Kielecki rynek mieszkaniowy

Inwestycje mieszkaniowe w Kielcach. Szczególnie dla zainteresowanych kupnem mieszkania.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Jarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1118
Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
Lokalizacja: Kielce - Bocianek

Post autor: Jarek » 6 lutego 2008, o 13:57

Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 15 lutego 2008, o 23:53

stal skoczyła w styczniu z 1500/T na 2300/T betoniarnie i cementownie od 1 marca zapowiadają podwyżki, na ceramikę są limity bo zimy nie było, to chyba na tyle jeżeli chodzi o zapowiadane w mediach obniżki cen nieruchoości :cry:

Awatar użytkownika
kaggy
Posty: 265
Rejestracja: 2 marca 2006, o 21:13
Lokalizacja: Kielce - Barwinek

Post autor: kaggy » 16 lutego 2008, o 10:12

Dla równowagi:

Zmiany cen materiałów budowlanych w 2007r.

http://bi.gazeta.pl/im/2/4892/m4892402.jpg

za http://pieknakatastrofa.blogspot.com/

Mikołaj
Posty: 71
Rejestracja: 4 lutego 2008, o 15:05

Post autor: Mikołaj » 16 lutego 2008, o 13:37

Wydaje mi się, że ceny mieszkań w Kielcach będą szły w dwoch kierunkach. W budynkach o dobrej lokalizacji, dopracowanych architektonicznie mieszkania będą powoli drożały, bo generalnie na rynku drożeje wszystko i zpowiada nam się inflacja. Natomiast w budynkach takich jak ten nowy na okrzei lub na Częstochowskiej czy Tarnowskiej inwestorom będzie trudno znaleźc normalnego nabywcę i będą eksperymentowac z cenami żeby tylko zakończyc temat bez większych strat. Przykład: Klonowa 6000 zł za metr i są oferty kupna, Warszawska przy Statoilu 3500 i nikt nie kupuje.

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 24 lutego 2008, o 11:10

Koszty realizacji będą szły w górę. bo brakuje rąk do pracy. Poza tym marże firm budowlanych w mieszkaniówce są dużo niższe niż w budownictwie komercyjnym, mostach, drogach, budynkach przemysłowych itp. W mieszkaniówce generalny wykonawca może osiągnąć maksymalnie 10%, a w innych nawet do 20%. Poza tym jest jeszcze jedna niezaprzeczalna wada bycia GW w mieszkaniówce: przy budowaniu biurowca wykonawca rozmawia, czy spiera się tylko z przedstawicielem inwestora (project managerem), natomiast w przypadku mieszkań też z inwestorem (deweloper), ale też i kilkudziesięcioma klientami dewelopera podczas odbiorów. A ci z kolei są zawsze bardzo dociekliwi i kłótliwi, gdy chodzi o ocenę jakości prac. To powoduje spadek zainteresowania większych firm mieszkaniówką na rzecz hal sportowych, szpitali, etc.

maju
Posty: 205
Rejestracja: 10 stycznia 2006, o 18:08
Lokalizacja: Kielce-KSM,Warszawa-StaraPraga
Kontakt:

ja raczej obstawiam obniżkę...

Post autor: maju » 24 lutego 2008, o 14:50

żeby namnie nikt nie krzyczał nadmeniam że to moje jedynie zdanie...
- wyznacznikiem dla mnie jest Warszawa, gdzie w szybkim tempie rosnie podaż mieszkań, popyt jak na razie słabnie...
- stawiam że faktycznie najwięcej i najszybciej stanieją mieszkania stare, w blokach i wieżowcach , o najgorszej lokalizacji....
- nieuchronne podwyżki stóp procentowych(jak wyżej zauważono rosnie inflacja) skutecznie na tyle podwyższą ratę że zdolnośc kredytowa nawet nieźle zarabiającego Polaka zacznie gwałtownie spadać,no i tani kredyt we frankach szwajcarskich jest odgórnie od 1,5 roku przez banki blokowany( trzeba mieć 30% wyższą zdolnośc kredytową niż kwota kredytu bodajże)
- mam wrażenie ,że Polacy ogólnie otrząsneli sie po szoku , jaki wywolał ten lawinowy wzrost cen mieszkań, stali sie bardziej wybredni, nie kupują już w ciemno....to wytłumaczenie do pnktu 2, poza tym ten fakt spowoduje że nowo zaistnieje słowo pustostan- bedzie sie odnosil do nowych mieszkań o złym rozkładzie, lokalizacji, wykonaniu, no i pewnie na początku cenie, która to bedzie z czasem OBNIŻANA
- liczba mieszkań budowanych w tym roku nie powinna być niższa niż w zeszłym, a liczba kupujacych oceniam , a i owszem....czyli PUSTOSTAN-> OBNIŻKA

Moi
Posty: 43
Rejestracja: 9 listopada 2007, o 14:21
Lokalizacja: Kielce / Warszawa

Post autor: Moi » 24 lutego 2008, o 15:16

Wilhelm pisze:stal skoczyła w styczniu z 1500/T na 2300/T betoniarnie i cementownie od 1 marca zapowiadają podwyżki, na ceramikę są limity bo zimy nie było, to chyba na tyle jeżeli chodzi o zapowiadane w mediach obniżki cen nieruchoości :cry:
Nie, nie wszystko.
Zapowiadana znaczna podwyżka cen gazu wyraźnie uderzy w producentów materiałów budowlanych. Cała ceramika - od cegły, pustaków, dachówek, przez płytki, do ceramiki sanitarnej oparta jest technologicznie o gaz. W dużej części również przemysł cementowy, wapienny, gipsowy i hutniczy. Musi wzrosnąć także koszt produkcji w całej chemii, w tym w rafineriach.

