RUDERY - wyburzenia, rozbiórki

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 20 września 2008, o 16:29

No ale prawdę mówiąc to mógłby być trochę przesunięty :)
Ostatnio oglądałem na NG jak przenosili całe miasteczko w Szwecji, albo latarnię morską gdzieś w USA - oczywiście w jednym kawałku. :)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 września 2008, o 16:57

Rudery mają się dobrze... (np. na trasie Targi - centrum)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
hst
Posty: 70
Rejestracja: 28 kwietnia 2008, o 14:35
Lokalizacja: kielce

Post autor: hst » 20 września 2008, o 17:14

Michał pisze:Ostatnio oglądałem na NG jak przenosili całe miasteczko w Szwecji, albo latarnię morską gdzieś w USA - oczywiście w jednym kawałku. :)
W jaki sposób?? :roll:

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 20 września 2008, o 17:46

Przebito się stalowymi belami pod fundamentami i uniesiono budynki pneumatycznie. Wtedy pod dom podjechała ciężarówka z dużą platformą i ciasnymi ulicami miasteczka wywiozła dom kilka km dalej. I tak z kolejnymi budynkami... :) Natomiast latarnia morska przejechała na nowe miejsce na szynach.
Zdaje się, że dziś o 19:00 będzie na NG ten sam odcinek serii:
Wielkie przeprowadzki: Ryzykowna operacja
Polecam bo to naprawdę imponujące :)

PS. Link do innej latarni, ale jest zdjęcie i można samemu zobaczyć jak to się robi: http://science.howstuffworks.com/heavie ... moved3.htm Warto dodać, że latarnia waży prawie 5000 ton...

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 20 września 2008, o 17:50

Ręce opadają. Najpierw wyburzyli piękny, choć zaniedbany budynek PKP pomiędzy pasami ruchu na Żelaznej, choć tu było to uzasadnione- bezpieczeństwo, a teraz chcą to samo zrobić z historycznym budynkiem- miejscem pamięci (po II wojnie światowej mieściła się tam siedziba UB- prawdopodobnie mogą tam w piwnicach znajdować się jeszcze ludzkie szczątki. Często ludzie, którzy tam wchodzili już nie wychodzili stamtąd). Nie znajduje to żadnego uzasadnienia, a argument, że zasłania Wzgórze Zamkowe jest chybiony. Co innego jak by to był stary blok z PRL-u, czy coś w tym stylu. To tak jak by wyburzyć krakowski kościół mariacki, bo zasłania sukiennice. Może wartość historyczna i architektoniczna jest inna, ale wiecie o co chodzi. SKANDAL

PS: Wystarczy zmienić dach, bardziej spadzisty ale nie wyższy od obecnego i wykonany z dachówki.
Ostatnio zmieniony 21 września 2008, o 14:22 przez michal_ck, łącznie zmieniany 1 raz.

maark
Posty: 243
Rejestracja: 18 października 2006, o 10:05

Post autor: maark » 20 września 2008, o 19:33

Z ulicy Kapitulnej w Kielcach zniknie budynek mieszczący przedszkole, bo zasłania widok na Wzgórze Zamkowe.
Fakt to skandal :!: Jak dla mnie zupełnie niezrozumiała decyzja, ale może jeszcze da się coś z tym zrobic :?:

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 20 września 2008, o 19:41

Ja go nie dam ruszyć :!: W tym budynku widziałbym po renowacji siedzibę informacji turystycznej. Powtórzę za Wami - SKANDAL!!! Trzeba szykować pismo. Mam nadzieję, że media podchwycą je, tak jak sprawę witaczy.

EDIT:

RZ, Michał CK, wiecie z którego roku jest ten budynek? W ogóle czy gdzieś można znaleźć więcej informacji na jego temat? Potrzebowałbym trochę podstawowych danych.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 września 2008, o 21:51

Ochronkę (przytułek) prawosławną wybudowano w latach 1899-1901. Tam była dawniej kanonia szydłówkowska.
Bezpośrednio po wojnie, podobnie jak w piwnicach pobliskiej kamienicy (DT Katarzyna) była tam katownia UB. W ścianę przedszkola jest nawet wmurowana skromna tablica to upamiętniająca.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 20 września 2008, o 23:11

Taki list sklecony na szybko poszedł ode mnie do redakcji "Echa Dnia":
Szanowna Redakcjo,

