Promocja Kielc i regionu - realizacja
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Copperfield będzie promował świętokrzyskie?
Znany iluzjonista David Copperfield będzie promował województwo świętokrzyskie? To jeden z pomysłów na imprezę promującą nasz region w Polsce i za granicą. Za kilka miesięcy rozpocznie się kompleksowa i największa w historii kampania promocyjna naszego regionu, wśród założeń jest organizacja imprezy, która przyciągnie tłumy i wypromuje nasz region.
Jacek Kowalczyk - prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej - poinformował,że jest kilka pomysłów na te imprezę. Jeden z nich to doposożenie imprezy już istniejącej i zakorzenionej w świadomości mieszkańców regionu. Drugi to całkowite novum z gwiazdą światowego formatu w roli głównej. Hasło promocyjne regionu to Świętokrzyskie Miejsca Mocy, kojarzy się ono z magią, stąd ten pomysł - dodał Kowalczyk.
Kampania trwać będzie w latach 2008 - 2010 na samą imprezę promującą nasz region zapisano w projekcie półtora miliona złotych, jest także szansa na zdobycie dodatkowych pieniędzy. Występ światowej klasy magika zależny jest od wielu czynników, także od finansów, wkrótce podejmiemy decyzje, temu pomysłowi towarzyszą dobre emocje dodał Kowalczyk.
Szkielet kampanii promocyjnej jest gotowy, wkrótce specjaliści -w tym agencje medialne, promocyjne - przygotowywać będą spoty reklamowe i inne formy promocji.
http://radio.kielce.pl/index.php?go=3&id_k=7904
Znany iluzjonista David Copperfield będzie promował województwo świętokrzyskie? To jeden z pomysłów na imprezę promującą nasz region w Polsce i za granicą. Za kilka miesięcy rozpocznie się kompleksowa i największa w historii kampania promocyjna naszego regionu, wśród założeń jest organizacja imprezy, która przyciągnie tłumy i wypromuje nasz region.
Jacek Kowalczyk - prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej - poinformował,że jest kilka pomysłów na te imprezę. Jeden z nich to doposożenie imprezy już istniejącej i zakorzenionej w świadomości mieszkańców regionu. Drugi to całkowite novum z gwiazdą światowego formatu w roli głównej. Hasło promocyjne regionu to Świętokrzyskie Miejsca Mocy, kojarzy się ono z magią, stąd ten pomysł - dodał Kowalczyk.
Kampania trwać będzie w latach 2008 - 2010 na samą imprezę promującą nasz region zapisano w projekcie półtora miliona złotych, jest także szansa na zdobycie dodatkowych pieniędzy. Występ światowej klasy magika zależny jest od wielu czynników, także od finansów, wkrótce podejmiemy decyzje, temu pomysłowi towarzyszą dobre emocje dodał Kowalczyk.
Szkielet kampanii promocyjnej jest gotowy, wkrótce specjaliści -w tym agencje medialne, promocyjne - przygotowywać będą spoty reklamowe i inne formy promocji.

Niedługo Święta, więc może coś na temat przygotowań Kielc do tegorocznego sezonu 
W tym roku dekoracją miasta zajmie się RPZ, które jako jedyne zgłosiło się do przetargu
Całkowity koszt dekoracji miasta wyniesie 148,2 tys. zł
Prawdopodobnie pojawi się kilka nowych elementów (jeśli dobrze zrozumiałem załącznik do dokumentacji - jest przy nich napisane nie tylko "montaż" ale i "dostawa").
Na Sienkiewicza między Żelazną a Paderewskiego 22 sztuki:
http://www.multidekor.pl/inc/imgskal/ob ... og=galeria
Na Placu Konstytucji 2 sztuki:
http://www.multidekor.pl/inc/imgskal/ob ... og=galeria
I parę innych drobiazgów, szczegóły tutaj:
http://www.um.kielce.pl/gfx/kielce/file ... a/zal1.doc
W tym roku dekoracją miasta zajmie się RPZ, które jako jedyne zgłosiło się do przetargu
Prawdopodobnie pojawi się kilka nowych elementów (jeśli dobrze zrozumiałem załącznik do dokumentacji - jest przy nich napisane nie tylko "montaż" ale i "dostawa").
