Negatywne akcenty - wandalizm!

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 14 października 2008, o 16:49

Obrazek
:evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 15 października 2008, o 09:34

Obrazek
KIELCE
15 października 2008 - 0:01
Wielki stragan pod byłym kinem Romantica
Buty i sztuczne kwiaty leżą na schodach dawnego kina Romantica, a wokół stoją stoiska handlowe.

ObrazekObrazek
Stoiska i reklamy "wyszły” na chodnik łączący Panoramiczną i Czarnowską w Kielcach, dla pieszych zostało niewiele miejsca. (D. Łukasik)

Na prawdziwy wielki stragan napotykają goście, którzy przyjeżdżają do Kielc autobusem czy pociągiem i kierują pierwsze kroki do centrum miasta.

Handel wokół dawnego kina Romantica przeszkadza także przechodniom i mieszkańcom okolicznych bloków. - Jaka to wizytówka Kielc. A my ten widok mamy przed oknami. Stragan z butami wystaje na chodnik, a na środku stoi reklama sklepu. Dla pieszych zostaje może metr - informuje jeden z mieszkańców bloku przy ulicy Czarnowskiej.

JA TU NIE KUPUJĘ ...

Podobnego zdania jest Sabina Wróbel. - Nie robię zakupów w takich miejscach. Od tego są sklepy albo bazary, jeśli ktoś lubi kupować na powietrzu. Jest szyld i każdy wie, gdzie ma wejść, jeśli chce kupić potrzebną rzecz. Fatalnie wygląda otoczenie tego budynku. Handel na ulicach w wojewódzkim mieście powinien być zakazany - podkreśla.

Właściciel butów, skarpetek oraz szyldu, który stoi na środku chodnika łączącego ulicę Panoramiczną z Czarnowską przyznaje, że w budynku dawnego kina wynajmuje lokal i prowadzi w nim sklep. - Umowę mam też na schody i teren przed sklepem, do granicy z chodnikiem. Korzystam z tego, za co płacę - informuje, nie chce się przedstawić. Chwilę po rozmowie reklama sklepu zostaje przestawiona i nie utrudnia już przejścia pieszym.

Kilka metrów dalej, już od strony ulicy Czarnowskiej znajduje się stoisko z kurtkami. - Wynajmuję ten teren, płacę za niego i wykorzystuję go zgodnie z umową, a sklep prowadzę w budynku Galerii Świętokrzyskiej po drugiej stronie ulicy Czarnowskiej - przyznaje Dagmara Chmielowska. - Mam działalność gospodarczą, nie łamię żadnych przepisów.

Jej ekspedientki przyznają, że miejsce jest świetne, przechodzi tędy mnóstwo osób i towar dobrze się sprzedaje.

NIE ŁAMIĄ PRAWA

- Na swojej posesji czy wynajętej od prywatnej osoby każdy może prowadzić działalność gospodarczą i handlować, czym chce. Możemy jedynie utyskiwać, że takie obiekty handlowe są nieestetycznie i szpecą miasto. Interwencja służ miejskich jest możliwa, gdy handlowcy wkraczają na chodniki czy jezdnię. Na prywatnych właścicieli możemy mieć wpływ, gdy handel zagraża bezpieczeństwu przeciwpożarowemu, czy środowisku, ale to wyjątkowe sytuacje - przyznaje Grzegorz Witkowski z Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta w Kielcach.

Budynek dawnego kina znajduje się w rękach Zakładu Przetwórstwa Mięsnego Ryszarda Hochla. Dyrektor do spraw inwestycji Rafał Chaiński pojechał na Czarnowską zaraz po naszym telefonie. - Otoczenie kina wygląda fatalnie, tak nie może być. Będziemy rozmawiać z najemcami i jutro to się zmieni - zapewnia.
Także Straż Miejska zapewniła, że przypilnuje, aby handlowcy nie wychodzili z towarem i reklamami na chodnik.

Agata Kowalczyk

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /235638427
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 15 października 2008, o 09:36

Obrazek
KIELCE
15 października 2008 - 0:01
Nie ma kto wywieźć śmieci zebranych nad zalewem
Kilkadziesiąt wielkich worków śmieci zebrali nad zalewem wędkarze z koła nr 14 Polskiego Związku Wędkarskiego w Kielcach.
ObrazekObrazek
Wypoczywający w lecie nad zalewem w Sukowie pozostawili po sobie mnóstwo śmieci. (Ł. Zarzycki)

Każdego roku wypoczywający nad zalewem Sukowie zostawiają porozrzucane śmieci. Jesienią śmieci zbierają wędkarze. Tak było i w tym roku, ale teraz śmieci nie ma kto wywieźć.

