Negatywne akcenty - wandalizm!

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 12 stycznia 2007, o 17:13

voodoo pisze:Ostatnio na Ślichowicach jacyś pseudografficiarze (prościej wandale) podpisują się na nowo wyremontowanych ścianach, blokach itp.
Jak widze albo słyszę coś takiego to chętnie poucinałbym paluszki :twisted: Tym którzy bezmyślnie śmiecą też :twisted:

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 12 stycznia 2007, o 17:31

Ja za to ostatnio jestem strasznie wyczulony na punkcie niszczenia zieleni. Przede wszystkim ścinania sobie drogi, dupy się nie chce ruszać po chodniku bo jest 10m (czasem o wiele mniej) dalej. Takim nóżki obcinamy :?: :wink:

Miałem kiedys o tym wspomnieć, ale wypadło z głowy. W przejściu między Citi-Parkiem, a Solną wzdłuż Silnicy jak się idzie, jest pomnik (zapomnialem jak on się nazywa :roll: ) z godłem Polski, tzn był bo orła ukradli ( :?: ). Powątpiewam w to co piszę ponieważ wydawało mi się, że po prostu do renowacji "odleciał" jednak długo nie wracał, a teraz zapomniałem spojrzeć. Jakby ktoś przechodził niech zerknie.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 stycznia 2007, o 18:26

Oskar pisze:Ja za to ostatnio jestem strasznie wyczulony na punkcie niszczenia zieleni. Przede wszystkim ścinania sobie drogi, dupy się nie chce ruszać po chodniku bo jest 10m (czasem o wiele mniej) dalej. Takim nóżki obcinamy :?: :wink:
Ooooo nie jestes sam Oskar 8) Ze sciezek korzystam tylko wtedy kiedy nie ma innej drogi!

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 12 stycznia 2007, o 19:20

autor pisze:
Oskar pisze:Ja za to ostatnio jestem strasznie wyczulony na punkcie niszczenia zieleni. Przede wszystkim ścinania sobie drogi, dupy się nie chce ruszać po chodniku bo jest 10m (czasem o wiele mniej) dalej. Takim nóżki obcinamy :?: :wink:
Ooooo nie jestes sam Oskar 8) Ze sciezek korzystam tylko wtedy kiedy nie ma innej drogi!
Widzę, że mam zwolenników 8) Ja jednak nie byłbym za tak radykalnym działaniem, bo byśmy mięli połowę kaleków w mieście :twisted: Uważam, że powinno się zrobić akcję (najlepiej podsunąć ten temat lokalnej Wyborczej) tworzenia nowych odcinków chodników w miejscach gdzie nie ma jeszcze chodników a widać wydeptaną ścieżkę, po której co dzień chodzi mnóstwo ludzi. Wydatek nie byłby olbrzymi a wszyscy byliby zadowoleni - ci co obecnie chodzą po tych ścieżkach, bo by mięli zamiast błotka suchy chodniczek i miesjcy esteci (czyli my 8) ) bo byśmy nie oglądali ochydnie wyglądających wydeptanych ścieżek :P

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 12 stycznia 2007, o 19:29

Moim zdaniem problem nie tylko tkwi w pieszych :) Na zarządzaniu się nauczyłem, ze dobry menedzer zaczyna prace od sprawdzenia, gdzie wydeptana jest sciezka, by wiedziec, gdzie zrobic chodnik :) to takie uniwersalne, ale madre!

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1224
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Post autor: voodoo » 12 stycznia 2007, o 21:18

autor pisze:Moim zdaniem problem nie tylko tkwi w pieszych :) Na zarządzaniu się nauczyłem, ze dobry menedzer zaczyna prace od sprawdzenia, gdzie wydeptana jest sciezka, by wiedziec, gdzie zrobic chodnik :) to takie uniwersalne, ale madre!
Tak powinno się robić jeśli chcą by ludzie chodzili po chodnikach. Powinna o to zadbać administracja osiedla-choć z tego co widze to pracownicy administracji sami chodzą po ścieżkach :x

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 13 stycznia 2007, o 00:05

autor pisze:Moim zdaniem problem nie tylko tkwi w pieszych :) Na zarządzaniu się nauczyłem, ze dobry menedzer zaczyna prace od sprawdzenia, gdzie wydeptana jest sciezka, by wiedziec, gdzie zrobic chodnik :) to takie uniwersalne, ale madre!
No przecież to właśnie napisałem :o

Awatar użytkownika
Sz.J.
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1113
Rejestracja: 22 września 2005, o 18:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Sz.J. » 13 stycznia 2007, o 00:29

voodoo pisze:Ostatnio na Ślichowicach jacyś pseudografficiarze (prościej wandale) podpisują się na nowo wyremontowanych ścianach, blokach itp.
WKK? Co to w ogóle znaczy ? Jak bym dorwał...