Na Sienkiewicza między Żelazną a Paderewskiego 22 sztuki:
http://www.multidekor.pl/inc/imgskal/ob ... og=galeria
Na Placu Konstytucji 2 sztuki:
http://www.multidekor.pl/inc/imgskal/ob ... og=galeria
I parę innych drobiazgów, szczegóły tutaj:
http://www.um.kielce.pl/gfx/kielce/file ... a/zal1.doc
Może by się nasi urzędnicy (i nie tylko) zainteresowali:
Konferencja – 22–23 listopada 2007, Warszawa
Konferencja „Miasto dobrze umeblowane – od designu do promocji” inauguruje trzecią edycję programu Bramy Kraju, pierwszego kompleksowego programu marketingu miejskiego. Tematem przewodnim konferencji będzie mała architektura i meble miejskie, kontynuowana też będzie, rozpoczęta w poprzednich latach, dyskusja o kreatywnych sposobach promowania miast.
Konferencja adresowana jest przede wszystkim do przedstawicieli samorządów, pracowników urzędów miast i wszystkich osób, którym zależy na dobrym wizerunku polskich miast. Temat mebli miejskich i małej architektury zostanie zaprezentowany w szerszym kontekście – zobaczymy m.in. punkt widzenia architekta i designera, praktyków, których projekty realizowane są w przestrzeni publicznej. Pierwszy dzień konferencji będzie dniem wykładów, drugi to dzień warsztatowy dwoma blokami tematycznymi: „urbanistyka i design a przestrzeń publiczna” oraz „wykorzystanie reklamy w promocji miast”.
Konferencji towarzyszyć będzie wystawa „Design w przestrzeni publicznej” zorganizowana z inicjatywy Śląskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie. Na wystawie zaprezentowanych zostanie wiele ciekawych i nietypowych rozwiązań projektowych z Polski, Czech i Niemiec. Będą wizualizacje przestrzeni miejskich i projekty studentów Akademii sztuk Pięknych w kraju i zagranicy.
(...)
http://www.bramykraju.pl
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Urzędnicy nie mają pomysłu na promowanie Kielc
W przyszłorocznym budżecie zaplanowano na to tylko 432 tys. zł, kilka razy mniej niż w Opolu, Rzeszowie czy Lublinie. - Za takie pieniądze można zrobić najwyżej jedną dobrą akcję - komentują specjaliści od promocji
- Nie dość, że to mało pieniędzy, to jeszcze nie wiemy, na co mają pójść. Dyrektor wydziału nie zjawił się na naszym ostatnim posiedzeniu - denerwuje się Tomasz Bogucki, przewodniczący komisji budżetu Rady Miejskiej w Kielcach. Dodaje, że wraz z innymi radnymi jest w stanie walczyć o więcej niż 432 tys. zł na promocję miasta w przyszłym roku. - Ale jest jeden warunek: musimy znać strategię - zastrzega.
Wydział Kultury, Turystyki i Promocji Miasta w kieleckim ratuszu powołano w lutym tego roku. Jego dyrektorem został Krzysztof Tworogowski.
- Gdy w czerwcu pytaliśmy go o strategię, tłumaczył, że jest zbyt krótko, żeby o tym mówić. Minął prawie rok i znów nic nie wiemy. Od kilku lat nie możemy doprosić się o ustawienie przy granicach miasta witaczy. Nie ma dobrego punktu informacyjnego, brakuje gadżetów - wymienia Bogucki.
Dyrektor Tworogowski przyznaje, że 432 tys. zł na promocję miasta w 2008 roku to stanowczo za mało. Zapowiada, że będzie walczył o dodatkowe pieniądze. - Nie mogłem być na ostatnim posiedzeniu komisji budżetu, bo miałem wcześniej zaplanowaną wizytę w Krakowie. Będę na kolejnym, za tydzień - obiecuje. I zapowiada, że wówczas przedstawi radnym strategię promocyjną miasta.
