Wieści z kieleckich uczelni

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
rj
Posty: 50
Rejestracja: 11 stycznia 2009, o 14:47
Lokalizacja: Radom/Kraków
Kontakt:

Post autor: rj » 29 lipca 2011, o 18:58

podaj mi jedno choc liczace sie w chemii nazwisko z UJK. akurat pracuje w branzy i znam sporo ludzi, bywam na wazniejszych konferencjach, sledze wazniejsze wydarzenia. a co do sprzetu: nie wystarczy umiec obslugiwac. nawet perfekcyjnie. trzeba miec atrakcyjne naukowo idee i potencjał (w głowie) by moc z niego zrobic cos do da sie dobrze sprzedac w nauce. duzo przed Wami co nie znaczy ze nie jestescie na dobrym kursie. powiedzialbym wrecz ze na wyjatkowo dobrym.

KamilCK pisze: Jak w tytule, pozostał senat, podpis prezydenta i UJK jest już w ekstraklasie szkolnictwa wyższego
o tym czy dana jednostka (w naszym prawodswastwie wydział) jest w ekstraklasie czy nie decyzuje kategoryzacja ustalana na podstawie szeregu kryteriow - m.in liczby samodzielnych pracownikow na I etacie, publikacji z IF etc.. na dobra sprawe mozna byc nawet akademią (w obecnym ukladzie uczelnia najnizsza ranga wsrod akademickich) i miec wydzialy w najwyzszej klasie, tak jak mozna byc uniwersytetem i miec je w klasie najnizszej.

status uniwersytetu daje bezdyskusyjny prestiz. ale na pozycje i range trzeba zasluzyc konkretnymi osiagnieciami naukowymi. czego i Kielcom i Radomiowi zycze :)

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 29 lipca 2011, o 23:00

Odnośnie tego co pisze @rj - kiedyś z pierwszej ręki słyszałem o sytuacji jak pewien doktor z UJK nie wiedział jak obsługiwać nowoczesną aparaturę, którą uczelnia kupiła właściwie dla niego (bo był szefem katedry). Dlaczego nie wiedział? Bo odkąd zrobił doktorat ponad dwadzieścia lat temu, to przestał czytać literaturę fachową. Nie mówiąc już o tym, że do dzisiaj się angielskiego nie nauczył. Takie przypadki na UJK podobno można wymieniać długo.

Poza tym organizacja - nie wierzę w to, że uczelnia może być na dobrym poziomie bez zapewnienia swoim studentom pewnych udogodnień organizacyjnych. A niestety, ale załatwianie czegokolwiek na kieleckich uczelniach jest bardzo utrudnione. Wydaje mi się, że obecnie jedyną naprawdę mocną stroną tej uczelni w skali kraju jest jej baza.

A co do głosów przeciw - jestem w stanie zrozumieć tych posłów. Sam gdybym był posłem i dostał taki wniosek z jakiejś uczelni o podobnej randze z Opola czy Białegostoku (miasta przypadkowe, proszę się nie doszukiwać żadnych podtekstów), to głosowałbym przeciw. Dlaczego? Dlatego, że w Polsce mamy obecnie stanowczo za dużo wszelkich uczelni, a wprowadzanie nowych uniwersytetów to zwyczajne równanie w dół. Powiedzmy sobie szczerze - czy to że będziemy mieć 20 uniwersytetów zamiast 10 oznaczać będzie, że poziom nauki w Polsce rośnie czy może odwrotnie - że poziom uniwersytetów spada? Obawiam się, że to drugie. Gdy będziemy tworzyć uniwersytety klasyczne w coraz słabszych jednostkach, tracić będą przede wszystkim te najlepsze uczelnie - UW, UJ, UWr, UMK i parę innych.

