Negatywne akcenty - wandalizm!
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
To co się dzieje w Kielcach, czasami przechodzi ludzkie pojęcie:
Chuligani uszkodzili samochody w trzech kieleckich osiedlach! (nowe fakty, zdjęcia)
Ponad 40 samochodów uszkodzili wandale, którzy nocą z czwartku na piątek przeszli przez trzy kieleckie dzielnice. Rysowali lakier i szyby, wydrapywali obraźliwe hasła pod adresem policji, urywali wycieraczki i lusterka. Przeszli przez Czarnów, Pod Dalnią i Ślichowce.
- Około godziny 3.30 sąsiad wrócił z pracy i zobaczył co się stało. Zapukał, żeby nam powiedzieć - opowiada właścicielka czerwonego passata w wersji kombi. Jej samochód zaparkowany był nocą nieopodal zbiegu ulic Grochowej i Jagiellońskiej. Ktoś czymś ostrym porysował jego lakier. Nocą w tej części miasta porysowanych zostało ponad 40 samochodów. Ktoś wydrapywał zakrętasy na dachach, maskach, drzwiach, szybach. Pojawiły się też obraźliwe hasła pod adresem policji. Zniszczone samochody znaczyły trasę, którą przeszli wandale. Byli na ulicy Grochowej, Jagiellońskiej, Chrobrego, w osiedlach Pod Dalnią i Ślichowice.
KAŻDY ELEMENT
- Mnie uszkodzili tylko jeden element, ale widzę, że u innych jest dużo gorzej - pokazywał właściciel BMW, któremu na samochodzie wyskrobano hasło "J. policję wariaty z BMW”.
Przed blokiem przy ulicy Grochowej zaparkowany był fiat bravo. Jego właścicielka Sylwia Saletra opowiadała:
- Po godzinie 5 mama wyszła z psem na spacer i zobaczyła, co się stało. W dwumiesięcznym samochodzie porysowali mi każdy element karoserii i wszystkie szyby. Samochód był na szczęście ubezpieczony. Koszty malowania i wymiany szyb to kilka tysięcy złotych.
- Autocasco nie ma, ale mam męża lakiernika - mówiła właścicielka innego porysowanego samochodu. Stojący obok mężczyzna oceniał, że wandale mogli posłużyć się gwoździem albo kawałkiem szkła.
KTOŚ CHCIAŁ SIĘ ODGRYŹĆ?
- Kiedy w czwartek rano wyjeżdżałem do pracy, widziałem trzech podpitych małolatów idących ulicą Grochową w stronę dworca. Jeden z nich oberwał lusterka od zaparkowanej astry. Potem uszkodził jeszcze jednego opla. Opowiedziałem o tym policjantom. Może małolatów nagrały kamery w przejściu pod dworcem - opowiadał właściciel jednego z uszkodzonych w piątek samochodów.
W piątek popołudniem policjanci mówili o 44 uszkodzonych samochodach. Ślady zostawione przez wandali zabezpieczał policyjny technik.
- Podobno była jakaś awantura wieczorem w osiedlu. Może policja im dopiekła i postanowili odgryźć się na mieszkańcach - kwitował rankiem ktoś z zebranych.
Policjanci odpowiadali, że awantury nie było. Potwierdzali jednak, że w czwartek wieczorową porą, w ramach akcji "Bezpieczne Kielce” trwały wzmożone kontrole, wielokrotnie kończące się karami dla popełniających wykroczenia - między innymi o pijących pod chmurką
- To typowo chuligańskie zachowanie. Będziemy robić wszystko, by zatrzymać osoby odpowiedzialne za te zniszczenia. Nie wykluczamy, że mogą to być ludzie, którzy wcześniej mieli już konflikt z prawem. Tacy, którym swoją pracą daliśmy się we znaki - mówi Justyna Błaszczyk z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/24296524
Galeria zdjęć: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/tn ... 002&Ref=PH
Chuligani uszkodzili samochody w trzech kieleckich osiedlach! (nowe fakty, zdjęcia)
Ponad 40 samochodów uszkodzili wandale, którzy nocą z czwartku na piątek przeszli przez trzy kieleckie dzielnice. Rysowali lakier i szyby, wydrapywali obraźliwe hasła pod adresem policji, urywali wycieraczki i lusterka. Przeszli przez Czarnów, Pod Dalnią i Ślichowce.