Podobnie jak co roku za porządki wokół zbiornika w Sukowie wzięli się wędkarze z koła nr 14, dzierżawiący zalew od Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych. Blisko 100 osób przez sobotę i niedzielę porządkowało teren wokół zalewu. Uzbierało się kilkadziesiąt worów ze śmieciami. Okazało się jednak, że śmieci nie ma kto wywieźć. Dotychczas robił to Zakład Usług Komunalnych gminy Daleszyce, ale w tym roku nie świadczy on takich usług.

WORKI ZOSTAŁY

- Zebraliśmy śmieci, ale opłaty za wywóz są wysokie, musielibyśmy robić składkę ze społecznych pieniędzy. To nie są nasze śmieci. Zebraliśmy je, ale dlaczego mamy płacić za wywóz? Zwróciliśmy się do gminy, bo zawsze te śmieci usuwali. W tym roku odpowiedzieli, że nie mogą. Teraz nie wiemy, co z tymi worami zrobić - mówi Andrzej Obara, prezes koła wędkarskiego nr 14.

Burmistrz Daleszyc Wojciech Furmanek wyjaśnia, że dopóki wywozem śmieci zajmował się gminny Zakład Gospodarki Komunalnej, gmina mogła również wywieźć śmieci znad zalewu w Sukowie. Teraz zakład takich usług nie świadczy. Śmieci wywożą prywatne firmy. Trzeba byłoby im to zlecić i zapłacić za transport oraz składowanie na wysypisku. Rzecz jednak w tym, że zalew jest na terenie Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych, a za wywóz śmieci odpowiada właściciel terenu.

NA KOSZT WŁAŚCICIELA

- Na terenie gminy Straż Miejska wykrywa dużo wysypisk, które gdy nie ustalimy właściciela usuwane są na koszt gminy. Zbieramy śmieci na poboczach dróg, jednak wywożą je zarządcy dróg - mówi Wojciech Furmanek.

Wywozu śmieci znad zalewu w Sukowie nie może też sfinansować gmina Kielce. Powinna więc wywieźć je kopalnia, choć to przecież nie pracownicy kopalni zostawili śmieci i nie jest to powinnością zakładu.

Wędkarze mogli śmieci spalić, ale nie chcą tego robić. W workach jest za dużo plastiku i dym zatrułby środowisko. Worki stoją więc nieopodal zalewu. Kto je usunie, na razie nie wiadomo.

Marek Maciągowski

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /566975608
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 15 października 2008, o 09:37

Obrazek
KIELCE
15 października 2008 - 0:01
Porozrzucane śmieci nad zalewem w Cedzynie
Jeden kontener na śmieci wywrócony, drugi wrzucony do zalewu. Oto nasza kultura….
ObrazekObrazek
Na ten odrażający widok uskarżają się ci, którzy wybrali się w miniony weekend na spacer wokół zalewu w Cedzynie. (Czytelnik)

- Byłem na spacerze w Cedzynie i moim oczom ukazał się ten widok! - napisał do redakcji Dariusz Bogdan z Kielc. Sfotografował to, co go zszokowało - porozrzucane śmieci i kontener pływający w zalewie.

- Widocznie nikt tego nie sprząta, a wrzucony kontener zanieczyszcza wodę - zwraca uwagę czytelnik. Aby poprzeć swoje słowa, przesłał do redakcji zdjęcia.

Bez rozumu

Podobne wrażenia z weekendowego pobytu w Cedzynie, mają także inni kielczanie. Wspominają, że zamiast korzystając z pięknego słońca, podziwiać uroki jesieni, oglądali pogniecione butelki, pudła, wory śmieci, folie, papiery, puszki, czyli całą gamę odpadków, które wypadły z wywróconego kontenera. Śmieci pokryły teren między drzewami, od strony zjeżdżalni.

- Tamtędy albo przeszło tornado, albo ktoś ma bardzo specyficzne poczucie humoru - tłumaczył jeden z telefonujących do redakcji spacerowiczów. Zdenerwowany mówił o "dowcipnisiach”, którzy nie zadowolili się przewróceniem kontenera, drugi wrzucili do zalewu. - O ten teren trzeba zadbać nie tylko w sezonie - zaznaczają kielczanie.

Zabiorą i już!

