Pozytywne akcenty

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 18 sierpnia 2009, o 20:16

Obrazek
Świętokrzyskie szkoły chcą być radosne. Pomóc ma im w tym rządowy program
/pawie/

352 podstawówki z terenu województwa świętokrzyskiego złożyły wnioski do rządowego programu "Radosna szkoła” na zakup pomocy dydaktycznych na urządzenie szkolnych miejsc zabaw. Która otrzyma wsparcie, dowiemy się we wrześniu.

Rządowy program rozłożono na lata 2009-2014. Jego całkowity koszt opiewa na kwotę blisko 2, 5 miliarda złotych. W tym roku do wzięcia jest 40 milionów złotych z kasy państwowej.

Wnioski mogły składać publiczne i niepubliczne szkoły podstawowe oraz ogólnokształcące szkoły muzyczne I stopnia. Rząd sfinansuje w 100 procentach zakup pomocy dydaktycznych do szkolnych miejsc zabaw. Szkoła może dostać na ten cel od 6 do 12 tysięcy w zależności od liczby uczniów w klasach I-III. Z kolei aby ubiegać się o pieniądze na urządzenie szkolnego placu zabaw należy wykazać 50 procent wkładu własnego. Rząd dołoży od 63 do 115 tysięcy. O wysokości dotacji decyduje również liczba uczniów. W pierwszej kolejności dzielone będą pieniądze na doposażenie klas. Jeśli z puli 40 milionów złotych zostaną jakieś nierozdysponowane środki, będą one przekazane na budowę placów zabaw.

Z pierwszej formy wsparcia chcą skorzystać 352 świętokrzyskie podstawówki, w tym 15 z Kielc. O pomoc w urządzeniu szkolnych placów zabaw ubiega się 45 szkół. 8 szkół chce pieniądze na modernizację już istniejących placów, a 3 wystąpiły o zwrot kosztów, bo wcześniej na własną rękę wyposażyły miejsca zabaw. W sumie wnioski do programu napłynęły ze 108 gmin oraz stowarzyszeń. Ich łączna kwota wynosi ponad 5 milionów złotych.

– Cieszę się. To są dodatkowe pieniądze i grzechem byłoby nie napisać wniosku i nie wystąpić o nie. Wynik jest przyzwoity biorąc pod uwagę, że są wakacje – mówi Małgorzata Muzoł, świętokrzyski kurator oświaty.

Teraz kuratorium prześle informację do ministerstwa edukacji narodowej, które zarezerwuje pieniądze z budżetu państwa. We wrześniu komisja w kuratorium dokona analizy wniosków pod kątem merytorycznym i rozdzieli rządowe pieniądze. Te wpłyną na konta samorządów 15 października.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /563518545
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
albatros3
Posty: 183
Rejestracja: 27 października 2007, o 17:01
Lokalizacja: Kielce

Post autor: albatros3 » 18 sierpnia 2009, o 20:28

Nie wiedziałem gdzie wpisać :)
Na Zumi.pl są nowe, zaktualizowane bardzo dobre zdjęcia satelitarne Kielc.
Wyglądają mi na okres (po placach budów) na wiosnę 2009 i dzień niedziela:)

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 18 sierpnia 2009, o 20:33

Radomskie sa z konca kwietnia 2009, wiec mysle, ze kieleckie rowniez :P

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 24 sierpnia 2009, o 15:25

Obrazek
Kieleckie spółdzielnie znalazły sposób na młodzieńców z farbami w sprayu - współpracują z nimi
Paulina STROJNA-GIL, strojna@echodnia.eu

Oprócz kilku miejsc w Kielcach, gdzie od dawna legalnie można robić graffiti są również takie, niestandardowe. Coraz więcej graffiti powstaje na ścianach bloków w centrum osiedli mieszkaniowych.

Obrazek
Młodzież ozdobiła ściany garażu i bloku przy ulicy Konarskiego wielkimi graffiti. (D. Łukasik)