Zdaniem Boguckiego, jeśli dyrektor tego nie zrobi, prezydent powinien zastanowić się nad zmianą na tym stanowisku. - Miasto kilkakrotnie dokładało pieniądze, ale nie może tak być, że wydział wyda pieniądze do czerwca, a potem będzie prosił o dokładkę. Nadal nie będzie konkretnego pomysłu na promocję - mówi przewodniczący komisji budżetu. W tym roku na promocję także zaplanowano ok. 400 tys. zł, ale ostatecznie wydanych zostanie dwa razy więcej.
Pieniądze na promocję - milion złotych - zapisano również w budżecie projektów i strategii miasta, ale te pieniądze przeznaczone są na wyjazdy zagraniczne, przygotowanie materiałów, które trafiają przede wszystkim do partnerów zagranicznych.
Dla "Gazety"
Wojciech Lubawski, prezydent Kielc
Można zwiększyć tę kwotę, ale pod warunkiem że będzie dobry pomysł na promocję miasta. Nie można natomiast od razu zapisywać dużej kwoty i doprowadzać do takiej sytuacji, że pod koniec roku zostają pieniądze i trzeba je szybko wydać. Najczęściej na byle co.
Agnieszka Szymańska, dyrektor zarządzająca Managing Partner TBWA/PR z Warszawy
To przykre, że władze miasta nie zdecydowały się postawić na promocję. Te przecież szybko się zwracają. Z badań wynika, że dolar zwraca się pięciokrotnie. Im więcej turystów, tym większy zarobek. Dla miasta, dla hoteli, przedsiębiorców, taksówkarzy. Za 400 tys. można przeprowadzić jedną akcję PR-owską. Ale najpierw trzeba określić, do kogo ona ma być skierowana. Za te pieniądze nie przeprowadzi się też porządnej akcji billboardowej.
Ile na promocję wydają inni
Sprawdziliśmy, ile miasta chcą wydać na promocję w 2008 roku.
Lublin - 4,5 mln zł.
Opole - 1,9 mln zł.
Rzeszów - 1,3 mln zł
W każdym z tych miast opracowano strategię promocji miasta. - Zaplanowaliśmy konkretnie, na co chcemy wydać pieniądze. To kilka ważnych imprez, m.in. Dni Opola, festiwal perkusistów i festiwal piosenki. W ubiegłym roku zainwestowaliśmy m.in. w kampanie promocyjną w TVN24. W przyszłym chcemy kontynuować kampanię wizerunkową "Opole miasto bez granic" - informuje Maciej Wujec, naczelnik wydziału promocji i gospodarki miasta w opolskim ratuszu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4716412.html
W przyszłorocznym budżecie zaplanowano na to tylko 432 tys. zł, kilka razy mniej niż w Opolu, Rzeszowie czy Lublinie. - Za takie pieniądze można zrobić najwyżej jedną dobrą akcję - komentują specjaliści od promocji
- Nie dość, że to mało pieniędzy, to jeszcze nie wiemy, na co mają pójść. Dyrektor wydziału nie zjawił się na naszym ostatnim posiedzeniu - denerwuje się Tomasz Bogucki, przewodniczący komisji budżetu Rady Miejskiej w Kielcach. Dodaje, że wraz z innymi radnymi jest w stanie walczyć o więcej niż 432 tys. zł na promocję miasta w przyszłym roku. - Ale jest jeden warunek: musimy znać strategię - zastrzega.
Wydział Kultury, Turystyki i Promocji Miasta w kieleckim ratuszu powołano w lutym tego roku. Jego dyrektorem został Krzysztof Tworogowski.
- Gdy w czerwcu pytaliśmy go o strategię, tłumaczył, że jest zbyt krótko, żeby o tym mówić. Minął prawie rok i znów nic nie wiemy. Od kilku lat nie możemy doprosić się o ustawienie przy granicach miasta witaczy. Nie ma dobrego punktu informacyjnego, brakuje gadżetów - wymienia Bogucki.
Dyrektor Tworogowski przyznaje, że 432 tys. zł na promocję miasta w 2008 roku to stanowczo za mało. Zapowiada, że będzie walczył o dodatkowe pieniądze. - Nie mogłem być na ostatnim posiedzeniu komisji budżetu, bo miałem wcześniej zaplanowaną wizytę w Krakowie. Będę na kolejnym, za tydzień - obiecuje. I zapowiada, że wówczas przedstawi radnym strategię promocyjną miasta.
