Dworzec PKS
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Dlaczego tak broniony jest kościół św. Krzyża, skoro z drugiej strony został bezczelnie zaekranowany? Z której perspektywy ma on być widoczny? Z perspektywy przechodnia czy ostatniego piętra biurowca? Moim zdaniem wyremontowany dworzec powinien zostać w połowie odsłonięty od strony Czarnowskiej (ewentualnie ul. Gosiewskiego) a galeria mogłaby zostać wybudowana w formie półokręgu z tyłu dworca. Nawet mogła by być wyższa. I tak kościół jest już zasłonięty.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Kościół Św. Krzyża to perełka - jest bezcenny krajobrazowo. Ekrany to nie jest rzecz stała, co zresztą dzisiaj na prezentacji potwierdził dyr. Hajdorowicz przyznając że gdy tylko będzie to możliwe zostaną zdemontowane oraz, że "miasto ma teraz bliżej przyglądać się projektom remontów dróg".
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Jedyna modyfikacja od strony ul. Czarnowskiej i Gosiewskiego (o zgrozo, przez gardo ta nazwa ulicy nie chce mi przejsc) to perony w pelni zadaszone i osloniete sciana pionowa (najlepiej z przezroczystego szkla), aby byl wiekszy komfort czekania na autobus. Wewnatrz jedyna rzecz ktora warto zostawic to antresola wraz z przywroceniem poprzedniej funkcji i wygladu oraz oczywiscie cala kopula (wraz z nowymi szybami). Z szerokich schodow wydzielic czesc ruchoma (w gore lub w gore i w dol), z boku zrobic windy, a reszte zapelnic sklepami, kasami i informacja. Bylaby to funkcja centrum handlowego (cos jak w Katowicach na dworcu, gdzie w hali sa piekarnie, cukiernie, restauracje i male sklepy), do wiekszych sklepow zrobic lacznik z obu poziomow. Czesc kompleksu czysto handlowa moglaby sie znalezc za dworcem, gdzie jest jeszcze duzo terenu. To obecny dworzec musi dominowac, a nie galeria.
No i najwazniejsze. Zeby nie bylo tak jak w Kato, ze zburzyli caly dworzec. Nie mozna do tego dopuscic. Obecna konstrukcje nalezy gruntownie wyremontowac, a wyposazenie, elewacja i ogolny wyglad musi byc zrobiony z nowych materialow.
No i najwazniejsze. Zeby nie bylo tak jak w Kato, ze zburzyli caly dworzec. Nie mozna do tego dopuscic. Obecna konstrukcje nalezy gruntownie wyremontowac, a wyposazenie, elewacja i ogolny wyglad musi byc zrobiony z nowych materialow.
Ostatnio zmieniony 8 kwietnia 2013, o 23:58 przez CKfan, łącznie zmieniany 2 razy.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
Tak ma się zmienić dworzec PKS. Ale miasto nie chce wieloryba
Utworzenie Zintegrowanego Centrum Komunikacji to główne założenie koncepcji przebudowy kieleckiego dworca PKS. - Będą też powierzchnie handlowe - zapowiada inwestor. Projekt nie podoba się jednak kieleckim urzędnikom.
Koncepcję modernizacji budynku dworca przedstawiciele firmy Polska Komunikacja Samochodowa 2 zaprezentowali podczas poniedziałkowego spotkania z władzami miasta i likwidatorem spółki.
- Projekt ma być integracją usług i handlu z transportem zbiorowym. Stąd nazwa - wyjaśnia Ewa Zurman, pełnomocniczka inwestora. Pod koniec marca za 9,8 mln zł kupił on kielecki PKS. Firma wchodzi w skład grupy kapitałowej, do której należą już PKS w Siedlcach i Olsztynie.
Inwestor zapowiada, że i działalność przewozowa, i dworca będzie kontynuowana. - Chcemy, aby obsługiwał nie tylko Kielce, ale też cały region. Dworzec ma być zorganizowany podobnie jak stacja metra. Transport ma się odbywać płynnie, bez długich postojów - zapowiada pełnomocniczka PKS 2. Zaproponowano 11 stanowisk dla autobusów. - Po konsultacjach z urzędnikami zwiększymy tę liczbę do 15-16 - twierdzi.
Dodaje, że inwestor chce zachować charakterystyczną kopułę dworca. - Sama bryła wymaga oczywiście gruntownego remontu. Zostanie też wyeksponowana - zapowiada Zurman.
