RUDERY - wyburzenia, rozbiórki

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 21 grudnia 2008, o 15:29

Wolę remontować to co stare i stylowe niż budować nowe i zimne, o stulu g***o - srakim!

Typowy, kolejny przykład ignorancji historycznej...

żal
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
Sz.J.
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1113
Rejestracja: 22 września 2005, o 18:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Sz.J. » 21 grudnia 2008, o 16:16

http://www.inwestycje.kielce.pl/jasna_kamienica.htm

Tu masz wizualizację.

Osobiście też wolałbym budynek narożny. Mam nadzieję, że to będzie dobry początek zmian w tej okolicy. Myślę, że w związku ze zmianami komunikacyjnymi, może powstać tam ciekawy zakątek.

Może moderator przeniesie dyskusję do nowego tematu w Inwestycjach?

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 21 grudnia 2008, o 17:38

Dla mnie Herby mają swój klimat, który trzeba chronić. Jeżeli ktoś kiedyś był na warszawskiej Pradze ten wie o co mi chodzi. Zamiast burzyć ( ta kamienica była z 1900 roku ). Ja proponuje remont, rewitalizację.
Nie chodzi mi o to czy ten nowy budynek będzie narożny czy nie. Tu chodzi o szanowanie tego co stare - zachować klimat kolejarskiej dzielnicy.

Dla kogoś to rudery, dla mnie historia i pamiątka starych Kielc. "Coś" co sprawia, że Nasze miasto ma swój charakter, Ba! dzielnica ma swój charakter. Burzenie to droga na skróty - bo łatwiej. Tak mało ambitni jesteśmy? czy tak mało rozumiemy?
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 21 grudnia 2008, o 22:17

Po prostu miasto i właściciele idą na łatwiznę i burzą. Po co mają remontować trupa, niefunkcjonalnego i kosztownego w utrzymaniu (energochłonnego). Niestety taka jest prawda, nad czym również ubolewam.,

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 22 grudnia 2008, o 10:00

Może ta kamienica była już w tak złym stanie, że remont nie wchodził w rachube.

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 22 grudnia 2008, o 12:42

Być może akurat ta, choć to nie wiadomo, ale tak się robi ze wszystkimi starymi budynkami, które nie są zabytkami.

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 22 grudnia 2008, o 13:02

Gdyby dostawić dwie kondygnacje to rozumiem w innym wypadku nawet najlepszy remont niewiele zmieni z prowincjonalnego wyglądu tego budynku.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 22 grudnia 2008, o 15:51

Na Nowym Swiecie w Warszawie tez są prowincjonalne 2 piętra :wink:

A wracając do Zagnańskiej.
To był kiedyś jedyny poza centrum zespół czterech ciekawych kamienic, naprawdę mających klimat. Dość późno odkryłem, że takie w ogóle w Kielcach stoja (długo nie miałem potrzeby zapuszczać się w Zagnańską) - pamiętam, że jak pierwszty raz je zobaczyłem, to, mimo, że były odrapane, zrobiły na mnie duże wrażenie.
W ostatnich latach ich specyfika została zrujnowana - poskuwano detale, powstawiano okna z innej parafii. Trudno mi uwierzyć, że obecni właściciele byliby skłonni choćby pomyśleć o przywróceniu ich pierwotnego wygladu. Nie mogę teraz na nie patrzeć i chyba wolałbym, zeby wszystkie zostały wyburzone...

Kompletnie mnie w związku z tym zaskoczyło, ze nowa kamienica jest budowana dokładnie na planie starej! Dlatego nie jest narożna, ze odtwarza układ dotychczasowy. Nie bardzo to rozumiem, ale pewnie jest jakis powód (może szybsza zgoda na budowę?)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 22 grudnia 2008, o 15:59

Obrazek

Jakoś nie widzę tej naszej ruderki na Nowym Świecie :wink:

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 22 grudnia 2008, o 16:08

baux pisze:Gdyby dostawić dwie kondygnacje to rozumiem w innym wypadku nawet najlepszy remont niewiele zmieni z prowincjonalnego wyglądu tego budynku.
Jakieś masz kompleksy pisząc o tej prowincji????

A co do Nowego Światu, no piękne te kamienice z 1954 roku...
<klawy tekścik w tym miejscu>

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 22 grudnia 2008, o 16:47

Właśnie wydaje mnie się, że to ty masz jakieś kompleksy chcąc zostawiać zabudowę jak z pobocznej uliczki w Chęcinach kilkaset metrów od centrum 200tys miasta, bo ma ileś tam lat... Wówczas kiedy ta kamienica była stawiana to tam były przedmieścia a teraz sytuacja się zmieniła, miasto jest kilka razy większe i takie koszmarki trzeba równać albo rozbudowywać.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 22 grudnia 2008, o 17:02

Primo kolego, ja nie mam kompleksów. Zależy mi na zachowaniu układu i charakteru dawnych Kielc obok nowego budownictwa.

Drugie to to, że kolejny raz pokazujesz swoje kompleksy nawiazując do Chęcin ( miasta znacznie starszego i więcej znaczącego w przeszłości niż Kielce )

Nie oczekuje od Ciebie podstawowej wiedzy historycznej, bo nie każdy musi ja posiadać. Oczekuję tylko szacunku do tego co stare i choć nie zawsze zabutkowe to mające KLIMAT!

To dobrze, że zauważasz, że kiedys tam były przedmieścia, może warto to utrwalić, pokazać przyszłym pokoleniom?

Twój argument o tym, iż należy burzyć takie "koszmarki", tylko z powodu tego, że kiedys były tam przedmieścia, a teraz już nie jest żałosny.
<klawy tekścik w tym miejscu>

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 22 grudnia 2008, o 17:30

Ja po prostu preferuję pozostawianie tego co rzeczywiście ma jakąś wartość, a nie wszystkiego co jest choć trochę stare, bo wówczas rozwój miasta jest blokowany a zagospodarowanie przestrzeni miejskiej przypomina ruski bazar.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 22 grudnia 2008, o 18:03

Jest w tym co piszesz dużo racji, ale myślę, ze trzeba uważniej słuchać głosów historyków i urbanistów/architektów.
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 23 grudnia 2008, o 10:16

Zgadzam się z baux.
Jak dla mnie część tej okolicy wraz z zabudową przy 1go Maja to smakowity kąsek dla buldożerów :)

ODPOWIEDZ