maciej pisze:Trojanek już się wysypał, że ma negatywny stosunek do Dekorady, bo potraktowano go niepoważnie jak próbował wynająć tam powierzchnię
Mój Boże, jak ludzie potrafią dorobić historię do założonej przez siebie tezy

. A nie wystarczyłoby przeczytać ze zrozumieniem moje posty od początku? Już wcześniej napisałem, że mam taką wiedzę z "pierwszej ręki", ale absolutnie nie mnie dotyczy. Osobiście, znając warunki narzucane przez tego typu centra handlowe napewno nie pokusiłbym się na najem powierzchni w sytuacji kiedy koncept jest jedną wielką niewiadomą, to szaleństwo, biorąc pod uwagę, że czynsz i opłaty sa jak najbardziej wiadome. Już we Wrocławiu najemcy uciekali z jednego centrum handlowego potajemnie wynosząc towar w siatkach

. Zdaje się, że pisałem też, że moja opinia nie jest odosobniona wśród zainteresowanych osób, wierz mi, że również jestem zainteresowany, żeby Dekorada była super, niestety póki co jestem mocno zawiedziony doborem firm. No i po trzecie, wielokrotnie i na rózne sposoby napisałem logiczne uzasadnienie DLACZEGO uważam to za niewypał, i nie będę po raz kolejny pisał, że choćby dlatego, że zamiast produktow których nie było dotad w Kielcach, będą produkty które mozna kupić w 16 punktach sprzedaży w mieście, i to nie licząc marketów. Odpowiedz macieju może, czy uwazasz, że to super, że zamiast czegoś po co ludzie jezdżą do Krakowa (a jezdżą) będzie w Dekoradzie to samo co wszędzie, czy to jest dla Ciebie zaletą Dekorady i czynnikiem skazującym ją na sukces? Krótko, tak czy nie.
Ja rozumiem, że niektórzy się entuzjazmują 17-tym punktem sprzedaży Cersanitu i pewnie ze 20-tym Barlinka, ale to niedobrze, kiedy ten entuzjazm jest tak wybuchowy, że dorabia się do niego własne historie.
maciej pisze:Po to ma być wydzielone piętro na Dekoradę żeby nie pałętali się tam ludzie z wózkami z Tesco czy idący do kina.
Najbardziej cieszą sprzeczne opinie u entuzjastów. Dopiero atomm, drugi entuzjasta, polemizując ze mną udowadniał coś wręcz przeciwnego:
atomm pisze:Jezeli uwazasz ze spacerowicze Galerii nie sa potencjalnymi klientami i dostep do takiej ilości osob sie nie liczy, to zycze powodzenia w marketingu i sprzedaży...
.
Jednym słowem to, że nie bedą tam się pałętali spacerowicze jest atutem Dekorady, tak samo, jak atutem jest to, że jednak będą się pałętali, no co by nie robił, wszystko Dekoradzie na plus

.
Ech ludzie, ludzie
