
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,5228032.htmlKorekta uchwały o sprzedaży miejskich lokali
Będzie korekta uchwały o bezprzetargowej sprzedaży miejskich lokali najemcom. Zgodę na każdą taką transakcję będzie musiała wydać rada miejska.
Zmiana uchwały z 2004 roku o sprzedaży bez przetargu miejskich lokali ich dzierżawcom wydaje się nieunikniona. Mówią o tym przedstawiciele wszystkich klubów w radzie miejskiej. - Będziemy podejmować jakąś inicjatywę na najbliższej sesji. Zgłaszają się do mnie radni różnych opcji, będzie to inicjatywa grupy radnych, a nie konkretnego klubu - mówi Krzysztof Słoń, przewodniczący RM. Najbliższa sesja odbędzie się 29 maja.
Jak zmieni się uchwała? - Prawdopodobnie wprowadzimy zapis, że każda ewentualna sprzedaż musiałaby wymagać indywidualnej zgody całej rady miejskiej. Póki co, jest to najszybsze rozwiązanie, które pozwoli rozważniej podejmować decyzje - wyjaśnia przewodniczący Słoń.
Bardziej radykalny jest radny Marek Wołowiec, szef klubu PO. - Mamy jako PO tylko sześć głosów, ale złożymy wniosek, żeby tego typu nieruchomości sprzedawać tylko w sposób przetargowy. Żeby już nie było żadnych wyjątków - mówi. Zastrzega, że najemcom można pozostawić prawo pierwokupu, ale po cenie rynkowej, po wcześniejszej otwartej licytacji, a nie wyznaczonej przez rzeczoznawcę. - To już jest nasze uzgodnione stanowisko. Niech decyduje rynek - dodaje Wołowiec.
Przewodniczący Słoń jest przeciwny tak radykalnemu rozwiązaniu. - Nie możemy się w ogóle pozbawić kontroli nad tym, jak wygląda centrum miasta. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że ci dzierżawcy, którzy wykupili lokale, dbają o nie, upiększają je - argumentuje.
Prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie będzie ingerował. - Pozostawiam tę decyzję radnym. Jeżeli zdecydują, że chcą głosować nad każdą taką transakcją, niech tak będzie - mówi.
Według prezydenta tak czy inaczej sprzedaż bezprzetargową trzeba kontynuować, bo dzierżawcy chętniej inwestują w lokale, które stają się ich własnością. Wylicza, że od początku jego urzędowania liczba komunalnych lokali spadła z 450 do 300.
Obecnie najemcy mają możliwość pierwokupu lokalu bez przetargu, jeżeli dzierżawili go od dnia 1 stycznia 2003 roku i nie zalegali z czynszem. Wystarczy opinia komisji gospodarki komunalnej RM. Cenę ustala miasto na podstawie wyceny rzeczoznawcy i negocjacji.
Sprawa kontrowersyjnej uchwały wróciła po raz kolejny, kiedy okazało się, że dzierżawca reprezentacyjnej kawiarni Wiedeńska przy ul. Paderewskiego tuż po odkupieniu jej od miasta ogłosił zamknięcie lokalu. Ma go teraz wynająć bankowi lub innej instytucji finansowej.
Lepiej późno niż wcale... Mam nadzieję, że przejdzie propozycja PO
A tak w ogóle - niech mi ktoś wytłumaczy, bo nie potrafię zrozumieć: Według prezydenta tak czy inaczej sprzedaż bezprzetargową trzeba kontynuować, bo dzierżawcy chętniej inwestują w lokale, które stają się ich własnością.
Tzn., że ci którzy kupili lokale w przetargu nie inwestują w nie
Niech mi to ktoś wytłumaczy.