Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestorów

Moderatorzy: sueno, Daniel, Sirek1, Autor

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 17 lipca 2012, o 18:21

Druga wizyta inwestora z sektora nowoczesnych usług outsourcingowych w Kielcach

Centrum Obsługi Inwestora Urzędu Miasta Kielce, działające w strukturach Wydziału Projektów Strukturalnych i Strategii Miasta, we współpracy z Adecco Poland Sp. z o.o. jest bliskie pozyskania inwestora dla Kieleckiego Obszaru Metropolitalnego. Jeśli druga wizyta Inwestora przebiegnie tak dobrze jak pierwsza, Inwestor planuje zatrudnienie na początek ok. 50 mieszkańców KOM i stworzenie miejsc pracy wysokiej jakości w Międzynarodowym Centrum Księgowym.

:arrow: http://www.um.kielce.pl/biuro-prasowe/a ... lcach.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3934
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Re: Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestoró

Post autor: Sirek1 » 21 stycznia 2014, o 09:32

DSS i KKSM liczą na układy z wierzycielami

Zarząd DSS liczy, że uda się zawrzeć porozumienia ws. długów spółki jeszcze w 2014 r. – pisze „Parkiet”.
Obecnie prawomocne długi DSS oraz KKSM wynoszą 600 mln zł. 200 mln zł roszczeń wobec DSS jest przedmiotem postępowania w sądzie II instancji.

W ramach restrukturyzacji DSS centrala spółki została przeniesiona z Warszawy do Kielc. Rafał Abratański, członek zarządu DSS zapowiada w rozmowie z „Parkietem” przeprowadzenie unifikacji DSS i KKSM.

:arrow: http://budownictwo.wnp.pl/dss-i-kksm-li ... 1_0_0.html

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1204
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Re: Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestorów

Post autor: voodoo » 21 lutego 2019, o 19:04

Odkopuję temat 8)
Forumowicze, zmiana władzy nastąpiła, miało się poprawić w temacie pozyskiwania inwestorów, być może trochę za wcześnie aby rozliczać z tego obecnych rządzących, jednak nie da się oprzeć wrażeniu, że nie szykuje się na poprawę... ogólnie w Kielcach od wielu lat panuje stagnacja jeśli chodzi o zewnętrznych inwestorów. Jak Wy to widzicie? Jakieś pomysły? Sugestie? Może warto zainteresować tym tematem w większym stopniu wszelkie stowarzyszenia, grupy typu "scyzoryk"? Naprawdę szkoda patrzeć jak miasto imho z potencjalem wymiera i traci na znaczeniu gospodarczym i społecznym w kraju... jedno Panattoni, które w większość będzie zagospodarowane w rodzime firmy, wiosny nie czyni...miasto stoi handlem i usługami a tymi branżami raczej sytuacja się nie zmieni... jako kielczanin bardzo mnie to boli... sorry za długość posta, ale myślę, że warto zachęcić do dyskusji :wink:

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11590
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Re: Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestorów

Post autor: Autor » 21 lutego 2019, o 19:46

Czekam z niecierpliwością na działania ekipy Wenty, dajmy kilka miesięcy, zobaczymy, co uda się zrobić, bo ze wszystkich elementów, to najgorszy mamy wizerunek.

damianock
Posty: 23
Rejestracja: 28 listopada 2018, o 10:06

Re: Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestorów

Post autor: damianock » 22 lutego 2019, o 09:40

Grupy typu "Scyzoryk" będzie bardzo trudno zainteresować tematem i skłonić do jakiejkolwiek krytyki ekipy rządzącej ;). Swoją drogą "ekipa Wenty" to bardzo dobre określenie. Mam niestety wrażenie, nie tylko ja, że nasz Prezydent jest coraz mocniej "ubezwłasnowolniany" przez swoje najbliższe otoczenie. Oglądając ostatnie konferencje, naprawdę nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Prezydent jest osobą bardzo zagubioną i nie do końca wiedzącą, z czym to wszystko się je. Przed wyborami można było się domyślać, że miastem tak naprawdę będzie rządzić Pani Papaj oraz Panowie Suchański i Bursztein, co niestety coraz mocniej widać. Zwróćcie proszę uwagę, na coraz bardziej nachalną promocję kieleckich celebrytów, "społeczników" i osób "od smogu". Łatwo będzie zorganizować referendum, przeciwko zagubionemu prezydentowi, który nie podejmuje samodzielnie decyzji, nieprawdaż ;)? Obym się mylił. Do tego dochodzą wewnętrzne konflikty w "ekipie Wenty". Pan Suchański odpalił sobie ostatnio taki wentyl (he he) bezpieczeństwa. Bańka o super prezydencie, który położy kres kolesiostwu niestety pęka. Wiadomo, że każdy będzie obsadzał stołki swoimi ludźmi, ale jeśli krytykowaliśmy prezydenta wszechkadencji, krytykujmy też Wentę. Miały być zmiany, nie zmienia się nic, na horyzoncie również tej poprawy nie widać. Mam wrażenie, że Prezydent dobrał sobie niezbyt fortunne otoczenie, które co prawda wyniosło go na stołek, ale równie łatwo go z niego zrzuci. A potencjalni inwestorzy powinni rozmawiać z Panią Papaj ;)

