Przebudowa dworca PKP

Moderatorzy: sueno, Daniel, Sirek1, Nowak, Autor

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11577
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Przebudowa dworca PKP

Post autor: Autor » 20 grudnia 2005, o 22:03

Obrazek
Władze Kielc chcą przejąć dworzec PKP

Obrazek Anna Roży 07-12-2005

Władze Kielc chcą przejąć od PKP dworzec kolejowy. - Ten budynek nie przystaje do wymogów współczesnego świata, a uporządkowanie tego rejonu będzie ukoronowaniem remontu ulicy Sienkiewicza - mówi prezydent Kielc Wojciech Lubawski. I planuje wybudować w tym miejscu centrum handlowe.

Prezydent chce przejąć lub kupić od PKP budynek dworca. Zapowiada, że rozmowy rozpocznie wkrótce.

- Po przejęciu dworca nie ograniczylibyśmy się do pomalowania ścian. Chcielibyśmy praktycznie wybudować go od nowa - zapowiada prezydent Lubawski. - Zdaję sobie sprawę, że nie da się tego zrobić w ciągu roku albo dwóch. Potrzeba na to przynajmniej dziesięciu lat. Ale to miejsce na to zasługuje. Wkrótce zakończy się remont ulicy Sienkiewicza . Dobrze byłoby, żeby ta część miasta też zaczęła odzyskiwać blask - dodaje.

Prezydent Kielc chce wziąć przykład z Krakowa - w stolicy Małopolski przy dworcu kolejowym powstaje gigantyczne centrum handlowe. - Nie wykluczam, że i u nas w takim miejscu mogłoby powstać centrum handlowo-usługowe. Powinien być tu też parking - uważa prezydent Lubawski. Liczy również na to, że znajdzie się firma, która będzie chciał w tym miejscu zainwestować.

Przedstawiciele Dworców Kolejowych w Polskich Kolejach Państwowych mówią, że mogą rozpocząć rozmowy z miastem na ten temat, ale potrwają one długo. - Podanie zawsze można złożyć. Dopiero jak się z nim zapoznamy, będziemy mogli powiedzieć coś więcej. Ale już dziś jestem przekonany, że ewentualne przejęcie tego terenu nie będzie przebiegało szybko - mówi Waldemar Grzyb, dyrektor oddziału Dworców Kolejowych w Polskich Kolejach Państwowych. Podkreślił, że PKP również poszukuje przedsiębiorców, którzy zdecydowaliby się zainwestować w obiekty kolejowe. Ale dworca w Kielcach na razie na tej liście nie ma.
Ostatnio zmieniony 25 grudnia 2005, o 20:45 przez Autor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11577
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 20 grudnia 2005, o 22:04

http://www.slowo.com.pl/kielce/?dz=1&id=3551

Słowo, 08.12.2005

Dworzec do rozbiórki

- Dworca nie ma co remontować, bo to nic nie da. Trzeba go zburzyć i wybudować nowy. Miasto może pomóc w poszukiwaniu sponsora, a nawet przygotować wstępną wizualizację - takie plany co do dworca PKP ma prezydent Wojciech Lubawski.