Zaznacza, że do dyspozycji pasażerów i przewoźników oddana zostanie cała dolna kondygnacja. - Oprócz poczekalni będą tam też m.in. bary szybkiej obsługi - opowiada.
Wyżej powstać ma 16 tys. m kw. powierzchni handlowo-usługowych, a w wokół dworca m.in. 365 miejsc parkingowych. - Zaproponowaliśmy mniejszą powierzchnię komercyjną od proponowanej przez poprzednich inwestorów. Wówczas propozycje sięgały 60 tys. m kw. - zaznacza Zurman.
I dodaje, że firma przed opracowaniem koncepcji analizowała uwagi miasta. - Przede wszystkim zachowanie kopuły. Nasza zabudowa jest też niższa i nie zasłania np. wież kościoła Świętego Krzyża - podkreśla.
Urzędnicy wciąż mają jednak sporo zastrzeżeń. - Po pierwsze, potrzebujemy dworca, a nie kolejnej galerii handlowej - komentuje Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego w kieleckim ratuszu. - Inwestor zaproponował co prawda 11 stanowisk autobusowych, ale tylko sześć z nich jest parkingowych. W Kielcach potrzebny jest nowoczesny terminal komunikacyjny, nie tylko do obsługi połączeń dalekobieżnych, ale też regionalnych - zaznacza.
Kontrowersje budzi również projekt samej przebudowy dworca, sprzeczny z założeniami planu zagospodarowania przestrzennego. - Liczyliśmy się z tym, że zaprezentowana koncepcja będzie zakładać likwidację charakterystycznego spodka. Chcielibyśmy jednak, aby został zachowany, bo jest jednym ze znaków rozpoznawczych Kielc. Sama architektura nie jest zła, ale dla przeciętnego przechodnia nie będzie widoczna nawet kopuła dworca, a sama bryła wygląda jak wielki, biały wieloryb - mówi Hajdorowicz. I zaznacza, że bryła dworca jest wpisana do miejskiego rejestru zabytków.
Zastrzeżenia urzędników budzi też wielkość powierzchni handlowych. - Według planu miały zajmować 10 tys. m kw., według nas to w zupełności wystarczy - podkreśla.
Inwestor ma sfinalizować transakcję kupna kieleckiego PKS 30 kwietnia. A już w najbliższy piątek zostanie wyłożony do wglądu projekt planu zagospodarowania przestrzennego. - Zobaczymy, jak zapatrują się na to mieszkańcy - zapowiada Hajdorowicz.
Firma PKS 2 liczy na kompromis podczas konsultacji. - Mamy nadzieję, że niektóre zapisy uda się zmienić i do końca roku plan zostanie uchwalony - mówi Zurman.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... a_PKS.html
Co wszyscy z tą kopułą
Kopuła jest wpisana do miejskiego rejestru zabytków czy cały budynek?
Jak dla mnie, gdyby powstał "wieloryb" to kopuły może nawet nie być.
Tylko wolał bym dworzec niż galerię handlową.
Fakt, że inwestor może się wycofać bo nie będzie mu się opłacało inwestować w remont samego dworca bez części komercyjnej a widać, ze głownie na to jest nastawiony a stanowiska dla autobusów powstały by przy okazji
Kopuła jest wpisana do miejskiego rejestru zabytków czy cały budynek?
Jak dla mnie, gdyby powstał "wieloryb" to kopuły może nawet nie być.
Tylko wolał bym dworzec niż galerię handlową.
Fakt, że inwestor może się wycofać bo nie będzie mu się opłacało inwestować w remont samego dworca bez części komercyjnej a widać, ze głownie na to jest nastawiony a stanowiska dla autobusów powstały by przy okazji
- cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
Nie, nie - kopuła musi zostać. Wpisała się w krajobraz miasta, świetnie kontrastuje z kościołem św. Krzyża. Jest jedną z wizytówek Kielc. Jest jednym z naszych wyróżników - budynków architektonicznie unikalnych, których w ostatnich latach pozbywamy się lekką ręką (vide: d. Biruta przebudowana na ordynarnie prostokątną Biedronkę). Jeśli kosztem jej zachowania i remontu jest obudowanie jej wielorybem - proszę bardzo, pod warunkiem, że nie przytłoczy i nie zasłoni on kopuły. Na pewno da się osiągnąć jakiś kompromis. Może bryła mogłaby być lekko zafalowana - obniżona od strony ul. Czarnowskiej / Żelaznej, a lekko podwyższona od ul. Składowej? Zamiast wieloryba mielibyśmy meduzę w falach oceanuice pisze:Co wszyscy z tą kopułą![]()
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Kilku z Was uważam za autorytetów w dziedzinie architektury, zabytków i krajobrazu Kielc, przez co trudno wchodzić mi z Wami w polemikę, bo zwyczajnie nie czuję się do tego kompetentny. Skoro twierdzicie, że projekt z koncepcji nie powinien być realizowany, to ciężko mi się z Wami nie zgodzić. Mimo wszystko, patrząc czysto estetycznie okiem laika, mnie się ta koncepcja naprawdę bardzo podoba.
