Organizacja ruchu w zrewitalizowanym centrum miasta Kielce

Działamy!

Moderatorzy: sueno, MeehoweCK, Masmix, CKfan, AR, grzebo, maciej, mp, michal_ck, RZ, Kot, Jarek, Oskar, Geodeta, Petras

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 11 marca 2011, o 10:32

Rozumiem, że nie składamy nic wspólnie jako SKI?

Awatar użytkownika
Kierczu
Posty: 78
Rejestracja: 21 października 2010, o 15:07
Lokalizacja: Kielce, os. Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Kierczu » 11 marca 2011, o 14:00

michal_ck pisze:A to i ja swoją koncepcję wrzucę :) na czerwono linie autobusowe

Obrazek
Jeśli chodzi o ruch autobusowy to wg. mnie o wiele lepsze rozwiązanie niż to przedstawione przez Masmixa. Tylko bądźmy konsekwentni i niech po Dużej też nie jeżdzą samochody. Bo po co? I tak nie będą miały gdzie zaparkować. Wesoła od Czerwonego Krzyża do Bodzentyjskiej to samo- jest tam sporo knajp, sporo ludzi będzie tam chodzić, a samochodom powinny wystarczyć ulice: Nowosilniczna -> Bodzentyńska-> Kościuszki -> Leonarda -> Hipoteczna -> Mickiewicza -> Wesoła do Seminaryjskiej + Śniadeckich, żeby zapewnić dojazd do parkingu na Pl. Wolności (obecnego czy tego pod ziemią w przyszłości ;) )
Ogólnie dążyłbym do tego żeby Sienkiewicza była przecinana przez ulice z ruchem samochodowym jak najmniej razy- Hipoteczna + Ewangeliczna do Kościuszki, obie jednokierunkowe tak jak teraz powinny wystarczyć. Żeromskiego i Kościuszki powinny zostać dwu kierunkowe.

Wszystko po to, żeby umożliwić dojazd do parkingów przy UM i na pl. Wolności zarówno od strony seminaryjskiej jak i od IX wieków. Więcej kierowcom samochodów osobowych nie jest potrzebne.
Jak niewiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11585
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 marca 2011, o 14:53

Tylko w tym rozwiazaniu, ktore niewiele rozni sie od projektu Ekomu zaproponowano ruch petlowy dla komunikacji, co jest absurdem i przy wielu dyskusjach ponadlokalnych na temat tej propozycji, zdecydowanie odrzucam. Autobusy musza jezdzic tranzytem i niech nikomu nie przychodzi do glowy, ze trzeba tworzyc nowe linie do obslugi srodmiescia.

Proponuje takie rozwiazanie, ze propozycja Wiktora, ktora uzgadnialismy wspolnie nie bedzie firmowana przez SKI, a jedynie przez portal i osoby zainteresowane imiennie umiescimy pod koncepcja.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 11 marca 2011, o 20:47

Moim zdaniem autobusy powinny przejeżdżać przez centrum na wskroś przynajmniej w jednej osi. Ale też nie bardzo widzi mi się by była to ulica Duża... Prawdę mówiąc nie widzę lepszego rozwiązania.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 13 marca 2011, o 16:54

Po przeanalizowaniu po raz kolejny koncepcji (plus wiadomość Kiercza) zamieszczam poprawioną wersję:

Obrazek
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 13 marca 2011, o 17:26

@michal_ck - nie sądzę, żeby zrobili Leonarda jednokierunkową w stronę rynku, chociażby ze względu na karetki pogotowia, które miałyby jeździć co chwila pod prąd w kierunku Kościuszki

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 13 marca 2011, o 20:48

Pomysł przyszedł trochę za późno ale proponuję żeby ruch rowerowy na Sienkiewce dopuścić pod górę (wtedy zazwyczaj rowerzysta jedzie wolniej więc maleje ryzyko kolizji z pieszym),
czyli od Żelaznej do Plant ruch w kierunku zachodnim, od Leśnej do pl. Moniuszki ruch w kierunku wschodnim.
Między Plantami, a Leśną (czyli tam gdzie w miarę płasko) dopuścić swobodny.

TomanoMo
Posty: 357
Rejestracja: 8 listopada 2010, o 12:10
Lokalizacja: Kielce

Post autor: TomanoMo » 14 marca 2011, o 07:42

Kielczanie chcą autobusów w śródmieściu. O reszcie podzieleni

Kielczanie chcą mieć wpływ na to, jak funkcjonować będzie ich miasto. Pokazały to konsultacje na temat organizacji ruchu w śródmieściu. Wzięło w nich udział kilkaset osób. - Jesteśmy zaskoczeni tak dużym zainteresowaniem i oddźwiękiem - przyznają drogowcy.