- My nie mamy kontenerów, a tylko małe kosze. Śmieci zbieramy w worki, które później są wywożone. Te pojemniki z pewnością należą do dzierżawcy terenu - informuje Jacek Piróg, sekretarz gminy Górno. Powiadomiony przez nas o sytuacji nad zalewem Mariusz Matachowski, dzierżawca terenu przy zjeżdżalni, był zbulwersowany.

- To niepojęte, w sobotę tam byliśmy, wszystko było w porządku, kosze stały na miejscu - zapewnia Matachowski. Tłumaczy, że dwa kontenery zostawił po sezonie dla wygody wypoczywających przy zalewie, wędkarzy oraz aby łatwiej było sprzątać teren. - W poprzednich latach śmieci zbieraliśmy do foliowych worków, później były one zabierane. Z kontenerami jest dużo prościej. Firma, z którą mamy podpisaną umowę na wywóz śmieci, zabiera je, kiedy kontenery są pełne - mówi dzierżawca. Dodaje, że myślał, że przyjemniej będzie spacerowiczom, jeżeli śmieci zamiast porozrzucane po lesie, będą w pojemnikach.

- Jeżeli jednak niektórzy nie potrafią docenić tego, co się dla nich robi, tych kontenerów tam nie będzie. Jutro wyślę ludzi, wyłowią pojemnik z zalewu i firma zabierze obydwa - kwituje Matachowski. Zarówno on, jak i sekretarz gminy Górno zapewniają, że teren przy zalewie, będzie systematycznie sprzątany. Ale śmieci w foliowych workach, które po sprzątaniu czekają na wywóz, też niektórym przeszkadzają.

Kinga Anioł

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /961170895
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Gandalf
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 703
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Gandalf » 21 października 2008, o 23:41

Wandale ze Ślichowic demolują osiedle
Monika Rosmanowska


Chuligani terroryzują mieszkańców osiedla Ślichowice II. Tylko w ten weekend grupa młodych ludzi wybiła 11 szyb na klatkach schodowych pięciu bloków. Tydzień temu też nie próżnowała. - Boimy się o nasze mieszkania i samochody - skarżą się ludzie.


W sobotę około godz. 22 mieszkańcy bloku przy ul. Raciborskiego 12 - podobnie jak tydzień wcześniej - usłyszeli huk tłuczonych szyb. - Wybiegliśmy z sąsiadem tak szybko, jak tylko się dało, ale sprawcy zdążyli uciec - mówi jeden z mężczyzn, który, bojąc się zemsty chuliganów, chce pozostać anonimowy.

Tej nocy w bloku przy ul. Raciborskiego 12 grupa młodych ludzi wybiła szyby w dwóch klatkach, w ubiegłym tygodniu kamieniem rzucili w stronę jednej z nich. - Boimy się następnej soboty. Nie wiemy, co robić, jesteśmy sfrustrowani. Za każdym razem wzywamy policję, ale nawet nie potrafimy opisać patrolowi tych wandali - zwraca uwagę mężczyzna. Mieszkańcy bloku boją się, że szukającym wrażeń chuliganom nie wystarczy wybijanie okien na klatkach schodowych.

- A co będzie, jak kamienie skierują w stronę naszych mieszkań czy samochodów? - pyta zdenerwowana mieszkanka jednego z budynków.

Bilans sobotniej nocy to 11 szyb wybitych na klatkach schodowych pięciu bloków przy ulicach Massalskiego 11, Raciborskiego 10 i 12 oraz Karbońskiej 1 i 3. Władze administracji podejrzewają, że sprawcami są młodzi mieszkańcy osiedla, którzy wieczorami spotykają się pod blokiem przy ul. Massalskiego 11. Wczoraj złożyły na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. - Byłem już przesłuchiwany w tej sprawie. Policja wszczęła postępowanie - zapewnia Tomasz Jas, zastępca kierownika administracji osiedla Ślichowice II.

Policjanci zapowiadają, że będą rozmawiać z mieszkańcami i skierują tam dodatkowe patrole. - Poinformuję o sprawie komendanta i od razu rozpoczniemy działania. Porozmawiamy z mieszkańcami, ktoś musiał coś widzieć. Skierujemy też w ten rejon większą liczbę funkcjonariuszy. Nie mogę zdradzić wszystkiego, by nie spłoszyć sprawców, ale mamy swoje sposoby na ich złapanie - zapowiada Paweł Stępiński, rzecznik prasowy kieleckiej policji.

