Kielecki Obszar Metropolitalny

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 29 października 2009, o 22:36

albatros3 pisze: Zamykam zatem rozmowę bezpośrednio z Tobą w tym wątku.
Cieszy mnie to niezmiernie. Zanim zagadasz nastepnym razem - naucz sie czytac rozklady PKSow. A nikt nie chcial wierzyc w niegdysiejsze dane przytaczane przez Przekrój, że 3/4 naszych obywateli ma problemy z rozkladami jazdy.

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 29 października 2009, o 23:31

Związki ludności Skarżyska z Radomiem są kilkukrotnie słabsze niż z Kielcami. Kiedyś było to jeszcze porównywalne oddziaływanie z przewagą Kielc, ale dzisiaj nie ma o czym dyskutować. Po prostu Kielce są dla Skarżyska tym czym Warszawa dla Radomia.

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 30 października 2009, o 00:20

Ze Starachowic do Kielc znalazłem 23 połączenia, a ze Starachowic do Radomia 10. Piszę o połączeniach odbywających się we wszystkie dni robocze. Źródło:
http://rozklady.com.pl/main.php?page=st ... qmerahule3

(jest późno więc mogłem coś pokręcić)

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 30 października 2009, o 03:17

Zgadzam sie z bauxem, ze zwiazki Skarzyska/Starachowic z Kielcami sa porownywalne proporcjonalnie do tych radomsko-warszawskich oraz ze radomsko-skarzyskie/starachowickie oslably o wiele od 1975 roku, jednak porownywanie ich do zwiazkow szydlowiecko/ilzecko-kieleckich jest jakby, lagodnie mowiac, nie na miejscu. Toz to porownanie typu Radom-Lublin czy Radom-Lodz, bo te zwiazki sa wrecz znikome. Czy kilkukrotnie? Nie wiem na czym kolega baux opiera swoje informacje, ale ja bym nie wyarazal sadow tego typu - patrz nizej. Czy kiedys byly porownywalne z przewaga Kielc? Zalezy kiedy, ale 60 lat temu i wczesniej - w zadnym wypadku przewagi Kielc nie bylo.
Kolega Kamil moglby uczyc kolege albatrosa jak korzystac z rozkladow PKS :) Chociaz ta wyszukiwarka nie jest najdokladniejsza, to z pewnoscia bardziej oddaje ilosc polaczen (jest w niej wiele nieistniejących kursów, a także wielu nie ma w ogóle zaznaczonych, przy czym jest, lekko mówiąc nieprecyzyjna w wyszukiwaniu, co zaobserwowałem przez 5 lat korzystania z ręcznie /przez siebie/ robionych rozkładów). Przede wszystkim liczba kursow bezposrednich (bo te oddaja najbardziej to, co nas interesuje) w tym przypadku to pociagi osobowe i busy.

W kazdym razie - poniewaz latwiej mi teraz policzyc - polaczenia ze Skarzyskiem:

Kielce 136 (wszystkie około):
-pociagi wszystkie - 25
-PKSy (rozkłady dworcowe) - 20
-busy (ŚZTP oraz Mielczarskiego) - 91

Radom 106 (wszystkie około):
-pociagi wszytskie - 23
-PKSy (rozkłady dworcowe) - 18
-busy (tabliczka przystankowa) - 60

Nie zmienia to faktu, ze liczenie kursow jest dosc ciezkie, bo jedne jezdza 4 dni w tygodniu, inne tylko w weekendy (wtedy liczylem dwa jako jeden), ilość kursów podana w przybliżeniu do 10%.

Nie widze na podstawie powyższego, że:
baux pisze: Związki ludności Skarżyska z Radomiem są kilkukrotnie słabsze niż z Kielcami.
Przyznam, ze nie myslalem, ze az tyle uda mi sie naliczyc. Bo o ile trzebaby odliczyc tu relacje wybitnie miedzyregionalne (w sumie po okolo 45 dla kazdego z miast, czyli pociagi posieszne, prawie wszystkie PKSy oraz BUSy do Lublina czy Warszawy) to i tak Radomiowi zostaje 60 polaczen, a Kielcom 90. A to jest roznica rzedu 50%, a nie 500% (czyli nie kilkukrotnie). Nawet dwukrotna roznica nie wydawalaby sie tu byc "wielka" patrzac na ilosc polaczen.

Co do Starachowic to na razie policzone:
Kielce:
pociagi z przesiadka (podobny czas przejazdu) - 5
PKSy - 23

Radom:
pociagi z przesiadka - 5
PKSy - 12

PS. Niestety, dopoki samorzady nie przejma organizacji komunikacji, a moze bardziej nie beda do tego zmuszone nowa ustawa, to niestety nie bedzie mozliwosci sprawdzenia dokladnej liczby polaczen. Cala masa PKSow nie ma wlasnych wyszukiwarek,a strony z rozkladami PKSow i BUSow sa zbyt rzadko aktualizowane, zeby opierac sie np. na danych z 2005 czy 2007 roku.

