Negatywne akcenty - wandalizm!

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 2 grudnia 2008, o 11:06

Gandalf najskuteczniejsza kara to kara nieuchronna. Choćby kara była 100 krotnym przebicie szkód to i tak nie odstraszy wandala jeśli ten jest przekonany ze o swojej bezkarności. Zamontowanie kamer na większości przystanków będzie kosztowne, ale konieczne.
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 3 grudnia 2008, o 23:21

Może nie do końca w temacie ale warte uwagi.

Brawurowy pościg ulicami Kielc

Pościg zaczął się w środe około godz. 11.30. - Na numer alarmowy zadzwonił kierowca, który zauważył niebezpiecznie jadącego przez Krajno volkswagena passata. Podejrzewał, że kierowca jest pijany - mówi Paweł Stępiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Policjanci z Daleszyc zaczaili się na podejrzane auto w Domaszowicach i próbowali go zatrzymać. Ale kierowca ich zupełnie zignorował. - Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Ścigany samochód jechał jednak bardzo szybko i niebezpiecznie, wyprzedzał na trzeciego, na podwójnej ciągłej, spychał innych użytkowników drogi na pobocze - wylicza Stępiński.

Dyżurny komendy wojewódzkiej wysłał kolejne radiowozy, ale kierowcy passata wciąż nie udało się zatrzymać, co więcej, uciekał ulicami w centrum Kielc. Tam do akcji włączył się nieoznakowany radiowóz ruchu drogowego. Na Jesionowej doszło do kolizji. Passat zderzył się z innym samochodem, ale się nie zatrzymał. - Na skrzyżowaniu Warszawskiej z Wojewódzką policjanci ustawili blokadę z dwóch radiowozów, ale ścigany kierowca ominął ją i wjechał w ul. Pocieszki. Tam najpierw doszło do kolejnej stłuczki, a potem zatrzymał się na zaparkowanym audi - relacjonuje Stępiński. Kierowca wciąż jednak nie dał za wygraną - uciekał pieszo, ale policjanci go zatrzymali.

Pościg zakończył się około 11.50. - Okazało się, że samochód nie miał ubezpieczenia OC i aktualnego przeglądu technicznego. Kierowca, 23-letni mieszkaniec Bodzentyna, nie zgodził się na badanie alkomatem, więc pobrano mu krew do badania - dodaje policjant.

Kierowcy grozi więzienie, a policja liczy, ile zarobił punktów karnych.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... Kielc.html

Może pokażą w "Uwaga Pirat" :)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 10 grudnia 2008, o 16:46

Obrazek
Szkolne kuchnie do likwidacji
Artykuł dodany: 2008-12-10 15:35:10, ostatnia aktualizacja: 2008-12-10 15:52:46

Ze szkół i przedszkoli w Kielcach mają zniknąć kuchnie. Zdaniem władz miasta znacznie lepiej będzie, jeśli jedzenie dla uczniów będzie dowożone niż gotowane na miejscu. Prezydent Kielc Wojciech Lubawski tłumaczy, że docelowo w mieście byłoby tylko kilka kuchni szkolnych, a miasto miałoby pełną kontrolę nad tym, co dzieci jedzą.

Jego zdaniem to rozwiązanie ma również inne zalety m.in. powinno ograniczyć koszty utrzymania placówek. Miasto zgodnie z przepisami powinno dostosować kuchnie do norm sanitarnych. A to według wstępnych szacunków mogłoby kosztować kilkadziesiąt milionów złotych.
Zastępca prezydenta Kielc Andrzej Sygut tłumaczy, że jedzenie gotowane byłoby w miejskiej kuchni w MOPRze. Będzie w stanie dziennie wydać od 600 do 800 obiadów. Na początek kuchnie zlikwidowane byłyby w przedszkolach.