Władze Spółdzielni Mieszkaniowej "Domator" mają nadzieję, że monitoring przemysłowy zamontowany obok supermarketu E.Leclerc w Pasażu Świętokrzyskim zarejestrował coś, co pomoże policjantom.

W przyszłości chcą, by monitoringiem objęte było całe osiedle. Od lat mieszkańcy Ślichowic co miesiąc płacą dobrowolny podatek w wysokości 6 groszy od metra kwadratowego mieszkania na zakup systemu monitorującego. Obecnie to, co dzieje się na Ślichowicach, śledzi 12 kamer zamontowanych w zachodniej części osiedla, np. między ulicami Kazimierza Wielkiego i Massalskiego (odcinek między Massalskiego i Raciborskiego oraz dalej na zachód wciąż nie jest objęty monitoringiem), oraz podłączonych do systemu, który nadzoruje policja.

Lada dzień rozpocznie się montaż 10 kolejnych, które będą obserwować ulice Kowalczewskiego, Puscha i Kazimierza Wielkiego. - Na początku przyszłego roku planujemy też zamontować monitoring na osiedlu Pod Dalnią, a w następnej kolejności na całych Ślichowicach II. Trudno jest mi jednak w tej chwili powiedzieć, kiedy to nastąpi - zapowiada Jas.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

------------------------------------------------------------------------

Jest niedobrze skoro grupka impotentów umysłowych skonstruowana na podobnych zasadach jak stada niektórych małp człekokształtnych jest w stanie terroryzować duże osiedle...

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 22 października 2008, o 07:41

Obrazek
KIELCE
22 października 2008 - 0:01
Niszczą co się da w blokach socjalnych
Czy jest jakaś rada na uzdrowienie sytuacji panującej w blokach zamieszkiwanych przez najuboższych kielczan?

ObrazekObrazek
Mieszkańcy ulicy Młodej narzekają, że co rusz rozgrywają się w bloku dantejskie sceny. Spodnie i biustonosz na drzewie, to raczej niespotykany widok przy innych kieleckich blokach. (A. Piekarski)

Władze miasta zapowiadają, że w naszym mieście nie będzie więcej gett biedy.
Marek Klikowicz, dyrektor biura mieszkalnictwa, mówił, że nauczeni przykrym doświadczeniem w najbliższej przyszłości już nie będą tworzyć wielkich skupisk biedy i patologii. - W przyszłym roku planujemy wybudowanie parterowych bloków socjalnych w różnych częściach miasta, gdzie mieszkańcy z pomocą Miejskiego Ośrodka Pomocy będą dobierani bardzo precyzyjnie - informował.

A co z obecnymi blokami, czy będą nadal niszczały, czy poprawi się w nich komfort życia?

- Trudno oczekiwać cudu, mamy 1009 lokali socjalnych, ale czuwamy nad tym, co się dzieje - zapewnia Krzysztof Miernik, zastępca dyrektora Miejskiego Zespołu Budynków w Kielcach. - Nie planujemy wielkich remontów, ale systematycznie usuwamy zagrożenia. Niestety straty, za które muszą płacić wszyscy podatnicy, pojawiają się w zastraszającym tempie. Dwa lata temu w wieżowcu przy ulicy Młodej były wymieniane dwie windy, co kosztowało 200 tysięcy złotych. Jedna z nich została już kompletnie zdewastowana. Ze ścian wyrywane są kable, ludzie kradną instalacje, wybijają szyby. W innych blokach socjalnych niszczone są instalacja przeciwpożarowa, skrzynki na listy, ściany. Poziom agresji niektórych lokatorów jest ogromny.

Dyrektor Miernik informuje, że aby uzdrowić sytuację stale współpracują z policją, Strażą Miejską, ośrodkami pomocy. W bloku przy ulicy Jagiellońskiej w piwnicach stworzono świetlicę terapeutyczną, żeby młodzież miała zajęcie, koło bloku socjalnego na Malikowie powstało boisko.

Iwona Rojek

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /396507186
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 23 października 2008, o 19:39

Obrazek
KIELCE
23 października 2008 - 0:01
Dzikie wysypiska w gminie Zagnańsk
Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe, dzikie wysypiska na terenie gminy Zagnańsk.

- Aż przykro patrzeć na dewastację środowiska naturalnego w okolicy Zagnańska. Wśród pól i lasów leżą stare lodówki, części samochodowe, gruz budowlany czy eternit - alarmuje pani Anna z Kielc.

- Jeżdżąc konno po pięknych terenach gminy Zagnańsk, zauważyłam z żalem, że stają się one rozległym wysypiskiem odpadów. Śmietnisk przybywa każdego dnia - twierdzi nasza czytelniczka.