- Gdyby tworzono miejsca i możliwości dla młodzieży do malowania graffiti, to jednocześnie uchronilibyśmy zabytkowe budynki, na których są malowane - mówi Tomasz Irski, który specjalizuje się w grafice warsztatowej w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach.
Okazja do malowania
W Kielcach jest kilka miejsc, w których od dawna legalnie robi się graffiti: na Węglowni na osiedlu Herby, na murze Społem na ulicy Grunwaldzkiej i na terenie Bazy Zbożowej. Jednak dla kieleckiej młodzieży, która odkryła w sobie pasję przelania myśli w postaci liter, obrazków, symboli to za mało. Mimo to, młodzi ludzie starają się unikać nielegalnego malowania. - Nie ma to sensu, że zaczniemy coś malować i policja nas złapie lub przegoni - mówi Piotrek, 19-latek, który od pięciu lat zajmuje się graffiti. - I praca nie będzie dokończona i my będziemy mieć kłopoty.
Jest sposób
Większość kieleckich spółdzielni mieszkaniowych znalazło sposób na nielegalnych grafficiarzy. Na osiedlu Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej na bloku numer 51 przy ulicy Zagórskiej, na bloku numer 16 przy ulicy Konarskiego i na garażu przy ulicy Konarskiego 14b znajdują się wielkie graffiti. Wszystkie przedstawiają emblematy kieleckiego klubu Korony Kielce. - Młodzież najpierw pomalowała garaż na próbę. Spodobało nam się. Przedstawili nam kilka projektów, które wybraliśmy i zaakceptowaliśmy. Dostali od nas pisemną zgodę na malowanie graffiti na dwóch blokach - mówi Mirosław Młynik, kierownik administracji Zagórska Północ. - Za każdym razem jak malowaliśmy bloki, były niszczone przez młodzież, która sprayem wypisywała niecenzuralne wyrazy.
Na osiedlu Ślichowice, na murze przy ulicy Massalskiego 9 również widnieje graffiti, na które młodzież otrzymała zgodę od administracji. Podobnie jest na osiedlu Na Stoku. Tu młodzież pomalowała garaż przy ulicy Sikorskiego. - Jak mają smarować i niszczyć, to wolimy się z nimi porozumieć - mówi Andrzej Kucharski, kierownik administracji Na Stoku.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /159715043
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 27 sierpnia 2009, o 13:13

Ktos pomyslał że to prawo powinno sie dostosowywac do ludzi:) Jak nie wróg, to przyjaciel:) Tak trzymać!

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 września 2009, o 21:35

Mysle, ze temat odpowiedni. W rozpoczetym dzis weekendowym remoncie jednej z warszawskich ulic pojawi sie delegacja z kilkunastu polskich miast, w tym z Kielc. Przedstawiciele beda przygladali sie jak przeprowadza sie takie remonty, a dzieki w nim w Warszawie po glownych ulicach jezdzi sie naprawde przyjemnie, nie ma bardzo niebezpiecznych kolein, ktore wystepuja na wielu kieleckich skrzyzowaniach. Remont polega na frezowaniu nawierzchni i polozeniu nowego dywanika, ktory jest bardziej odporny na tworzenie sie kolein. W ubieglym roku w ten sposob wyremontowano w stolicy... 103 km drog. Wynik niezly. Mam nadzieje, ze pomysl spotka sie z uznaniem naszych wladz.

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 11 września 2009, o 21:45

Nie wiem jaki jest koszt takiej nawierzchni, a ja z kolei dziwie sie, że przy remontach skrzyżowań nie wykonuje sie z nawierzchni betonowej, to samo tyczy się przystanków autobusowych, tylko ciagle ta kostka, ktora po jakims czasie i tak sie krzywi..

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 15 września 2009, o 19:05

Obrazek

Targi Kielce z tytułem „Firma Dobrze Widziana”

To prestiżowa nagroda za zaangażowanie i realizowanie idei odpowiedzialności społecznej biznesu. We wtorek w Kielcach, podczas konferencji z cyklu „Newsweek – Biznes Odpowiedzialny”, odbyła się uroczystość wręczenia tytułu „Firma Dobrze Widziana” Targom Kielce.

Tytuł przyznany przez organizatora konkursu, którym jest BCC, jest potwierdzeniem prowadzenia przez Targi Kielce biznesu społecznie odpowiedzialnego.

Konkurs ma wymiar regionalny i organizowany jest we wszystkich województwach, skąd „wyławianych” jest 10 firm. Laureat wybrany zostaje w trzecim etapie przez regionalną Kapitułę Konkursową, składającą się z pięciu osób reprezentujących środowisko pracodawców, związków zawodowych, organizacji pozarządowych, mediów oraz samorządu lokalnego.