- Około godziny 3.30 sąsiad wrócił z pracy i zobaczył co się stało. Zapukał, żeby nam powiedzieć - opowiada właścicielka czerwonego passata w wersji kombi. Jej samochód zaparkowany był nocą nieopodal zbiegu ulic Grochowej i Jagiellońskiej. Ktoś czymś ostrym porysował jego lakier. Nocą w tej części miasta porysowanych zostało ponad 40 samochodów. Ktoś wydrapywał zakrętasy na dachach, maskach, drzwiach, szybach. Pojawiły się też obraźliwe hasła pod adresem policji. Zniszczone samochody znaczyły trasę, którą przeszli wandale. Byli na ulicy Grochowej, Jagiellońskiej, Chrobrego, w osiedlach Pod Dalnią i Ślichowice.
KAŻDY ELEMENT
- Mnie uszkodzili tylko jeden element, ale widzę, że u innych jest dużo gorzej - pokazywał właściciel BMW, któremu na samochodzie wyskrobano hasło "J. policję wariaty z BMW”.
Przed blokiem przy ulicy Grochowej zaparkowany był fiat bravo. Jego właścicielka Sylwia Saletra opowiadała:
- Po godzinie 5 mama wyszła z psem na spacer i zobaczyła, co się stało. W dwumiesięcznym samochodzie porysowali mi każdy element karoserii i wszystkie szyby. Samochód był na szczęście ubezpieczony. Koszty malowania i wymiany szyb to kilka tysięcy złotych.
- Autocasco nie ma, ale mam męża lakiernika - mówiła właścicielka innego porysowanego samochodu. Stojący obok mężczyzna oceniał, że wandale mogli posłużyć się gwoździem albo kawałkiem szkła.
KTOŚ CHCIAŁ SIĘ ODGRYŹĆ?
- Kiedy w czwartek rano wyjeżdżałem do pracy, widziałem trzech podpitych małolatów idących ulicą Grochową w stronę dworca. Jeden z nich oberwał lusterka od zaparkowanej astry. Potem uszkodził jeszcze jednego opla. Opowiedziałem o tym policjantom. Może małolatów nagrały kamery w przejściu pod dworcem - opowiadał właściciel jednego z uszkodzonych w piątek samochodów.
W piątek popołudniem policjanci mówili o 44 uszkodzonych samochodach. Ślady zostawione przez wandali zabezpieczał policyjny technik.
- Podobno była jakaś awantura wieczorem w osiedlu. Może policja im dopiekła i postanowili odgryźć się na mieszkańcach - kwitował rankiem ktoś z zebranych.
Policjanci odpowiadali, że awantury nie było. Potwierdzali jednak, że w czwartek wieczorową porą, w ramach akcji "Bezpieczne Kielce” trwały wzmożone kontrole, wielokrotnie kończące się karami dla popełniających wykroczenia - między innymi o pijących pod chmurką
- To typowo chuligańskie zachowanie. Będziemy robić wszystko, by zatrzymać osoby odpowiedzialne za te zniszczenia. Nie wykluczamy, że mogą to być ludzie, którzy wcześniej mieli już konflikt z prawem. Tacy, którym swoją pracą daliśmy się we znaki - mówi Justyna Błaszczyk z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/24296524
Galeria zdjęć: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/tn ... 002&Ref=PH
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Podejrzewany o zniszczenie ponad 40 aut jest w rękach policji (nagranie monitoringu)
Na blisko 270 tysięcy złotych szacują swe straty kierowcy 42 samochodów uszkodzonych nocą z czwartku na piątek w Kielcach. Wandala zarejestrowała kamera monitoringu. O dokonanie zniszczeń policjanci podejrzewają 20-latka. Mężczyzna został zatrzymany
W piątkowy ranek kilkudziesięciu właścicieli samochodów zaparkowanych w osiedlach Czarnów, Pod Dalnią i Ślichowice w Kielcach odkryło, że nocą ktoś powydrapywał na ich autach zakrętasy i obraźliwe hasła pod adresem policji.
Niektóre samochody miały połamane wycieraczki czy uszkodzone lusterka. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali podejrzewanego.
-To 20-latek z ulicy Piekoszowskiej, który nocą wracał do domu z lokalu w centrum miasta. Około północy kupił sobie piwo w sklepie przy ulicy Czarnowskiej. Gdy pił je w niedozwolonym miejscu, policjanci ukarali go 50-złotowym mandatem – relacjonuje Grzegorz Dudek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.Dla 20-latka to nie było ostatnie tej nocy spotkanie ze stróżami prawa. Godzinę później policjanci dostali ze stacji paliw przy ulicy Grunwaldzkiej sygnał, że młody mężczyzna próbował ukraść piwo. Został zatrzymany przez ochronę.