Życzę UJK jak najlepiej, ale nie sądzę by w najbliższych kilku dekadach dogonił on UW czy UJ pod względem poziomu nauki, dydaktyki i organizacji. A skoro tak, to nie powinien mieć tej samej rangi co tamte uczelnie.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

KamilCK
Posty: 166
Rejestracja: 16 listopada 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kielce-Śródmieście

Post autor: KamilCK » 30 lipca 2011, o 05:07

MeehoweCK
Coś mi się nie chce wierzyć, że zwykły doktor był kierownikiem zakładu...
Ale nawet jeśli tak było, to na każdej uczelni zdarzali i zdarzają się tacy doktorzy którzy po zrobieniu doktoratu siadają na laurach, nie publikują, nie poświęcają czasu na badania odbębni ćwiczenia ze studentami i tak przez kilka/kilkanaście lat. Na szczęście nowa ustawa o szkolnictwie wyższym trochę ukróci takich "leni".
Życzę UJK jak najlepiej, ale nie sądzę by w najbliższych kilku dekadach dogonił on UW czy UJ pod względem poziomu nauki, dydaktyki i organizacji. A skoro tak, to nie powinien mieć tej samej rangi co tamte uczelnie.
Ja też nie sądzę i nigdzie nie napisałem, że dogoni UJ czy UW, ale idąc twoim tokiem logiki to praktycznie wszystkie uniwersytety w Polsce nie powinny mieć tej samej rangi co UJ/UW bo przecież są gorsze :wink:
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2011, o 05:18 przez KamilCK, łącznie zmieniany 2 razy.

KamilCK
Posty: 166
Rejestracja: 16 listopada 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kielce-Śródmieście

Post autor: KamilCK » 30 lipca 2011, o 05:07

rj pisze:podaj mi jedno choc liczace sie w chemii nazwisko z UJK. duzo przed Wami co nie znaczy ze nie jestescie na dobrym kursie. powiedzialbym wrecz ze na wyjatkowo dobrym.
Prof. dr hab. inż. Jerzy Choma
Jest autorem i współautorem ponad 300 artykułów naukowych i ponad 100 komunikatów i referatów na konferencjach oraz współautorem dwóch monografii i kilku obszernych artykułów monograficznych. Jego prace były cytowane łącznie ponad 1300 razy (według ISI Web of Knowledge - Thompson Reuters). H-index wynosi 16. Od 1986 r. ściśle współpracuje naukowo z prof. Mieczysławem Jarońcem z Kent State University, Kent, Ohio, USA.

prof. zw. dr hab. inż. Zygfryd Witkiewicz jest dyrektorem Instytutu Chemii na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach, profesorem w Wyższej Szkole Umiejętności w Kielcach, w Centralnym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Aparatury Badawczej i Dydaktycznej oraz w Wojskowej Akademii Technicznej, redaktorem naczelnym pisma Aparatura Badawcza i Dydaktyczna. Jest także członkiem Komitetu Chemii Analitycznej PAN, PTChem, IUPAC oraz The Chromatographic Society. Opublikował ponad 250 prac naukowych i 8 książek. Jest współautorem 21 patentów. Został nagrodzony Medalem Waksmundzkiego przez Komitet Chemii Analitycznej PAN i medalem Cwieta przez Rosyjskie Towarzystwo Chromatograficzne. Profesor Witkiewicz jest wysokiej klasy specjalistą w dziedzinie metod chromatograficznych i nie tylko.

Wystarczy??

KamilCK pisze: Jak w tytule, pozostał senat, podpis prezydenta i UJK jest już w ekstraklasie szkolnictwa wyższego
rj pisze: o tym czy dana jednostka (w naszym prawodswastwie wydział) jest w ekstraklasie czy nie decyzuje kategoryzacja ustalana na podstawie szeregu kryteriow - m.in liczby samodzielnych pracownikow na I etacie, publikacji z IF etc.. na dobra sprawe mozna byc nawet akademią (w obecnym ukladzie uczelnia najnizsza ranga wsrod akademickich) i miec wydzialy w najwyzszej klasie, tak jak mozna byc uniwersytetem i miec je w klasie najnizszej.