Jak zaniedbany jest nasz dworzec - wiemy wszyscy. Brzydki socrealistyczny budynek z brudną halą i ciemnymi tunelami, w których trudno czuć się bezpiecznie. Co możemy mieć zamiast niego? Wielopiętrowe centrum handlowe z podziemną częścią dworca i parkingiem na dachu. Miejsce, które nie tylko przyjaźnie powita przyjezdnych, ale będzie chętnie odwiedzane także przez kielczan
- Cały budynek mógłby być pokryty lustrzaną elewacją, która podkreśli wygląd wyremontowanej ul. Sienkiewicza. Miejsca jest sporo, bo część torowisk można przenieść poza centrum, w którym zostałby sam dworzec z peronami - mówi prezydent Lubawski i jako przykład podaje Kraków. Co prawda dogadywanie się tamtejszych władz miasta z Polskimi Kolejami Państwowymi i poszukiwanie inwestora trwały prawie 10 lat, ale było warto, bo budowanego tam właśnie dworca nie powstydziłaby się żadna z europejskich stolic. - Miasto mogłoby pomóc "kolejom" w poszukiwaniu inwestora albo przygotować projekt - deklaruje prezydent. - Krakowskie centrum komunikacyjne powstało w pracowni "Asymetria", która wykonała także koncepcję przebudowy naszej Kadzielni.
Wojciech Lubawski zapewnia, że ze swej strony najpierw dopilnuje uporządkowania otoczenia dworca (najprawdopodobniej w przyszłym roku będzie można wreszcie wyburzyć budynek stojący na środku ul. Żelaznej). Rozpoczął też już wstępne rozmowy z PKP na temat połączenia sił w całym przedsięwzięciu. Pomysł jest na tyle świeży, że nikt nie chce na razie mówić o kosztach. Koleje są zainteresowane projektem.
- Kupujemy każdy pomysł, który pomoże poprawić estetykę naszych dworców. Tak budowany jest także nowy Dworzec Wileński w Warszawie. Udziałowców inwestycji jest trzech: gmina, PKP i inwestor. My ze swojej strony przekazujemy w dzierżawę teren na co najmniej 30 lat. Inwestor, który nad dworcem wybuduje centrum handlowe, jeszcze na tym zarabia. A gmina pomaga w rozwiązaniu wszelkich urzędowych zawiłości - wyjaśnia Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP S.A.

Autor artykułu:Anna Niedzielska

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11577
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 20 grudnia 2005, o 22:11

Obrazek

Deptak w wielkim lustrze
wiadomość z dnia 2005-12-09

Prezydent Kielc chce wyburzyć kolejowy dworzec - w jego miejsce chce, by powstała nowa, wspaniała budowla.

Deptak dwukrotnie dłuższy, z tysiącem migających świateł - takie wrażenie ma zapewnić kolosalna tafla lustra. A lustrzany front ma mieć nowy dworzec kolejowy. Stary zostanie zburzony, a na jego miejscu powstanie nowoczesne centrum komunikacyjno-handlowe na wzór krakowskiego. Taki plan ma prezydent Kielc Wojciech Lubawski, bo stary dworzec nie pasuje do odnowionego deptaka.

O tej porze za rok będziemy już podziwiać odremontowany deptak w całej krasie, od placu Leonarda po ulicę Żelazną. - W marcu rozpoczynamy przebudowę ostatniego odcinka ulicy Sienkiewicza, od Paderewskiego po dworzec kolejowy - informuje Grażyna Świderska, współwłaścicielka Zakładu Instalacji Sanitarnych w Kielcach. - Wejdziemy z pracami, jak tylko umożliwi to pogoda.

Bez ruchu, ale z zielenią
Najważniejsza zmiana na tym fragmencie ulicy to zamknięcie jej dla ruchu samochodowego. Cała ulica Sienkiewicza będzie deptakiem. Odcinek między Paderewskiego a Żelazną po modernizacji będzie szeroką aleją z mnóstwem zieleni. Wszystkie stare drzewa pójdą pod topór. Ich miejsce zajmie ponad 65 nowych okazów, poza sześcioma czerwonymi kasztanowcami reszta to lipy. Będziemy spacerować wśród szpaleru drzew, posadzonych co trzy metry oraz gazonów z roślinami, takich jak stoją na odnowionym już deptaku. A pod lipami będzie można posiedzieć, bo przy każdym drzewie znajdziemy stylizowaną ławę lub kamienny głaz. Gazony przygotowane dla drzew ozdobią żeliwne kraty.
Dodatkowe enklawy zieleni zaplanowano na obu końcach tego fragmentu deptaka. Sześć gazonów z krzewami i drzewkami ozdobi placyk w pobliżu kawiarni "Wiedeńskiej". W ich cieniu będzie można także posiedzieć na stylizowanych ławkach.
Ścianę zieleni zaprojektowano także od strony ulicy Żelaznej. Na granicy deptaka i ulicy z ruchem samochodowym będzie mur z kolorowych krzewów, ciągnący się aż po tunel, a wejście do niego oplecie sieć kwitnących pnączy.