Z wielkim zaniepokojeniem przeczytałem artykuł pani Agaty Kowalczyk pt."Wyburzą budynek w którym mieści się przedszkole" zamieszczony w dzisiejszym (tj. sobotnim) wydaniu "Echa Dnia". Jako lokalny patriota, 20-letni mieszkaniec Kielc mocno zainteresowany sprawami dotyczącymi mojego miasta jestem bardzo mocno oburzony i zaskoczony pomysłem przedstawicieli miasta, którzy chcą wyburzyć budynek obecnego przedszkola przy ulicy Kapitulnej. Zadam teraz krótkie pytanie retoryczne: Czy w Kielcach nie ma innych budynków, które domagają się natychmiastowego wyburzenia, ponieważ szpecą, powtarzam SZPECĄ nasze miasto? (jak choćby wiele kamienic przy Zagnańskiej czy domów przy Łódzkiej, które dają "piękną" wizytówkę i obraz naszego miasta choćby gościom Targów Kielce) Pytanie było retoryczne, ponieważ każdy z nas dobrze wie jak ta sytuacja wygląda. Zamiast tego włodarze miasta zabierają się do kolejnej bezsensownej i nieodwracalnej ingerencji w krajobraz śródmieścia Kielc. Pierwszą było wyburzenie zabytkowego budynku PKP między jezdniami ulicy Żelaznej. Tamten pomysł mogę jeszcze uznać za niepozbawiony sensu, gdyż stwarzał rzeczywiste zagrożenie dla ruchu w tym rejonie. Ale to już przeszłość i nie uda nam się go przywrócić.

Nie pozwólmy po raz kolejny popełnić takiego samego błędu! Budynek ma być wyburzony, ponieważ rzekomo zasłania widok na Wzgórze Zamkowe i Pałać Biskupów Krakowskich. Chyba najlepszym przykładem tego "urzędniczego zasłaniania" będzie to zdjęcie autorstwa Rafała Zamojskiego:
Obrazek

Akurat z tej strony widok na Wzgórze Zamkowe jest bardzo dobry, a to czego tak naprawdę potrzeba w tym miejscu to iluminacja Pałacu (o zgrozo, stwierdzono, że możliwa dopiero za DWA lata [!] ) oraz wyremontowanie budynku obecnego przedszkola (który świetnie wpisuje się w okolicę i ją urozmaica) i zorganizowania w nim punktu informacji turystycznej, bądź centrum promocyjnego połączonego z kawiarnią z widokiem na Pałac z jednej, a na Plac Artystów i ulicę Sienkiewicza z drugiej strony.

Miasto jednak chce wyburzać. Podnieśmy więc dwie kwestie:
1. Czy wie co chce wyburzyć?
2. Czy wie jaki efekt przyniesie wyburzenie?

Odpowiedź na pytanie pierwsze jest bardzo prosta i już ona dyskwalifikuje zamiar włodarzy oraz nadaje mu znamiona "burzycielstwa zabytków Kielc". Budynek o którym mowa to dawna ochronka dla dzieci prawosławnych autorstwa Franciszka Ksawerego Kowalskiego, która powstała w latach 1899-1901. Dawniej znajdowała się tam kanonia szydłówkowska. Ciekawostkę na temat obecnego przedszkola dodaje regionalista i pasjonat Kielc Rafał Zamojski, który mówi, iż bezpośrednio po wojnie, podobnie jak w piwnicach pobliskiej kamienicy (DT Katarzyna) była tam katownia UB. W ścianę przedszkola jest nawet wmurowana skromna tablica to upamiętniająca. Czy to nie jest wystarczający agrument przemawiajacy za dalszym istnieniem tego budynku? To nie jest pierwsza lepsza rudera, która może zostać wyburzona, bo ktoś ma takie "widzi mi się"! Ten budynek powinien znajdować się w ewidencji zabytków i zostać zaadaptowany w ten sposób, aby urozmaicić okolicę turystycznie, ponieważ przemawia za tym jego świetna lokalizacja. Mógłby też zostać wzbogacony o funkcję "miejsca pamięci".

Zajmijmy sie pytaniem drugim. Załóżmy, że władający Kielcami dopięli swego i dawna ochronka została zrównana z ziemią. Jaki obraz nam się ukazuje? Piękny Pałac Biskupów i odsłonięte Wzgórze Zamkowe skąpane w promieniach letniego słońca? Widok na wprost pozostaje w zasadzie niezmieniony, natomiast na lewo ukazuje nam się zapuszczone zaplecze holetu "Bristol" oraz podwórka i zaplecza kamienic przy ulicy Sienkiewicza. No, naprawdę aż zapiera dech w piersiach! Pomysłodawca powinien być z siebie dumny! Zastanawiam się tylko czy tak naprawdę zdaje on sobie sprawę z konsekwencji swojego (podejrzewam, ze nieprzemyślaniego) pomysłu? Chyba jednak nie. Efekt końcowy może być całkowicie odwrotny od zamierzonego. Podobny do tego, jaki przyniosła głośna w Polsce kampania billboardowa "Don't give up, you are in Kielce!". Prezydent Wojciech Lubawski był głuchy na opinie ekspertów i przeforsował swój własny projekt, który przyniósł więcej strat niż pożytku i naraził nasze miasto na śmieszność. Zastanawiam się także, czy np. prezydent Sygut w ogóle wie jak wygląda ulica Kapitulna i jak będzie się prezentować z Placu Artystów po odsłonieciu widoku za pomocą wyburzenia dawnej ochronki i katowni UB? Po tym co mówi wydaję mi się, że sięga wzrokiem tylko tam, gdzie pozwala mu na to widok z ratuszowego gabinetu. Niech najpierw zajmie się porządkowaniem ulicy Kapitulnej i jej okolic, żebyśmy nie musieli się wstydzić przyprowadzać gości z innych miast w miejsca inne niż tylko i wyłącznie popularna "Sienkiewka".