Po uroczystości wręczenia nagrody, prezes zarządu Targów Kielce Andrzej Mochoń udzielił wywiadu dyrektorowi wydawniczemu tygodnika „Newsweek” Jerzemu Karwelisowi.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 15 września 2009, o 19:47

Obrazek
"Patrz i zmieniaj”
- to projekt edukacji globalnej, w którym uczniowie na podstawie filmów dokumentalnych dowiadują się m.in. jaki mają wpływ na zmiany klimatu, czy na migracje do Europy, a także gdzie produkowane są ich ubrania…

Projekt „Patrz i zmieniaj” adresowany jest do nauczycieli i uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. W ramach projektu nauczyciele prowadzą na podstawie filmów zajęcia o globalnych współzależnościach, uczniowie zakładają kluby filmowe i prowadzą działania informacyjne.
Celem programu „Patrz i zmieniaj” jest kształtowanie wśród uczniów postawy odpowiedzialności za kształt dzisiejszego świata i zachęcanie ich do osobistego zaangażowania na rzecz jego zmiany. Biorąc w nim udział, młodzież zapoznaje się z filmami dokumentalnymi, które przedstawiają najważniejsze problemy współczesnego świata takie jak.: prawa człowieka, nierówności społeczne, demokracja, handel międzynarodowy. Dzięki projektowi uczniowie maja szansę dowiedzieć się, gdzie produkowane są ich ubrania, jak kupować odpowiedzialnie i wspierać rozwój krajów Południa oraz jaki mają wpływ na zmiany klimatu, czy na migracje do Europy.
W ramach projektu nauczyciele prowadzą z uczniami zajęcia na podstawie filmów dokumentalnych i przygotowanych do nich scenariuszy zajęć między innymi na temat konsumpcji, migracji, wody, dostępu do edukacji i zmian klimatu. Natomiast uczniowie oglądają filmy, biorą udział w zajęciach i podejmują własne działania – mogą zakładać szkolne kluby filmowe i organizować projekcje w swoich szkołach oraz prowadzić szkolne, i pozaszkolne działania promocyjne i informacyjne w zakresie poruszanej w filmach tematyki.
Nauczyciele i uczniowie uczestniczący w projekcie wezmą udział w bezpłatnych szkoleniach, otrzymają zestaw filmów i scenariuszy zajęć napisanych na ich podstawie, broszury dla uczniów na temat działań szkolnych, karty pracy, plakaty, możliwość wypożyczania filmów z filmoteki Centrum Edukacji Obywatelskiej stałe wsparcie merytoryczne zespołu programu.
Aby wziąć udział w programie należy do 30 września 2009 roku wypełnić i przesłać formularz zgłoszeniowy znajdujący się na stronie http://www.ceo.org.pl/portal/patrz oraz wziąć udział w szkoleniu dla nauczycieli, które będzie organizowane w październiku w różnych regionach kraju.
Organizatorem projektu jest Centrum Edukacji Obywatelskiej, uczestnictwo w nim jest bezpłatne.

wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

jasiek
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 508
Rejestracja: 21 maja 2006, o 23:10

Post autor: jasiek » 18 września 2009, o 17:30

Na Zamkowej obok DST beda chyba krecic Sluby Panienskie w rezyserii Filipa Bajona. W obsadzie sporo znanych aktorow. Dzisiaj widzialem jak ekipa budowala plotek.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 1 października 2009, o 19:09

Obrazek
Na Grabinie będzie zjeżdżalnia jak na Gubałówce
Agata KOWALCZYK, kowalczyk@echodnia.eu

Właściciele kieleckiej góry chcą wybudować rynnę do zjeżdżania dłuższą niż ta, która znajduje się w Zakopanem.

Właściciele góry Grabina i ziemi wokół niej ostro wzięli się za porządkowanie terenu. W planach mają budowę kilkukilometrowej zjeżdżalni.

Rynna taka jak na Gubałówce o długości kilku kilometrów może powstać w Kielcach na górze Grabinie. Jej budową jest zainteresowanych blisko 80 właścicieli terenu.

Jak to możliwe, że taka liczba osób dogada się i zrobi coś fajnego w Kielcach? Dwie góry Dalnia i Grabina należą do Wspólnoty Gruntowej Dawnej Wsi Czarnów, która liczy 78 osób. - Jeszcze 3 osoby mogą do niej wejść, po uregulowaniu stanu prawnego. Wszyscy jesteśmy spadkobiercami pierwszych członków wspólnoty z czasów zaboru rosyjskiego - przyznaje jeden z nich Władysław Kuncewicz. - Chcemy zagospodarować teren, aby chętnie był odwiedzany przez mieszkańców.