LODÓWKA NA MIEDZY

- Największe dzikie wysypiska znajdują się za przysiółkiem Goleniawy, nad rzeczką, w górę za przepustem i w kierunku Samsonowa - opisuje pani Anna.

- Skręcając w polną drogę, biegnącą w kierunku Janaszowa, można natrafić na liczne sterty odpadów. Jest tam sporo części samochodów, prawdopodobnie pochodzących z kradzieży, głównie szyby i akumulatory. Dalej przy miedzach leżą stare lodówki, opakowania, elementy pozostałe po remontach domów oraz duże zwałowiska eternitu. Myślę, że należy usunąć te śmieci, a także podjąć działania zapobiegające powstawaniu na obszarze pięknej gminy Zagnańsk dzikich wysypisk - uważa nasza rozmówczyni.

SPOSÓB NA BRUDASÓW

Co na to władze gminy Zagnańsk, gdzie pani Anna przekazała zdjęcia, dokumentujące dewastację środowiska?

- Jeszcze nie otrzymałem tej przesyłki, ale jak tylko dostanę informację, gdzie są te śmieci, niezwłocznie zlecę ich usunięcie - deklaruje wójt gminy Zbigniew Zagdański.

- Niestety, ustalenie sprawców zanieczyszczenia środowiska jest trudne, bo nikt się z tym nie afiszuje. Dlatego co roku przeznaczamy 10-15 tysięcy złotych na likwidację dzikich wysypisk. Na terenie naszej gminy jest jeszcze około 200 posesji, których właściciele nie mogą się wylegitymować rachunkami za wywóz śmieci. Dlatego na najbliższej sesji planujemy ustalić kwoty, jakimi gmina będzie takich ludzi obciążać. Nie będą mieli wtedy żadnego interesu w tym, aby podrzucać swoje odpady do lasu, bo i tak będą płacić za ich wywóz.

echodnia24
echodnia24@echodnia.eu
Bożena Smorawska

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /181742428
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

BraciaB
Posty: 28
Rejestracja: 20 czerwca 2008, o 17:53

Post autor: BraciaB » 29 października 2008, o 11:11

W autobusie 901 z tyłu koło szyby po lewej stronie pipisano miejsca siedzące. Dać nam coś nowego, to już musimy na swój sposób upiększyć.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 30 października 2008, o 08:27

Obrazek
ŚWIĘTOKRZYSKIE
30 października 2008 - 0:01
Dziesięciu lokatorów zadłużyło spółdzielnię na milion złotych
W świętokrzyskich spółdzielniach mieszkaniowych lokatorzy mają ogromne zaległości. Rekordziści nie płacą od lat.

Dziesięciu lokatorów z kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej Pionier w sumie zadłużyło się na milion złotych. Nie płacą już kilka lat i nie ma sposobu, aby się ich pozbyć z mieszkań. W innych spółdzielniach w Świętokrzyskiem długi odrobinę zmalały.

DŁUŻNICY WRACAJĄ

Na fali wykupów mieszkań lokatorskich w ubiegłym roku zmalały także zadłużenia w spółdzielniach mieszkaniowych w województwie świętokrzyskim. Półtora roku po wejściu w życie nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która dawała lokatorom możliwość uwłaszczenia się, czyli wykupienia mieszkania za symboliczną złotówkę, skończył się jednak proces spłaty zadłużenia. Regulowanie zaległych opłat było jednym z warunków wykupienia mieszkania. Teraz zaś, gdy lokatorzy uzyskali odrębną własność do lokalu, wyszli z założenia, że płacić czynszu już nie muszą.

- Zauważyliśmy taką tendencję, że osoby, które wykupiły i przekształciły swoje mieszkania, przestają płacić za mieszkanie! - mówi Małgorzata Bęben, główna księgowa w Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - To zjawisko występuje coraz częściej i niestety, wkrótce może okazać się dla nas prawdziwym problemem. Już teraz musimy zastanowić się nad tym, w jaki sposób go rozwiązać.

W KSM zaległości czynszowe obecnie wynoszą około 2 milionów złotych. Mieszkań z zaległościami jest około 3 tysięcy, ale w tej sumie znajdują się również mieszkańcy, którzy zalegają na przykład 8 złotych.