Mikołaj
Posty: 71
Rejestracja: 4 lutego 2008, o 15:05

Post autor: Mikołaj » 24 lutego 2008, o 21:17

Mieszkania nie stanieją. Będzie się ich po prostu mniej budowało.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 24 lutego 2008, o 22:16

Mikołaj pisze:Mieszkania nie stanieją. Będzie się ich po prostu mniej budowało.
Ale cos trzeba zrobic z budowanymi, procesu inwestycyjnego sie nie zatrzymuje.

Awatar użytkownika
wloczykij
Posty: 58
Rejestracja: 4 października 2005, o 08:42
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: wloczykij » 1 marca 2008, o 09:05

wg GUS-u w 2007 r. w Kielcach oddano do użytkowania 540 mieszkań, rok wcześniej 442

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 5 marca 2008, o 23:08

rynek się ostudził na korzyść zamożnych kupujących, mają trochę czasu aby wybierać najlepsze lokalizacje i najlepiej dopracowane technologicznie budynki, reszta czeka na cud i zapowiadany w mediach spadek cen nieruchomości niestety dotyczy to tylko kiepskich budynków i lokalizacji które przestały być już kupowane w celach spekulacyjnych!

myślę że developerzy zaczną budować nawet na kredycie, aby oferować gotowy produkt za który uzyskają odpowiednio wyższy zysk zrównaoważony co do kosztów samej budowy i menagmentu :lol:

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 26 marca 2008, o 19:56

Dom na wsi zamiast mieszkania

Kielczanie coraz chętniej wyprowadzają się do podmiejskich gmin. Budowa domu może być tańsza niż zakup mieszkania w mieście.

Kupno działki i budowa domu niejednokrotnie jest bowiem tańsze od mieszkania w stolicy regionu.

100-metrowe mieszkanie w bloku może kosztować w Kielcach nawet 500 tysięcy złotych. Za te same pieniądze można kupić działkę na terenie podmiejskiej gminy i zbudować półtora razy większy dom.

W 2006 roku w kieleckim starostwie rozpatrzono około 5200 spraw budowlanych, w 2007 roku ponad 6400. W stosunku do 2006 roku w ubiegłym roku wzrosła również, o ponad 30 procent, do ponad 1000 liczba zezwoleń na budowę domu jednorodzinnego.

- Mamy do czynienia z boomem w budownictwie jednorodzinnym, szczególnie w gminach podmiejskich, takich jak chociażby Sitkówka-Nowiny, Masłów, Daleszyce i Miedziana Góra - mówi Agata Niebudek-Śmiech, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Kielcach, w którym wydawane są zezwolenia na budowę domów w podkieleckich gminach.

Dojazd decydujacy

Główną motywacją dla osób decydujących się na podmiejską emigrację jest opłacalność budowy w stosunku do kupna mieszkania w Kielcach.
- Działka w podmiejskiej gminie kosztuje od 50 do 150 złotych za metr, przy czym rozbieżność cenowa jest dość duża. Droższe są miejscowości, do których jest dobry dojazd - mówi Krzysztof Wojsa, doradca pośrednictwa mieszkaniowego z firmy Eurolocum I w Kielcach. - Myślę, że w miarę poprawiania stanu dróg ta tendencja będzie mieć charakter wzrostowy.

Kolejne czynniki, które są brane pod uwagę, to plan zagospodarowania przestrzennego - upraszcza i przyspiesza procedurę otrzymania zezwolenia na budowę domu - oraz ukształtowanie terenu.

- Od trzech lat, czyli od uchwalenia planu zagospodarowania, zauważalne jest zdecydowanie większe zainteresowanie naszą gminą. Nasze walory to także ciekawe ukształtowanie terenu, spora ilość lasów i brak przemysłu. I dlatego z roku na rok liczba osób zainteresowanych mieszkaniem na terenie naszej gminy rośnie - mówi Maciej Lubecki, wójt gminy Miedziana Góra, w której niemalże co drugi powstający obecnie dom jest budowany przez kielczanina.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /674098837
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1036
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Wizard » 1 kwietnia 2008, o 13:15

Stare mieszkania staniały

Jest też mniej transakcji na rynku nieruchomości. Osoby zainteresowane kupnem lokalu obserwują spadki cen, wyczekując na lepszą okazję.