Zdaniem Boguckiego, jeśli dyrektor tego nie zrobi, prezydent powinien zastanowić się nad zmianą na tym stanowisku. - Miasto kilkakrotnie dokładało pieniądze, ale nie może tak być, że wydział wyda pieniądze do czerwca, a potem będzie prosił o dokładkę. Nadal nie będzie konkretnego pomysłu na promocję - mówi przewodniczący komisji budżetu. W tym roku na promocję także zaplanowano ok. 400 tys. zł, ale ostatecznie wydanych zostanie dwa razy więcej.
Pieniądze na promocję - milion złotych - zapisano również w budżecie projektów i strategii miasta, ale te pieniądze przeznaczone są na wyjazdy zagraniczne, przygotowanie materiałów, które trafiają przede wszystkim do partnerów zagranicznych.
Dla "Gazety"
Wojciech Lubawski, prezydent Kielc
Można zwiększyć tę kwotę, ale pod warunkiem że będzie dobry pomysł na promocję miasta. Nie można natomiast od razu zapisywać dużej kwoty i doprowadzać do takiej sytuacji, że pod koniec roku zostają pieniądze i trzeba je szybko wydać. Najczęściej na byle co.
Agnieszka Szymańska, dyrektor zarządzająca Managing Partner TBWA/PR z Warszawy
To przykre, że władze miasta nie zdecydowały się postawić na promocję. Te przecież szybko się zwracają. Z badań wynika, że dolar zwraca się pięciokrotnie. Im więcej turystów, tym większy zarobek. Dla miasta, dla hoteli, przedsiębiorców, taksówkarzy. Za 400 tys. można przeprowadzić jedną akcję PR-owską. Ale najpierw trzeba określić, do kogo ona ma być skierowana. Za te pieniądze nie przeprowadzi się też porządnej akcji billboardowej.
Ile na promocję wydają inni
Sprawdziliśmy, ile miasta chcą wydać na promocję w 2008 roku.
Lublin - 4,5 mln zł.
Opole - 1,9 mln zł.
Rzeszów - 1,3 mln zł
W każdym z tych miast opracowano strategię promocji miasta. - Zaplanowaliśmy konkretnie, na co chcemy wydać pieniądze. To kilka ważnych imprez, m.in. Dni Opola, festiwal perkusistów i festiwal piosenki. W ubiegłym roku zainwestowaliśmy m.in. w kampanie promocyjną w TVN24. W przyszłym chcemy kontynuować kampanię wizerunkową "Opole miasto bez granic" - informuje Maciej Wujec, naczelnik wydziału promocji i gospodarki miasta w opolskim ratuszu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


Można się załamać...MAŁY pisze: Wojciech Lubawski, prezydent Kielc
Można zwiększyć tę kwotę, ale pod warunkiem że będzie dobry pomysł na promocję miasta. Nie można natomiast od razu zapisywać dużej kwoty i doprowadzać do takiej sytuacji, że pod koniec roku zostają pieniądze i trzeba je szybko wydać. Najczęściej na byle co.
Przynajmniej mamy wreszcie szczerą wypowiedź prezydenta na ten temat po 5 latach rządzenia...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Do końca tego roku polskie miasta wydadzą na promocję w sumie 188 milionów złotych - to średnio ok. 4,93 zł na mieszkańca. Kielce planują wydać w przyszłym roku na promocję 432 tys. zł - średnio 2,13 zł na mieszkańca. To tak chcemy przyciągnąć turystów? Kto jak nie prezydent mówił, że Kielce nie muszą żyć z przemysłu, że mogą ze sportu i turystyki?
Nie wiem jak wydatki były liczone, posłużyłem się informacją stąd:
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 92426.html
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomos ... 92426.html
-
seba_ck
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1231
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
- Lokalizacja: KIELCE
Są dodatkowe pieniądze na promocję Kielc
Powitanie chińskiego nowego roku, koncert z okazji 75. urodzin Krzysztofa Pendereckiego oraz filmy DVD o mieście - to główne pomysły na promocję Kielc w przyszłym roku. Znalazł się na nią dodatkowo ponad milion złotych.