status uniwersytetu daje bezdyskusyjny prestiz. ale na pozycje i range trzeba zasluzyc konkretnymi osiagnieciami naukowymi. czego i Kielcom i Radomiowi zycze :)
W takim razie chyba trochę opacznie mnie zrozumiałeś z tą ekstraklasą, chodzi o to, że formalnie, prestiżowo jesteśmy wśród najlepszych jednostek, a tak jak mówiłem trzeba teraz walczyć by znaleźć się chociaż po środku stawki...
:twisted: :wink:

msz1
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
Lokalizacja: Kielce

Post autor: msz1 » 30 lipca 2011, o 22:05

Sejm zgodził się na uniwersytet klasyczny

Tylko ośmiu posłów głosowało przeciw przekształceniu Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w uniwersytet klasyczny. W czwartek miało miejsce trzecie czytanie ustawy.

Za głosowało 415 posłów. W sierpniu ustawa o zmianie nazwy powinna trafić pod obrady senatu, a następnie na biurko prezydenta.

http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,352...klasyczny.html

KamilCK
Posty: 166
Rejestracja: 16 listopada 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kielce-Śródmieście

Post autor: KamilCK » 2 sierpnia 2011, o 15:19

A tu jeszcze informacja o przetargu na sprzedaż budynku przy ulicy Chęcińskiej.
http://www.ujk.edu.pl/checinska/index.php

Awatar użytkownika
kowalskijohn
Posty: 117
Rejestracja: 7 czerwca 2006, o 09:08

Post autor: kowalskijohn » 2 sierpnia 2011, o 21:10

Pierwsze słyszę żeby wzrost konkurencji na rynku powodował pogorszenie jakości produktu. Naprawdę ciekawa teoria. :o

Nawet w środowisku ograniczonym finansowo, tak jak szkolnictwo wyższe zasilane z budżetu, są przecież inne możliwości zdobywania pieniędzy, jak choćby współpraca z biznesem lub środku unijne. Dlatego jeśli UJ, UW i inne są takie mocne, to nie mają się czego obawiać gdy część pieniędzy idzie do nowicjuszy na rynku.

Jeśli chodzi o aparaturę laboratoryjną to prędzej uwierzę że poziom nauki wzrośnie wcześniej czy później na takiej uczelni co tą aparaturę posiada, niż na takiej co ma wybitnych naukowców i marne środki na zakupy. Dlatego inwestycja w bazę naukową jest najlepszym posunięciem ze strony władz UJK.

I tak jeszcze co do kadr to wygląda na to, że ostro się wzięli za leniuszków:
Kontrowersyjna decyzja. Uniwersytet redukuje doktorów
Marcin Sztandera


Kontrowersyjna decyzja kadrowa władz Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. "Solidarność" uczelni sugeruje, że jeden z naukowców stracił pracę z powodu działalności związkowej. - W wyznaczonym terminie nie zrobił habilitacji - odpowiada rektor Regina Renz. Spotkało to jeszcze 20 innych osób

Związkowcy z uczelnianej "S" wysłali wczoraj do rektor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego zdecydowany protest przeciwko zwolnieniu z pracy dr. Wojciecha Boszczyka z Instytutu Chemii. Pracę straci 1 sierpnia, gdy wygaśnie mu dotychczasowa umowa. Związkowcy przypominają w piśmie, że Boszczyk od 1980 roku jest członkiem "Solidarności" oraz cenionym dydaktykiem, autorem kilkunastu publikacji z chemii oraz dwóch podręczników. "Na rok akademicki 2011/2012 zaplanowano mu ponad 600 godzin zajęć dydaktycznych, w tym nowe z biospektroskopii na nowo utworzonym, innowacyjnym kierunku biotechnologii" - czytamy w piśmie związkowców, w którym proszą władze uczelni o zmianę decyzji.

- Naszym zdaniem przygotowania do tego zwolnienia trwały już dwa lata, gdy zmieniono mu umowę o pracę na czas określony. Zapewniano wówczas, że to tylko formalność i zostanie ona przedłużona. Okoliczności wskazywały jednak, że to przez jego działalność związkową. Teraz tej umowy o pracę nie przedłużono, wykorzystując fakt, że uczelnia jest w trudnej sytuacji finansowej, spowodowanej m.in. wieloma inwestycjami - mówi Kazimierz Kunisz, przewodniczący NSZZ "Solidarność" na UJK.

