Pożar....
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Chyba chodziło o ten dom.
KIELCE
19 stycznia 2009
Dom wypełniony śmieciami płonął jak pochodnia
Strażacy najpierw ugasili pożar, a później przez całą noc i cały dzień czuwali przy wypełnionym śmieciami domu przy ul. Czarnieckiego w Kielcach.
Ogień na posesji przy ul. Czarnieckiego pojawił się w sobotę około godz. 17. Okazało się, że pali się wnętrze starego, zniszczonego domu. Na szczęście w środku nie było ludzi. Były za to sterty śmieci, które - jak opowiadają strażacy - wypełniały budynek aż po sufit.
- Makulatura, stare ciuchy, dywany, nawet choinki powyrzucane teraz po świętach z mieszkań - relacjonują. - Zaśmiecone było też całe podwórko.
Pożar ugaszono w miarę szybko, ale to nie był koniec akcji. Trzeba było pilnować hałd śmieci, w których kryć się mogły kolejne zarzewia ognia.
Przez całą noc i całą niedzielę strażacy czuwali więc nad tym, aby pożar nie rozgorzał na nowo. Nie wchodzili do środka budynku, bo mury groziły zawaleniem. Potwierdził to inspektor nadzoru budowlanego, który pojawił się na miejscu w niedzielę - orzekł, że budynek nadaje się tylko do rozbiórki.
Strażacy mieli kłopoty z ustaleniem właściciela posesji, ale w końcu okazało się, że to 72-letni mężczyzna. O sprawie został poinformowany Urząd Miasta. Dziś prawdopodobnie zapadnie decyzja, co stanie się ze spalonym i zdewastowanym domem.
Prawdopodobną przyczyną wybuchu pożaru było podpalenie
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/63785831
KIELCE
19 stycznia 2009
Dom wypełniony śmieciami płonął jak pochodnia
Strażacy najpierw ugasili pożar, a później przez całą noc i cały dzień czuwali przy wypełnionym śmieciami domu przy ul. Czarnieckiego w Kielcach.
Ogień na posesji przy ul. Czarnieckiego pojawił się w sobotę około godz. 17. Okazało się, że pali się wnętrze starego, zniszczonego domu. Na szczęście w środku nie było ludzi. Były za to sterty śmieci, które - jak opowiadają strażacy - wypełniały budynek aż po sufit.
- Makulatura, stare ciuchy, dywany, nawet choinki powyrzucane teraz po świętach z mieszkań - relacjonują. - Zaśmiecone było też całe podwórko.
Pożar ugaszono w miarę szybko, ale to nie był koniec akcji. Trzeba było pilnować hałd śmieci, w których kryć się mogły kolejne zarzewia ognia.
Przez całą noc i całą niedzielę strażacy czuwali więc nad tym, aby pożar nie rozgorzał na nowo. Nie wchodzili do środka budynku, bo mury groziły zawaleniem. Potwierdził to inspektor nadzoru budowlanego, który pojawił się na miejscu w niedzielę - orzekł, że budynek nadaje się tylko do rozbiórki.
Strażacy mieli kłopoty z ustaleniem właściciela posesji, ale w końcu okazało się, że to 72-letni mężczyzna. O sprawie został poinformowany Urząd Miasta. Dziś prawdopodobnie zapadnie decyzja, co stanie się ze spalonym i zdewastowanym domem.
Prawdopodobną przyczyną wybuchu pożaru było podpalenie
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/63785831
Pożar pustostanu na rogu ulic 1 Maja i Jagiellońskiej. Gasiło go kilka jednostek straży pożarnej
Kłęby czarnego dymu wzniosły się w środę około godz. 21 nad domami w okolicy wiaduktów kolejowych przy ul. 1 Maja vis a vis Jagiellońskiej w Kielcach. Było je widać nawet z odległych dzielnic Kielc.
Jak się okazało płonął drewniany budynek pomiędzy wiaduktami przy ul. 1 Maja. Pierwsi płomienie zauważyli policjanci Wydziału Patrolowo- Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. -O godzinie 20 podjęliśmy służbę- mówią posterunkowi Dariusz Mazurczak i Krzysztof Kołodziejczyk, którym mieszkańcy sąsiedniego budynku mogą zawdzięczać dach nad głową.