damianock
Posty: 23
Rejestracja: 28 listopada 2018, o 10:06

Re: Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestorów

Post autor: damianock » 23 maja 2019, o 09:14

Post pod postem, może odpowiem sobie samemu sobie, ale...Czemu Kielce umierają? Czemu tak wiele młodych osób stąd dosłownie ucieka? Dlaczego Kielce co rok tracą najlepszych absolwentów szkół średnich? Kiedyś wiele osób śmiało się z Rzeszowa, a dzisiaj? Rzeszów rozwija się w bardzo dynamicznym tempie, inwestorzy, napływ młodych ludzi, dużo się buduje. Widać, że miasto z każdym rokiem kwitnie i właściwie w każdej dziedzinie bije nas na głowę. Nawet sami Kielczanie chyba nie bardzo chcą coś z tym zrobić (z resztą napływowi mieszkańcy z okolicznych miejscowości nie będą raczej o to miasto walczyć, bo jednak nie są z nim związani emocjonalnie, starszym się nie chce, a młodzi Kielczanie coraz częściej wiążą przyszłość z innymi ośrodkami). Brak pomysłu poprzednich i tych władz? Niechęć na szczeblu centralnym?

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1204
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Re: Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestorów

Post autor: voodoo » 28 maja 2019, o 14:14

damianock pisze:
23 maja 2019, o 09:14
Post pod postem, może odpowiem sobie samemu sobie, ale...Czemu Kielce umierają? Czemu tak wiele młodych osób stąd dosłownie ucieka? Dlaczego Kielce co rok tracą najlepszych absolwentów szkół średnich? Kiedyś wiele osób śmiało się z Rzeszowa, a dzisiaj? Rzeszów rozwija się w bardzo dynamicznym tempie, inwestorzy, napływ młodych ludzi, dużo się buduje. Widać, że miasto z każdym rokiem kwitnie i właściwie w każdej dziedzinie bije nas na głowę. Nawet sami Kielczanie chyba nie bardzo chcą coś z tym zrobić (z resztą napływowi mieszkańcy z okolicznych miejscowości nie będą raczej o to miasto walczyć, bo jednak nie są z nim związani emocjonalnie, starszym się nie chce, a młodzi Kielczanie coraz częściej wiążą przyszłość z innymi ośrodkami). Brak pomysłu poprzednich i tych władz? Niechęć na szczeblu centralnym?
Ciekawy temat poruszyłeś, szczególnie tym pytaniem "Czemu tak się dzieje...?". Moim zdaniem ekipa rządząca nie ma na miasto kompletnie pomysłu. Już sporo czasu minęło odkąd Wenta objął władzę w Kielcach i... i nic... cisza. Brak jakichkolwiek kroków w celu poprawy obecnego stanu np. w temacie inwestycji zewnętrznych, brak jakichkolwiek ruchów w kierunku uzbrojenia działek pod inwestycje etc. Ktoś może powiedzieć, że zakłady produkcyjne czy magazyny nic nie wniosą, a jednak patrząc po innych miastach jest zupełnie odwrotnie - przyciąga to ludzi, którzy chcą pracować i zawsze jakaś część ludzi tu pozostanie bądź osiedli się - a to z kolei może doprowadzić do rozbudowy innych gałęzi.