WYCINKA I PORZĄDKI

Do wspólnoty należą 32 hektary. - Na początek góry i dawny kamieniołom trzeba uporządkować, bo teren jest bardzo zaniedbany z mnóstwem dzikich wysypisk śmieci. Trzeba wyciąć i poprzycinać drzewa i krzewy, aby swobodnie dało się chodzić. Teren jest olbrzymi, a zamierzamy to robić własnymi rękami, więc na pewno zajmie nam to cały przyszły rok. Konieczne jest wyzbieranie śmieci i niedopuszczenie do dalszego traktowania Grabiny jako wysypiska. Na początek dzieci ze Szkoły Podstawowej numer 25 bardzo nam pomogły i w ramach Sprzątania Świata wyzbierały mnóstwo śmieci - dodaje prezes Wspólnoty, Bogdan Borusiński.

Członkowie Wspólnoty widzą Grabinę jako miejsce rekreacji. - Jest już trasa rowerowa, bo tutaj odbywają się mistrzostwa w kolarstwie górskim. Takich imprez różnej rangi może być więcej, a z trasy mogą korzystać mieszkańcy. To może być miejsce także innych imprez masowych jak koncerty czy ogniska. Na pewno musimy zadbać o ustawienie ławeczek, koszy, stołów i innej infrastruktury - informuje prezes.

PIENIĄDZE ZNAJDĄ

Dodaje, że liczy iż teren w przyszłości zostanie objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który pozwoli na duże inwestycje jak hotele. - Jednym z pomysłów jest budowa rury do zjeżdżania takiej, jaka jest na Gubałówce czy w Bałtowie. - Pomysł podsunęli nam urzędnicy. Podoba się nam i może uda się go zrealizować. Jednak wcześnie musimy zakończyć ustalanie członków Wspólnoty. Wtedy będziemy mogli zacząć pobierać składki, szukać sponsorów czy inwestorów. Bez pieniędzy niewiele da się zrobić, ale myślę, że zgromadzimy je i zrobimy wiele atrakcji na obu górach - mówi prezes.

W 1868 roku car przekazał Grabinę i Dalnię na własność Wspólnocie Czarnowskiej. Po wojnie nie wszyscy uznawali carskie papiery, ale w 1963 polski rząd przyjął przepisy honorujące tę własność. Przez lata członkowie Wspólnoty nie dbali o teren, więc prezydent Kielc chciał go przejąć. Wówczas Wspólnota odżyła i nie pozwoliła odebrać ziemi. Sprawa oparła się o sąd, który podtrzymał prawo własności.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /488037906
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 1 października 2009, o 22:03

Chwileczke...
O ile dobrze pamiętam, miały być tam wyznaczone jakieś trasy rowerowe do jazdy wyczynowej?
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 1 października 2009, o 22:11

a o tym to nie słyszałem. Zresztą jedno drugiemu nie przeszkadza :)
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 3 października 2009, o 12:35

Obrazek
Kielczanie chętniej wracają z emigracji
Ziemowit Nowak
2009-10-02, ostatnia aktualizacja 2009-10-01 19:56

Zarobili i chcą inwestować w rodzinnym mieście. Coraz więcej kielczan wraca z zagranicy - wynika z danych Miejskiego Urzędu Pracy. I albo zakładają własne firmy, albo szybko znajdują pracę

Liczby zebrane przez MUP mówią same za siebie. W ubiegłym roku w urzędzie pracy zarejestrowało się 154 kielczan powracających z zagranicy. W pierwszym półroczu tego roku było ich już 102. - Wszystko na to wskazuje, że podobnie będzie w drugim półroczu - podkreśla Halina Czerniak, dyrektorka Miejskiego Urzędu Pracy w Kielcach. Wynika z tego, że na koniec roku takich kielczan będzie ponad 200. To o jedną trzecią więcej niż rok temu. Czerniak przedstawiła te liczby podczas ostatnich obrad komisji budżetu i finansów kieleckiej rady miejskiej, informując radnych o działalności MUP w pierwszym półroczu.

Dlaczego kielczanie wracają? - To nie kryzys, ale względy osobiste i rodzinne - uważa Krzysztof, który niedawno wrócił z Londynu. Spędził tam ponad dwa lata, miał niezłą, legalną pracę - służbowym autem zaopatrywał automaty sprzedające artykuły spożywcze, kontrolował ich sprawność. W Kielcach została jego partnerka życiowa, nie chciała rezygnować z pracy. - Dłużej tak nie chciałem ciągnąć - ona tu, ja tam. Pieniądze to nie wszystko - mówi kielczanin. Teraz myśli, jak zainwestować oszczędności z brytyjskich wojaży.