Miejsce w którym wielu kielczan straciło życie z rąk bezpieki ma zostać zbeszczeszczone, gdyż komuś w urzędzie zasłania widok. Wierzę, że prezydent Lubawski, od którego przecież zależy ostateczna decyzja, potrafi spojrzeć szerzej. Gdzie indziej znajdzie lepszą lokalizację dla celów turystycznych i szeroko pojętej promocji miasta niż w miejscu przez które codziennie przewijają się tysiące kielczan i przyjezdnych? Jeśli jest lepsze miejsce, w dodatku własność miasta, którą tylko nalezy wyremontować, niech mi ją wskaże. Przedszkole przy Kapitulnej nie ma prawa zniknąć z krajobrazu Kielc. Stanowi dla nas wartość historyczną i jest zabytkiem. To powinno być miejsce jednoczące kielczan, ponieważ tutaj w latach komuny skrzyżowały się drogi katów i ofiar, postawionych na dwóch przeciwstawnych biegunach, ale po obu stronach byli przecież Polacy, a w mikroskali - kielczanie. W wielu innych miastach takie obiekty po restauracji stają się perełkami i tętnią życiem. U nas chce się je wyburzać. Czy na pewno nie ma innej alternatywy? Czy miasto chce się wyprzeć części swojego dziedzictwa? Miejmy nadzieję, że prezydent zważy na głosy mieszkańców Kielc i przemyśli wizję swoich podwładnych (a może i własną?), podobnie jak uczynił to w sprawie "witaczy" zaprojektowanych przez Marka Cecułę, które (z cały szacunkiem dla tego artysty) były po prostu projektem nietrafionym.

Wiele negatywnych opinii na temat pomysłu wyburzenia przedszkola przy Kapitulnej można znaleźć na Forum Kieleckie Inwestycje, konkretnie w tym wątku: http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... 664d#58005

Z wyrazami szacunku i wiarą, że razem możemy coś zmienić,

...
Myślę, że na jutrzejszym obiedzie powinniśmy przedyskutować tę sprawę i zastanowić się jakie podjąć kroki dla ochrony przedszkola przy Kapitulnej.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 20 września 2008, o 23:29

A może SKI wystąpi do wojewódzkiego konserwatora zabytków, aby ten z urzędu wpisał ten obiekt do Rejestru Zabytków (jeżeli jeszcze się tam nie znajduje- skoro chą go wyburzyć to raczej nie), ponieważ zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami do rejestru wpisuje się zabytek nieruchomy na podstawie decyzji wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, z urzędu bądź na wniosek właściciela zabytku nieruchomego (miasto raczej tego nie zrobi, skoro chce go wyburzyć), bądź użytkownika wieczystego gruntu, na którym znajduje się zabytek nieruchomy. Odwołanie służy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, za pośrednictwem Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach.
Wymagane dokumenty:
- Wniosek: strony/zgodny wniosek stron, pełnomocnika/zarządu o wszczęcie postępowania w sprawie wpisu do rejestru zabytków nieruchomych (druk do pobrania w kancelarii Urzędu lub na jego stronie internetowej
+ Załączniki:
1/ aktualny odpis z księgi wieczystej
2/ wypis z ewidencji gruntów oraz kopia z mapy zasadniczej z nakładką ewidencyjną i sytuacyjną (do celów prawnych, nie tylko informacyjnych)
3/ w przypadku współwłasności – zgoda wszystkich współwłaścicieli
4/w przypadku wspólnoty mieszkaniowej – uchwała podjęta większością głosów w przedmiocie wniosku (uwaga zarząd winien mieć stosowne umocowanie do działania w imieniu wspólnoty w staraniach o wpis do rejestru zabytków)
- Jeżeli wniosek jest niekompletny klient jest wzywany do jego uzupełnienia. W przypadku nieuzupełnienia wniosek zostaje pozostawiony bez rozpatrzenia.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 20 września 2008, o 23:36

Po pierwsze SKI nie jest jeszcze zarejestrowane. Po drugie - mam obawy, że instytucja zarządzająca obecnie budynkiem (przedszkole) jak najbardziej chce jego wyburzenia i przeniesienia swej siedziby. Jeśli tak, to nie wiem czy cokolwiek zrobimy. Czy to ze stowarzyszeniem czy bez.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 21 września 2008, o 10:21