Konsultacje zakończyły się w sobotę. Do Miejskiego Zarządu Dróg wpłynęło kilkadziesiąt propozycji na piśmie, ale niektóre podpisane są nawet przez ponad sto osób. Ludzie też dzwonili i wysyłali e-maile.

- Podsumowanie zaczniemy w poniedziałek. Policzymy głosy "za" i "przeciw" jakimś rozwiązaniom. A jeśli wpłynie jeszcze jakieś pismo, to przecież też to przeczytamy - zapowiada Jarosław Radkiewicz z MZD

Przyznaje, że tak duża aktywność kielczan mile ich zaskoczyła. - Nie spodziewaliśmy się aż takiego społecznego zainteresowania i oddźwięku. Ale to świadczy o tym, że ten temat jest gorący i forma konsultacji była słuszna. To pokazuje, że warto się było zwrócić do opinii publicznej. Czujemy się teraz mocniej umocowani, aby reprezentować społeczność Kielc. Niektóre głosy były bardzo zgodne z naszymi koncepcjami, co też cieszy - twierdzi.

Wylicza, że niektórzy pisali tylko dwa, trzy zdania, ale były też kilkustronicowe opracowania, z rysunkami, mapami, zdjęciami, niemal profesjonalne projekty organizacji ruchu. - Obawy, że te konsultacje są niepotrzebnie, że ludzie się nie znają na organizacji ruchu drogowego, nie były uzasadnione - konkluduje Radkiewicz.

Podkreśla, że w dyskusji wzięli udział kielczanie reprezentujący cały przekrój społeczeństwa. Zaangażowali się nie tylko mieszkańcy centrum, lecz także całego miasta, przedsiębiorcy i studenci, młodzi i starsi.

Konsultacje ogłosił prezydent miasta Wojciech Lubawski. Dotyczyły one konkretnie tego, jak wyglądać ma organizacja ruchu w śródmieściu Kielc po zakończeniu jego rewitalizacji.

Najwięcej sprzecznych opinii dotyczyło tego, czy zezwolić na ruch samochodów na ulicach Małej, Dużej, Leśnej, Kapitulnej i na Rynku. Zdania były bardzo rozbieżne - od propozycji całkowitego przywrócenia ruchu, a nawet złagodzeniu restrykcji dla pojazdów na ul. Sienkiewicza, do pomysłów ograniczenia ruchu idących nawet dalej niż analiza krakowskiej firmy, która opracowała koncepcję uspokojenia ruchu w centrum Kielc.

- Te radykalne głosy praktycznie zamknięcia centrum dla samochodów nas zaskoczyły. Niektórzy chcą, żeby usunąć samochody nawet z Bodzentyńskiej, Leonarda i Wesołej - mówi Radkiewicz.

Co ciekawe, konsultacje pokazały, że w tej sprawie kielczanie nie dzielą się na przedsiębiorców, mieszkańców centrum i pozostałych. Podziały przebiegają w poprzek.

- Na przykład niektórzy kupcy zgadzają się na ograniczenie ruchu aut do minimum, inni chcą go wręcz ułatwić - mówi Radkiewicz.

Niezbyt dużo wpłynęło propozycji od rowerzystów. Generalnie ci, którzy opowiadają się za ograniczeniem ruchu samochodów, popierają korzystne rozwiązania dla rowerów. Kilka osób zaproponowało, wzorem Gdańska, zgodę na jazdę rowerów pod prąd na jednokierunkowych uliczkach.

Większość kielczan chce, by autobusy dojeżdżały do centrum, a nawet na Rynek. Niektórzy wręcz zaproponowali konkretne lokalizacje przystanków. Ale nie ma już takiej zgody co do zasad parkowania.

Co dalej? Najpierw powstanie wersja uproszczona organizacji ruchu w centrum Kielc, co zajmie miejskim urzędnikom co najmniej dwa tygodnie. Potem przedstawią już szczegółowy plan.

- Ale tych zmian nie ustalamy na sto lat. Miasto żyje, miasto się zmienia. To, co dzisiaj wydaje się poprawne z punktu widzenia inżynierii ruchu, za jakiś czas trzeba poprawić - podkreśla Radkiewicz.
Źródło: http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... t&p=112508

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11585
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 17 maja 2011, o 15:41

Sprawdzamy, które miasta wyrzucą samochody z centrów
Igor Nazaruk, Michał Stangret, 2011-05-11

Szykuje się rewolucja w naszych miastach. Coraz więcej z nich wyznacza strefy zamknięte dla aut. Chcą zachęcić mieszkańców do jazdy rowerami i komunikacją miejską. - Najwyższy czas! W Europie już dawno tak robią - komentują rowerzyści.