O powrocie myśli też pani Małgorzata z Kielc, menedżerka w zakładzie produkującym ozdobne elementy budowlane w prowincjonalnym miasteczku w Anglii. I też nie chodzi jej o pieniądze. Jest także tłumaczem, bo w fabryce pracuje wielu rodaków nieznających angielskiego. Dobrze zarabia, ale na angielskiej prowincji się nudzi bez rodziny i kręgu znajomych. W dodatku nie widzi możliwości awansu, a chciałaby robić karierę w zawodzie. Chce się zatrudnić w jakiejś kieleckiej firmie budowlanej, wykorzystać język i zdobyte doświadczenie.

- Wracają ludzie w różnym wieku, z różnym wykształceniem. Moim zdaniem znacznie łatwiej im znaleźć pracę niż pozostałym bezrobotnym. Często znają język obcy, są bardziej otwarci i przyzwyczajeni do ciężkiej pracy - ocenia Rafał Szwed, rzecznik prasowy kieleckiego MUP.

Po co rejestrują się od razu po przyjeździe? - Korzystają ze szkoleń i staży, jakie oferujemy, ale największe wzięcie ma dofinansowanie do rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej. Widać, że wracają z kapitałem, pomysłami i starają się inwestować - podkreśla Szwed. Wylicza, że wracający z emigracji zakładają głównie firmy w branży budowlanej, motoryzacyjnej, gastronomii i usługach.

Falę powrotów zauważył Ireneusz Janik, prezes fabryki Fabet i Stowarzyszenia Forum Pracodawców. - Pracowali gdzieś tam na budowach, głównie w Anglii i Irlandii, i wrócili. Obserwuję, że w tym roku jest ich na pewno więcej, mamy więcej podań o pracę, w życiorysach widać pobyt za granicą - opowiada Janik. I on dobrze ocenia takich pracowników. - Jedno, co trzeba przyznać, to że są bardziej zdyscyplinowani. Widocznie za granicą więcej pracodawcy wymagają, a w obcym kraju kielczanie bardziej obawiają się utraty pracy, to ich dyscyplinuje. Na wyższym poziomie jest utrzymanie stanowiska pracy, punktualność, ogólne obejście. Musieli równać w górę i to im zostaje. Natomiast nie wszyscy nabyli większe umiejętności, bo często nie pracowali w swoim zawodzie - dodaje.

Kielczanie od lat są w czołówce wyjeżdżających za granicę w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Można się spodziewać, że również fala powrotów będzie u nas najbardziej odczuwalna.

ziemowit.nowak@kielce.agora.pl

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... racji.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 11 listopada 2009, o 02:12

Obrazek
Radny świętym Mikołajem. Tylko w Skarżysku?

Grupa radnych powiatu skarżyskiego złoży się po tysiąc złotych na mikołajkowe paczki dla biednych dzieci.


Akcja "Radny świętym Mikołajem" prowadzona będzie w powiecie skarżyskim po raz drugi. Zapoczątkowali ją w ubiegłym roku radni Bożena Bętkowska, Jerzy Cukierski, Jacek Jeżyk, Michał Jędrys, Krzysztof Ligowski, Marcin Ożóg i Piotr Zalega. Trzy osoby są z PiS-u, po dwie z PO i bezpartyjni. - Każdy dał po tysiąc złotych, tyle średnio wynosi miesięczna dieta radnego. Zrobiliśmy 145 paczek po mniej więcej 50 zł i rozwieźliśmy swoimi samochodami dzieciom - opowiada radny Ożóg, jeden z pomysłodawców akcji.

Przed rokiem radni jeździli po powiecie w czapkach świętego Mikołaja. Teraz planują rozdawać paczki w kompletnym mikołajowym stroju. - Liczymy, że większość radnych da pieniążki. Zbieramy po tysiąc złotych, bo chcemy, aby to była konkretna pomoc. Jeśli ktoś będzie chciał dać mniej, oczywiście także przyjmiemy - mówi Ożóg.

Na ostatniej sesji rady powiatu apelował już do radnych, by zostali świętymi Mikołajami. Zbiórka pieniędzy prowadzona będzie około 6 grudnia, a paczki rozwożone przed świętami Bożego Narodzenia.

- Chcemy zarazić naszym pomysłem inne powiaty, a także gminy. To naprawdę ma sens i daje dużo radości. Nie tylko dzieciom, ale również radnym - zapewnia Ożóg.
Źródło
Nie wiedziałem gdzie to wrzucić. Bardzo fajna inicjatywa, podoba mi się.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

ODPOWIEDZ