Galeria Korona – sklepy, wydarzenia nieinwestycyjne
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Co wy się przejmujecie? Dobrze, że są dwie, może wreszcie zacznie się między nimi prawdziwa woja cenowa, na czym najbardziej skorzystam ja - czyli konsument 
Ale fakt faktem Plaza raczej już nie powstanie, choć jeśli by jednak powstała, to nawet lepiej - szansa na jeszcze niższe ceny.
Ale fakt faktem Plaza raczej już nie powstanie, choć jeśli by jednak powstała, to nawet lepiej - szansa na jeszcze niższe ceny.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
System jest prosty - obniżając ceny pozbywasz się części zysku, który nie ma szans na bycie generowanym z uwagi na brak klientów.
W weekendowe popołudnie na korytarzach GK jest mniej ludzi niż w GE w pierwszy lepszy wieczór w tygodniu.
Na chwilę obecną sam się zastanawiam gdzie tkwi problem w pustkach GK. Siła przyzwyczajenia do GE (jak w moim przypadku)?
Mam dwa typy. Pierwszy to brak porządnego marketu. PP to jakaś kpina. Jeszcze nigdy nie udało mi się trafić na świeże warzywa i owoce. Wszystko popsute albo gnijące. Więcej tam nie wejdę.
Druga sprawa to brak H&M i C&A. To trochę zabawne, ale te dwa sklepy moim zdaniem napędzają ruch na wyższych piętrach GE.
Znajomi narzekają też na kiepski wjazd do GK. Niskie samochody zahaczają podwoziem, większe ledwo się mieszczą. Kobiety kochają za to parking GE!
Prawda jest taka, że pewnie wina leży po trochu w powyższych i wielu innych. A szkoda, bo GK jest naprawdę ładna.
W weekendowe popołudnie na korytarzach GK jest mniej ludzi niż w GE w pierwszy lepszy wieczór w tygodniu.
Na chwilę obecną sam się zastanawiam gdzie tkwi problem w pustkach GK. Siła przyzwyczajenia do GE (jak w moim przypadku)?
Mam dwa typy. Pierwszy to brak porządnego marketu. PP to jakaś kpina. Jeszcze nigdy nie udało mi się trafić na świeże warzywa i owoce. Wszystko popsute albo gnijące. Więcej tam nie wejdę.
Druga sprawa to brak H&M i C&A. To trochę zabawne, ale te dwa sklepy moim zdaniem napędzają ruch na wyższych piętrach GE.
Znajomi narzekają też na kiepski wjazd do GK. Niskie samochody zahaczają podwoziem, większe ledwo się mieszczą. Kobiety kochają za to parking GE!
Prawda jest taka, że pewnie wina leży po trochu w powyższych i wielu innych. A szkoda, bo GK jest naprawdę ładna.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Ja tam bardzo lubię PiP, na pewno bardziej od Tesco. Albo Ty miałeś pecha, albo ja szczęście, bo bywałem tam wielokrotnie i nigdy problemu z owocami nie miałem.
Myślę, że przy takiej konkurencji jaka obecnie jest w Kielcach, nawet drobnostki mogą wpływać na mniejszą ilość klientów.
Ja wad w parkingu GK nie widzę, ale to prawda, że już zdążył obrosnąć mitami jako niedostępny. Ludzie generalnie boją się wjazdu samochodem wysoko, boją się szlabanów i bramek płatniczych (nawet jeśli nie działają). W dodatku mają niesamowitą siłę przyzwyczajenia (w Galerii Echo do tej pory najwięcej samochodów stoi na parkingu podziemnym, pomimo, że komfort parkowania jest tam żaden w porównaniu z nowym parkingiem). Odnoszę wrażenie, że w Kielcach ludzie są mniej skorzy do nowinek niż gdzie indziej. Z czego to wynika? Nie wiem.
Źle też się stało, że na otwarciu kilkanaście lokali nie było czynnych, bo ludzie do tego też sobie dopowiedzieli różne historie i słyszałem na przykład ostatnio (od osoby, która nigdy w GK nie była), że "podobno czynna jest tylko połowa sklepów". Moim zdaniem GK ma lokalizację lepszą od Echa, a jednak ludzi ciągnie do Echa. Myślę, że jest to po części spowodowane pewnego rodzaju szpanem (na zasadzie - chcę robić zakupy w największej galerii handlowej w kraju). To na pewno ciężki orzech do zgryzienia dla marketingowców z GK.