System cateringowy może zostać wprowadzony w ciągu kilku miesięcy. Jeśli taki system się sprawdzi, gotowanie będzie wyprowadzone z kolejnych szkół. Obecnie swoje kuchnie prowadzi 30 z 47 kieleckich szkół.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Szkoln ... 8ba1f.html

==============================================

Jak dla mnie to jedna z większych głupot... Serwowane posiłki będą letnie albo zimne a sztućce i naczynia zostaną zastąpione jednorazówkami... Porażka...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 16 grudnia 2008, o 16:40

Wg mnie temat nadaje się właśnie tutaj...

Miejski Urząd Pracy prawie gotowy do pracy
Artykuł dodany: 2008-12-16 15:18:38, ostatnia aktualizacja: 2008-12-16 15:32:05

Miejski Urząd Pracy w Kielcach rozpocznie pracę 2 stycznia. W budynku przy ulicy Szymanowskiego trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia instytucji. Miasto zdecydowało się na stworzenie urzędu, bo zdaniem przedstawicieli ratusza, bezrobotnym z Kielc potrzebny jest inny rodzaj pomocy niż bezrobotnym z powiatu ziemskiego - podkeśla sekretarza miasta Janusz Koza.

W przyszłorocznym budżecie na funkcjonowanie placówki zapisano 3 mln 600 tysięcy zł. Na mocy porozumienia podpisanego ze starostą miasto przejmie część pracowników z Powiatowego Urzędu Pracy a także część sprzętu.
Urzędnicy z MUP będą się zajmowali prawie jedenastoma tysiącami bezrobotnych, którzy mieszkają w stolicy województwa. Jak zapewnia Janusz Koza, w pierwszych dniach stycznia bezrobotni z Kielc będą mogli uzyskać pomoc jeszcze w obydwu placówkach.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że dyrektorem placówki zostanie pełnomocnik ds. utworzenia urzędu Halina Czernik. Wcześniej pełniła funkcję likwidatora Szpitala Miejskiego i dyrektora ZUS. Jej zastępcą zostanie Krzysztof Sławiński, który do tej pory jest zastępcą dyrektora wydziału edukacji i ochrony zdrowia kieleckiego ratusza.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Miejsk ... d6e34.html

============================================

Jedna z gorszych bzdur jakie powstają w Kielcach z jeszcze głupszą argumentacją...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Cyniczny Optymista
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 838
Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Cyniczny Optymista » 16 grudnia 2008, o 17:04

Poniewaz PUP widze ze swojego okna bylem sobie obejrzec to miejsce, kiedy pisalem artykul dla jednej z irlandzkich gazet.

Wiec tak - kolejka po numerek ustawia sie od 5-ej.

Panie w informacji sa bardzo niemile.

Jest bodajze 14 stanowisk obslugujacych petentow.
Wiecie, ile zajmuje sie podawaniem ofert pracy.
Jedno. Dobrze czytacie, jedno.
Pozostale rejestruja bezrobotnych, ich zgloszenia sie, wypisuja papierki i...nie wiem, co jeszcze, ale petent spedza tam od 20 do 30 minut.
Jakby komputerow nie bylo...

Stan z listopada:
Srodki na szkolenia - brak.
Srodki na dofinsowanie dzialalnosci - brak.
Srodki na rozpoczecie dzialalnosci - brak.
Doradcy zawodowi - w tygodniu jeden, w piatek pozostali.
Oferty pracy - spora czesc sprzed kilku miesiecy.

Ale zeby nie bylo, ze nie pojawiaja sie nowe oferty pracy, to tworzymy nowy urzad.
Zawsze to trzeba go dostosowac, wyremontowac, przeksztalcic...
I juz ktos znajdzie prace, prawda?

Pzdr
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie :)

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 16 grudnia 2008, o 17:22

bo zdaniem przedstawicieli ratusza, bezrobotnym z Kielc potrzebny jest inny rodzaj pomocy niż bezrobotnym z powiatu ziemskiego - podkeśla sekretarza miasta Janusz Koza.
Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jaki to inny rodzaj pomocy będzie stosowany?

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 16 grudnia 2008, o 17:27

Samo dzielenie ludzi na mieszkających w Kielcach a tych spoza granic administracyjnych miasta to kolejna część świętej wojny TK kontra TKI... Prezydent zamiast łączyć ludzi to ich dzieli na gorszych i lepszych...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 16 grudnia 2008, o 17:32

W takim razie po co KOM i inicjatywa Metropolii Staropolskiej..?