- Te imprezy nie są specjalnie odkrywcze, ale widać, że coś drgnęło - stwierdził podczas wczorajszego posiedzenia komisji budżetu Rady Miejskiej w Kielcach jej przewodniczący Tomasz Bogucki. Ale zapowiedział, że poprze wniosek dyrektora wydziału kultury, promocji i turystyki kieleckiego ratusza o dodatkowe fundusze.
Bogucki był głównym oponentem Krzysztofa Tworogowskiego, który od marca jest dyrektorem wydziału zajmującego się promocją miasta. Przed tygodniem okazało się bowiem, że w przyszłorocznym budżecie na promocję zaplanowano zaledwie 432 tys. zł. Sprawdziliśmy, że to kilka razy mniej niż w Opolu, Lublinie czy Rzeszowie. - Nie dość, że to mało pieniędzy, to jeszcze nie wiemy, na co mają pójść. Dyrektor wydziału nie zjawił się na naszym ostatnim posiedzeniu - denerwował się przewodniczący komisji budżetu. I zapowiedział, że jest szansa walczyć o więcej pieniędzy na promocję. - Ale jest jeden warunek: musimy znać strategię - zastrzegał.
Wczoraj dyrektor Tworogowski przestawił propozycję wpisania do przyszłorocznego budżetu Kielc 1,6 mln zł na promocję. - Tydzień temu rozmawiałam na ten temat ze skarbnikiem i prezydentem miasta. Rzeczywiście, ta kwota powinna być większa - wyjaśnił.
I przedstawił radnym propozycje wydziału.
Najciekawsze to powitanie chińskiego nowego roku z udziałem ambasadora Chin oraz koncert z okazji 75. urodzin Krzysztofa Pendereckiego. - W amfiteatrze na Kadzielni chcemy wystawić "Siedem Bram Jerozolimy" - zapowiada Krzysztof Tworogowski. Utwór napisany został z okazji jubileuszu 3000 lat Świętego Miasta. Prawykonanie odbyło się w Jerozolimie 9 stycznia 1997 roku z udziałem solistów z różnych krajów, chórów radiowych z Monachium, Stuttgartu i Lipska oraz Orkiestry Radia Bawarskiego w Monachium i Orkiestry Symfonicznej w Jerozolimie pod dyrekcją Lorina Maazela.
Według planów dyrektora w przyszłym roku kierowcy wjeżdżający do Kielc zobaczą nowe "witacze". Niewykluczone, że tablice te będą elektroniczne. Miasto chce też zamówić dwa filmy o Kielcach, które ukażą się na płytach DVD.
- Chcemy też przeznaczyć więcej pieniędzy na promocję cieszącego się ogromną popularnością festiwalu Off Fashion. Być może rozreklamujemy go nawet w pismach branżowych - poinformował dyrektor.
- Pomysły i propozycja finansowa są do zaakceptowania. Będziemy pilnować, żeby pieniądze były właściwie wydawane, żeby praca urzędników opierała się na pewnej strategii. Postaramy się bacznie przyglądać pracy wydziału - zapowiedział Tomasz Bogucki.
Krzysztof Słoń, przewodniczący Rady Miejskiej w Kielcach
Nie porwało mnie wystąpienie dyrektora. Musimy się zgodzić na przekazanie pieniędzy, żeby coś działo się w promocji. Uważam jednak, że jeszcze wiele trzeba zrobić. Niewykluczone, że jednej z naszych komisji należy zlecić opiekę nad promocją. W tej dziedzinie potrzebne jest pewne wizjonerstwo.
not. anar
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4733343.html
Anna Roży
2007-12-04
Powitanie chińskiego nowego roku, koncert z okazji 75. urodzin Krzysztofa Pendereckiego oraz filmy DVD o mieście - to główne pomysły na promocję Kielc w przyszłym roku. Znalazł się na nią dodatkowo ponad milion złotych.
- Te imprezy nie są specjalnie odkrywcze, ale widać, że coś drgnęło - stwierdził podczas wczorajszego posiedzenia komisji budżetu Rady Miejskiej w Kielcach jej przewodniczący Tomasz Bogucki. Ale zapowiedział, że poprze wniosek dyrektora wydziału kultury, promocji i turystyki kieleckiego ratusza o dodatkowe fundusze.