Zadłużenie w niektórych spółdzielniach w województwie świętokrzyskim (dane na koniec września 2008 roku, w zaokrągleniu)
Spółdzielnia Mieszkaniowa Pionier - 3 miliony złotych;
Ostrowiecka Spółdzielnia Mieszkaniowa - 3 miliony złotych;
Kielecka Spółdzielnia Mieszkaniowa - 2 miliony złotych;
Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa Armatury - 1 milion 300 tysięcy złotych;
Spółdzielnia Mieszkaniowa Przyszłość w Jędrzejowie - 1 milion 118 tysięcy złotych

Rekord razy dziesięć

Rekordzistą wśród spółdzielni w Kielcach jeżeli chodzi o zadłużenie, jest Spółdzielnia Pionier, gdzie dług wynosi ponad 3 miliony złotych, z tym że milion złotych to dług wygenerowany przez 10 osób! - Mamy poważny problem z dziesięcioma osobami, które od lat już nie płacą za czynsz i zgromadziły w sumie milion złotych. Próbowaliśmy już wszystkiego: sprawy były kierowane do sądu, był także komornik, który jednak stwierdził, że nie ma żadnych materialnych dóbr w tych mieszkaniach, które mogłyby pójść na spłatę długów. Eksmitować na bruk lokatorów nie można, a gmina Kielce nie ma mieszkań socjalnych, wiec koło się zamyka i jesteśmy bez wyjścia - mówi Lucyna Kęcka, główna księgowa Spółdzielni Mieszkaniowej Pionier w Kielcach.

Pracownicy działu czynszów świętokrzyskich spółdzielni zauważyli, robiąc analizy porównawcze zadłużenia mieszkań, że są okresy w roku, gdy zadłużenie spada. Należą do nich między innymi miesiące, w których zwracana jest nadpłata za centralne ogrzewanie. Wówczas to nadpłaty przenoszone są na zaległości czynszowe, które automatycznie maleją. Z kolei zaś w miesiącach, w których przypadają dłuższe dni świąteczne, zadłużenie rośnie.

POMOC WSKAZANA

- W porównaniu z analogicznym okresem rozliczeniowym z poprzedniego roku, zadłużenie spadło z miliona 362 tysięcy do miliona 281 tysięcy. Trudno właściwie wskazać przyczynę, ale najrozsądniej jest podejrzewać, że ludzie mobilizują się i spłacają zaległości przed końcem roku. Dużo także dają działania naszych pracowników, którzy dzwonią do dłużników, wysyłają im pisma z ponagleniem i zapraszają na rozmowy do spółdzielni. Na niektóre osoby działa to bardzo motywacyjnie - tłumaczy nam pracownica działu czynszu Spółdzielni Domator.

Zarządy spółdzielni podkreślają, że w najróżniejszy sposób mogą współpracować z mieszkańcami, aby zaległości czynszowe zmniejszyć. - Osoby, które mają trudną sytuację życiową, mogą ubiegać się o dofinansowanie do czynszu. Dług można rozłożyć na raty czy wziąć kredyt, sposobów jest naprawdę wiele, wystarczy tylko przyjść do spółdzielni i o tym porozmawiać, bo przecież my zdajemy sobie sprawę z różnych sytuacji życiowych. Najważniejsze to nie dopuścić do długotrwałego zadłużenia, bo wtedy spłacić czynsz jest naprawdę trudno. Widać jednak, że mieszkańcy powoli zaczęli dostrzegać, jak dużym majątkiem jest posiadanie własnego mieszkania i jak łatwo można je stracić. Dla niektórych własne "M” to dorobek całego życia - podkreślają pracownicy kieleckich spółdzielni.

Problemem, na który zwracają uwagę zarządy spółdzielni, jest kwestia lokali zastępczych dla dłużników. - Gmina daje nam tylko jeden lokal zastępczy na rok, podczas gdy w kolejce czeka 100 lokatorów z nakazami eksmisji. Niestety, musimy ich wciąż trzymać i tolerować, z myślą, że może sytuacja kiedyś się poprawi - słyszymy w spółdzielni.

Elżbieta Zemsta

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 1/53360126
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 3 listopada 2008, o 18:38

Kurs euro spowolnił świętokrzyskie inwestycje

Gwałtowne zmiany kursów euro wpłyną na koszt kilku ważnych dla regionu świętokrzyskiego inwestycji. Zarząd Województwa musi przeznaczyć dodatkowe pieniądze m.in. na budowę nowej siedziby Filharmonii Świętokrzyskiej.
Urzędnicy zakładali, że pokryją z własnego budżetu połowę kosztów, czyli około 40 milionów złotych. Reszta miała pochodzić ze środków Unii Europejskiej. Marszałek Adam Jarubas przyznał, że już teraz trzeba będzie zwiększyć udział własny o kilka milionów.