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 17 grudnia 2008, o 16:52

Obrazek

Koniec Rady Dzieci i Młodzieży

Piotr Burda
2008-12-16, ostatnia aktualizacja 2008-12-16 19:17

Świętokrzyska Rada Dzieci i Młodzieży przy kuratorze oświaty kończy działalność. Młodzież nie kryje, że jest rozgoryczona z tego powodu
Radę powołał dwa lata temu ówczesny kurator Janusza Skibiński, ale od kilku miesięcy praktycznie już nie działała.

"Z żalem oznajmiamy, że Pani Małgorzata Muzoł [obecna kurator oświaty - przyp. red.] zaniedbuje swoje obowiązki, dając tym samym zły przykład młodzieży, uniemożliwiając powstawanie i sprawne funkcjonowanie inicjatyw młodzieżowych" - napisał do nas sekretarz rady Łukasz Strzelczyk. Ma on też za złe kierownictwu kuratorium, że łamie regulamin rady, który nakazuje organizowanie sesji rady co dwa miesiące. W liście obrywa się też Juliuszowi Hroudzie, wizytatorowi KO, opiekującemu się radą. List kończy się pytaniem "Co dalej?" i apelem o powołanie kolejnej kadencji rady i "odsunięciem z niej nieodpowiedzialnych i niekompetentnych osób".

Na pytanie "Co dalej?" znamy już odpowiedź. W najbliższy piątek w Kielcach odbędzie się pożegnalna sesja rady, podczas której jej członkowie dostaną pamiątkowe dyplomy i podziękowania, tym samym rada przestanie istnieć. Zastąpi ją sejmik uczniowski złożony głównie z przedstawicieli szkolnych samorządów. - Chcemy spotykać się z sejmikiem regularnie i w ten sposób wsłuchiwać się w głos młodzieży - mówi Lucjan Pietrzczyk, wicekurator oświaty.

Wicekurator jest zaskoczony ostrą treścią listu od sekretarza rady. - Nie ignorujemy młodzieży, formuła działania tej rady jest naszym zdaniem zbyt sztywna - tłumaczy. Jego zdaniem dwuletnia kadencja w radzie skutkowała tym, że wielu uczniów wycofywało się z działalności. - Wyjechali na studia albo przygotowują się do matury i brakuje im czasu - mówi Lucjan Pietrzczyk. Kuratorium ma też sporo zastrzeżeń do działań sekretarza, który nie dostarczał protokołów z posiedzeń rady. - Dochodziło też do dziwnych sytuacji, które nie powinny mieć miejsca. Sekretarz rady zażądał samochodu służbowego, który miał go zawieźć do Gdańska na obchody 25-lecia przyznania Nagrody Nobla dla Lecha Wałęsy - przypomina Lucjan Pietrzczyk.

Polemizuje z nim Łukasz Strzelczyk: - Od początku nie było dobrej woli, by spotkać się z nami. Poprzedni kurator zawsze znalazł czas, mimo że np. angażował się w kampanię wyborczą.

Jego zdaniem decyzja o likwidacji rady przyszła z Warszawy, gdzie w ten sam sposób potraktowano podobną radę działającą przy ministrze edukacji. - Staliśmy się kulą u nogi. Kurator woli słuchać mądrych profesorów, zamiast młodzieży. Strasznie nam przykro - twierdzi Łukasz Strzelczyk. Jego zdaniem idea sejmiku uczniowskiego jest zasłoną dymną. - Samorządy uczniowskie zajmują się głównie zbieraniem pieniędzy na imprezy szkolne. Nie będą chciały angażować się w sejmiki - mówi sekretarz rady.

