Prezydent Lubawski w Radiu Fama

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 19 maja 2008, o 20:52

Obrazek
Korekta uchwały o sprzedaży miejskich lokali

Będzie korekta uchwały o bezprzetargowej sprzedaży miejskich lokali najemcom. Zgodę na każdą taką transakcję będzie musiała wydać rada miejska.
Zmiana uchwały z 2004 roku o sprzedaży bez przetargu miejskich lokali ich dzierżawcom wydaje się nieunikniona. Mówią o tym przedstawiciele wszystkich klubów w radzie miejskiej. - Będziemy podejmować jakąś inicjatywę na najbliższej sesji. Zgłaszają się do mnie radni różnych opcji, będzie to inicjatywa grupy radnych, a nie konkretnego klubu - mówi Krzysztof Słoń, przewodniczący RM. Najbliższa sesja odbędzie się 29 maja.

Jak zmieni się uchwała? - Prawdopodobnie wprowadzimy zapis, że każda ewentualna sprzedaż musiałaby wymagać indywidualnej zgody całej rady miejskiej. Póki co, jest to najszybsze rozwiązanie, które pozwoli rozważniej podejmować decyzje - wyjaśnia przewodniczący Słoń.

Bardziej radykalny jest radny Marek Wołowiec, szef klubu PO. - Mamy jako PO tylko sześć głosów, ale złożymy wniosek, żeby tego typu nieruchomości sprzedawać tylko w sposób przetargowy. Żeby już nie było żadnych wyjątków - mówi. Zastrzega, że najemcom można pozostawić prawo pierwokupu, ale po cenie rynkowej, po wcześniejszej otwartej licytacji, a nie wyznaczonej przez rzeczoznawcę. - To już jest nasze uzgodnione stanowisko. Niech decyduje rynek - dodaje Wołowiec.

Przewodniczący Słoń jest przeciwny tak radykalnemu rozwiązaniu. - Nie możemy się w ogóle pozbawić kontroli nad tym, jak wygląda centrum miasta. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że ci dzierżawcy, którzy wykupili lokale, dbają o nie, upiększają je - argumentuje.

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie będzie ingerował. - Pozostawiam tę decyzję radnym. Jeżeli zdecydują, że chcą głosować nad każdą taką transakcją, niech tak będzie - mówi.

Według prezydenta tak czy inaczej sprzedaż bezprzetargową trzeba kontynuować, bo dzierżawcy chętniej inwestują w lokale, które stają się ich własnością. Wylicza, że od początku jego urzędowania liczba komunalnych lokali spadła z 450 do 300.

Obecnie najemcy mają możliwość pierwokupu lokalu bez przetargu, jeżeli dzierżawili go od dnia 1 stycznia 2003 roku i nie zalegali z czynszem. Wystarczy opinia komisji gospodarki komunalnej RM. Cenę ustala miasto na podstawie wyceny rzeczoznawcy i negocjacji.

Sprawa kontrowersyjnej uchwały wróciła po raz kolejny, kiedy okazało się, że dzierżawca reprezentacyjnej kawiarni Wiedeńska przy ul. Paderewskiego tuż po odkupieniu jej od miasta ogłosił zamknięcie lokalu. Ma go teraz wynająć bankowi lub innej instytucji finansowej.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,5228032.html

Lepiej późno niż wcale... Mam nadzieję, że przejdzie propozycja PO

A tak w ogóle - niech mi ktoś wytłumaczy, bo nie potrafię zrozumieć: Według prezydenta tak czy inaczej sprzedaż bezprzetargową trzeba kontynuować, bo dzierżawcy chętniej inwestują w lokale, które stają się ich własnością.
Tzn., że ci którzy kupili lokale w przetargu nie inwestują w nie :?: :?:
Niech mi to ktoś wytłumaczy.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 19 maja 2008, o 21:04

RZ pisze:Tzn., że ci którzy kupili lokale w przetargu nie inwestują w nie :?: :?: Niech mi to ktoś wytłumaczy.
Mysle, ze nie warto powolywac sie na krotki cytat z prasy. Kiedy podejmowano uchwale w pamieci utkwil mi jeden przypadek - bar Smak PSS Spolem. Spoldzielnia czekala na decyzje o sprzedazy lokalu, gdyz nie chciala (mogla) inwestowac w nie swoj lokal. Byc moze chodzi wlasnie o to. Dla mnie jedynym wyjsciem, choc nie wiem czy mozliwym, byloby podjecie uchwaly warunkujacej sprzedaz lokalu pod konkretna dzialalnosc, bo prawda jest taka, ze przywolywany juz bank moze zaplacic czynsz kilkaset procent wiekszy niz drobny przedsiebiorca.