Podobna sytuacja jest z rozbudową Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego o oddziały kardiochirurgii i neurochirurgii, a także z budową mostu przez Wisłę w Sandomierzu.
To nie koniec złych wiadomości. Okazuje się, że nawet o pół roku mogą opóźnić się prace budowlane na dwóch drogach wojewódzkich: nr 776 z Buska, przez Kazimierzę do granic województwa i 785 z Kielc, przez Łopuszno i Włoszczowę do granic województwa. Powodem jest brak wymaganej dokumentacji. Jak poinformował marszałek Adam Jarubas, prace w obu przypadkach ostatecznie powinny rozpocząć się w pierwszym półroczu przyszłego roku.
Mimo pojawiających sie problemów, marszałek województwa zapewnił, że żadna z wymienionych inwestycji nie jest zagrożona
:arrow: http://www.radio.kielce.pl/page,,Kurs-e ... daac9.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1036
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Wizard » 3 listopada 2008, o 22:03

To dobrze, bo droga 785 z Kielc do Włoszczowy jest w fatalnym stanie :!:
Every dream has a price

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 4 listopada 2008, o 09:55

Kino Moskwa wystawione na sprzedaż

Przyszłość kieleckiego kina stanęła pod znakiem zapytania. Firma Apollo Film ogłosiła przetarg na sprzedaż nieruchomości przy ul. Staszica 5. Być może stanie do niego miasto i uratuje kino.

Na oferty Apollo Film czeka do 1 grudnia. Najpóźniej do końca stycznia przedstawiciele krakowskiej spółki chcą podpisać umowę sprzedaży. Nieruchomość przy ul. Staszica 5 to działki o powierzchni 1777 m kw., budynek, w którym mieści się kino Moskwa, oraz przylegające do niego biura o powierzchni 940 m kw. Cena wywoławcza - 4 mln zł.

- Ta nieruchomość przestała dla nas być rentowna. Potrzebujemy też pieniędzy na inwestycje w Krakowie - tłumaczy Justyna Witas z Apollo Film. W Krakowie firma prowadzi kina Kijów i Mikro. I pieniądze ze sprzedaży Moskwy mają być przeznaczone na poprawę ich konkurencyjności.

Wiadomość zaskoczyła prowadzących kieleckie kino. - Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba. Od dwóch lat dzierżawimy budynek, nigdy nie zalegaliśmy z opłatami. Przecież, jeżeli firma za mało zarabia, wystarczy, że podniesie nam czynsz. Po co od razu sprzedawać? - zwraca uwagę Aleksandra Wójcik, pracownica kina. Od ponad dwóch lat budynek, sprzęt i archiwalne filmy dzierżawi Wanda Zychowicz, wieloletnia pracownica Moskwy, a wcześniej innego słynnego kieleckiego kina - Romantica.

Czy Moskwa przestanie istnieć? - Nie zakładamy takiego scenariusza. Mamy nadzieję, że przyszły właściciel pozwoli działać zarówno nam, jak i innym najemcom. A jeśli nie, to przez co najmniej pół roku na pewno będziemy jeszcze wyświetlać filmy - zapowiada Aleksandra Wójcik.

Dzierżawcy kina spotkali się w poniedziałek z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim. Usłyszeli, że miasto nie zostawi ich bez pomocy. Na najbliższej sesji padnie propozycja wpisania do planu zagospodarowania przestrzennego tego obszaru - w tym miejscu mogłaby być tylko instytucja kulturotwórcza. - Chcemy ukrócić ewentualne pomysły stworzenia tam marketu. Jesteśmy też zainteresowani kupnem nieruchomości. Mamy pomysł na ten obiekt, ale za wcześnie, by o tym mówić. Na pewno jednym z jego elementów będzie dalsza działalność kina - zapowiada Wojciech Lubawski. W środę miejscy urzędnicy spotkają się z przedstawicielami Apollo Film.

Znawcy rynku podkreślają, że nieruchomość przy ul. Staszica 5 jest bardzo atrakcyjna. - To będzie jeden z lepszych przetargów w Kielcach w ostatnich latach. Zastanawiam się tylko, czy cena nie jest zbyt wysoka. Może się okazać, że niewielu będzie zainteresowanych kupnem - twierdzi Krzysztof Wojsa, doradca rynku nieruchomości z biura Eurolocum.