-Gdy przejeżdżaliśmy z 1 Maja w Jagiellońską w głębi bocznej uliczki zauważyliśmy ogień. Zaczynał palić się dom. Mieszkańcy sąsiednich nie wiedzieli o zagrożeniu, bo w pobliżu nikogo nie było. Gdy płomienie buchnęły na dobre zdążyliśmy ewakuować mieszkańców budynku znajdującego się niemal ściana w ścianę z tym płonącym oraz dwóch innych, zakręciliśmy gaz w butlach i zawiadomili o pożarze przez oficera dyżurnego wszystkie służby ratownicze.
Bardzo szybko na miejscu zjawiły się wozy straży pożarnej i liczne radiowozy. Policjanci z którymi rozmawialiśmy wcześniej zdążyli już sprawdzić, że w objętym ogniem domu nikt nie mieszka i wyprowadzić z zagrożonego miejsca nietrzeźwego mężczyznę. Policyjne posiłki usunęły z terenu licznych gapiów, a strażacy mocnymi siłami uchronili pobliskie zabudowania przed przeniesieniem się ognia.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /601736157
Kłęby czarnego dymu wzniosły się w środę około godz. 21 nad domami w okolicy wiaduktów kolejowych przy ul. 1 Maja vis a vis Jagiellońskiej w Kielcach. Było je widać nawet z odległych dzielnic Kielc.
Jak się okazało płonął drewniany budynek pomiędzy wiaduktami przy ul. 1 Maja. Pierwsi płomienie zauważyli policjanci Wydziału Patrolowo- Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. -O godzinie 20 podjęliśmy służbę- mówią posterunkowi Dariusz Mazurczak i Krzysztof Kołodziejczyk, którym mieszkańcy sąsiedniego budynku mogą zawdzięczać dach nad głową.
-Gdy przejeżdżaliśmy z 1 Maja w Jagiellońską w głębi bocznej uliczki zauważyliśmy ogień. Zaczynał palić się dom. Mieszkańcy sąsiednich nie wiedzieli o zagrożeniu, bo w pobliżu nikogo nie było. Gdy płomienie buchnęły na dobre zdążyliśmy ewakuować mieszkańców budynku znajdującego się niemal ściana w ścianę z tym płonącym oraz dwóch innych, zakręciliśmy gaz w butlach i zawiadomili o pożarze przez oficera dyżurnego wszystkie służby ratownicze.
Bardzo szybko na miejscu zjawiły się wozy straży pożarnej i liczne radiowozy. Policjanci z którymi rozmawialiśmy wcześniej zdążyli już sprawdzić, że w objętym ogniem domu nikt nie mieszka i wyprowadzić z zagrożonego miejsca nietrzeźwego mężczyznę. Policyjne posiłki usunęły z terenu licznych gapiów, a strażacy mocnymi siłami uchronili pobliskie zabudowania przed przeniesieniem się ognia.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /601736157
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Narzędziownia 
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce

Płonęła fabryka w podkieleckiej Bilczy
Groźny pożar wybuchł przed godziną 20 na terenie Nordiska Ekofiber Polska w podkieleckiej Bilczy. Ogień objął jedną z hal produkcyjnych zakładu. Pożar zauważył ksiądz kapelan strażaków świętokrzyskich i OSP w Bilczy i to on wszczął alarm.
Pierwsi strażacy, którzy przyjechali na miejsce zastali płomienie buchające ponad dach hali. Szybka akcja jednostek zawodowych z Kielc i ochotniczych z Bilczy, Morawicy, Woli Morawickiej i Brudzowa pozwoliła opanować ogień obejmujące około 300 metrów powierzchni magazynu. Palił się w nim granulat stosowany do ociepleń budynków.
- Przed godziną 21 zmieniliśmy technikę działania wywożąc granulat na zewnątrz hali koparko spycharką użyczoną przez wójta - poinformował nas z miejsca akcji zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej, Krzysztof Janicki. – Na zewnątrz był rozsypywany i dogaszany. W tym czasie sprawdziliśmy sąsiednie pomieszczenia stwierdzając, że są bezpieczne. Dla pewności ściany hali schłodziliśmy wodą.