Kolejną sprawą jest Multikino, które jest chyba największą atrakcją Korony i powinno przyciągać ludzi, ale jest bardzo słabo wyeksponowane. Z zewnątrz wygląda jak jakiś zwykły salon sprzedaży średniej wielkości, Heliosa w GE widać natomiast z daleka.
Co do cen, jeśli w ogóle cokolwiek zacznie spadać, to ceny najmu i to dopiero jak skończą się obecne umowy. Na spadek cen towaru bym raczej nie liczył, chyba, że okresowe (jak na przykład ostatnie promocje 70%). Przy niektórych umowach franczyzowych właściciel wręcz nie może ingerować w ceny marki.
Ja jednak myślę, że GK w końcu ruszy "z kopyta". Nie potrafię tego uzasadnić, ale mam takie przeczucie. Może gdy wreszcie wszystkie lokale zostaną wynajęte, a wejście od strony IX Wieków skończone, ludzie zauważą, że lepiej pójść bliżej centrum, gdzie jest mniejszy tłok i bardziej przejrzysty (moim zdaniem) układ obiektu.
Myślę, że przy takiej konkurencji jaka obecnie jest w Kielcach, nawet drobnostki mogą wpływać na mniejszą ilość klientów.
Ja wad w parkingu GK nie widzę, ale to prawda, że już zdążył obrosnąć mitami jako niedostępny. Ludzie generalnie boją się wjazdu samochodem wysoko, boją się szlabanów i bramek płatniczych (nawet jeśli nie działają). W dodatku mają niesamowitą siłę przyzwyczajenia (w Galerii Echo do tej pory najwięcej samochodów stoi na parkingu podziemnym, pomimo, że komfort parkowania jest tam żaden w porównaniu z nowym parkingiem). Odnoszę wrażenie, że w Kielcach ludzie są mniej skorzy do nowinek niż gdzie indziej. Z czego to wynika? Nie wiem.
Źle też się stało, że na otwarciu kilkanaście lokali nie było czynnych, bo ludzie do tego też sobie dopowiedzieli różne historie i słyszałem na przykład ostatnio (od osoby, która nigdy w GK nie była), że "podobno czynna jest tylko połowa sklepów". Moim zdaniem GK ma lokalizację lepszą od Echa, a jednak ludzi ciągnie do Echa. Myślę, że jest to po części spowodowane pewnego rodzaju szpanem (na zasadzie - chcę robić zakupy w największej galerii handlowej w kraju). To na pewno ciężki orzech do zgryzienia dla marketingowców z GK.
Kolejną sprawą jest Multikino, które jest chyba największą atrakcją Korony i powinno przyciągać ludzi, ale jest bardzo słabo wyeksponowane. Z zewnątrz wygląda jak jakiś zwykły salon sprzedaży średniej wielkości, Heliosa w GE widać natomiast z daleka.
Co do cen, jeśli w ogóle cokolwiek zacznie spadać, to ceny najmu i to dopiero jak skończą się obecne umowy. Na spadek cen towaru bym raczej nie liczył, chyba, że okresowe (jak na przykład ostatnie promocje 70%). Przy niektórych umowach franczyzowych właściciel wręcz nie może ingerować w ceny marki.
Ja jednak myślę, że GK w końcu ruszy "z kopyta". Nie potrafię tego uzasadnić, ale mam takie przeczucie. Może gdy wreszcie wszystkie lokale zostaną wynajęte, a wejście od strony IX Wieków skończone, ludzie zauważą, że lepiej pójść bliżej centrum, gdzie jest mniejszy tłok i bardziej przejrzysty (moim zdaniem) układ obiektu.
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Napisałem nawet w tej sprawie do PiP - olali mnie. Ich strata.
Osobiście parkingu nawet nie widziałem - GK jest w zasięgu moich spacerów z dzieckiem i tak też się tam dostaję. Powtarzam po znajomych, że problem jest dostrzegalny. IMO to poważny błąd już na etapie projektowania.
BTW sam czasem korzystam z parkingu podziemnego w GE - wtedy kiedy jadę wyłącznie na zakupy do Tesco. Wycieczka z wózkiem przez całą nową część jest bez sensu.