Widać po rozmowie z ludźmi czy też czytając komentarze w internecie, że ludzi boli to co się dzieje z naszym miastem, ludzie naprawdę chcą tu mieszkać, pracować, rozwijać się, jednak nie da się, ponieważ miasto praktycznie nic nie ma, szczególnie młodym, do zaoferowania. Niestety doprowadzono do tego, że oprócz tego że jesteśmy miastem wojewódzkim - Kielce nie mają zupełnie znaczenia na mapie Polski...

damianock
Posty: 23
Rejestracja: 28 listopada 2018, o 10:06

Re: Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestorów

Post autor: damianock » 30 maja 2019, o 13:22

voodoo pisze:
28 maja 2019, o 14:14
damianock pisze:
23 maja 2019, o 09:14
Post pod postem, może odpowiem sobie samemu sobie, ale...Czemu Kielce umierają? Czemu tak wiele młodych osób stąd dosłownie ucieka? Dlaczego Kielce co rok tracą najlepszych absolwentów szkół średnich? Kiedyś wiele osób śmiało się z Rzeszowa, a dzisiaj? Rzeszów rozwija się w bardzo dynamicznym tempie, inwestorzy, napływ młodych ludzi, dużo się buduje. Widać, że miasto z każdym rokiem kwitnie i właściwie w każdej dziedzinie bije nas na głowę. Nawet sami Kielczanie chyba nie bardzo chcą coś z tym zrobić (z resztą napływowi mieszkańcy z okolicznych miejscowości nie będą raczej o to miasto walczyć, bo jednak nie są z nim związani emocjonalnie, starszym się nie chce, a młodzi Kielczanie coraz częściej wiążą przyszłość z innymi ośrodkami). Brak pomysłu poprzednich i tych władz? Niechęć na szczeblu centralnym?
Ciekawy temat poruszyłeś, szczególnie tym pytaniem "Czemu tak się dzieje...?". Moim zdaniem ekipa rządząca nie ma na miasto kompletnie pomysłu. Już sporo czasu minęło odkąd Wenta objął władzę w Kielcach i... i nic... cisza. Brak jakichkolwiek kroków w celu poprawy obecnego stanu np. w temacie inwestycji zewnętrznych, brak jakichkolwiek ruchów w kierunku uzbrojenia działek pod inwestycje etc. Ktoś może powiedzieć, że zakłady produkcyjne czy magazyny nic nie wniosą, a jednak patrząc po innych miastach jest zupełnie odwrotnie - przyciąga to ludzi, którzy chcą pracować i zawsze jakaś część ludzi tu pozostanie bądź osiedli się - a to z kolei może doprowadzić do rozbudowy innych gałęzi.

Widać po rozmowie z ludźmi czy też czytając komentarze w internecie, że ludzi boli to co się dzieje z naszym miastem, ludzie naprawdę chcą tu mieszkać, pracować, rozwijać się, jednak nie da się, ponieważ miasto praktycznie nic nie ma, szczególnie młodym, do zaoferowania. Niestety doprowadzono do tego, że oprócz tego że jesteśmy miastem wojewódzkim - Kielce nie mają zupełnie znaczenia na mapie Polski...
Czy my jako Kielczanie możemy coś z tym zrobić? Nawet tu na forum nic się nie dzieje, o Skyscrapercity już nie mówiąc. Tak jak wspominasz, ludzi boli to co się dzieje z tym miastem, ale jednocześnie spotkać się można z takim zrezygnowaniem i marazmem. Rozmawiając z wieloma osobami, które zdecydowały się na wyjazd, praktycznie zawsze się słyszy, że chciałyby tu zostać, bo jest w Kielcach coś takiego, co jednak przyciąga, ale brakuje tu większych perspektyw na dobre zarobki i godziwe życie. Studiując poza Kielcami, mieliśmy swoją kielecką grupę, każdy widział, jak dumni jesteśmy z tego, skąd pochodzimy i to też od Kielczan niesamowicie bije. Duma i troska o losy miasta. Ta troska na razie skończyła się wyborem Wenty na prezydenta... Chore ceny mieszkań, żywności, paliwa i ogólnie życia w Kielcach są również niewspółmierne do możliwości większości mieszkańców. Co z inwestycjami, które miały pchnąć nasze miasto do przodu? Drapacz chmur MAC, biurowiec zdaje się zamiast budynku Orange przy UW, biurowce przy Exbudzie, rozbudowa Szajnowicza w stronę Malikowa i odblokowanie terenów? Kiedyś mówiło się o dużym osiedlu za Ostrą Górką przy Wietrzni. Jest w stanie ktoś odpowiedzieć, czy w ogóle to miasto ma perspektywy na ściągnięcie inwestorów np. z BPO/SSC? Czy będziemy tak powoli dogorywać i wysyłać kwiat młodzieży do większych ośrodków?