- Będziemy pierwszym polskim miastem, które wyrzuci samochody ze ścisłego centrum - chwalą się urzędnicy z wrocławskiego ratusza. Już w przyszłym roku tamtejszy plac Solny ma zostać całkowicie wyłączony z ruchu kołowego. Potem zakaz wjazdu samochodów zostanie rozszerzony na ulice Krupniczą, Kazimierza Wielkiego, a za cztery lata na cały teren między fosą a Odrą. Wjeżdżać tam będą mogli tylko pracownicy służb miejskich, mieszkańcy i auta dostawcze. Za złamanie zakazu grozić będzie mandat w wysokości 500 zł i pięć punktów karnych.

Gdańsk najbardziej rowerowy (ale jeszcze nie dziś)
Wrocław nie jest jedyny. Do wyrzucenia aut z centrum miasta przymierza się także Gdańsk. Dziś zakaz wjazdu obowiązuje tam zaledwie na kilku uliczkach starówki (ul. Długa, Mariacka, w lecie zamykana jest także ul. Ogarna, uliczki między Długą a Piwną oraz Grobla I), ale władze chcą zamknąć cały teren między Podwalem Przedmiejskim, Okopową, Świętojańską i Pobrzeżem. - To duży obszar całego ścisłego centrum miasta - mówi Michał Piotrowski z gdańskiego ratusza. Tłumaczy, że całkowity zakaz wjazdu aut do centrum Gdańska mógłby zacząć obowiązywać za pięć lat. - Najpierw musimy stworzyć odpowiednią infrastrukturę, czyli np. dokończyć budowę trzech podziemnych parkingów dla kilkuset aut. Szybciej idzie nam tworzenie infrastruktury rowerowej. Po wakacjach (niestety) zacznie działać sieć wypożyczalni rowerów. Po jednej stronie centrum będzie można wypożyczyć rower, a oddać go na drugim końcu. W sumie do wypożyczenia będzie tysiąc rowerów - mówi. Pierwsza godzina za darmo, druga za złotówkę.

Gdańsk zrobił już pierwszy krok, by zniechęcić samochodziarzy do wjazdu do centrum. - Od kwietnia wprowadziliśmy tam ograniczenie prędkości do 30 km/h - mówi Piotrowski.

Kielczanie wolą na piechotę
Podobne ograniczenie chce już w te wakacje wprowadzić Poznań. "Strefa 30" obejmie obszar między ulicami Solną, Al. Marcinkowskiego, Św. Marcin i al. Niepodległości. - To na początek. Potem będziemy musieli zdecydować, czy całkowicie zakazać wjazdu samochodów do centrum, czy może wprowadzić opłaty za wjazd - mówi Dorota Wesołowska, rzeczniczka poznańskiego ZDM-u. Zapowiada, że w ciągu dwóch lat - miasto zamknie ulicę Wrocławską łączącą Stare Miasto i poznański deptak - ulicę Półwiejską. - Chodzi o to, by można było spokojnie pospacerować między Starówką a Starym Browarem - mówi.

Z tworzeniem strefy wolnej od samochodów startują też Kielce. Miasto właśnie kończy rewitalizację Rynku i o zdanie zapytało mieszkańców. - Ich opinie nas zaskoczyły. Byliśmy przekonani, że ludzie chcą podjeżdżać autami pod sklep, tymczasem bardzo wielu domaga się kategorycznie zakazu wjazdu aut do centrum - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg. Tłumaczy, że od czerwca, ruch aut zostanie zakazany na ulicach Dużej, Rynek, Leśnej i Małej (ostateczne decyzje mają zapaść do końca maja). - Wjeżdżać tam będą mogły tylko samochody okolicznych mieszkańców i służb. Ale w ciągu najbliższych lat strefa wolna od aut będzie się powiększać - mówi. W grę wchodzi wyłączenie z ruchu całego obszaru pomiędzy ulicami IX Wieków Kielc, Plantami, Sienkiewicza, Czerwonego Krzyża, Mickiewicza i Kościuszki.