Świętokrzyska Rada Dzieci i Młodzieży

Powołał ją do życia Janusz Skibiński, poprzedni kurator oświaty. Miała mu doradzać. Były kurator cenił sobie radę, mimo że ta krytykowała jego i niektóre pomysły Romana Giertycha, ówczesnego ministra edukacji. Członkowie rady otwarcie mówili o swoich problemach, m.in. o tym, że w szkole nie uczy się o antykoncepcji. Największym jej sukcesem było przekonanie kuratora do zmiany formuły konkursów przedmiotowych w gimnazjach.

pio

źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ziezy.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 23 grudnia 2008, o 10:41

Rekordowe korki w centrum Kielc

Zakorkowane ulice, gigantyczne kolejki przy wjazdach do centrów handlowych i opóźnione autobusy - to obraz Kielc tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Zakorkowane ulice, gigantyczne kolejki przy wjazdach do centrów handlowych i opóźnione autobusy - to obraz Kielc tuż przed świętami Bożego Narodzenia. - Około godz. 11 rozdzwoniły się telefony z interwencjami, że coś się dzieje, bo autobusy przestały przyjeżdżać - opowiada Zbigniew Michnicki z ZTM-u w Kielcach. - Postanowiliśmy to sprawdzić, ale jak tylko wsiadłem do samochodu, to już tego pożałowałem. Zrozumiałem, co się dzieje z autobusami. Z ul. Głowackiego trudno było wyjechać w Żeromskiego, a potem w Seminaryjską. Ruch samochodów był olbrzymi - dodaje Michnicki. Dlatego wysiadł z samochodu już po kilkuset metrach i do biura wrócił piechotą. Tak było w całym mieście, ze Ślichowic do dworca PKP jechało się pół godziny. Marek Wołoch, prezes MPK, podkreślał, że na trasę wyjechały wszystkie zaplanowane autobusy. - Ale korki, nawet jak na okres przedświąteczny, są niezwykłe - mówił Wołoch. MPK ma pomysł, jak w takich gorących okresach pomóc pasażerom. Sposobem mogłaby być rezygnacja na jakiś czas z rozkładów jazdy. - Proponowałem już ZTM-owi, żeby w godzinach szczytu rezygnować z minutowych rozkładów, a zamiast tego napisać np., że pomiędzy godz. 16 a 18 autobus na danej linii jeździ co 10 minut - mówi Wołoch. ZTM wie o pomyśle. - Może byłoby to praktyczniejsze, ale niestety, nie pozwalają na to przepisy prawa przewozowego - mówi Michnicki. Korki miały i pozytywną stronę. - Nie da się szybko jeździć. Było sporo kolizji, ale do godz. 17 tylko jeden wypadek - informował dyżurny komendy miejskiej policji.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... Kielc.html

Rzeczywiście wczoraj było strasznie.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 29 grudnia 2008, o 10:27

Masowo wyrzucają śmieci do lasów

Niektórzy kielczanie, zwłaszcza ci, którzy nie mają umowy na wywóz odpadów, nagminnie wyrzucają nieczystości do lasów.

Porozrzucane pampersy, tynk z budowy, całe worki z odpadami, czy potłuczona przednia szyba od auta - to tylko część odpadów, które zasypały las wzdłuż ulicy Białogońskiej w Kielcach.

- Ten brud i bałagan razi nie tylko przechodniów, ale i kierowców, którzy coraz częściej tamtędy przejeżdżają. Jak można w tak bezwzględny sposób zaśmiecać las i otoczenie - denerwuje się pan Stefan, który mieszka w okolicy.

NOWA ZAŚMIECONA DROGA

Ulica Białogońska zaczyna się od skrzyżowania ulicy Malików z Piekoszowską i ciągnie się aż do Białogonu. Niedawno została utwardzona kruszywem. Wcześniej śmieci tam było zdecydowanie więcej. - Przed utwardzeniem wszystkie były wyrzucane na środek drogi - mówi Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. - Staramy się na bieżąco monitorować drogi przy lasach. Wyślę tam ludzi, sprawdzą to i posprzątają.