A co na ziemi i pod nią?
Oczywiście wymienione zostaną wszystkie podziemne media, jak wodociąg, kanał sanitarny, deszczowy czy sieć elektryczna. Stare, połamane płyty chodnikowe zastąpi nowa, granitowa nawierzchnia. Na całej szerokości ulicy zostaną ułożone jednakowej wielkości granitowe płyty, miejscami przedzielone drobną kostką. Chodniki od jezdni wydzielą tylko krawężniki, a nie, jak na innych odcinkach deptaka, inny rodzaj i wielkość kamiennych elementów nawierzchni.
Dawną jezdnię ozdobi tylko jeden element - na wysokości przejścia do ulicy Panoramicznej zaprojektowano kamienny okrąg, taki jak przy wlocie do ulicy Staszica, wyłożony różnokolorową kostką.
Innym układem płyt zostanie wydzielony placyk na rogu deptaka z ulicą Żelazną, ciągnący się od hotelu, przez dawną jezdnię, aż do sklepu po drugiej stronie ulicy. Jego zwieńczeniem będzie nie tylko ściana zieleni, ale także kilka kamiennych słupów, uniemożliwiających wjazd na deptak. Podobne kamienne elementy staną także przy wjazdach do bram, z których dałoby się wyjechać na deptak autem. Są one w projekcie, ale czy zostaną ustawione, tego nie wiadomo. Natomiast pewne jest, że w kilku miejscach staną stojaki na rowery.
Oczywiście ulicę oświetlą nowe, stylizowane latarnie. Na placyku przy ulicy Żelaznej będą one czteroramienne, a poniżej, w stronę ulicy Paderewskiego dwuramienne.
- Na tym odcinku nie planujemy dodatkowych elementów małej architektury, bo ulica jest zbyt wąska. Może na placyku przy kawiarni "Wiedeńskiej" zamontujemy zegar, jeśli będą na niego pieniądze - informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.

Dworzec popsuje efekt
Dobre wrażenie przebudowanej głównej ulicy popsuje nieefektowny, przestarzały dworzec kolejowy, który jakkolwiek by patrzeć, jest zwieńczeniem deptaka. Budynek jest brzydki, niefunkcjonalny i przestrzały.
- Chciałbym, aby miasto stało się właścicielem dworca kolejowego w Kielcach. Tylko wówczas może on tworzyć spójną całość ze zmodernizowaną ulicą Sienkiewicza i witać jak należy gości, którzy do nas przyjeżdżają. Wielu kielczan wręcz domaga się, by coś z tym miejscem zrobić - mówi prezydent Kielc Wojciech Lubawski.
- Dworzec powinien być wizytówką miasta, a na razie wcale tak nie jest. Dotkliwie to widać, gdy się wyjedzie do Krakowa i zobaczy jakie tam cacuszko powstało w miejscu starego kolejowego tunelu i wokół peronów. Zamierzam rokować z dyrekcją Polskich Kolei Państwowych warunki, na jakich mogłoby nastąpić przejęcie dworca przez miasto. Uważam, że możemy go kupić albo uzyskać w formie aportu. Jestem otwarty na propozycje, bo mam pewność, że to miejsce tak dalej wyglądać nie może - dodał prezydent.
O dziwo, Polskie Koleje Państwowe są otwarte na propozycje. - Jesteśmy zainteresowani każdą współpracą z miastem, jeśli ma doprowadzić do poprawy wyglądu dworca - informuje Danuta Małecka, zastępca dyrektora Oddziału Dworce Kolejowe w Polskich Kolejach Państwowych w Warszawie. - Każde rozwiązanie wchodzi w rachubę, ale najpierw musimy sprawdzić stan prawny dworca w Kielcach. Nie był on badany, ponieważ wasz dworzec nie jest w najgorszym stanie i sami nie planowaliśmy go remontować. Nie wykluczam odsprzedania dworca miastu, a Polskie Koleje Państwowe będą wynajmowały od niego powierzchnię niezbędną do obsługi naszej działalności. Tak na przykład stało się w Piotrkowie Trybunalskim. A w Gdyni sami modernizujemy stację, ale tak, jak chciało miasto.