Chyba trzeba wyodrebnic temat.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 19 maja 2008, o 21:24

RZ pisze:...A tak w ogóle - niech mi ktoś wytłumaczy, bo nie potrafię zrozumieć: Według prezydenta tak czy inaczej sprzedaż bezprzetargową trzeba kontynuować, bo dzierżawcy chętniej inwestują w lokale, które stają się ich własnością.
Tzn., że ci którzy kupili lokale w przetargu nie inwestują w nie :?: :?:
Niech mi to ktoś wytłumaczy.
Chodzi o to, że ten który dzierżawi lokal i ma umowę na jakiś czas, nie będzie ładował w ten lokal kasy (inwestował w niego) bo nie ma pewności czy zaraz nie będzie musiał tego lokalu oddać komuś innemu w dzierżawę albo sprzedać (bo się komuś w UM tak umyśli). Jeśli będzie wiedział, że pomimo tej dzierżawy będzie miał prawo do zakupu bez przetargu (za ustaloną cenę) to odkupi ten lokal od miasta i nie straci władowanych weń pieniędzy :)
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 19 maja 2008, o 21:35

Faktycznie jedyna akceptowalna sprzedaz bez przetargu powinna byc z zapisem w umowie warunkow uzywania lokalu na konkretny cel.
Chociaz z drugiej strony przy normalnych przetargach rynek sam sobie ureguluje jak lokale będą użytkowane. Banki nie będą powstawać w nieskończoność bo nie będą miały przeciez wystarczającego ruchu klientów...

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 19 maja 2008, o 21:39

Michał pisze:...Banki nie będą powstawać w nieskończoność bo nie będą miały przeciez wystarczającego ruchu klientów...
A właśnie że będą :( Rynek mógłby się uregulować gdyby część działalności (kulturalna, rozrywkowa itepe.) miała jakieś spore zniżki z tytułu prowadzenia działalności w centrum. Jak dla mnie bank może być na zadupiu ale ważne jest żebym miał bankomat "pod nosem".
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Tam91
Posty: 245
Rejestracja: 12 sierpnia 2006, o 15:51
Lokalizacja: Kielce/Lublin

Post autor: Tam91 » 19 maja 2008, o 23:06

mozna to robic w ten sposob ze najemca musi stanąć do licytacji ale od zaproponowanej/wylicytowanej ceny dostaje rabat w wysokości poniesionych nakladow... w takim przypadku uzyskujemy faktyczna wartosc rynkowa nieruchomości a nie zrobiona przez rzeczoznawce.. w przypadku gdy najemca nie wygra przetargu z kwoty uzyskanej z przetargu nalezaloby wyplacac mu rekompensate.. tak czy owak i wilk syty i owca cała... ale ileż mnie pola do przekretów... Jezeli ktos zainteresowany moge przygotowac projekt uchwały napisany jezykiem prawnym:) pozdrawiam

edit:
Oczywiscie jakies pole do przekretow zawsze bedzie ale zdecydowanie mniej:) Najmniej przekretow bedzie gdy majatek komunalny/panstwowy sprzedawany bedzie poprostu z licytacji bez zadnej rekompensaty.. pozniej najwyzej przed sadem dochodzic odszkodowania za poniesione koszty:)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 20 maja 2008, o 12:08

Tam91: Jakie genialne w swojej prostocie :wink:
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 maja 2008, o 17:51

