Promocja Kielc i regionu - realizacja

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1224
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Post autor: voodoo » 5 września 2007, o 17:19

Projekty całkiem fajne, może ta kampania choć troche rozsławi Kielce wśród inwestorów

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 5 września 2007, o 19:28

Super!!! Ciesze sie, ze wreszcie za pieniadze UE bedziemy promowac Kielce jako miasto przyjazne inwestorom. Z poczatku wydawalo mi sie, ze na niektorych plakatach nazwa miasta jest zbyt malo wyeksponowana, ale jest OK.

Awatar użytkownika
crex
Posty: 49
Rejestracja: 19 lipca 2006, o 22:52
Lokalizacja: Kielce / SLV
Kontakt:

Post autor: crex » 5 września 2007, o 20:26

Obawiam się, że te pieniądze zostaną wywalone w błoto. Jeśli kampania ma być skierowana do (potencjalnych) inwestorów, to po co promować się na billboardach w Polsce? Chciałbym zobaczyć jakieś dane, na podstawie których wybrano ten akurat takie medium (skądinąd dziwne że przy tak wąsko określonej grupie docelowej wybiera się billboardy, które zwykle są wsparciem dla innych kanałów).
Projekt wg mnie jest słaby (związek "stadion - join and win - Kielce - place made for success" jest bardzo mocno naciągany).
crex
>>The UNIX Guru`s view of Sex:
>>unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; umount; sleep

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 5 września 2007, o 20:31

Bilboardy bardzo ładne, ale rzeczywiście faktem jest, że coś ostatnio sie pojawiają reklamy Kielc po angielsku, nie wiadomo w sumie do kogo skierowane... (patrz baner na Katarzynie)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 5 września 2007, o 20:44

crex pisze:Jeśli kampania ma być skierowana do (potencjalnych) inwestorów, to po co promować się na billboardach w Polsce?
Bezposrednio do inwestorow to raczej celuje sie w prase biznesowa (Forbes, MM etc., kongresy, targi), ale forme billboardow juz wybieraly inne miasta i nie wiem na ile przyciagnelo to inwestorow, ale kampanie byly dostrzegane i opisywane przez tego typu prase. Aaa i jeszcze jedno! Nie okreslalbym, ze celem jest przyciagniecie inwestycji, lecz promocja portalu, ktorego dzialalnosc ma zachecac do inwestowania. To bardzo wazna roznica, jesli juz oceniamy kampanie. Jezyk, akurat w przypadku tych reklamy, jest moim zdaniem odpowiedni.

Awatar użytkownika
crex
Posty: 49
Rejestracja: 19 lipca 2006, o 22:52
Lokalizacja: Kielce / SLV
Kontakt:

Post autor: crex » 5 września 2007, o 22:23

autor pisze:Aaa i jeszcze jedno! Nie okreslalbym, ze celem jest przyciagniecie inwestycji, lecz promocja portalu, ktorego dzialalnosc ma zachecac do inwestowania. To bardzo wazna roznica, jesli juz oceniamy kampanie. Jezyk, akurat w przypadku tych reklamy, jest moim zdaniem odpowiedni.
Mogę się zgodzić, że język jest odpowiedni, ale pod warunkiem odpowiedniej lokalizacji wybranych billboardów (np. przy lotniskach, ew. na terenie lub w pobliżu dużych międzynarodowych imprez targowych) lub doboru małych nośników na lotniskach. Ale jeśli te 100 plakatów ma być przypadkowo rozmieszczone w dużych miastach, to będzie strata pieniędzy. To po pierwsze. Po drugie, promocję portalu można znacznie efektywniej zaplanować w sieci niż na billboardach. Nie sądzę, żeby ktoś w UM pokusił się o dokładne określenie grupy docelowej i najbardziej efektywnego (a nie efektownego) sposobu dotarcia do niej. Jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi.
Co do oceny kampanii, to mam nadzieję, że ratusz przedstawi jej wyniki.
crex
>>The UNIX Guru`s view of Sex:
>>unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; umount; sleep

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 5 września 2007, o 22:44

Nikt z ratusza sie tym nie zajmowal, bo jest to zwiazane z dzialalnosci KOM, wiec duzo szerszego grona. Billboardy maja wisiec tylko w centrach miast. Jesli chodzi o jezyk to ma trafiac raczej nie do mieszkancow tych miast, ale do sfery biznesowel, wlascicieli, prezesow, menedzerow itp., a w tych miastach wielu z nich reprezentuje kapital miedzynarodowy czy tez nawet pochodzi zza granicy, wezmy tez pod uwage, ze zdecydowana wiekszosc ludzi biznesu zna jezyk angielski, wiec docierasz (wbrew pozorom) do szerszego grona odbiorcow. Najlepsza metoda na promocje www jest rzeczywiscie Internet, ale zero jedynkowo kampani billboardowej bym nie traktowal.

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1475
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Post autor: hey » 9 września 2007, o 21:14

Kontrowersyjna reklama Kielc



"Don't give up you're in Kielce" - tak reklamuje się nasze miasto. Według znających język angielski slogan jest kontrowersyjny i brzmi raczej negatywnie. Prezydent Kielc uważa, że jest on jak najbardziej pozytywny.
Wielka reklama miasta ze zdjęciem pałacu biskupów i sloganem w języku angielskim "Don't give up you're in Kielce" zawisła na remontowanym budynku przy ul. Sienkiewicza 25 przylegającym do DT "Katarzyna" kilka tygodni temu. I jak się okazuje wzbudza kontrowersje.