Natomiast jeśli chodzi o dworzec kolejowy w Katowicach, którego przykład wielokrotnie był tu wymieniany, to naprawdę nie wiem co mogło się w nim podobać. Dla mnie był synonimem brzydoty i najpaskudniejszym dworcem w Polsce (może ex aequo z Zachodnim w Warszawie). Dlatego nie rozumiem tego porównania.
Poza tym, tak jak zauważył Grzegorz - nie możemy się spodziewać, że nowy inwestor przyjdzie i powie "chcę Wam wyremontować dworzec, bo bardzo mi się podoba". Postawcie się na miejscu tej firmy, oni MUSZĄ mieć perspektywę zysku i nie należy mieć do nich pretensji o to, że chcą zarobić. Odrębną kwestią jest rentowność kolejnej galerii handlowej w centrum, w którą ja nie wierzę. Ale jeśli inwestor opiera się na analizie, która wychodzi mu pozytywnie, to niech ryzykuje.
Natomiast jeśli chodzi o dworzec kolejowy w Katowicach, którego przykład wielokrotnie był tu wymieniany, to naprawdę nie wiem co mogło się w nim podobać. Dla mnie był synonimem brzydoty i najpaskudniejszym dworcem w Polsce (może ex aequo z Zachodnim w Warszawie). Dlatego nie rozumiem tego porównania.
Poza tym, tak jak zauważył Grzegorz - nie możemy się spodziewać, że nowy inwestor przyjdzie i powie "chcę Wam wyremontować dworzec, bo bardzo mi się podoba". Postawcie się na miejscu tej firmy, oni MUSZĄ mieć perspektywę zysku i nie należy mieć do nich pretensji o to, że chcą zarobić. Odrębną kwestią jest rentowność kolejnej galerii handlowej w centrum, w którą ja nie wierzę. Ale jeśli inwestor opiera się na analizie, która wychodzi mu pozytywnie, to niech ryzykuje.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
Miałem cień nadziei, że jest to pod każdym względem nowy inwestor, który respektuje dwuletnią pracę BPP i WUOZ prowadzącą do przygotowania takiego a nie innego miejscowego planu dla tego terenu. Planu mocno przemyślanego, który, co należy podkreślić, uwzględnia konieczność wprowadzenia komercji utrzymującej dworzec. Okazuje się, że co prawda inwestor jest nowy, ale pracują dla niego ludzie "starzy" czyli przygotowujący koncepcje dla poprzedniego inwestora. I w tym sensie okazuje się to być kontynuacją "Słowaków" - dlatego też dla nich jest to "kompomis" w stosunku do poprzedniej wersji (skrajnie bezczelnej nawiasem pisząc, całkowicie ignorującej stanowisko BPP).
Nowy inwestor nie wiedział co kupuje? Dlaczego było tak tanio i mimo to nikt inny nie był zainteresowany PKS-em? Właśnie dlatego, że powstał taki a nie inny MPZP, dworzec został wpisany do ewidencji zabytków i trwa procedura wpisu do rejestru zabytków. W tym kontekście działania inwestora mające na celu uwalenie "na wejściu" planu wyglądają bardzo bardzo niefajnie. I tak nic przez najbliższych kilka lat nie zamierzają budować, bo zdają sobie sprawę, że teraz nie ma koniunktury dla kolejnej galerii w Kielcach (co przyznali). Jesli im się uda utrącić plan, efekt będzie taki, że po prostu wartość nabytej przez nich tanio działki bardzo wzrośnie.
Gdy arch. Wojciech Gwizdak (prezes SARP) zaczął dopytywać o przewidziane w planie rozbudowanie funkcji handlowych dworca w jego przyziemiu inwestorzy się bardzo żachnęli - w ogóle nie biorą tego pod uwagę, bo to wersja droższa.
Ważny jest cały kontekst.