Ksiądz kapelan niewątpliwie przyczynił się do znacznego ograniczenia zasięgu pożaru i zmniejszenia strat. - Gdy wyszedłem na balkon zauważyłem od strony pobliskiego zakładu blask - opowiadał nam później ksiądz kapelan Marek Mrugała. – Samochodem podjechałem na miejsce i zauważyłem ogień jeszcze we wnętrzu hali. Zawiadomiłem o tym ochroniarza, który nie widział, co się dzieje, bo był po drugiej stronie budynku i zatelefonowałem na alarmowy 998. Bardzo szybko na miejsce przyjechali jako pierwsi strażacy ochotnicy z Bilczy, zaraz za nimi zawodowi z Kielc.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /446133972
pletwa
Ogień na Targach Kielce
Już 20 zastępów strażackich pracuje w Targach Kielce. Strażacy dostali wezwanie o dużym zadymieniu jednej z targowych hal. Ściągane są posiłki z innych powiatów. Kolejne wozy strażackie są przygotowane by w każdej chwili wkroczyć do akcji.

Strażacy ściągają posiłki z powiatu skarżyskiego. Nie wykluczają, ze dym może pochodzić z hali, w której składowane są bele z folią i jest możliwe, że to stamtąd wydobywa się dym. Do niedawna próbowano zlokalizować źródło ognia, strażacy mówią, że pojawił się na chwilę na dachu jednej z hal i został ugaszony. Prawdopodobnie to tam było zarzewie.
Ogień pojawił się około godziny 7,30. Po chwili zachodnią część miasta spowiły kłęby czarnego dymu, widocznego z oddalonych dzielnic. Internauci informują nas o tym, że w pobliżu siedziby Targów dym jest tak gęsty, że uniemożliwia oddychanie.
- W tej chwili prądy gaśnicze podawane są zarówno wewnątrz jak i z zewnątrz hali. Pożar cały czas się rozwija, sytuacja nie jest opanowana. Nie mamy żadnych informacji o tym, aby ktokolwiek ucierpiał - mów młodszy brygadier Arkadiusz Wesołowski, rzecnzik prasowy świętokrzyskiej straży pożarnej.
Wiadomo, że hale targowe już były przygotowane na przyjęcie wystawców z całego świata na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego - jedne z największych i najważniejszych imprez Targów Kielce.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /501888875
Już 20 zastępów strażackich pracuje w Targach Kielce. Strażacy dostali wezwanie o dużym zadymieniu jednej z targowych hal. Ściągane są posiłki z innych powiatów. Kolejne wozy strażackie są przygotowane by w każdej chwili wkroczyć do akcji.

Strażacy ściągają posiłki z powiatu skarżyskiego. Nie wykluczają, ze dym może pochodzić z hali, w której składowane są bele z folią i jest możliwe, że to stamtąd wydobywa się dym. Do niedawna próbowano zlokalizować źródło ognia, strażacy mówią, że pojawił się na chwilę na dachu jednej z hal i został ugaszony. Prawdopodobnie to tam było zarzewie.
Ogień pojawił się około godziny 7,30. Po chwili zachodnią część miasta spowiły kłęby czarnego dymu, widocznego z oddalonych dzielnic. Internauci informują nas o tym, że w pobliżu siedziby Targów dym jest tak gęsty, że uniemożliwia oddychanie.
- W tej chwili prądy gaśnicze podawane są zarówno wewnątrz jak i z zewnątrz hali. Pożar cały czas się rozwija, sytuacja nie jest opanowana. Nie mamy żadnych informacji o tym, aby ktokolwiek ucierpiał - mów młodszy brygadier Arkadiusz Wesołowski, rzecnzik prasowy świętokrzyskiej straży pożarnej.
Wiadomo, że hale targowe już były przygotowane na przyjęcie wystawców z całego świata na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego - jedne z największych i najważniejszych imprez Targów Kielce.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /501888875
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
na stronie radia Kielce jest spory artykuł i dość obfita fotorelacja.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Silny- ... 8f47d.html
http://www.radio.kielce.pl/page,,Silny- ... 8f47d.html
CK|PL|EU
