez windy. Budynek powstał ponad 30 lat temu. Teraz najważniejszą rolę na rynku wtórnym będzie grać lokalizacja i stan mieszkania. Właśnie teraz można wyłowić perełki lokalizacyjne. Znajomy ma mieszkanie do sprzedania na Winnicą. Też stare budownictwo, ale z cegły. Mieszkanie po totalnym remoncie i wymianach instalacji. 4000 zł za metr. Ciekawe czy za tyle się sprzeda. Dam znać jak pójdzie.[/quote]

Lola miałaś przecież już nie pisać na tym forum?

ODPOWIEDZ