Bogucki był głównym oponentem Krzysztofa Tworogowskiego, który od marca jest dyrektorem wydziału zajmującego się promocją miasta. Przed tygodniem okazało się bowiem, że w przyszłorocznym budżecie na promocję zaplanowano zaledwie 432 tys. zł. Sprawdziliśmy, że to kilka razy mniej niż w Opolu, Lublinie czy Rzeszowie. - Nie dość, że to mało pieniędzy, to jeszcze nie wiemy, na co mają pójść. Dyrektor wydziału nie zjawił się na naszym ostatnim posiedzeniu - denerwował się przewodniczący komisji budżetu. I zapowiedział, że jest szansa walczyć o więcej pieniędzy na promocję. - Ale jest jeden warunek: musimy znać strategię - zastrzegał.
Wczoraj dyrektor Tworogowski przestawił propozycję wpisania do przyszłorocznego budżetu Kielc 1,6 mln zł na promocję. - Tydzień temu rozmawiałam na ten temat ze skarbnikiem i prezydentem miasta. Rzeczywiście, ta kwota powinna być większa - wyjaśnił.
I przedstawił radnym propozycje wydziału.
Najciekawsze to powitanie chińskiego nowego roku z udziałem ambasadora Chin oraz koncert z okazji 75. urodzin Krzysztofa Pendereckiego. - W amfiteatrze na Kadzielni chcemy wystawić "Siedem Bram Jerozolimy" - zapowiada Krzysztof Tworogowski. Utwór napisany został z okazji jubileuszu 3000 lat Świętego Miasta. Prawykonanie odbyło się w Jerozolimie 9 stycznia 1997 roku z udziałem solistów z różnych krajów, chórów radiowych z Monachium, Stuttgartu i Lipska oraz Orkiestry Radia Bawarskiego w Monachium i Orkiestry Symfonicznej w Jerozolimie pod dyrekcją Lorina Maazela.
Według planów dyrektora w przyszłym roku kierowcy wjeżdżający do Kielc zobaczą nowe "witacze". Niewykluczone, że tablice te będą elektroniczne. Miasto chce też zamówić dwa filmy o Kielcach, które ukażą się na płytach DVD.
- Chcemy też przeznaczyć więcej pieniędzy na promocję cieszącego się ogromną popularnością festiwalu Off Fashion. Być może rozreklamujemy go nawet w pismach branżowych - poinformował dyrektor.
- Pomysły i propozycja finansowa są do zaakceptowania. Będziemy pilnować, żeby pieniądze były właściwie wydawane, żeby praca urzędników opierała się na pewnej strategii. Postaramy się bacznie przyglądać pracy wydziału - zapowiedział Tomasz Bogucki.
Krzysztof Słoń, przewodniczący Rady Miejskiej w Kielcach
Nie porwało mnie wystąpienie dyrektora. Musimy się zgodzić na przekazanie pieniędzy, żeby coś działo się w promocji. Uważam jednak, że jeszcze wiele trzeba zrobić. Niewykluczone, że jednej z naszych komisji należy zlecić opiekę nad promocją. W tej dziedzinie potrzebne jest pewne wizjonerstwo.
not. anar
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4733343.html
Anna Roży
2007-12-04
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.
Normalnie słabo mi się robi jak czytam takie rzeczy. Co to ma wspólnego z promocją Kielc? Chiński Nowy Rok? Penderecki? I to mają być "najciekawsze pomysły"? Nie ma pomysłów? Niech rozpiszą konkurs a nie wymyślają co popadnie. To już Rubik (sic!) z tym swoim oratorium większą promocję zrobił...seba_ck pisze:[...]Najciekawsze to powitanie chińskiego nowego roku z udziałem ambasadora Chin oraz koncert z okazji 75. urodzin Krzysztofa Pendereckiego. - W amfiteatrze na Kadzielni chcemy wystawić "Siedem Bram Jerozolimy" [...]
Uruchomiono podobno program Kapitał Ludzki ze środków UE. Proponuję w pierwszej kolejności przeszkolić Wydział Promocji z marketingu. Chętnie zrezygnuję z 300 EUR, które ponoć przypadają na każdego mieszkańca woj. i przeznaczę je na dokształcanie urzędników
crex
>>The UNIX Guru`s view of Sex:
>>unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; umount; sleep
>>The UNIX Guru`s view of Sex:
>>unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; umount; sleep

Kielce kiepsko kojarzone
Scyzoryki, majonez i brzydka, wietrzna pogoda - takie skojarzenia mają mieszkańcy Polski z Kielcami.