- To nie ma żadnego związku z działalnością związkową - odpowiada stanowczo Regina Renz, rektor UJK. Podkreśla, że dr Boszczyk jest w grupie osób, które w wyznaczonym terminie nie przygotowały habilitacji. - Już podpisując wcześniejsze umowy na czas określony dawaliśmy im szansę na zrobienie habilitacji albo znalezienie innej pracy. To konieczne, bo uczelnia musi się rozwijać, a jednym z elementów jest wzmacnianie kadry naukowej. Dlatego wzorem innych renomowanych uczelni wprowadziliśmy limity czasowe na rozwój naukowy - argumentuje rektor. Przypomina, że kiedyś było na to 20 lat. - I dlatego mieliśmy tylko Wyższą Szkołę Pedagogiczną. Teraz jest to 11 lat, a nowa ustawa skraca ten czas do ośmiu - wylicza rektor. Zaznacza, że w tym roku akademickim około 20 osób straciło pracę, bo w wyznaczonym terminie nie przygotowały habilitacji. - Wyjątek zrobiliśmy tylko dla trzech pracowników, którym do emerytury brakuje najwyżej dwóch lat. Musimy być w tym bardziej konsekwentni, bo sytuacja finansowa uczelni jest trudna. Z powodu niżu demograficznego liczba studentów spada o jedną trzecią - argumentuje Regina Renz. Zaznacza, że nie ma przeciwwskazań, żeby osoby, którym nie przedłużono umowy, mogły wrócić do pracy na podstawie umów o dzieło. - Oczywiście jeżeli będzie taka potrzeba - dodaje.

- Przecież nikt się nie przyzna, że to za działalność związkową. A ten argument usłyszałem nieoficjalnie w 2009 roku - mówi dr Boszczyk. I komentuje rozżalony: - Nie spodziewałem się, że po 34 latach pracy na uczelni dojdzie do takiej sytuacji. Pomimo prób nie zwolniła mnie komuna, a udało się to w demokratycznym państwie. Przecież ja nawet nie jestem jeszcze oficjalnie poinformowany o tym fakcie. Przyznaje, że celowo zrezygnował z habilitacji. - Moim powołaniem jest dydaktyka, zajęcia ze studentami. Nie chciałem mieć trzech lat wyłączonych z życiorysu, żeby zrobić habilitację. Moim zdaniem to byłaby tylko sztuka dla sztuki. Przecież robiłem wystarczająco dużo dla uczelni. Wystarczy spojrzeć na liczbę publikacji naukowych i zajęć ze studentami. Jeżeli chodzi o pensum, to pracuję jak na trzy etaty - mówi Boszczyk.

marcin.sztandera@kielce.agora.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... torow.html
--
To mówiłem ja...
Kowalski John

KamilCK
Posty: 166
Rejestracja: 16 listopada 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kielce-Śródmieście

Post autor: KamilCK » 31 sierpnia 2011, o 19:35

UNIWERSYTET JANA KOCHANOWSKIEGO STAŁ SIĘ FAKTEM!
http://www.ujk.edu.pl/news/?id=2031
I tutaj jeszcze zdjęcie demontażu tablicy z nazwą uniwersytetu z profilu facebook UJK:
http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... =1&theater

Awatar użytkownika
lukas000
Posty: 204
Rejestracja: 7 marca 2011, o 15:41
Lokalizacja: mam to wiedzieć:)

Post autor: lukas000 » 2 października 2011, o 09:59

Uniwersytet wczoraj zmienił nazwę. Tu mamy cały przebieg tej procedury:

SEJMOMETR

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 2 października 2011, o 10:31

No to teraz trzeba zmienić nazwę wątku.

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce ŚLV

Post autor: Petras » 18 października 2011, o 18:57

Echo Dnia pisze:Straszne sceny pod dziekanatem Politechniki w Kielcach

- Kiedy przyszłam o godzinie 6 rano w kolejce było już piętnaście osób – mówi studentka Politechniki Świętokrzyskiej. Przed dziekanatem uczelni stoi tłum zdenerwowanych studentów.

