
wiadomość z dnia 2006-05-06
TO MOŻE BYĆ NASZE!
Najstarsze europejskie samochody, prototypy z fabryki na Żeraniu, zabytkowe, rzadkie motocykle zarówno polskie, jak i zagraniczne, to tylko skromna część przebogatej kolekcji słynnego Muzeum Techniki w Warszawie. Kolekcji, jaka może zostać przeniesiona do... Kielc.
Warszawskiego Muzeum Techniki nie trzeba nikomu przedstawiać. Bezcenne zbiory polskiej i światowej motoryzacji, stare maszyny i urządzenia, eksponaty związane z podbojem kosmosu. To wszystko mieści się w kilku budynkach, w tym w Pałacu Kultury i Nauki oraz zabytkowych zakładach Norblina. Ale właśnie z tą lokalizacją Naczelna Organizacja Techniczna, jaka jest właścicielem Muzeum Techniki, ma pewien kłopot, bowiem niewykluczone, iż muzeum te obiekty będzie musiało opuścić. W tej chwili bowiem trwa w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie sprawa, która ma określić właściciela budynków. Jeśli muzeum ją przegra, zostanie zmuszone do wyprowadzki.
Zapraszamy do nas!
- Ten problem został niedawno zasygnalizowany podczas posiedzenia Rady Krajowej Naczelnej Organizacji Technicznej. A skoro tak, to z naszej strony pojawiła się propozycja, aby pomóc muzeum i przenieść jego zbiory do województwa świętokrzyskiego - mówi prezes Naczelnej Organizacji Technicznej w Kielcach, Stanisław Nowak.
Problemem oczywiście pozostaje lokal, co w tym przypadku oznacza wielkie, kilkuhektarowe hale. Muzeum techniki posiada mnóstwo wielkogabarytowych eksponatów, takich jak samochody, samoloty, maszyny przemysłowe itp. Zajmują one bardzo dużo miejsca i nie mogą stać na powietrzu.
- Rozpatrujemy kilka możliwości. Być może udałoby się powiększyć nasze muzeum w Sielpi, choć lepiej byłoby znaleźć lokalizację w Kielcach - uważa prezes Nowak.
Prezydent Lubawski chętnie zbuduje!
- Żadnej wolnej hali w Kielcach nie ma, ale jeśli dostanę poważną ofertę dotycząca tej przeprowadzki, to znajdziemy pieniądze, częściowo zapewne w Unii Europejskiej i w ciągu dwóch, trzech lat zbudujemy nowe hale dla tego muzeum. Przecież ono ma bezcenne zbiory - deklaruje prezydent Kielc, Wojciech Lubawski.
To, co budzi entuzjazm w naszym regionie chyba nie bardzo podoba się dyrekcji tej warszawskiej placówki muzealnej, choć kurtuazyjnie przyjmuje ona ofertę pomocy ze strony Kielc. Dyrektor Muzeum Techniki Jerzy Jasiuk, z którym wczoraj rozmawialiśmy, był ze wszech miar powściągliwy w komentarzu i liczy, że muzeum wygra proces o zakłady Norblina. A wtedy w ogóle temat upadnie. Z drugiej strony znany ze swej determinacji prezes Nowak, już raz skutecznie zadziałał, gdy przenosił do Kielc targi transportowe w Łodzi, więc być może tym razem też się uda.
Skarby muzeum
Warszawskie Muzeum Techniki to jedno z najbardziej znanych polskich muzeów. W swych zbiorach posiada ponad 20 tysięcy eksponatów, w tym niektóre bezcenne, takie jak choćby najstarszy w Polsce model auta - De Dion Bouton z 1899 roku, samochód adler z 1901 roku i oldsmobile z 1903 roku. W jego kolekcji można także oglądać prototypy aut z warszawskiej FSO na Żeraniu, które nigdy nie weszły do produkcji. Kolekcję uzupełniają maszyny drukarskie, mechanizmy grające, katarynki, pozytywki, szafy grające oraz bogata kolekcja pierwszych polskich komputerów. Wiele eksponatów to unikaty w historii europejskiego przemysłu.
Jarosław PANEK