Krzysztof Tworogowski, dyrektor Wydziału Kultury, Turystyki i Promocji Miasta Kielce: - Prawie wszystkie podane skojarzenia z Kielcami są negatywne, to przykre. Ale to stereotypy (archiwum) Ponad 1000 osób przepytali ankieterzy firmy IMAS International, dociekając z czym kojarzą im się Kielce. Aż jedna trzecia nie potrafiła o naszym mieście powiedzieć ani słowa!
Na pocieszenie można dodać, że większości osób, które pozytywnie zareagowały na słowo Kielce przypominały się konkretne miejsca lub zabytki. możemy więc przyjąć, że jako region turystyczny stoimy nieźle, jednak jeśli weźmie się pod uwagę, że to tylko 18 procent spośród tych kojarzących Kielce, nie jest dobrze.
ŁYSICA TAK, ŻEROMSKI NIE
A więc z czym kojarzą się Kielce? Z Górami Świętokrzyskimi, a konkretnie z Łysicą, dla nielicznych (1 proc.) z dworcem, Kadzielnią i nawet nasz pisarz Żeromski nie został wymieniony przez większą grupę.
Można się cieszyć, że dla większości Kielce to po prostu duże miasto na południu. Niektórzy dodają, że to ładne miasto, ale więcej osób mówi o scyzorykach i biedzie, zaściankowości i zacofaniu (aż 13 procent). Tego wizerunku nie przebija klub sportowy Korona Kielce. Za to powiedzenie wieje jak w Kieleckiem werżnęło się ludziom w pamięć i przywołało je 4 procent pytanych.
MAJONEZ I GOSIEWSKI
Z czym jeszcze się kojarzymy? Z majonezem kieleckim (3 procent), z Przemysławem Gosiewskim, Włoszczową i aferami - 2 procent, tylko 1 procent pytanych wspomniał o sukcesach naszego prezydenta i rolnictwie.
Co o na takie postrzeganie Kielc odpowiadający za promocję w Urzędzie Miasta Krzysztof Tworogowski? - To przykre - mówi. - Ale to same stereotypy, a z nimi najtrudniej walczyć.
Fakt, że przez te negatywne stereotypy przebił się jednak piłkarski klub dyrektor tłumaczy krótko: - Oni od niedawna odnoszą sukcesy, ale jakie pieniądze w ten klub włożono! A nasz wydział istnieje dopiero od lutego, ja sam pracuję od kwietnia, to za mało, by zmienić wizerunek miasta. Zresztą jakich środków byłoby na to potrzeba.
CHIŃSKA PRZYSZŁOŚĆ?
W przyszłym roku wiodącymi promocyjnymi akcjami Kielc mają być dwie edycje targów OFF Fashion, obchody 75 urodzin Krzysztofa Pendereckiego oraz obchody Chińskiego Nowego Roku. Trudno jednak uwierzyć, by po tych imprezach Polacy pytani o to z czym kojarzą się im Kielce odpowiadali: z Pendereckim czy z chińskim smokiem.
Lidia Cichocka
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/71206018
"Co o na takie postrzeganie Kielc odpowiadający za promocję w Urzędzie Miasta Krzysztof Tworogowski? - To przykre - mówi. - Ale to same stereotypy, a z nimi najtrudniej walczyć.
Fakt, że przez te negatywne stereotypy przebił się jednak piłkarski klub dyrektor tłumaczy krótko: - Oni od niedawna odnoszą sukcesy, ale jakie pieniądze w ten klub włożono! A nasz wydział istnieje dopiero od lutego, ja sam pracuję od kwietnia, to za mało, by zmienić wizerunek miasta. Zresztą jakich środków byłoby na to potrzeba."
Straciłem wszelkie złudzenia co do dyrektora Twarogowskiego.
Nie mam wątpliwości, że można niewielkim kosztem zmienić wizerunek Kielc, tylko po pierwsze: trzeba wiedzieć jak to zrobić, po drugie: trzeba chcieć.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)