Ogłoszony przetarg to zwieńczenie trwających od lat problemów kina. Budynek przy ul. Staszica 5 spółka Apollo Film zamierzała sprzedać już w 2003 roku razem z Romanticą. Rok później sprzedano tylko kino przy ul. Czarnowskiej. Dwa lata temu, aby pozbyć się mało dochodowej Moskwy, Apollo Film utworzył Regionalną Fundację Filmową, w skład której weszło też rzeszowskie kino Zorza. Kilka miesięcy później Wanda Zychowicz zaczęła dzierżawić budynek i kierować kinem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss

Kurcze szkoda by było kina jedynego z klimatem, starymi seansami, cyklami i tanimi biletami.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
vincent
Posty: 379
Rejestracja: 19 kwietnia 2007, o 13:02
Lokalizacja: Bilcza

Post autor: vincent » 4 listopada 2008, o 14:27

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /711643571

Czy księgarz, o którym mowa w artykule to ten sam, który tak głośno protestuje w sprawie budowy galerii IX wieków?
Żółć i czerwień w naszych sercach aż po życia kres!!!

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 4 listopada 2008, o 14:31

Dokładnie.

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 4 listopada 2008, o 20:57

Może nie wandalizm ale Moskwy c.d...
Smutny koniec kina Romantica. Co z Moskwą?

Solarium, apteka, sklep z wędlinami i z butami, a pomiędzy tym wszystkim kilka stoisk, na których handluje się ubraniami. Tyle zostało z dawnej świetności największego w województwie kina. Czy podobny los czeka kino Moskwa?
Romantica działała w Kielcach przez ponad 40 lat. To tu, w odróżnieniu od Moskwy, w której stawiano na kino europejskie, grano najbardziej kasowe filmy amerykańskie. Na początku działalności, gdy telewizory nie były tak powszechne, na kroniki filmowe ściągały tłumy. Nikogo nie zrażała słaba jakość kopii. - Jak graliśmy "Wejście smoka" czy inny hit, to szpilki na salę nie dało się wcisnąć. Był taki ścisk, że szyby się tłukły w poczekalni. Ludzie nie zrażali się niewygodą i przychodzili - wspominał w "Gazecie" zaraz po zamknięciu kina wieloletni operator Jan Kwiatkowski.

Cztery lata temu kielczanie obejrzeli w kinie ostatni film - "Przyjaciel gangstera". Jesienią 2004 roku właściciel, krakowska firma Apollo Film, zamknął Romanticę. Po otwarciu Kinopleksu przestało być rentowne. Budynek w długoletnią dzierżawę z możliwością pierwokupu przejął Zakład Przetwórstwa Mięsnego Hochel. Od tamtej pory sala kinowa jest zamknięta na głucho.

Na parterze kwitnie za to handel. Jest tu apteka, sklep z pieczywem, wędlinami, ubraniami i solarium. Między lokalami i na schodach, prowadzących do budynku handlarze rozkładają swoje kramy z ubraniami. Kilka miesięcy temu chodnik i przyległe trawniki przy budynku zostały zgłoszone przez mieszkańców Kielc do plebiscytu "Gazety" na najbrudniejsze miejsce w mieście.

- Nigdy nie zamierzaliśmy wyświetlać filmów. To miejsce wymaga generalnego remontu - zwraca uwagę Rafał Chaiński, zastępca dyrektora ZPM Hochel. I zdradza, że mogłaby tu działać dyskoteka. - Mamy takie plany. Obecnie jesteśmy na etapie projektowania, przymierzamy się do tego pomysłu. Spodziewam się, że w przyszłym roku będziemy mogli powiedzieć więcej - obiecuje.

Czy taki koniec czeka też kino Moskwę? W ubiegłym tygodniu właściciel nieruchomości przy ul. Staszica 5 wystawił ją na sprzedaż. Cena wywoławcza to 4 mln zł. Kupnem zainteresowane jest miasto, które chce, aby kino w tym miejscu nadal działało. Musi jednak przebić ofertę innych zainteresowanych. Pomóc ma w tym specjalny zapis w planie zagospodarowania przestrzennego, o tym, że może tu działać tylko instytucja kulturalna. Ma on zostać wprowadzony na najbliższej sesji Rady Miejskiej 20 listopada.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Niezła wiocha nam sie zrobiła kolo Romanticy stragany, sklepiki po 2,5, syf straszny ale widac powodzenie mają bo tam masa ludzi przechodzi z i na dworzec, pseudo galerii i przede wszystkim na mase lini autobusowych.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

ODPOWIEDZ