Cieszę się, że się pojawiła dyskusja.
Moje pytanie bynajmniej nie oznaczało, że jestem wyłącznie za "drapieżnym wolnym rynkiem". Zawsze byłem za tym, żeby takie lokale jak sklepy i knajpy Społem czy księgarnie były odsprzedawane dotychczasowym dzierżawcom na preferencyjnych warunkach. Zresztą napisałem wcześniej, że jak ktoś długo dzierżawi lokal to powinien mieć taką szansę. Nie akceptowałem jednak nigdy granicznej daty ustalonej na zaledwie 2003 r.
Ponadto preferencje powinny być wyłacznie dla lokali z tradycją, które pozytywnie wrosły w pejzaż miasta oraz dla działalności mniej komercyjnej, ale za to miastotwórczej (jak wspomniane księgarnie). ALE Z ZAPISANYM WARUNKIEM ZAKAZU ZMIANY BRANŻY przez co najmniej kilka lat. Poza tym powinny być określone PRECYZYJNE ZASADY - do tej pory ich nie było, czego rażącym przykładem jest Wiedeńska. Takie załatwienie sprawy świadczy, jeśli nie o nieczystych intencjach, to co najmniej o braku profesjonalizmu miejskich urzędników i nie dbaniu o miejską kasę. Kilkaset tysięcy w tą, kilaset w tamtą - żaden problem.
No bo jak brzmi w ustach prezydenta, że przetargi spowodowalyby postawanie samych banków i aptek, skoro znacznie mniej korzystny dla kasy miejskiej tryb bezprzetargowy daje ten sam efekt powstania banku? Czy błędem było nie zapisanie przy bezprzetargowej sprzedazy warunku prowadzenia kawiarni? Czy prezydent potrafi się po prostu do tego przyznać? Jak wyglądała ta umowa, ze była na czas nieokreślony, ale nie dało się jej wypowiedzieć? W dziedzinie, z którą mam do czynienia spóźnienie się o dzień ze spłatą raty pożyczki dla bezrobotnego powodowało, że umowa była nie dotrzymana i taki delikwent tracił możliwość skorzystania z umorzenia części kwoty. Żelazne zasady. Tutaj dzierżawca nie raz zalegał z czynszem i nic - jeszcze mu się daje dodatkowa rekompensatę przy preferencyjnym wykupie. Wygląda na to, że "właściciel" firmy Kielce W. Lubawski arbitralnie decyduje, kto sobie zasłużył na preferencje, a kto nie.
A czasami wręcz widać wprost, że ważne było, czy ktoś jest z kręgu znajomych prezydenta, czy też nie.
Tak było np. z niezwykle ważną księgarnią turystyczną p. Michała Paszkowskiego istniejącą od 1990 r. Nieocenione miejsce, w którym turysta mógł liczyć na super profesjonalną obsługę, z mapami i przewodnikami całego świata. Gdy 4 lata temu warunki rynkowe spowodowały konieczność zaknięcia księgarni, dla W. Lubawskiego nie miało to najmniejszego znaczenia (i to mimo że sporo osób interweniowało, by tak ważne turystycznie miejsce pozostało w krajobrazie miasta). Pan Paszkowski został całkowicie zignorowany przez prezydenta i jedyna księgarnia dla turystów została zamknieta. Jednocześnie prezydent innej zasłuzonej księgarni - mającemu tyle samo lat, ale za to prowadzonego przez znajomych antykwariatowi Metzgera dał superatrakcyjny lokal ma superpreferencyjnych warunkach (całe szczęście właściciele antykwariatu "odpracowali" ten prezent naprawdę znakomitą działalnością. I chwała im za to).
Taki to przykład "traktowania jednakowo"...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Tomek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1002
Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
Lokalizacja: Kielce / Bytom

Post autor: Tomek » 19 września 2008, o 09:30

Po przerwie wakacyjnej Prezydent Lubawski znowu pojawia sie w Radiu Fama:

:arrow: http://www.radiofama.com.pl/?id=audycje ... ne&aid=659
(wywiad z poprzedniego tygodnia)

j'k
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 858
Rejestracja: 18 listopada 2005, o 17:36

Post autor: j'k » 9 listopada 2008, o 22:31


Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 11 listopada 2008, o 21:24

Jest w tej rozmowie akcent związany z ostatnim obiadem czwartkowym :) - pytanie o Łódzką.

Przygnębiające jest za to, że przedłużenie Żelaznej opóźni się o kolejny rok. Tempo zaiste geologiczne. Wcześniej wolą zrobić wiadukt nad Żytnią... Są rzeczy, za które można W. Lubawskiego chwalić, ale jego polityka mieszkaniowa (budownictwo komunalne i socjalne) jest naprawdę beznadziejna :( ...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 14 października 2009, o 13:20

http://www.radiofama.com.pl/?id=audycje ... ne&aid=844

Pod koniec rozmowy trochę o inwestycjach.

ODPOWIEDZ