Awatar użytkownika
albatros3
Posty: 183
Rejestracja: 27 października 2007, o 17:01
Lokalizacja: Kielce

Post autor: albatros3 » 30 października 2009, o 09:27

baux pisze:Związki ludności Skarżyska z Radomiem są kilkukrotnie słabsze niż z Kielcami.
Dokładnie

-----------------------------

Mojemu koledze z pracy, z którym pracuje w zespole projektowym
i który mieszka w Skarżysku - Kamiennej i codziennie dojeżdża do pracy do Kielc
zadałem pytania:

Czy dużo Twoich znajomych ze Skarżyska - Kamiennej pracuje w Kielcach?
Odp. cyt.: "3 w mojej branży i kilku w innych"

Pytanie:
Czy dużo Twoich znajomych ze Skarżyska - Kamiennej pracuje w Radomiu?
Odp. cyt.: "żadnych"

-----------------------------

A mojemu koledze ze studiów, który był zameldowany w Starachowicach
i studiował ze mną na kierunku na uczelni w Kielcach
zadałem pytania:

Czy dużo Twoich znajomych ze Starachowic studiowało w Kielcach?
Odp. cyt.: "przynajmniej kilku"

Czy dużo Twoich znajomych ze Starachowic studiowało w Radomiu?
Odp. cyt.: "żadnych"

-----------------------------

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 30 października 2009, o 14:32

Jakiez profesjonalne "badanie" :D Pociagi i autobusy (w wiekszosci prywatne) jezdza po to, zeby wozic powietrze ze Skarzyska do Radomia :)

Hmmm... szybko przeprowadze podobne "badanie":
1) Matce kolezanki, ktora jest z Suchedniowa zadalem pytanie:
- "ile osob z Pani rodziny przeprowadzilo sie do Radomia?"
odp: 4
- "a ile osob przeprowadzilo sie do Kielc"
odp: "zadna, ale syn siostry tam studiuje"

2) Moj ojciec, ktory byl ze Skarzyska (tu nie musialem pytan zadawac, bo wiem)sytuacje mial taka:
-ile osob z rodziny mieszka w Radomiu:
odp: 2
-ile mieszka w Kielcach:
odp: zadna

3) Moja babcia, pochodzaca z Bodzentyna sytuacje miala taka (zliczajac wszystkie dzieci i wnuczki):
-ile w Radomiu?
odp: 11
-ile w Kielcach
odp: 3

Noo, to jeszcze pare takich "badan" i mozemy sobei wiele udowodnic :lol: Wysil sie jeszcze albatros, to stworzymy ciekawa metodologie badania wiezi spolecznych :D no i nauczymy sie na nowo z rozkladow korzystac i oceniac reformy :)

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 30 października 2009, o 16:29

Przyznam szczerze, że zawsze będąc w Skarżysku czy Starachowicach bardziej czułem że to ziemia radomska a nie kielecka... Poza tym mam sporo znajomych w Starachowicach i oni zdecydowanie bardziej czują przynależność do Radomia (aczkolwiek Kielce bardziej im się podobają :P)
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 30 października 2009, o 18:31

redoxygene pisze:(...) polaczenia ze Skarzyskiem:
-busy (ŚZTP oraz Mielczarskiego) - 91
Wiele z tych kursów obsługiwanych jest autobusami 12 m, które w godzinach popołdniowych wypełnione są po brzegi.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 30 października 2009, o 18:53

Wiem, widuje :) Z drugiej strony polaczenia kolejowe do Skarzyska sa w duzej mierze polpustymi szynobusami obslugiwane.

Awatar użytkownika
albatros3
Posty: 183
Rejestracja: 27 października 2007, o 17:01
Lokalizacja: Kielce

Post autor: albatros3 » 30 października 2009, o 20:00

MeehoweCK pisze:Przyznam szczerze, że zawsze będąc w Skarżysku czy Starachowicach bardziej czułem że to ziemia radomska a nie kielecka...
To się nazywa subiektywne odczucie.
MeehoweCK pisze:aczkolwiek Kielce bardziej im się podobają
A to obiektywne :)

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 30 października 2009, o 22:23

To sie nazywa rozmowa z kims, kto mysli, do tego bardzo "konstruktywnie" :lol:

Starzech
Posty: 8
Rejestracja: 31 października 2006, o 10:11
Lokalizacja: z grodu Stara

Post autor: Starzech » 1 listopada 2009, o 21:38

MeehoweCK pisze:Przyznam szczerze, że zawsze będąc w Skarżysku czy Starachowicach bardziej czułem że to ziemia radomska a nie kielecka... Poza tym mam sporo znajomych w Starachowicach i oni zdecydowanie bardziej czują przynależność do Radomia (aczkolwiek Kielce bardziej im się podobają :P)