Jak ma wyglądać?
- Dworca nie wezmę po to, żeby odmalować. Budynek trzeba wyburzyć i postawić coś nowego. Wzorem dla mnie jest centrum komunikacyjne w Krakowie, którego budowa wkrótce się zakończy - tłumaczy prezydent Lubawski. - W centrum Kielc nie możemy sobie pozwolić na tyle torów niewykorzystywanych do komunikacji. Część z nich chcę zlikwidować, a na ich miejscu wybudować gmach dworca. Budynek będzie miał front tam, gdzie stara stacja, ale sięgał prawie po wejścia do tuneli od strony Czarnowa. Widzę go jako pięcio-, sześciokondygnacyjny. Pociągi wjeżdżałyby do wnętrza gmachu, tak jak jest w Warszawie, ale nie na podziemne perony, lecz na piętro, jedno lub dwa. Pozostałą część dworca wypełni centrum handlowo-usługowe, z restauracjami, barami, kinem czy zakładem fryzjerskim. Na dachu urządziłbym parking.
- Front nowego dworca pokryjemy gigantycznym lustrem. W nim będzie odbijał się deptak i sprawiał wrażenie jakby był dłuższy. Nocą będzie to niesamowity obraz - zachwyca się prezydent.
W Krakowie budowa centrum komunikacyjnego trwa już ponad dziesięć lat, z czego większość czasu zajęły pertraktacje z Polskimi Kolejami Państwowymi.
- Od tego czasu kolej się zmieniła. Myślę, że rozmowy nie potrwają dłużej niż rok, drugi rok zajmie projektowanie, a trzeci budowa - patrzy optymistycznie prezydent. - Są inwestorzy zainteresowani tym pomysłem. Miasto może ograniczyć swoją rolę do pośredniczenia między koleją a inwestorem, bo jest wiarygodnym kontrahentem i będzie nam łatwiej prowadzić rozmowy z kolejami niż prywatnej firmie.
Pomysł prezydenta Kielc spodobał się też w biurze architektonicznym "Asymetria" w Krakowie, które jest autorem projektu nowego centrum komunikacyjnego w tym mieście oraz wygrało przetarg na koncepcję przebudowy amfiteatru na Kadzielni w Kielcach. - To świetny pomysł. Nie w każdym mieście taka przebudowa ma sens, ale Kielce są odpowiednim miejscem.

Autor: Agata KOWALCZYK

talan
Posty: 19
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 11:41
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: talan » 21 grudnia 2005, o 12:41

Swietne wiadomośći. Podobają mi się rozwiązania prezentowane w artykułach. Oby teraz negocjacje z PKP szybko się rozpoczęły, a jeszcze szybciej zakończyły. Oczywiście sukcesem!