Nowy inwestor nie wiedział co kupuje? Dlaczego było tak tanio i mimo to nikt inny nie był zainteresowany PKS-em? Właśnie dlatego, że powstał taki a nie inny MPZP, dworzec został wpisany do ewidencji zabytków i trwa procedura wpisu do rejestru zabytków. W tym kontekście działania inwestora mające na celu uwalenie "na wejściu" planu wyglądają bardzo bardzo niefajnie. I tak nic przez najbliższych kilka lat nie zamierzają budować, bo zdają sobie sprawę, że teraz nie ma koniunktury dla kolejnej galerii w Kielcach (co przyznali). Jesli im się uda utrącić plan, efekt będzie taki, że po prostu wartość nabytej przez nich tanio działki bardzo wzrośnie.
Gdy arch. Wojciech Gwizdak (prezes SARP) zaczął dopytywać o przewidziane w planie rozbudowanie funkcji handlowych dworca w jego przyziemiu inwestorzy się bardzo żachnęli - w ogóle nie biorą tego pod uwagę, bo to wersja droższa.
Ważny jest cały kontekst.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
To sobie popiszę 
Po pierwsze primo:
Dworzec musi stać się centrum komunikacyjnym dla "PKSów", BUSów i MPK. Musi być jak najbardziej przyjazny dla pasażerów i przewoźników, żeby przyciągać jak największą liczbę klientów dla najemców galerii. To centrum komunikacyjne, leży także w interesie miasta i mieszkańców. Na nim skorzystają wszyscy.
Po drugie primo:
Dworzec jest wizytówką miasta więc jego bryła musi być odsłonięta od strony ulicy Czarnowskiej /Gosiewskiego. Na pozostałym terenie może być zabudowana. Parcie inwestora na jak największe wykorzystanie terenu pod zabudowę handlową to moim zdaniem strzał w stopę. Przy takim nasyceniu powierzchnią handlową jaką mamy w Kielcach bardzo prawdopodobnym jest to, że będzie ona stała pusta i generowała straty. Poza tym pusta powierzchnia odstrasza klientów bo mają większy teren do obejścia a w międzyczasie mijają puste witryny. Lepiej żeby wybudowali mniej i mieli 100% wynajętej. Zawsze mogą wykupić tereny w stronę ul. Składowej ewentualnie wykupić i wyburzyć ohydną galerię Czarnowską.
Po trzecie primo:
Najprościej by było, gdyby koncepcję zrobiło miasto a nie narażało firmę na koszty ciągłych zmian w koncepcjach. Miasto przedstawia swój punkt widzenia a nabywca wie na czym stoi. Miasto powinno też zadeklarować pomoc w utrzymaniu centrum komunikacyjnego, które byłoby wizytówką Kielc. Nie musi to być duża pomoc ale w ten sposób zabezpieczyłoby swoje interesy.
Po czwarte primo:
Więcej zieleni ! Może zielony dach na galerii?
Po pierwsze primo:
Dworzec musi stać się centrum komunikacyjnym dla "PKSów", BUSów i MPK. Musi być jak najbardziej przyjazny dla pasażerów i przewoźników, żeby przyciągać jak największą liczbę klientów dla najemców galerii. To centrum komunikacyjne, leży także w interesie miasta i mieszkańców. Na nim skorzystają wszyscy.
Po drugie primo:
Dworzec jest wizytówką miasta więc jego bryła musi być odsłonięta od strony ulicy Czarnowskiej /Gosiewskiego. Na pozostałym terenie może być zabudowana. Parcie inwestora na jak największe wykorzystanie terenu pod zabudowę handlową to moim zdaniem strzał w stopę. Przy takim nasyceniu powierzchnią handlową jaką mamy w Kielcach bardzo prawdopodobnym jest to, że będzie ona stała pusta i generowała straty. Poza tym pusta powierzchnia odstrasza klientów bo mają większy teren do obejścia a w międzyczasie mijają puste witryny. Lepiej żeby wybudowali mniej i mieli 100% wynajętej. Zawsze mogą wykupić tereny w stronę ul. Składowej ewentualnie wykupić i wyburzyć ohydną galerię Czarnowską.
Po trzecie primo:
Najprościej by było, gdyby koncepcję zrobiło miasto a nie narażało firmę na koszty ciągłych zmian w koncepcjach. Miasto przedstawia swój punkt widzenia a nabywca wie na czym stoi. Miasto powinno też zadeklarować pomoc w utrzymaniu centrum komunikacyjnego, które byłoby wizytówką Kielc. Nie musi to być duża pomoc ale w ten sposób zabezpieczyłoby swoje interesy.
Po czwarte primo:
Więcej zieleni ! Może zielony dach na galerii?
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany