Wieści z kieleckich uczelni
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:
Duże pieniądze z UE dla Akademii Świętokrzyskiej
ziem 19-03-2006 , ostatnia aktualizacja 19-03-2006 17:34
Największy grant w swojej historii otrzymał Wydział Zarządzania i Administracji Akademii Świętokrzyskiej. Na pracę badawczą dotyczącą gospodarki naszego regionu dostanie z funduszy unijnych 750 tys. zł.
-To przykład, że o fundusze unijne warto się starać. Przy obecnym stanie budżetu województwa czy państwa nikt inny by nam takich pieniędzy nie przekazał - mówi prof. Janusz Kot, kierownik zwycięskiego projektu, na co dzień prodziekan ds. nauki i współpracy zagranicznej Wydziału Zarządzania i Administracji AŚ.
W ubiegłym tygodniu ukazało się ogłoszenie, że kielecki projekt "Budowanie regionalnego systemu innowacji - analiza strukturalna gospodarki regionu świętokrzyskiego i jej wykorzystanie pod kątem podnoszenia konkurencyjności i innowacyjności regionu" otrzyma dofinansowanie w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Nad projektem będą pracowały 23 osoby, wszyscy są pracownikami AŚ. Realizacja zakończy się w 2007 roku. W jego wyniku powstanie 1500 egzemplarzy książki, którą otrzymają za darmo przedsiębiorstwa, uczelnie, samorządy. - To będzie doskonała pomoc w planowaniu rozwoju regionu, ale może też być wykorzystana na przykład do działań promocyjnych - mówi prof. Kot.
To nie wszystkie plany jego wydziału. Niejako w pakiecie projekt otrzymał dodatkowe środki na zorganizowanie dwóch ogólnopolskich konferencji. Pierwsza - na temat innowacyjności i konkurencyjności regionów - odbędzie się w Kielcach 23-24 kwietnia. Weźmie w niej udział 85 osób.
www.gazeta.pl/kielce
ziem 19-03-2006 , ostatnia aktualizacja 19-03-2006 17:34
Największy grant w swojej historii otrzymał Wydział Zarządzania i Administracji Akademii Świętokrzyskiej. Na pracę badawczą dotyczącą gospodarki naszego regionu dostanie z funduszy unijnych 750 tys. zł.
-To przykład, że o fundusze unijne warto się starać. Przy obecnym stanie budżetu województwa czy państwa nikt inny by nam takich pieniędzy nie przekazał - mówi prof. Janusz Kot, kierownik zwycięskiego projektu, na co dzień prodziekan ds. nauki i współpracy zagranicznej Wydziału Zarządzania i Administracji AŚ.
W ubiegłym tygodniu ukazało się ogłoszenie, że kielecki projekt "Budowanie regionalnego systemu innowacji - analiza strukturalna gospodarki regionu świętokrzyskiego i jej wykorzystanie pod kątem podnoszenia konkurencyjności i innowacyjności regionu" otrzyma dofinansowanie w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Nad projektem będą pracowały 23 osoby, wszyscy są pracownikami AŚ. Realizacja zakończy się w 2007 roku. W jego wyniku powstanie 1500 egzemplarzy książki, którą otrzymają za darmo przedsiębiorstwa, uczelnie, samorządy. - To będzie doskonała pomoc w planowaniu rozwoju regionu, ale może też być wykorzystana na przykład do działań promocyjnych - mówi prof. Kot.
To nie wszystkie plany jego wydziału. Niejako w pakiecie projekt otrzymał dodatkowe środki na zorganizowanie dwóch ogólnopolskich konferencji. Pierwsza - na temat innowacyjności i konkurencyjności regionów - odbędzie się w Kielcach 23-24 kwietnia. Weźmie w niej udział 85 osób.
www.gazeta.pl/kielce
Komisja Rewizyjna czuwa!
- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:
Radom chce nam zabrać patrona uniwersytetu
Piotr Burda, Magda Ciepielak 20-03-2006 , ostatnia aktualizacja 20-03-2006 19:48
Radomscy parlamentarzyści chcą, aby w ich mieście powstał Uniwersytet Jana Kochanowskiego. Do Sejmu ma trafić projekt ustawy. Problem w tym, że tego samego patrona ma Akademia Świętokrzyska, a w przyszłości będzie miał kielecki uniwersytet.
W Radomiu pełna mobilizacja parlamentarzystów. Zawiązał się tam komitet honorowy na rzecz utworzenia Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego. Weszli do niego posłanka PiS Marzena Wróbel, przewodniczący rady miejskiej Tadeusz Derlatka i biskup radomski Zygmunt Zimowski. Co ciekawe, bp Zimowski jest też w komitecie honorowym na rzecz utworzenia Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach. - To członkowie założyciele, ale mamy nadzieję, że komitet będzie się rozrastał. Chcemy zapraszać do prac niekwestionowane autorytety z różnych dziedzin i nie tylko z Radomia czy regionu - naukowców, artystów, polityków - poinformowała posłanka Wróbel. Dodała, że do czerwca, kiedy przypadają obchody rocznicy wydarzeń radomskich z 1976 roku, komitet powinien mieć już pełny skład. Założyciele komitetu powołują się na ideę bp. Jana Chrapka, tragicznie zmarłego w 2001 roku. - To on wskazywał, że musi powstać w mieście silne środowisko intelektualne i wyraźnie sugerował, że w Radomiu powinien powstać Uniwersytet Kochanowskiego - tłumaczy posłanka PiS. Uniwersytet zostałby powołany na bazie jednej z filii UMCS.
Z innym pomysłem wystąpił radomski poseł SLD Marek Wikiński. Chce on, aby Uniwersytet Jana Kochanowskiego powstał na bazie Politechniki Radomskiej. W ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej przedstawił już projekt ustawy sejmowej w tej sprawie. Wikiński chce, aby był to projekt obywatelski, poparty 100 tysiącami podpisów.
Radomskie pomysły wprowadziły w osłupienie kielczan, bo Jan Kochanowski od wielu lat jest patronem Akademii Świętokrzyskiej, a w przyszłości ma być też patronem kieleckiego uniwersytetu. - To jest śmieszne, traktuję to jako żart - mówi senator PiS Adam Massalski, członek komitetu honorowego na rzecz powołania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego zdaniem radomianie robią sztuczny problem i nie warto się przejmować ich deklaracjami. - Najpierw niech powstanie tam uniwersytet, niech zdobędą prawa do doktoryzowania - sugeruje.
Sytuacją zaskoczona jest Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego, na której bazie ma powstać uniwersytet. - Jan Kochanowski reprezentuje wartości humanistyczne i renesansowe i dlatego jest patronem naszej uczelni, która kształci głównie humanistów - mówi Ryszard Biskup, rzecznik prasowy AŚ.
Argumentem Radomia jest na pewno to, że poeta pochodził z podradomskiej Sycyny i część życia spędził w pobliskim Czarnolesie. - Adam Mickiewicz jest patronem uniwersytetu w Poznaniu, Maria Curie-Skłodowska w Lublinie, a przecież nie pochodzili z tamtych stron - podkreśla Biskup.
Dla Gazety:
Przemysław Gosiewski, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS:
Każde miasto ma prawo do spełniania swoich ambicji. Jeśli chodzi o ambicje uniwersyteckie to Kielce są o wiele dalej niż Radom. Myślę, że koledzy z Radomia traktują to jako inicjatywę medialną, bo do spełnienia ich ambicji jeszcze daleko. Taki pomysł radomian może też działać na zasadzie starej konkurencji między Kielcami a Radomiem. Nie chca być gorsi od Kielc więc występuja z takimi incjatywami. Nie zamierzam interweniować w sprawie patrona, bo jestem przekonany, że Kielcom nic nie grozi. Będą miały uniwersytet imienia Jana Kochanowskiego.
Piotr Burda, Magda Ciepielak 20-03-2006 , ostatnia aktualizacja 20-03-2006 19:48
Radomscy parlamentarzyści chcą, aby w ich mieście powstał Uniwersytet Jana Kochanowskiego. Do Sejmu ma trafić projekt ustawy. Problem w tym, że tego samego patrona ma Akademia Świętokrzyska, a w przyszłości będzie miał kielecki uniwersytet.
W Radomiu pełna mobilizacja parlamentarzystów. Zawiązał się tam komitet honorowy na rzecz utworzenia Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego. Weszli do niego posłanka PiS Marzena Wróbel, przewodniczący rady miejskiej Tadeusz Derlatka i biskup radomski Zygmunt Zimowski. Co ciekawe, bp Zimowski jest też w komitecie honorowym na rzecz utworzenia Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach. - To członkowie założyciele, ale mamy nadzieję, że komitet będzie się rozrastał. Chcemy zapraszać do prac niekwestionowane autorytety z różnych dziedzin i nie tylko z Radomia czy regionu - naukowców, artystów, polityków - poinformowała posłanka Wróbel. Dodała, że do czerwca, kiedy przypadają obchody rocznicy wydarzeń radomskich z 1976 roku, komitet powinien mieć już pełny skład. Założyciele komitetu powołują się na ideę bp. Jana Chrapka, tragicznie zmarłego w 2001 roku. - To on wskazywał, że musi powstać w mieście silne środowisko intelektualne i wyraźnie sugerował, że w Radomiu powinien powstać Uniwersytet Kochanowskiego - tłumaczy posłanka PiS. Uniwersytet zostałby powołany na bazie jednej z filii UMCS.
Z innym pomysłem wystąpił radomski poseł SLD Marek Wikiński. Chce on, aby Uniwersytet Jana Kochanowskiego powstał na bazie Politechniki Radomskiej. W ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej przedstawił już projekt ustawy sejmowej w tej sprawie. Wikiński chce, aby był to projekt obywatelski, poparty 100 tysiącami podpisów.
Radomskie pomysły wprowadziły w osłupienie kielczan, bo Jan Kochanowski od wielu lat jest patronem Akademii Świętokrzyskiej, a w przyszłości ma być też patronem kieleckiego uniwersytetu. - To jest śmieszne, traktuję to jako żart - mówi senator PiS Adam Massalski, członek komitetu honorowego na rzecz powołania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego zdaniem radomianie robią sztuczny problem i nie warto się przejmować ich deklaracjami. - Najpierw niech powstanie tam uniwersytet, niech zdobędą prawa do doktoryzowania - sugeruje.
Sytuacją zaskoczona jest Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego, na której bazie ma powstać uniwersytet. - Jan Kochanowski reprezentuje wartości humanistyczne i renesansowe i dlatego jest patronem naszej uczelni, która kształci głównie humanistów - mówi Ryszard Biskup, rzecznik prasowy AŚ.
Argumentem Radomia jest na pewno to, że poeta pochodził z podradomskiej Sycyny i część życia spędził w pobliskim Czarnolesie. - Adam Mickiewicz jest patronem uniwersytetu w Poznaniu, Maria Curie-Skłodowska w Lublinie, a przecież nie pochodzili z tamtych stron - podkreśla Biskup.
Dla Gazety:
Przemysław Gosiewski, przewodniczący klubu parlamentarnego PiS:
Każde miasto ma prawo do spełniania swoich ambicji. Jeśli chodzi o ambicje uniwersyteckie to Kielce są o wiele dalej niż Radom. Myślę, że koledzy z Radomia traktują to jako inicjatywę medialną, bo do spełnienia ich ambicji jeszcze daleko. Taki pomysł radomian może też działać na zasadzie starej konkurencji między Kielcami a Radomiem. Nie chca być gorsi od Kielc więc występuja z takimi incjatywami. Nie zamierzam interweniować w sprawie patrona, bo jestem przekonany, że Kielcom nic nie grozi. Będą miały uniwersytet imienia Jana Kochanowskiego.
Komisja Rewizyjna czuwa!
- cochi
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1533
- Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
- Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Uczelnie przygotowują się na juwenalia
Autor: ak 04-04-2006
Po ubiegłorocznym rozbracie studenci kieleckich uczelni znowu połączą się i razem będą bawić się na tegorocznych juwenaliach.
- Podpisaliśmy porozumienie z ośmioma uczelniami, które zawiązały komitet organizacyjny tegorocznych juwenaliów - mówi Iwona Rycąbel, rzecznik prasowy juwenaliów. W komitecie prócz Akademii Świętokrzyskiej i Politechniki Świętokrzyskiej znalazły się także: Wszechnica Świętokrzyska, WSAP, WSEiA, WSU, WSZGRiT oraz WSH.
Juwenalia rozpoczną się 10 maja od imprez organizowanych na poszczególnych uczelniach. Następnego dnia tradycyjny studencki korowód przejdzie ulicami Kielc. 11-13 maja na miasteczku akademickim Politechniki Świętokrzyskiej odbędą się imprezy plenerowe. Jak co roku nie zabraknie okazji do sportowych zmagań studentów. - Niewątpliwą atrakcją będą z pewnością koncerty, podczas których studenci zawsze świetnie się bawią. Wystąpią m.in. Dżem, Big Cyc, Cree, Atrakcyjny Kazimierz, Kobranocka, Mosqitoo, Haratacze - informuje Iwona Rycąbel.
Juwenalia zakończą się 14 maja koncertem w amfiteatrze na Kadzielni.
cochi
Świetokrzyski Uniwersytet Humanistyczno - Techniczny
2006-04-13
Świetokrzyski Uniwersytet Humanistyczno - Techniczny ma powstać w Kielcach. Uczelnia utworzona zostanie z połączenia Akademii i Politechniki Świętokrzyskiej.
Dzisiaj na ten temat rozmawiali przedstwiciele obu placówek, władz miasta oraz przedsiębiorców.
Podczas spotkania powołano Komitet Inicjatywy Ustawodawczej o utworzeniu Świętokrzyskiego Uniwersytetu Humanistyczno- Technicznego.
Funkcję Honorowego Przewodniczącego pełni Michał Sołowow
"Uniwersytet jest bardzo potrzebny w Kielcach. Daje to szansę młodzieży, żeby chciała kształcić się w naszym mieście, a później mieli większa szansę znalezienia pracy".
Aby powstał Uniwersytet Komitet będzie musiał w okresie 3 miesięcy zebrać 100 tysięcy podpisów.
"Jestem optymistą bo znam oba środowiska i z nich się wywodzę. Wierzę, że Uniwersytet powstanie w Kielcach"- powiedział wiceprzewodniczący Komitetu Kazimierz Kik.
Źródło: Radio Fama
2006-04-13
Świetokrzyski Uniwersytet Humanistyczno - Techniczny ma powstać w Kielcach. Uczelnia utworzona zostanie z połączenia Akademii i Politechniki Świętokrzyskiej.
Dzisiaj na ten temat rozmawiali przedstwiciele obu placówek, władz miasta oraz przedsiębiorców.
Podczas spotkania powołano Komitet Inicjatywy Ustawodawczej o utworzeniu Świętokrzyskiego Uniwersytetu Humanistyczno- Technicznego.
Funkcję Honorowego Przewodniczącego pełni Michał Sołowow
"Uniwersytet jest bardzo potrzebny w Kielcach. Daje to szansę młodzieży, żeby chciała kształcić się w naszym mieście, a później mieli większa szansę znalezienia pracy".
Aby powstał Uniwersytet Komitet będzie musiał w okresie 3 miesięcy zebrać 100 tysięcy podpisów.
"Jestem optymistą bo znam oba środowiska i z nich się wywodzę. Wierzę, że Uniwersytet powstanie w Kielcach"- powiedział wiceprzewodniczący Komitetu Kazimierz Kik.
Źródło: Radio Fama
Poseł Gosiewski o nowym Komitecie "uniwersyteckim"
13-04-2006, 19:10:07
Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawy o utworzeniu Świętokrzyskiego Uniwersytetu Humanistyczno- Technicznego powstaje w Kielcach. Jego honorowym przewodniczącym będzie biznesmen Michał Sołowow. Uczelnia miałaby powstać z połączenia Politechniki i Akademii Swiętokrzyskiej.
Przewodniczący, działającego już od kilku miesięcy Komitetu na rzecz powołania Uniwersytetu Świętokrzyskiego- poseł Przemysław Gosiewski jest zdania, że funkcjonowanie konkurencyjnego komitetu spowoduje spowolnienie działań na rzecz powstania uczelni
Zdaniem Przemysława Gosiewskiego, przedstawiony przez nowy komitet pomysł połączenia Akedemii i Politechniki nie sprawdzi się, ponieważ nie zgodzą się na to środowiska obu szkół wyższych.
Świętokrzyski poseł PiS uważa, że funkcjonowanie dwóch komitetów na rzecz powstania uniwersytetu w Kielcach, może spowodować, że uczelnia w ogóle nie powstanie.
Źródło: Radio Kielce
13-04-2006, 19:10:07
Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawy o utworzeniu Świętokrzyskiego Uniwersytetu Humanistyczno- Technicznego powstaje w Kielcach. Jego honorowym przewodniczącym będzie biznesmen Michał Sołowow. Uczelnia miałaby powstać z połączenia Politechniki i Akademii Swiętokrzyskiej.
Przewodniczący, działającego już od kilku miesięcy Komitetu na rzecz powołania Uniwersytetu Świętokrzyskiego- poseł Przemysław Gosiewski jest zdania, że funkcjonowanie konkurencyjnego komitetu spowoduje spowolnienie działań na rzecz powstania uczelni
Zdaniem Przemysława Gosiewskiego, przedstawiony przez nowy komitet pomysł połączenia Akedemii i Politechniki nie sprawdzi się, ponieważ nie zgodzą się na to środowiska obu szkół wyższych.
Świętokrzyski poseł PiS uważa, że funkcjonowanie dwóch komitetów na rzecz powstania uniwersytetu w Kielcach, może spowodować, że uczelnia w ogóle nie powstanie.
Źródło: Radio Kielce
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Ja też jestem przeciwny łączeniu obu uczelni w wyniku którego powstanie dziwny twór zwany uniwersytetem. Druga rzecz to fakt że odbyło by sie to kosztem politechniki, która z racji że mniejsza, zostałaby wchłonięta przez większa akademię; tymczasem sama ma szanse dużo wcześniej stac się uniwersytetm technicznym dla którego stawiane wymagania są inne niż dla uniwerków humanistaycznych. I niech się ktos ze mną spróbuje niezgodzić... 
wiadomość z dnia 2006-04-14WALCZYMY o uniwersytet
Najwięksi kieleccy przedsiębiorcy, ludzie kultury, Kościoła, samorządów, mediów i polityki zawiązali wczoraj w kieleckim hotelu "Pod Różą" Obywatelski Komitet Utworzenia Uniwersytetu Humanistyczno-Technicznego imienia Jana Kochanowskiego w Kielcach. - Nie chodzi o to, aby konkurować z innymi działaniami mającymi ten sam cel. Jedyne co chcemy zrobić, to pomóc w powstaniu instytucji, bez której rozwój stolicy naszego regionu stoi pod dużym znakiem zapytania - mówili członkowie komitetu.
Historia starań o utworzenie uniwersytetu w Kielcach jest bardzo długa. W ciągu ostatnich 10 lat jako punkt honoru brały go sobie wszystkie ekipy polityczne, które rządziły krajem i regionem. Wszystkie próby okazały się nieskuteczne. Nic też dziwnego, że w ideę utworzenia pierwszej uczelni uniwersyteckiej chcą włączyć się zwykli mieszkańcy naszego regionu. Od momentu przestawienia przez nas pomysłu zorganizowania inicjatywy obywatelskiej, która ma na celu utworzenie Uniwersytetu Humanistyczno-Technicznego na bazie Akademii Świętokrzyskiej i Politechniki Świętokrzyskiej, zostaliśmy zasypani mailami, telefonami i wypowiedziami na naszym forum. Wszystkie nie pozostawiały żadnych złudzeń. Pomysł jest dobry i może jedynie przyspieszyć powstanie uniwersytetu. Tym bardziej, że przykłady takich miast jak Opole, Rzeszów, Olsztyn czy Zielona Góra, pokazują, że szybkie powstanie uniwersytetu jest możliwe. Wszędzie tam udało się bowiem połączyć kilka uczelni i stworzyć jeden, duży ośrodek akademicki.
Zbierzemy 100 tysięcy podpisów
Dlatego też wspólnie z najważniejszymi kieleckimi przedsiębiorcami, samorządowcami oraz ludźmi polityki i kultury zawiązaliśmy wczoraj pierwszy w historii starań o uniwersytet społeczny komitet, którego celem jest zebranie 100 tysięcy podpisów pod projektem ustawy o utworzenie Uniwersytetu Humanistyczno-Technicznego. - Takie podejście do problemu ma jeden niebagatelny plus. Parlamentarzyści widząc tak olbrzymie poparcie mieszkańców naszego regionu do stworzenia uczelni z prawdziwego zdarzenia, nie będą mieli innego wyjścia, jak poprzeć tę inicjatywę - podkreślał Andrzej Szejna, wiceprzewodniczący Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego i jednocześnie autor projektu ustawy o powstaniu kieleckiego uniwersytetu.
Rolę poparcia społecznego podkreślali wszyscy członkowie komitetu. - Być może będzie to ostateczny argument, który przekona władze kieleckich publicznych uczelni wyższych do połączenia - mówił Franciszek Wołodźko, marszałek województwa.
Z takiego samego założenia wyszedł Andrzej Sygut, wiceprezydent Kielc. - Trzeba to w końcu powiedzieć wprost. Połączenie Akademii i Politechniki nie podoba się ich władzom. Dlatego też musimy im pokazać, jak wielkie jest oczekiwanie społeczne i w pewien sposób zmusić do działań zmierzających do powstania uniwersytetu - oceniał.
Zgodził się z nimi poseł Włodzimierz Stępień. - Kilkunastoletnie próby powstania uniwersytetu "rozbijały się" o niechęć środowiska naukowego. Dlatego też czas najwyższy, aby dać głos mieszkańcom i dzięki ich pomocy dokonać połączenia uczelni i doprowadzić do powstania uniwersytetu - apelował.
Na zakończenie spotkania Andrzej Szejna, który został wybrany pełnomocnikiem komitetu, podkreślił, że zbieranie podpisów trzeba zacząć jak najszybciej. - Nie ograniczajmy się do zebrania tysiąca podpisów. Od momentu zarejestrowania inicjatywy mamy tylko trzy miesiące na zebranie 100 tysięcy podpisów. Lepiej więc, gdy już na samym początku będziemy mieć ich co najmniej 10 tysięcy - stwierdził.
Jak szybko mógłby powstać uniwersytet dzięki inicjatywie obywatelskiej ? Politechnika i Akademia już dziś spełniają warunki stawiane uniwersytetom przymiotnikowym. Jeśli się połączą, a komitet szybko zbierze podpisy, Sejm może przyjąć uchwałę jeszcze w 2006 roku. Uniwersytet rozpocząłby działalność w roku akademickim 2007/2008. To ważne, ponieważ nowa ustawa o szkolnictwie wyższym pozwala na tworzenie uniwersytetów przymiotnikowych wszystkim uczelniom, które mają prawa do doktoryzowania na sześciu kierunkach. Już trwają prace nad przekształceniem w uniwersytety kilku uczelni w Krakowie - między innymi Akademii Ekonomicznej oraz Rolniczej. Uniwersytetem ma też być Akademia Techniczno-Rolnicza w Bydgoszczy i byłby to już drugi uniwersytet w tym mieście. Jeśli więc nie powstanie szybko uniwersytet w Kielcach, staniemy się akademicką pustynią.
Takich inicjatyw powinno być więcej
Michał Sołowow, przewodniczący komitetu, kielczanin, jeden z największych przedsiębiorców w Polsce: - Jestem gorącym zwolennikiem idei powstania uniwersytetu, ponieważ potrzebujemy wykształconych młodych ludzi. Potrzebujemy też więcej inicjatyw społecznych - bo niezbędne dla Kielc są też autostrady, szybka kolej do Warszawy i lotnisko.
Kto w komitecie
Honorowym przewodniczącym komitetu został kielecki przedsiębiorca Michał Sołowow. Wiceprzewodniczącymi są Mateusz Wiśniewski - reprezentujący holding "Kolporter", Krzysztof Misztal - członek zarządu "Echo Media", Andrzej Sygut - wiceprezydent Kielc, Juliusz Braun - dyrektor Departamentu Filmów i Mediów Audiowizualnych w Ministerstwie Kultury, ksiądz Leszek Skorupa - dyrektor wydawnictwa "Jedność" i profesor Kazimierz Kik, dyrektor instytutu Nauk Politycznych Akademii Świętokrzyskiej.
Funkcję pełnomocnika komitetu pełni Andrzej Szejna, poseł do Parlamentu Europejskiego z województwa świętokrzyskiego, wiceprzewodniczący Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego. Jego zastępcą został Stanisław Wróbel, redaktor naczelny "Echa Dnia" i "Słowa".
Do komitetu weszli również - Piotr Siwek, Marek Mikos, Janusz Bronisław Przetacznik, Andrzej Łyczak, Mirosław Lubarski, Stanisław Rupniewski, Alojzy Sobura, Jolanta Daniel, Franciszek Wołodźko, Włodziemirz Stępień, Jan Szostak, Czesław Siekierski, Romuald Sadowski, Roman Szular, Wiesław Dzierżak, Irena Dragan, Jan Jagielski, Joanna Grzela, Tomasz Zakrzewski, Włodzimierz Wielgus, Małgorzata Suchodolska, ojciec Karol Lipiński, ojciec Bernard Briks, Patrycja Majchrzak, Miłosz Skiba.
Autor: Miłosz SKIBA
- cochi
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1533
- Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
- Lokalizacja: Kielce, Warszawa
Polibuda ma prawo do doktoryzacji na 5 kierunkach na dwoch wydzialach wiec do Uniwerysytetu brakuje jej tylko jednego kierunku z prawem do doktoryzacjiDaniel pisze:Ja też jestem przeciwny łączeniu obu uczelni w wyniku którego powstanie dziwny twór zwany uniwersytetem. Druga rzecz to fakt że odbyło by sie to kosztem politechniki, która z racji że mniejsza, zostałaby wchłonięta przez większa akademię; tymczasem sama ma szanse dużo wcześniej stac się uniwersytetm technicznym dla którego stawiane wymagania są inne niż dla uniwerków humanistaycznych. I niech się ktos ze mną spróbuje niezgodzić...
cochi
- Tomek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1002
- Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
- Lokalizacja: Kielce / Bytom

Członkowie nowego komitetu uniwersyteckiego zamierzają się z niego wycofać
Piotr Burda 24-04-2006
Ostra reakcja kieleckich uczelni na powstanie drugiego komitetu na rzecz utworzenia uniwersytetu w Kielcach przyniosła skutek. Wycofują się z niego pierwsi sygnatariusze.
- Inne były informacje, jakie podał nam ten komitet, a inna rzeczywistość. Uwiarygodniała to obecność misjonarzy oblatów, wiceprezydenta Syguta, polityków i biznesmenów. Podpisałem się pod tym pomysłem, ale później zacząłem się orientować, że coś tu jest nie tak - mówi Marek Mikos, szef TVP 3 Kielce. Zamierza zwrócić się do komitetu, aby już nie firmowano pomysłów jego nazwiskiem.
Nad wycofaniem zastanawia się też wiceprezydent Andrzej Sygut. - Przekonuje mnie do tego ostra reakcja uczelni. W tej sytuacji może lepiej nie przeszkadzać w ich planach - mówi.
Cała sytuacją zniesmaczeni są misjonarze oblaci. - Zaproszono nas do Kielc w zupełnie innym celu, powiedziano, że chodzi o dzwony milenijne. Tymczasem zobaczyłem się na zdjęciu komitetu na rzecz uniwersytetu. Trochę w tym manipulacji - mówi Bernard Briks, superior klasztoru na Świętym Krzyżu. Misjonarze rozmawiali już w tej sprawie z senatorem Adamem Massalskim, który znajduje się w pierwszym komitecie na rzecz powstania uniwersytetu. - Będziemy chcieli z tego jakoś wybrnąć, na razie nie wiemy jak - mówi Bernard Briks.
Drugi komitet na rzecz utworzenia uniwersytetu w Kielcach powstał dwa tygodnie temu i zakłada utworzenie uniwersytetu humanistyczno-technologicznego z połączenia Akademii Świętokrzyskiej z Politechniką Świętokrzyską. W jego skład weszli wtedy m.in. Michał Sołowow, który jest honorowym przewodniczącym komitetu, właśnie misjonarze oblaci ze Świętego Krzyża i wiceprezydent Andrzej Sygut, przedstawiciele mediów oraz politycy, głównie z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Komitet proponuje połączenie Akademii Świętokrzyskiej z Politechniką Świętokrzyską. Dzięki temu w Kielcach mógłby powstać jeden uniwersytet, tzw. przymiotnikowy o profilu humanistyczno-technologicznym. Nikt nie pytał jednak o zdanie przedstawicieli uczelni, a na spotkaniu założycielskim nowego komitetu ich zabrakło. Sprawa jest o tyle dziwna, że w lutym powstał pierwszy komitet na rzecz powołania uniwersytetu, który zakłada, że w Kielcach powstaną dwa uniwersytety przymiotnikowe: technologiczny - na bazie Politechniki Świętokrzyskiej (to może stać się już w przyszłym roku, bo PŚK brakuje tylko jednego prawa do doktoryzowania), i humanistyczny - na bazie AŚ. Tu droga może być dłuższa, ponieważ Akademii brakuje trzech uprawnień do doktoryzowania. Uczelnia obiecuje, że zdobędzie je w ciągu dwóch lat.
Pomysł nowego komitetu czyli łączenia obydwu uczelni spotkał się z ostrą krytyką ich władz, a zwłaszcza PŚK. Prof. Wiesław Trąmpczyński, rektor Politechniki, mówi wprost, że jest to próba likwidacji jego uczelni. Przeciwna temu jest też AŚ.
Tymczasem nowy komitet chce zebrać 100 tys. podpisów pod inicjatywą obywatelską na rzecz utworzenia uniwersytetu, w piątek zbierano podpisy w tej sprawie pod stadionem przed meczem Kolportera Korony z Wisłą Kraków.