W tej sprawie napisała do nas Czytelniczka: „Być może państwo będą w stanie wyjaśnić ideę tej «reklamy ». Bo choć pomysł wywieszenia takiej reklamy i nawet hasło «you are in Kielce » są fajne. To jednak już zwrot «Don't give up » zdecydowanie nie zachęca do zwiedzania miasta i pozostawia na mnie bardzo nieprzyjemne wrażenie” - pisze nasza Czytelniczka.

Tłumaczy, że dobrze zna angielski, bo jest filologiem angielskim. „Hasło to znaczy dosłownie: «Nie poddawaj się...jesteś w Kielcach » - co, oczywiście, jest w stanie rozszyfrować przecięty uczeń, ale w języku angielskim używane jest w zupełnie innym kontekście” - wyjaśnia.

Pomysłodawcą wywieszenia baneru jest prezydent Kielc Wojciech Lubawski. Dla niego hasło ma jednoznaczny wydźwięk. - To jak najbardziej pozytywne przesłanie. Baner skierowany jest zarówno do mieszkańców Kielc, jak i do tych, którzy miasto odwiedzają. Zachęca do tego, żeby się nie poddawać - tłumaczy Lubawski.

Zwraca uwagę, że baner to nie tylko hasło, ale też obrazek. - Dziecko, które podnosi się, jest symboliczne. Kielce pomagają, żeby się podnieść. Taki mają charakter, sprzyjającą atmosferę. I właśnie w taki sposób powinniśmy się sprzedawać. Jako miasto przyjazne i skłaniające do mobilizacji - twierdzi prezydent.

Dodaje, że miasto zdecydowało się na hasło w języku angielskim, bo pretendujemy do tego, żeby być miastem europejskim. - Teraz prawie każdy zna angielski - dzieci i młodzież. A starsi też coraz częściej się uczą. Jeśli chcemy być miastem europejskim, to nie powinniśmy się bać haseł w języku angielskim - mówi Lubawski



Dla "Gazety"

Gareth McKinney, założyciel szkoły językowej Emerald Gareth's School, Irlandczyk od 1993 mieszka w Kielcach

Zauważyłem tę reklamę i po pierwsze chcę powiedzieć, że to świetny pomysł, żeby w ten sposób reklamować miasto. Dobrze też, że ktoś pomyślał, żeby miasto miało slogan w języku angielskim. Ale sama treść sloganu jest myląca, nieco kontrowersyjna i dla osoby anglojęzycznej ma raczej negatywny niż pozytywny wydźwięk. Zwrotu "don't give up" w języku potocznym używa się najczęściej w sytuacjach, gdy chcemy kogoś pocieszyć, kiedy sprawy idą źle, a nawet beznadziejnie. Czyli, jaki przekaz niesie ten slogan? Że w Kielcach jest wprawdzie beznadziejnie, kiepsko, źle, okropnie, ale nie poddawaj się, może coś się zmieni na lepsze Nie jest to zbyt optymistyczne. A tak nawiasem mówiąc, to nie odpowiada temu, co widzę. Właśnie odwiedził mnie brat, który był w Kielcach ostatnio jakieś 10 lat temu. W Irlandii zajmuje się pozyskiwaniem funduszy unijnych. Powiedział, że zmiany są ogromne, że szybko stajemy się normalnym europejskim miastem. Wracając do sloganów, to przecież nie wszystkie są trafne. Wielu moich uczniów mówi, że już nigdy nie pójdzie do sklepu, który ma slogan "nie dla idiotów", bo to ich obraża. A Kielcom proponuję po prostu przetłumaczyć doskonały slogan, który już jest po polsku - "Kielce nasza duma" - "Kielce our pride". To brzmi krótko, dobrze, nie jest dwuznaczne, kojarzy się zarówno ze sportem, jak i z sukcesem całego miasta.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 9 września 2007, o 21:18

Ciąg dalszy dyskusji na temat idiotycznej reklamy naszego miasta. Ale pana Lubawskiego zdaje się nic i nikt nie przekona że białe jest białe a czarne jest czarne ;)

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 10 września 2007, o 05:45

Michał pisze:Ale pana Lubawskiego zdaje się nic i nikt nie przekona
Niestety obawiam się, że Pan Prezydent Nasz jest osobą typu "jeśli ja coś wymyśliłem to musi być dobre". Na nic więc argumenty anglistów.

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 10 września 2007, o 09:17

Artykuł na ten temat wylądował dziś na głównej stronie gazeta.pl

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 10 września 2007, o 18:22

... i w Faktach TVN.
Ładnie po nas pojechali.
Obrazek

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 10 września 2007, o 18:23

No kurcze... ale w Faktach o nas mowili, niby wszystko fajnie, ze Kielce to juz nie takie miasto jak wyobrazal je sobie Witkacy, ale wiecej czasu poswiecono recytacji jego tworczosci niz meritum sprawy.

W kazdym razie nie moge nie przyznac racji tym, ktorzy twierdza, ze haslo jest zle dobrane, a Wojciech dalej uparcie pewnie przy swoim...

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 10 września 2007, o 18:26

Na gazeta.pl artykuł w chwili obecnej jest na 4 miejscu pod względem popularności, przed chwilą materiał na ten temat wyemitowały Fakty, z tego samego naśmiewano się dziś w stacjach radiowych.
Jak widać baner promuje nasze miasto bardziej niż się władza spodziewała, szkoda tylko, że zamiast promować pozytywnie to utrwala negatywne stereotypy o Kielcach.
Wstyd.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 10 września 2007, o 18:42

Nasmiewano jak nasmiewano...Fakty wcale nie wskazaly, ze jest on zly, ale szydery troche bylo. Przykre. Jak tu naklonic wydzial promocji do zmiany?

ODPOWIEDZ