Awatar użytkownika
Sz.J.
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1113
Rejestracja: 22 września 2005, o 18:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Sz.J. » 13 stycznia 2007, o 00:36

Oskar pisze:Ja za to ostatnio jestem strasznie wyczulony na punkcie niszczenia zieleni. Przede wszystkim ścinania sobie drogi, dupy się nie chce ruszać po chodniku bo jest 10m (czasem o wiele mniej) dalej. Takim nóżki obcinamy :?: :wink:
W ścieżkach najgorsze jest to, że po każdym deszczu robi się na nich błotko. Ludzie mimo to chcą sobie skracać drogę i chodzą obok jeszcze niewyrobionym odcinkiem. I tym sposobem ścieżki na trawnikach znacznie się poszerzają.
Jedynym ratunkiem jest położenie chodnika, choćby szerokości jednej płyty.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 13 stycznia 2007, o 02:22

A ja zmienię temat. Widzieliście może ściany przeciwhałasowe naprzeciw Office Park'u/Exbud'u? Jacyć niby-fani Korony napisali tam, zacytuję "KORONA HWDP". Stałem ostatnio na przystanku i było spore moje zdziwienie jak zniknęły pierwsze litery (widocznie się miasto wzięło za czyszczenie :D ). Muszę tam niebawem pojechać - może już cały napis zniknął :D

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 13 stycznia 2007, o 02:56

wczoraj (piątek) byłem tam i też to zauważyłem, ale cały napis jeszcze nie zniknął
Sorry, takiego mamy prezydenta...

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1224
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Post autor: voodoo » 13 stycznia 2007, o 10:07

Sz.J. pisze: WKK? Co to w ogóle znaczy ? Jak bym dorwał...
Oni się do tego tymi napisami szczycą
Poczytajcie ich wypowiedzi w księdze gości z jakiejś tam strony:
http://net3.pl/uslugi/ksiega.php?p_user ... y=1&p_cod=

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1224
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Post autor: voodoo » 13 stycznia 2007, o 10:52

Z dzika do komisariatu

Sąd rozliczy nastoletnich kielczan, których kamery podpatrzyły na ekscesach przy rzeźbie dzika Kiełka.

Trójka nastolatków pojawiła się przy pomniku w ostatni wtorek, krótko po godzinie 17.
- Na filmie utrwalonym przez miejski monitoring widać jak młody człowiek wspina się na dzika i "ujeżdża” go. Krótko później inny nastolatek stojąc z tyłu zwierzęcia, wykonuje niejednoznaczne ruchy - opowiada Karolina Sot, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Stróże prawa śledzący obraz z kamer przekazali sygnał o tym, co się dzieje na placu Artystów radiowozowi patrolującemu centrum. Młodych ludzi przewieziono do komisariatu przy ulicy Paderewskiego. Stąd odebrała ich mama jednego z chłopców.

- Sprawa będzie mieć finał przed sądem dla nieletnich. Zdarza się iż przechodnie wspinają się na pomnik, aby zrobić sobie z nim zdjęcie. Wtedy nie interweniujemy. Jednak to, co działo się we wtorkowy wieczór, budziło pewien niepokój - tłumaczy Karolina Sot.

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski w samym wspinaniu się na Kiełka nie widzi nic złego.
- Oczywiście pod warunkiem, że nic nie dzieje się dzikowi ani nie ma zagrożenia, że coś stanie się wspinającemu - uzupełniał wczoraj prezydent. - Jeśli jednak dochodzi do sytuacji, gdy ktoś swym zachowaniem może obrażać przechodniów, policjanci powinni interweniować.

P.S.Mogłem to dać do działu humor :lol:

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 13 stycznia 2007, o 11:02

voodoo pisze: młody człowiek wspina się na dzika i "ujeżdża” go. Krótko później inny nastolatek stojąc z tyłu zwierzęcia, wykonuje niejednoznaczne ruchy
to moze jacys zoofile a nie wandale :D

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 13 stycznia 2007, o 21:54

Młodociani dzikofile :lol:

ODPOWIEDZ