W porównaniu z jesienią ubiegłego roku metr mieszkania w starym bloku w Kielcach jest obecnie tańszy nawet o ponad 1000 złotych. (Archiwum) W porównaniu z jesienią ubiegłego roku metr mieszkania w starym bloku w Kielcach jest obecnie tańszy nawet o ponad 1000 złotych. W mniejszych miastach naszego regionu nie było wcześniej dużych wzrostów cen, więc
i teraz nie ma widowiskowych spadków.

Ceny mieszkań na rynku wtórnym normalnieją. Późną jesienią 2007 roku trzydziestometrowa kawalerka w starym spółdzielczym bloku w Kielcach kosztowała 150 tysięcy złotych i więcej - za metr kwadratowy lokalu do lekkiego remontu trzeba było płacić nawet ponad 5000 złotych.

O JEDNĄ TRZECIĄ MNIEJ

- Dla wielu kupujących mieszkanie to kwestia zapewnienia sobie własnego dachu nad głową za relatywnie małe pieniądze, a w ubiegłym roku za mniej niż 150 tysięcy złotych nie dało się tego zrobić - wyjaśnia Krzysztof Wojsa, doradca rynku nieruchomości z kieleckiej firmy Eurolocum.

- Teraz sytuacja jest inna. Niedawno podpisaliśmy umowę na kawalerkę o faktycznie niskim standardzie, w wieżowcu i do generalnego remontu, ale cena po negocjacjach wyniosła 3300 złotych za metr. Własny dach nad głową kosztował więc niecałe 100 tysięcy złotych. To o jedną trzecią mniej niż pół roku temu.

MNIEJSZE MIASTO, MNIEJSZA RÓŻNICA

Zdecydowanie mniejsze są różnice obecnych i ubiegłorocznych cen mieszkań w mniejszych miejscowościach - do 40 tysięcy mieszkańców. Tam rynek nieruchomości opiera się praktycznie na działkach budowlanych i rynku wtórnym starych lokali. I od początku ceny nie były tak wywindowane - rzadko dochodziły do 3 tysięcy złotych za metr. Teraz 63-metrowe mieszkanie do remontu w Staszowie ma cenę wywoławczą 170 tysięcy złotych. Identycznej wielkości w Kielcach jest o 120 tysięcy złotych droższe.

STAGNACJA NA RYNKU

Biorąc pod uwagę wzrost oprocentowania kredytów mieszkaniowych, nawet rosnące płace nie spowodują wyraźnego wzrostu zdolności kredytowej osób chcących kupić mieszkanie. Dlatego mało prawdopodobne jest, by ceny nieruchomości wzrosły czy nawet utrzymały obecne poziomy w bliskiej perspektywie. Jednak z drugiej strony osoby sprzedające rzadko decydują się obniżyć cenę sprzedawanej nieruchomości.

- Generalnie widać stagnację na rynku nieruchomości. Osoby zainteresowane kupnem mieszkania najczęściej zauważyły już tendencję spadkową cen i wstrzymują decyzję, obserwując informacje medialne i lokalne ogłoszenia z ofertami sprzedaży. Czekają na to, co będzie dalej, licząc na dalsze spadki cen - mówi Krzysztof Wojsa, doradca rynku nieruchomości z firmy Eurolocum.

Na spadek cen odporne są domy i działki. W porównaniu z mieszkaniami, ceny domów nadal są atrakcyjne, więc nie ma tak dużej presji na obniżanie ich ceny. A w przypadku działek ceny wywoławcze czasem są astronomiczne, jednak sprzedający są wyjątkowo odporni na propozycje jakichkolwiek obniżek cen.

Sytuacja zaczyna nieco normalnieć 8)
Every dream has a price

Nowy
Posty: 246
Rejestracja: 10 lutego 2006, o 14:29
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Nowy » 2 kwietnia 2008, o 08:47

takie pytania po lekturze forum "mieszkaniowego" mam:

dlaczego WSZYSTKIE budowane w ostatnim czasie budynki mieszkalne w Kielcach mają styropianowo-szlachetne elewacje?
Czy to jest brak wiedzy, że istnieja inne, nowoczesne, trwałe i eleganckie materiały wykończeniowe , czy tez siła nabywcza kielczan pozwala tylko na taki styropianowy standard? Czy mozna zmusic dewelopera, zeby zbudował po tzw kosztach ale pieknie, czy mozna mu wybaczyc budynek zwyklasty jak z PRL ale funkcjonalny i przyjazny uzytkownikom? Jakie jest Wasze zdanie? Czy w Kielcach sprzeda sie metr kwadratowy mieszkania za 7-8 tysięcy ( w stanie deweloperskim nie w centrum)?.

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 3 kwietnia 2008, o 22:33

zależy co uważasz za ładną elewację bo np. ŁADNA kamienna to ok 800 zł za m2 netto za granity itp odpowiednio drożej, dajmy na to budynek obwód 80m x 15m wys=1200m2 x 800zł = 960.000 załóżmy że jest tam 20mieszkań to po ok 48tys na mieszkanie netto za elewacje sam sobie zadaj pytanie czy chciałbyś tyle zapłacić za elewacje a podejżewam że większość kupujących nie jest pasjonatami inwestycji budownictwa i designu 8)

ODPOWIEDZ