ZASYPANE LASY

Odkąd od roku zdrożały opłaty za wywóz śmieci Straż Leśna nie nadąża ze sprzątaniem. Przykładowo kieleckie firmy po podwyżce za wywóz śmieci od właścicieli domów jednorodzinnych w pojemniku 120-litrowym raz w tygodniu pobierają opłatę w wysokości 10,90 złotego, a przed podwyżką było to 7,50 złotego. - Z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej. Udało nam się złapać dwie osoby, które samochodami wywoziły śmieci do lasów w Niewachlowie. Sprawy trafiły do sądu grodzkiego i skończyły się grzywną w wysokości 3 tysięcy złotych - mówi Krzysztof Karst, nadleśniczy Nadleśnictwa Kielce. - Z kolei kilkanaście osób za wyrzucanie pojedynczych odpadów dostało mandaty od 50 do 100 złotych.

TONY NIECZYSTOŚCI

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że w mijającym roku aż 51 właścicieli domów jednorodzinnych w Kielcach nie miało podpisanych umów na wywóz nieczystości. Zakładając, że przeciętna rodzina wytwarza 266 kilogramów śmieci rocznie, to owe 51 rodzin "wyprodukowało” aż 13,5 tony odpadów. Gdzie one trafiły? Można się łatwo domyśleć.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /100509843

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 30 grudnia 2008, o 15:20

Zepsuli świeży chodniczek:
zdjęcie
artykuł
Ciekawe czy wymienią połamane płyty.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 30 grudnia 2008, o 15:58

Raczej wymienią.
Nie zostawią przecież takiej rozpierduchy.

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 30 grudnia 2008, o 20:35

Obrazek Obrazek
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 6 stycznia 2009, o 23:25

Chaos i tłok w Miejskim Urzędzie Pracy
Artykuł dodany: 2009-01-06 08:54:34, ostatnia aktualizacja: 2009-01-06 09:01:13

Klienci Miejskiego Urzędu Pracy w Kielcach narzekają na kolejki, chaos i tłok. Urząd rozpoczął pracę 2 stycznia. Jak zapewniali miejscy urzędnicy - po to, żeby lepiej obsługiwać bezrobotnych z Kielc. To 11 tysięcy osób.
Dyrektor MUP-u, Halina Czerniak wyraziła ubolewanie, że pierwsze dni funkcjonowania urzędu są tak źle oceniane przez jego klientów.
Jak stwierdziła na naszej antenie - koniec starego i początek nowego roku to okres, kiedy olbrzymia liczba osób potrzebuje różnego rodzaju zaświadczeń do innych instytucji, stąd tłok w urzędzie.
Halina Czerniak zapewniła, że żaden pracownik nie siedział z założonymi rękami - wszyscy starali się pomóc w rozwiązaniu trudnej sytuacji. Dyrektor przeprosiła jednocześnie za wszelkie trudności, które mogły pojawić się w początkach funkcjonowania MUP-u.
Miejski "pośredniak" ma nie tylko rejestrować osoby bezrobotne, ale aktywnie pomagać w poszukiwaniu pracy. Zbiera oferty od pracodawców, będzie pomagał w założeniu własnej działalności gospodarczej. W urzędzie funkcjonuje także wydział aktywizacji zawodowej.

do posłuchania: http://webadmin.radio.kielce.pl/image.p ... 58&src=mdo

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Chaos- ... 89d8b.html

===============================================

Obrazek
KIELCE
6 stycznia 2009 - 0:01
Urzędowy niewypał w Miejskim Urzędzie Pracy!
Już o godzinie 5 ustawili się bezrobotni pierwszego dnia przyjmowania interesantów w Miejskim Urzędzie Pracy. Wielu z nich niczego nie załatwiło.

- Tylko wrzucić tu granat i wszystko wysadzić w powietrze. Stoję od godziny 6, a jest prawie 11 i nic nie załatwiłem, bo nie działa komputerowa baza danych - mówi pan Tomasz z Kielc, który przyszedł do nowo otwartego Miejskiego Urzędu Pracy przy ulicy Szymanowskiego w Kielcach.