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1204
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Re: Inwestycje zewnętrzne w Kielcach, pozyskiwanie inwestorów

Post autor: voodoo » 30 maja 2019, o 21:15

damianock pisze:
30 maja 2019, o 13:22
voodoo pisze:
28 maja 2019, o 14:14
damianock pisze:
23 maja 2019, o 09:14
Post pod postem, może odpowiem sobie samemu sobie, ale...Czemu Kielce umierają? Czemu tak wiele młodych osób stąd dosłownie ucieka? Dlaczego Kielce co rok tracą najlepszych absolwentów szkół średnich? Kiedyś wiele osób śmiało się z Rzeszowa, a dzisiaj? Rzeszów rozwija się w bardzo dynamicznym tempie, inwestorzy, napływ młodych ludzi, dużo się buduje. Widać, że miasto z każdym rokiem kwitnie i właściwie w każdej dziedzinie bije nas na głowę. Nawet sami Kielczanie chyba nie bardzo chcą coś z tym zrobić (z resztą napływowi mieszkańcy z okolicznych miejscowości nie będą raczej o to miasto walczyć, bo jednak nie są z nim związani emocjonalnie, starszym się nie chce, a młodzi Kielczanie coraz częściej wiążą przyszłość z innymi ośrodkami). Brak pomysłu poprzednich i tych władz? Niechęć na szczeblu centralnym?
Ciekawy temat poruszyłeś, szczególnie tym pytaniem "Czemu tak się dzieje...?". Moim zdaniem ekipa rządząca nie ma na miasto kompletnie pomysłu. Już sporo czasu minęło odkąd Wenta objął władzę w Kielcach i... i nic... cisza. Brak jakichkolwiek kroków w celu poprawy obecnego stanu np. w temacie inwestycji zewnętrznych, brak jakichkolwiek ruchów w kierunku uzbrojenia działek pod inwestycje etc. Ktoś może powiedzieć, że zakłady produkcyjne czy magazyny nic nie wniosą, a jednak patrząc po innych miastach jest zupełnie odwrotnie - przyciąga to ludzi, którzy chcą pracować i zawsze jakaś część ludzi tu pozostanie bądź osiedli się - a to z kolei może doprowadzić do rozbudowy innych gałęzi.

Widać po rozmowie z ludźmi czy też czytając komentarze w internecie, że ludzi boli to co się dzieje z naszym miastem, ludzie naprawdę chcą tu mieszkać, pracować, rozwijać się, jednak nie da się, ponieważ miasto praktycznie nic nie ma, szczególnie młodym, do zaoferowania. Niestety doprowadzono do tego, że oprócz tego że jesteśmy miastem wojewódzkim - Kielce nie mają zupełnie znaczenia na mapie Polski...
Czy my jako Kielczanie możemy coś z tym zrobić? Nawet tu na forum nic się nie dzieje, o Skyscrapercity już nie mówiąc. Tak jak wspominasz, ludzi boli to co się dzieje z tym miastem, ale jednocześnie spotkać się można z takim zrezygnowaniem i marazmem. Rozmawiając z wieloma osobami, które zdecydowały się na wyjazd, praktycznie zawsze się słyszy, że chciałyby tu zostać, bo jest w Kielcach coś takiego, co jednak przyciąga, ale brakuje tu większych perspektyw na dobre zarobki i godziwe życie. Studiując poza Kielcami, mieliśmy swoją kielecką grupę, każdy widział, jak dumni jesteśmy z tego, skąd pochodzimy i to też od Kielczan niesamowicie bije. Duma i troska o losy miasta. Ta troska na razie skończyła się wyborem Wenty na prezydenta... Chore ceny mieszkań, żywności, paliwa i ogólnie życia w Kielcach są również niewspółmierne do możliwości większości mieszkańców. Co z inwestycjami, które miały pchnąć nasze miasto do przodu? Drapacz chmur MAC, biurowiec zdaje się zamiast budynku Orange przy UW, biurowce przy Exbudzie, rozbudowa Szajnowicza w stronę Malikowa i odblokowanie terenów? Kiedyś mówiło się o dużym osiedlu za Ostrą Górką przy Wietrzni. Jest w stanie ktoś odpowiedzieć, czy w ogóle to miasto ma perspektywy na ściągnięcie inwestorów np. z BPO/SSC? Czy będziemy tak powoli dogorywać i wysyłać kwiat młodzieży do większych ośrodków?
Na forum dzieje się niewiele IMO dlatego, że większość dyskutuje na różnych profilach na Facebooku. A po drugie o czym dyskutować? O kolejnych blokach mieszkalnych...
Co do pytań z końca posta - warto żeby w końcu do cholery odpowiedzialy władze miasta! Bo prócz deklaracji rzucanych na wiatr nie widać jakichkolwiek działań...
A tym czasem w Jędrzejowie w krakowskiej podstrefie ekonomicznej buduja się nowe zakłady z czego większość inwestorów zewnętrznych... Można? Można.

ODPOWIEDZ