- Zróbcie z tym coś, tak nie można z nami postępować – mówili studenci kiedy przyjechaliśmy na miejsce. O godzinie 10.30 przed dziekanatem wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska w budynku A Politechniki stało 150 osób. Z każdą minutą kolejka się wydłużała, bo dziekanat jest czynny dopiero od godziny 12 do 15.

– Przed ósmą weszły tam dwie panie i siedzą cały czas w środku, ale otwierają o dwunastej, przy czym mają później jeszcze 15 minut przerwy obiadowej – mówi Karol, jeden ze studentów budownictwa. Dodatkowo, w środę dziekanat jest nieczynny, gdyż ten dzień przeznaczony jest na prace biurowe. – A tu do końca tego tygodnia można składać wnioski o stypendia – mówią zdenerwowani studenci. Część z nich stoi aby złożyć indeksy lub zabrać z uczelni zaświadczenia. – I tak szansę na przyjęcie będą miały osoby z przodu kolejki. – Poprzednio panie zdążyły obsłużyć tylko siedem osób – mówią studenci. Dziekanat w budynku A obsługuje aż cztery tysiące osób.

Poprosiliśmy uczelnię o wytłumaczenie sytuacji. Sprawę rozwiązałoby wydłużenie godzin pracy dziekanatu lub skierowanie dodatkowych osób do jego obsługi. – Rektor Stanisław Adamczak zabierze z pewnością głos w tej sprawie po powrocie z seminarium duchownego, gdzie uczestniczy w uroczystościach – mówi Kamil Dziewit, rzecznik prasowy Politechniki Świętokrzyskiej.
Ciekawie się prezentują komentarze :P Z nich i ogólnych wiadomości kilka prostych wniosków. Po pierwsze, na UJK jest podobnie, wielkie halo. Po drugie, zależy od dziekana, na mechanicznym można cały dzień składać wnioski. Po trzecie, wzrosła znacznie liczba studentów na wydziale, samo budownictwo z 240 do 300 na roku, poza tym geodezja, a pań z dziekanatu nie bardzo przybyło. Po czwarte, za całą sytuację winne są nowe regulaminy stypendiów, a za te z kolei odpowiedzialność rozkłada się na: 1) oszczędności budżetu państwa, 2) małpowanie unii bo jak jesteśmy jednym z nielicznych krajów przyznających stypendia naukowe za średnią z ocen to jesteśmy be (btw, średnia za oceny jest dalej i z rankingów, oprócz sportowego powstały tylko dwa nowe - naukowe i artystyczne), 3) bo na pewnych uczelniach w tym państwie za byle opieprzanie się dostawali same piątki i stypendia, albo stypendium było przyznawane prawie wszystkim, nawet kilkanaście złotych na rękę.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 18 października 2011, o 20:04

Oj kolejki pod dziekanatem na wydziale budownictwa przeszły do legendy :) Te długie godziny pod dziekanatem, żeby przekonać się w momencie gdy jest Twoja kolej, że panie zamykają bo jest 15. A wystarczyłoby wprowadzić numerki. Jak na poczcie.
pletwa

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 18 października 2011, o 20:38

Po co numerki? Wprowadzenie systemu z numerkami kosztuje, a stojący student nie kosztuje...

Żartuję oczywiście, ale podejrzewam, że właśnie w ten sposób myślą władze uczelni.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce ŚLV

Post autor: Petras » 19 października 2011, o 21:48

Okazuje się że już wcześniej miało być więcej pracowników w dziekanacie na ten najgorszy czas, ale cóż, formalności się przeciągnęły. A termin składania wniosków przedłużony o tydzień. :wink:
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 19 października 2011, o 22:17

Zapomnieli napisać że w piątki dziekanat jest czynny do 14. Licząc z przerwami obiadowymi panie są dostępne dla studentów przez 10 godzin w tygodniu. Dobrze jest mieć to za sobą :wink:

ODPOWIEDZ