Moje sceptyczne nastawienie do GK minęło w momencie kiedy pierwszy raz wszedłem do środka. Tam jest naprawdę ładnie. No i podoba mi się wybór w Smyku Megastore.
Osobiście parkingu nawet nie widziałem - GK jest w zasięgu moich spacerów z dzieckiem i tak też się tam dostaję. Powtarzam po znajomych, że problem jest dostrzegalny. IMO to poważny błąd już na etapie projektowania.
BTW sam czasem korzystam z parkingu podziemnego w GE - wtedy kiedy jadę wyłącznie na zakupy do Tesco. Wycieczka z wózkiem przez całą nową część jest bez sensu.
Moje sceptyczne nastawienie do GK minęło w momencie kiedy pierwszy raz wszedłem do środka. Tam jest naprawdę ładnie. No i podoba mi się wybór w Smyku Megastore.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Dziwi mnie to słabe zainteresowanie tym bardziej, że jest dużo bardziej dostępna dla autobusów niż GE, nie mówiąc już o bliskości centrum. Niestety w Kielcach wiele osób na zakupy nadal woli pojechać swoim szrotem pod same drzwi, a przy okazji zajrzeć do Tesco i zrobić zakupy na cały miesiąc (patrząc na zawartość wózków). Przy okazji dodam, że Tesco jest teraz bardzo drogim sklepem w porównaniu do osiedlowych marketów. No ale "lans" po Echu być musi 
Ale dzięki temu przynajmniej dużo łatwiej można trafić w Koronie na odpowiedni rozmiar, model i kolor ubrania na wyprzedażach, co w Echu nie jest takie pewne
Ale dzięki temu przynajmniej dużo łatwiej można trafić w Koronie na odpowiedni rozmiar, model i kolor ubrania na wyprzedażach, co w Echu nie jest takie pewne
Ostatnio zmieniony 28 sierpnia 2012, o 14:59 przez CKfan, łącznie zmieniany 1 raz.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Noo dla mnie jest to bardzo dziwne zjawisko, biorąc pod uwagę drogi sklep jakim jest Tesco
Ludzie mają pełne wózki, a potem część żywności wyrzucają, bo jest nieświeża lub przeterminowana. Wg mnie dużo lepiej i ekonomiczniej jest robić mniejsze zakupy w tańszych sklepach na osiedlach (przysłowiowa Biedronka, Lidl, Polo Market)
I nie ukrywam, że denerwuje mnie stanie w kolejce do kasy za osobami, które mają pełne wózki i są obsługiwane długi czas. Wiem, że teraz jest więcej szybkich kas i pojawiły się samoobsługowe, ale wcześniej wszyscy byli skazani na stanie za takimi ludźmi.
Swego czasu Tesco było tanim sklepem, ale teraz zdecydowanie ceny poszły w górę. Małe Tesco również są nieporównywalnie droższe od innych dyskontów.
Swego czasu Tesco było tanim sklepem, ale teraz zdecydowanie ceny poszły w górę. Małe Tesco również są nieporównywalnie droższe od innych dyskontów.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
Umowa była podpisana dawno temu, więc nawet gdyby chcieli, to wycofać się nie dało.bender pisze:Czym kierował się najemca podejmując tak głupią decyzję?
Ale grupa V&W (Vistula, Wólczanka, Kruk, Deni Cler) ma już na tyle mocną pozycję w Polsce, że galerie takie jak Korona pokrywają część (zazwyczaj 50%) kosztów związanych z otwarciem lokalu. Pomijam już sporo niższy czynsz.
"Lekarz może pogrzebać swoje błędy, architekt może jedynie doradzić klientowi by zasadził winorośl". Frank Lloyd Wright
- Thermalcake
- Posty: 349
- Rejestracja: 24 czerwca 2011, o 00:45
- Lokalizacja: Kielce
To też był mój typ. Mimo tego że w PiP są towary niedostępne w innych sklepach to sam market jest dosyć mały. Ludzie codziennie nie kupują elektroniki, butów, ubrań czy biżuterii - nie ma więc powodu, żeby często odwiedzać GK. Stąd, myślę, mało ludzi.bender pisze:Mam dwa typy. Pierwszy to brak porządnego marketu.