A ja powiem tak jako rodowity starachowiczanin Starachowice leżą w ziemii starachowickiej.A coraz częsciej pojawia się ta nazwa.Związki Starachowic z Radomiem są znikome.Jest kilku radomian na tym forum i gazety wyborczej którzy usilnie starają się przylepić Starachowice czy Skarżysko do ziemii radomskiej.Panowie dlaczego tak nie lobbujecie na temat Pionek czy Szydłowca przecież te miasta to obraz nedzy i rozpaczy...Bedąc czy w Starachowicach,Ostrowcu a tym bardziej w Sandomierzu na Kielce patrzą przez pryzmat stolicy tego wojewóztwa i na tym się kończy.Zawsze można przedłużyć autobusy PKS do Krakowa bo tak naprawdę to naszym historycznytm regionem jest MAŁOPOLSKA.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 2 listopada 2009, o 00:24

Starzech pisze: A ja powiem tak jako rodowity starachowiczanin Starachowice leżą w ziemii starachowickiej.
A coraz częsciej pojawia się ta nazwa.Związki Starachowic z Radomiem są znikome.Jest kilku radomian na tym forum i gazety wyborczej którzy usilnie starają się przylepić Starachowice czy Skarżysko do ziemii radomskiej.

Tu nie chodzi o to, co i kto czuje, tylko o to, w jaki sposob te miasta funkcjonuja - tj wlasnie gdzie starachowiczanie itd jezdza na zakupy, do teatru, itd. Ziemia radomska, czy kielecka to stricte okreslone terminy bedace odniesieniem do historycznie duzych regionow, liczacych po milion mieszkancow. Cos takiego jak "ziemia starachowicka" nie istnialo i nie istnieje w takim kontekscie, a co najwyzej w kontekscie powiatowym (obecnego powiatu).
Zobacz od czego ta dyskusja odnosnie miast nad Kamienna w ogole wynikla.
Starzech pisze: Panowie dlaczego tak nie lobbujecie na temat Pionek czy Szydłowca przecież te miasta to obraz nedzy i rozpaczy...

A to tu ktos lobbuje na temat Skarzyska czy Starachowic w jakiejs formie, oprocz dyskusji o zrownowazonym rozwoju? Temat Pionek czy Szydlowca to zupelnie inna kwestia.
Starzech pisze: Bedąc czy w Starachowicach,Ostrowcu a tym bardziej w Sandomierzu na Kielce patrzą przez pryzmat stolicy tego wojewóztwa i na tym się kończy.

Stad tez wlasnie byla dyskusja o zrownowazonym rozwoju.
Starzech pisze: Zawsze można przedłużyć autobusy PKS do Krakowa bo tak naprawdę to naszym historycznytm regionem jest MAŁOPOLSKA.
A to ktos tu o tym rozmawia?

Awatar użytkownika
albatros3
Posty: 183
Rejestracja: 27 października 2007, o 17:01
Lokalizacja: Kielce

Post autor: albatros3 » 2 listopada 2009, o 08:34

Starzech pisze: Związki Starachowic z Radomiem są znikome.
Racja, nie pierwszy i nie ostatni mieszkaniec Starachowic tak się wypowiada.
Starzech pisze: Bedąc czy w Starachowicach,Ostrowcu a tym bardziej w Sandomierzu na Kielce patrzą przez pryzmat stolicy tego wojewóztwa i na tym się kończy
A co konkretnie oznacza określenie "pryzmat stolicy"?

Starzech
Posty: 8
Rejestracja: 31 października 2006, o 10:11
Lokalizacja: z grodu Stara

Post autor: Starzech » 2 listopada 2009, o 12:46

Pryzmat województwa czyli jednostki administracyjnej.Sandomierz przynależy do województwa świętokrzyskiego ale według mnie nie pasuje do niego.Sandomierzanie bardzie utożsamiają się z podkarpaciem bliżej im do Stalowej Woli czy Tarnobrzega.Bez obrazy ale Kielce nie są ośrodkiem napędzającym rozwój takiego obszaru jakim jest teren obecnego województwo świętokrzyskiego.Śmieszą mnie mapki tzw. KOMu czy lotniska.Marzeniami zawsze żyć można ale Obice jeszcze bardzie pogrążą w biedzie ten region,skąd brać pieniądze na utrzymanie tego lotniska chyba nie od biednych świętokrzyskich gmin.Kielce nie mają na dodatkowe pociągi a tym bardziej będą miały na nowe połączenie do Nowego Yorku :wink: Silne wojewóztwo potrzebuje silnej stolicy a w tym wypadku obydwóch brakuje.

redoxygene jakby nie istaniała nazwa ziemia starachowicka nikt by o niej nie pisał i nie mówił.Media coraz częściej używają termin ziemii starachowickiej patrz np.Lasy Starachowickie nazwa która używana była juz przed wojną.

ODPOWIEDZ