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11577
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 21 grudnia 2005, o 12:44

Ja mysle, ze byc moze zglosil sie juz zainteresowany inwestor, dlatego,ze miasto raczej nie bedzie inwestowało w komercyjne obiekty :) oby tak bylo. Trzymam kciuki, bo diametralnie zmieni sie wyglad tego rejonu centrum Kielc.

kampio1
Posty: 93
Rejestracja: 17 listopada 2005, o 21:27

Post autor: kampio1 » 23 grudnia 2005, o 00:37

Pomysł świetny. Nie pozostaje nic innego, jak poczekać trochę z jego realizacją. Najdłużej zejdzie na rozmowach z koleją. Dalej już będzie z górki. Ta inwestycja doda Kielcom uroku.
P.S. Dobrze, że już niedługo zastanie wyburzony ten budynek na Żelaznej, bo tylko psuje krajobraz.

tom

Post autor: tom » 23 grudnia 2005, o 08:10

perspektywa 2-3 lat oczekiwania, zanim PKP dojdzie do porozumienia z miastem i zanim powstanie projekt. Ale pomysł cieszy, bo (jesli powstanie) to znaczaco poprawi estetykę i atrakcyjność tej części miasta. Ciekaw jestem tylko jak to "wielkie lustro" miałoby wygladać...

tom

Post autor: tom » 26 grudnia 2005, o 10:55

Trzeba pójsć śladem Krakowa i postawić coś na wzór KCK tylko mniejszego. Z jedna tylko różnicą - bez galerii handlowej wielkości Galerii Krakowskiej. Mogą powstać sklepy, lokale usługowe itp. ale bez supermarketów.
A jeśli w tym czasie powstanie także lotnisko, to wart pomyśleć o linii kolejowej Lotnisko-Dworzec. W Krakowie powstaje linia łączaca Balice z Dworcem PKP, ale tam wystarczyło jedynie dobudować 400-metrowy odcinek torów i zmienic trochę organizację ruchu. U nas byłaby to większa inwestycja, ale bardzo pożyteczna.
trochę za bardzo wybiegłem w przyszłość, ale chciałbym żeby tak własnie było w Kielcach za 5-10 lat.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11577
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 26 grudnia 2005, o 12:41

Supermarket nie, ale delikatesy jak najbardziej, przeciez to ma byc normalne centrum handlowe, tylko estetyczne i wieksze niz obecne w Kielcach.

tom

Post autor: tom » 26 grudnia 2005, o 15:04

Zgadzam sie, delikatesy jak najbardziej :)

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 15 stycznia 2006, o 10:48

Są tory dużo torów to może kręgielnia :lol:

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 15 stycznia 2006, o 10:51

Apropos torów, to słyszałem, że znaczna część na nowym dworcu ma byc zdemontowana. Chodzi tu o nieuzywane tory. Nie wiem czy to dobry pomysł, gdyż patrzac w przyszłość trzeba sie liczyć ze zwiększeniem ruchu kolejowego w Polsce.

woj

Post autor: woj » 15 stycznia 2006, o 11:15

Tak się składa, że wiele torów jest obecnie na wielu dworcach demontowanych. Tak naprawadę nie są potrzebne gdyż kładziono je z myślą o transporcie kolejowym, a jak wiecie obecnie wiekszość przewozów towarowych (chyba z wyjatkiem węgla) odbywa się po drogach (jest poprostu taniej i szybciej, choć niekoniecznie bardziej ekologicznie)

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 15 stycznia 2006, o 11:24

Racja, ale zauważ, ze ruch towarowy na trasie Kraków/Śląsk-Warszawa i Warszawa-Śląsk/Kraków przechodzi przez Dworzec Główny. Te pociągi przejeżdżają normalnie przez perony dla pasażerów.
Dobrym rozwiązaniem byłoby wyznaczenie na Dworcu Głównym osobnego toru/2 torów, nieco oddalonego od peronów, którym składy te by się poruszały. Można zlikwidować nieuzywane tory, ale przy tym dokonać własnie rozgraniczenia między ruchem pasazerskim a towarowym na Dworcu Głównym w Kielcach.

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 15 stycznia 2006, o 11:29

Racja ! Pozostałe można rozebrac bo pociągi mogą przecież stac na Herbach.

ODPOWIEDZ