Myślę, że trzeba do wszystkich mediów wysłać list podpisany przez tych wszystkich z nas, którzy są tym pomysłem oburzeni. Jednak ja ten list wyobrażam sobie trochę inaczej. Trzeba wyrazić swoje oburzenie, ale trochę powściągnąć emocje. Co innego forum, co innego pismo środowiska, które chce mieć swój realny udział w dyskusjach dotyczących spraw naszego miasta. Uważam, że zbytnie emocje wyrażające się w nawiązywaniu do "Don't give up" czy witaczy przyniosą efekt odwrotny do zamierzonego - pogrzebią szanse na uratowanie zabytku, bo jak się W. Lubawski emocjonalnie na coś "zaweźmie", to po prostu na siłę, na nikogo się nie oglądając to przeforsuje. Tak jak parking. Przecież przy parkingu społeczna dyskusja wyglądała tak, że wszystkie negatywne badania ankietowe przeprowadzone wśród kielczan zostały przemilczane, architekci, urbaniści i historycy byli obrażani, dostało się nawet sędziom Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, o których prezydent powiedział, że wydali niekorzystny wyrok z powodów prywatnych! Potem wyrok utrzymał w mocy warszawski NSA. (w ogóle teraz, skoro klamka zapadła, już się nie mogę doczekać budowy parkingu - jestem przekonany, ze kolejnym jego zwolennikom będzie rzedła mina, gdy na własne oczy zobaczą w tym miejscu obiekt tak wielki jak urząd miasta obok, tylko, że w wersji przemysłowej. Mścić się też będzie w czasie budowy ignorancja dotycząca własnej historii czyli historii swojego miasta - to teren najstarszej średniowiecznej części Kielc - na pewno pozostało tam wiele piwnic itp).

A zatem - nam zależy na uratowaniu zabytku, a nie wojenkach z prezydentem. Tym bardziej, że większość z nas w wielu sprawach go popiera. Należy więc ważyć argumenty. Szkoda nawiasem mówiąc, że W. Lubawski nie dopuszcza do siebie jakiejkolwiek krytyki, nie chce odróżniać swoich wrogów od tych, którzy po prostu nie są klakierami, ale kochając Kielce mają swój pogląd - w jednych sprawach zgodny z jego poglądem, w innych przeciwny. Wsłuchiwanie się przez W. Lubawskiego w konstruktywną krytykę (zamiast obrażania się) wyszłoby Kielcom na dobre. Nikt nie jest nieomylny.

W liście zatem położył bym nacisk przede wszystkim na to, że:
- jest to bardzo ładny architektonicznie budynek, od ponad 100 lat wrosły w krajobraz śródmieścia (w dodatku w tym miejscu stała wcześniej historyczna kanonia, więc nie była to żadna wielka ingerencja w historyczną zabudowę dawnego "miasta księży").

- że jest to "pamiątka" po UB, co michal_ck pięknie rozwinął,

- że jest mnóstwo szpecących miasto ruder, które - mimo zapowiedzi - latami nie mogą się doczekać wyburzenia i szpecą miasto,

- że (właśnie!! - bardzo słusznie zwróciliście na to uwagę!) patrząc od strony Wzgórza - wyburzenie przedszkola odsłoni okropny widok (nawet zakładając, że zabudowa Kapitulnej się zmieni, to na pewno nie nastąpi to prędko)

- że budynek przedszkola mógłby być świetnie wykorzystany,

Jeśli chodzi o konserwatora zabytków, to musi on na taką rozbiórkę wyrazić zgodę. Jeśli wyraził, to jestem w szoku. Ale różne dziwne decyzje już się w Kielcach zdarzały. Myślę, że mamy sporo pytań do p. Cedry i uważam, że byłoby dobrym pomysłem gdyby Cyniczny Optymista zaprosił go na "obiad czwartkowy". (dzisiaj się oczywiście wybieram - wiele dobrego mogą te obiady przynieść!)
Ciekawy jestem jakie jest zdanie na ten temat kieleckich historyków, architektów. Chętnie dowiedziałbym się (ze zrozumiałych względów), co na ten temat myśli Charon.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 21 września 2008, o 19:47

Przesadzacie. Według mnie ten budynek tam nie pasuje a nie jest to niewiadomo jaki zabytek, żeby tak się o niego martwić.

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 21 września 2008, o 20:25

Na szczęście twoje zdanie jest odosobnione, pomijając władze miejskie oczywiście. :-p

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 21 września 2008, o 21:34

To co michale_ck, przygotowałbyś nieco bardziej stonowaną wersję pisma, pod którym podpisalibyśmy się grupowo?
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

ODPOWIEDZ