2 stycznia rozpoczął działalność Miejski Urząd Pracy w Kielcach, który przejął bezrobotnych z miasta, obsługiwanych do tej pory przez Powiatowy Urząd Pracy przy ulicy Kolberga. W poniedziałek kolejka petentów ustawiła się przed zamkniętymi drzwiami już o godzinie 5. Po otarciu urzędu tłum ruszył do jedynej pracownicy udzielającej informacji, gdzie i jaką sprawę można załatwić.

BEZ BAZY ANI RUSZ

- Nie działa baza danych i nie mają o mnie żadnych informacji, choć wcześniej byłem zarejestrowany w Powiatowym Biurze Pracy - denerwuje się pan Tomasz. - Muszę dostarczyć wszystkie dokumenty, na przykład świadectwa pracy. Wróciłem do domu po papiery, skserowałem je i po raz drugi stoję w kolejce. Pod koniec roku w Powiatowym Biurze Pracy kielczan już nie obsługiwano, a teraz tutaj nic nie możemy załatwić. Rano nawet nie mieli pieczątek. A miało być lepiej niż na Kolberga - stwierdza nasz rozmówca.

Inny problem zgłosił Adam Kubicki. - Chciałem zobaczyć oferty pracy, bo mnie nie zależy na zasiłku, ale na zajęciu. Żeby je przeczytać, musiałem ustawić się w kolejce do okienka. W Powiatowym Urzędzie Pracy wszystkie oferty wiszą na tablicy ogłoszeń i każdy je czyta kiedy chce, bez stania w ogonku - informował.

Pani Kamila przyszła do nowego urzędu, aby przedłużyć staż w jednej z kieleckich firm. - Nikt mi nie umie powiedzieć, gdzie mogę tę sprawę załatwić. Pani w informacji kazała mi ustawić się w najdłużej kolejce, ale bez przekonania, że to właściwie okienko. Czekam już pół godziny i końca nie widać. Tragedia - mówi.

W DWÓCH KOLEJKACH

Poza informacją, najwięcej bezrobotnych stało przed okienkiem, w którym wydawano zaświadczenia. - W jednej kolejce wystałam się po zaświadczenia do przychodni, że jestem ubezpieczona, a teraz ustawiłam się w ogonku po kwit do opieki społecznej, potrzebny, aby dzieci mogły korzystać z bezpłatnych obiadów - tłumaczy pani Ewa. - W Powiatowym Urzędzie Pracy takie sprawy załatwiało się w jednym okienku.

NIEPRZEWIDZIANE PRZYPADKI

Pracownicy Miejskiego Urzędu Pracy przyznają, że wiele kłopotów udałoby się uniknąć, gdyby urząd przez tydzień nie przyjmował interesantów, ale to niemożliwe. Część spodziewanych trudności spotęgowały nieprzewidziane przypadki.

- Przed otwarciem urzędu z bazy danych Powiatowego Biura Pracy wyłuskaliśmy bezrobotnych z Kielc, ale niestety baza danych "nie zaskoczyła” w naszej sieci. Przy montażu urządzeń wysiadło zasilanie elektryczne, awaria goniła awarię i nie mogliśmy sprawdzić jak baza działa. Informatycy działają i stopniowo uruchamiają sieć - tłumaczy Barbara Pawłowska z Miejskiego Urzędu Pracy w Kielcach. - Nie chcieliśmy odsyłać ludzi, więc zdecydowaliśmy o ręcznym wypisywaniu zaświadczeń, a to wydłuża czas obsługi.

Barbara Adamczyk dodaje, że na początku roku w każdym biurze pracy są kolejki. - Wtedy bezrobotni przychodzą po zaświadczenia albo zarejestrować się. Gdy zapadła decyzja o utworzeniu Miejskiego Urzędu Pracy, nikt nie spodziewał się, że pod koniec roku będzie tak duża liczba zwolnień z zakładów pracy - tłumaczy. - Początek roku jest trudny w każdym biurze pracy, a u nas do tego doszły kłopoty z tworzeniem nowej firmy, których nie da się uniknąć.

Agata KOWALCZYK

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /347579021
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

ODPOWIEDZ