Dekom - Hotel Dal, ul. Piotrkowska (Centrum)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
Przejdź się to mu uwierzysz.maark pisze:Ja nadal ci nie wierzęmsz1 pisze:Mówiłem, że to kaszana to nikt mi nie chciał wierzyć.hst pisze:Ahh szkoda że tak spieprzyli. Przyglądałem sie z bliska to te panele wyglądają jak z plastiku. A już tak ładnie szło. Tragedia jednym słowem.
Szkło mi się dosyć podoba, ale to syfiaste obicie odpycha. blee
Przyłączam się do krytyków. Jak zobaczyłem z bliska wykonanie, to przeżyłem duże rozczarowanie. Mnie też te panele kojarzą się z plastikiem (takim, z jakiego robi się miednice i wiadra). I odcień nieciekawy. Również szkło i łączenia między płytami szklanymi, gdy pada na nie światło wyglądają strasznie tandetnie... Od dawna stoję na stanowisku, że nie można zadowalać się byle czym. Jeśli tak będziemy myśleć, to nigdy Kielce nie będą mogły konkurować wyglądem z innymi europejskimi miastami. Wybaczcie, ale z mojego punktu widzenia to taka "mentalna Polska B". Trzeba wysoko ustawiać poprzeczkę 
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Panowie, ambicje do kieszeni, jeśli księgowy liczy. Pamiętajcie, że koszty budowy w 2007 i 2008r. były rekordowo wysokie. Poza tym z doświadczenia wiem i pewnie potwierdzą to budowlańcy, że lepiej i taniej jest coś wybudować od postaw, niż remontować.
W samym temacie uważam, że jest lepiej, niż było i co do tego nie wątpliwości, a żeby było tak jak Wy chcecie, to jeszcze będziemy musieli poczekać. Bo to kwestia o wiele bardziej złożona: inwestorem jest związek zawodowy, to już ogranicza twórcze myślenie. Nie dlatego, że to robotnicy, ale dlatego, że kwestie finansowe są priorytetem. Wymagać niby trzeba od wszystkich, ale lepiej zmieniać tak, niż wcale. Po drugie, jeśli dobrze pamiętam to jeszcze nikt w Polsce nie zaprojektował spektakularnego hotel 2*, ani nawet 4-5*, który rzucałby na kolana. W tym przypadku, podobnie jak w Ibisie funkcjonuje pojęcie "hotele ekonomiczne", co nie tylko dotyczy ceny za pokój, ale także i standardu samego budynku. Po trzecie wreszcie nie ma dobrego przykładu i to trzeba zmienić.
Wymagać natomiast należy np. od samorządów, niech one przynajmniej realizują ciekawe budynki użyteczności publicznej. Tak naprawdę to one w następnych kilku latach będą "ciągnać" budowlankę do przodu. A korzystając z kryzysu, zamiast obcinać budżety inwestycji niech inwestują w jakość.
Właśnie jesteśmy po spotkaniu z naszymi architektami na Solnej i, mimo ciepłego przyjęcia naszej koncepcji i wizualizacji rozpoczęliśmy dość głębokie zmiany samej architektury. Właśnie dlatego, że pojawia się możliwość dodania wartości w ramach tego samego budżetu. I tędy droga.
Oczywiście presję należy tworzyć, ale też musicie oceniać realne możliwości. Więc, przynajmniej w części podzielam stanowisko Rafała.
W samym temacie uważam, że jest lepiej, niż było i co do tego nie wątpliwości, a żeby było tak jak Wy chcecie, to jeszcze będziemy musieli poczekać. Bo to kwestia o wiele bardziej złożona: inwestorem jest związek zawodowy, to już ogranicza twórcze myślenie. Nie dlatego, że to robotnicy, ale dlatego, że kwestie finansowe są priorytetem. Wymagać niby trzeba od wszystkich, ale lepiej zmieniać tak, niż wcale. Po drugie, jeśli dobrze pamiętam to jeszcze nikt w Polsce nie zaprojektował spektakularnego hotel 2*, ani nawet 4-5*, który rzucałby na kolana. W tym przypadku, podobnie jak w Ibisie funkcjonuje pojęcie "hotele ekonomiczne", co nie tylko dotyczy ceny za pokój, ale także i standardu samego budynku. Po trzecie wreszcie nie ma dobrego przykładu i to trzeba zmienić.
Wymagać natomiast należy np. od samorządów, niech one przynajmniej realizują ciekawe budynki użyteczności publicznej. Tak naprawdę to one w następnych kilku latach będą "ciągnać" budowlankę do przodu. A korzystając z kryzysu, zamiast obcinać budżety inwestycji niech inwestują w jakość.
Właśnie jesteśmy po spotkaniu z naszymi architektami na Solnej i, mimo ciepłego przyjęcia naszej koncepcji i wizualizacji rozpoczęliśmy dość głębokie zmiany samej architektury. Właśnie dlatego, że pojawia się możliwość dodania wartości w ramach tego samego budżetu. I tędy droga.
Oczywiście presję należy tworzyć, ale też musicie oceniać realne możliwości. Więc, przynajmniej w części podzielam stanowisko Rafała.
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
SzkodaT0MIKE pisze:(...)jesteśmy po spotkaniu z naszymi architektami na Solnej i, mimo ciepłego przyjęcia naszej koncepcji i wizualizacji rozpoczęliśmy dość głębokie zmiany samej architektury.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