-Za próbę kradzieży policjanci ukarali 20-latka stuzłotowym mandatem. Przypuszczamy, że samochody zostały uszkodzone w ciągu dwóch kolejnych godzin a wandal posługiwał się ostro zakończonym kawałkiem betonu – tłumaczy Grzegorz Dudek.
Podejrzewanemu może grozić do pięciu lat więzienia.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /868969462
//W artykule znajduje się nagranie z kamery, na którym widać jak gość rysował jeden z samochodów.
Na blisko 270 tysięcy złotych szacują swe straty kierowcy 42 samochodów uszkodzonych nocą z czwartku na piątek w Kielcach. Wandala zarejestrowała kamera monitoringu. O dokonanie zniszczeń policjanci podejrzewają 20-latka. Mężczyzna został zatrzymany
W piątkowy ranek kilkudziesięciu właścicieli samochodów zaparkowanych w osiedlach Czarnów, Pod Dalnią i Ślichowice w Kielcach odkryło, że nocą ktoś powydrapywał na ich autach zakrętasy i obraźliwe hasła pod adresem policji.
Niektóre samochody miały połamane wycieraczki czy uszkodzone lusterka. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali podejrzewanego.
-To 20-latek z ulicy Piekoszowskiej, który nocą wracał do domu z lokalu w centrum miasta. Około północy kupił sobie piwo w sklepie przy ulicy Czarnowskiej. Gdy pił je w niedozwolonym miejscu, policjanci ukarali go 50-złotowym mandatem – relacjonuje Grzegorz Dudek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.Dla 20-latka to nie było ostatnie tej nocy spotkanie ze stróżami prawa. Godzinę później policjanci dostali ze stacji paliw przy ulicy Grunwaldzkiej sygnał, że młody mężczyzna próbował ukraść piwo. Został zatrzymany przez ochronę.
-Za próbę kradzieży policjanci ukarali 20-latka stuzłotowym mandatem. Przypuszczamy, że samochody zostały uszkodzone w ciągu dwóch kolejnych godzin a wandal posługiwał się ostro zakończonym kawałkiem betonu – tłumaczy Grzegorz Dudek.
Podejrzewanemu może grozić do pięciu lat więzienia.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /868969462
//W artykule znajduje się nagranie z kamery, na którym widać jak gość rysował jeden z samochodów.
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Ktoś nocą podpala toi-toiki w Kielcach?
Na budowie parkingu przy sklepie Społem przy ulicy Klonowej Kielcach w nocy z wtorku na środę spłonęła toi-toika. Tej samej nocy taka toaleta spłonęła na placu budowy przy ulicy Górnej.
Co ciekawe toaleta zbudowana jest materiału, który spala się bardzo szybko i doszczętnie. Po pożarze z toalety prawie nic nie zostaje.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/51737009
Na miasto padł blady strach...
Na budowie parkingu przy sklepie Społem przy ulicy Klonowej Kielcach w nocy z wtorku na środę spłonęła toi-toika. Tej samej nocy taka toaleta spłonęła na placu budowy przy ulicy Górnej.
Co ciekawe toaleta zbudowana jest materiału, który spala się bardzo szybko i doszczętnie. Po pożarze z toalety prawie nic nie zostaje.
Na miasto padł blady strach...

<klawy tekścik w tym miejscu>
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
EkologicznieEcho pisze:Co ciekawe toaleta zbudowana jest materiału, który spala się bardzo szybko i doszczętnie. Po pożarze z toalety prawie nic nie zostaje.
Oh crap! Tyle miejsca dookoła i trafić prosto w znak... koło stacji Lukoil"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."
- kowalskijohn
- Posty: 117
- Rejestracja: 7 czerwca 2006, o 09:08

Akt wandalizmu w centrum Kielc. Zniszczono młode drzewa
10 młodych drzew, lip rosnących przy Alei Solidarności w Kielcach połamali w nocy z soboty na niedzielę nieznani sprawcy. Pnie wszystkich drzew zostały złamane na wysokości od 1,5 do 2 metrów od podłoża.

Jak poinformował Radio Kielce Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach, koszt posadzenia nowego drzewka to wydatek 500 złotych.
MZD zamierza sprawę zgłosić policji. Jak poinformował Radio Kielce Kamil Tokarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji wandalom grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
W miejscu połamanych drzewek zostaną posadzone nowe. Stanie się to najprawdopodobniej jesienią.
Iwona Murawska
iwona.murawska@radio.kielce.pl
--
To mówiłem ja...
Kowalski John
To mówiłem ja...
Kowalski John