A Warszawa ciągle planuje
Tymczasem Warszawa strefy tworzyć nie zamierza, chce za to do 2015 roku wprowadzić opłaty za wjazd do centrum. - Liczymy, że w ten sposób zachęcimy warszawiaków do korzystania z komunikacji miejskiej i rowerów - mówi Agnieszka Kłąb z biura prasowego stołecznego ratusza. Być może wtedy i urzędnicy przesiądą się na bicykle, bo na razie za bardzo do pedałowania się nie garną. Wczoraj pod ratuszem stały zaledwie cztery zaparkowane rowery, z czego tylko dwa (jak powiedzieli nam strażnicy) należą do urzędników.

Urzędnicy z Krakowa, gdzie już działa malutka strefa z zakazem wjazdów aut (obejmująca Rynek Główny i Mały wraz z dochodzącymi do nich ulicami) oraz strefa gdzie prędkość jest ograniczona do 20 km/h (okolice Plant), przestrzegają kolegów z innych miast, że nie wystarczy wprowadzić obostrzeń, ale trzeba też umieć je egzekwować. - Aż 60 proc. samochodów w strefie z ograniczonym ruchem nie powinno tam wjeżdżać. Kierowcy traktują centrum miasta, jak drogę tranzytową. Dlatego na granicach strefy ustawimy kamery, które wyłapią wszystkich nieuprawnionych - mówi Jacek Bartlewicz z tamtejszego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Rafał Muszczynko z warszawskiej Masy Krytycznej mówi, że polskie miasta dopiero zaczynają dostrzegać potrzebę ograniczania ruchu samochodowego w swoich centrach, tymczasem Europa dawno już to zrobiła. - Takie strefy są już w większości europejskich miast. Niektóre miasta jak Londyn pobierają opłaty za wjazd do centrum, inne - jak Amsterdam, Kopenhaga, Bratysława - po prostu zakazują wjazdu samochodów, ale np. w Berlinie do centrum mogą wjeżdżać tylko auta spełniające określone wymogi o niskim zanieczyszczaniu powietrza - mówi. - Takie strefy to najlepsza zachęta dla mieszkańców do wybierania rowerów do komunikacji miejskiej i najbardziej skuteczny sposób na odkorkowanie centrów miast - potwierdza.

Źródło: Dziennik Metro

Trojanek
Posty: 223
Rejestracja: 31 lipca 2009, o 22:06
Lokalizacja: CK

Post autor: Trojanek » 17 maja 2011, o 15:59

Byliśmy przekonani, że ludzie chcą podjeżdżać autami pod sklep, tymczasem bardzo wielu domaga się kategorycznie zakazu wjazdu aut do centrum
Bo żeby kielczanie wjeżdżali autami pod sklep to chyba chcieliby najbardziej właściciele tych sklepów. Ale też trochę naciągana ta opinia, bo tak naprawdę nie wiadomo zwolenników której opcji jest większość.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 17 maja 2011, o 16:20

Myślę, że osoby chcące uspokojenia ruchu w centrum to zazwyczaj osoby młodsze, aktywne i chętniej wyrażające swoją zdanie. Wśród reszty panuje "tumiwisizm" i nie raczyli nawet przekazać swojej opinii do MZD. Tak mi się wydaje.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 8 czerwca 2011, o 11:55

Obrazek
Miniaturka mapki


Nowa organizacja ruchu w centrum Kielc


Wiemy już jak będzie wyglądała organizacja ruchu w centrum Kielc. Miejski Zarząd Dróg poinformował, że najważniejszym jej elementem jest możliwość przejazdu samochodów przez Rynek, od ulicy Bodzentyńskiej do Piotrkowskiej.
Dyrektor MZD- Piotr Wójcik podkreśla, że ta koncepcja była konsultowana z mieszkańcami.
Główny inżynier ruchu w MZD- Jarosław Radkiewicz wyjaśnia, że ulice w ścisłym centrum miasta zostaną objęte strefą ograniczonego ruchu.
Nowa organizacja ruchu przewiduje także zmianę godzin zaopatrzenia sklepów ulokowanych w ścisłym centrum miasta. Do tej pory możliwe było to w godzinach od 18 do 10, obecnie będzie można zaopatrywać placówki handlowe od 6 rano, do 12. Miejski Zarząd Dróg nie wprowadzi do ścisłego centrum ruchu autobusów komunikacji miejskiej. Piotr Wójcik argumentuje, że po pierwsze- istniejące przystanki są zlokalizowane w pobliżu, a po drugie Zarząd Transportu Miejskiego musiałby dysponować odpowiednim taborem, czyli krótkimi, ekologicznymi autobusami. Wprowadzenie autobusów nie jest jednak wykluczone, dlatego m.in. na ulicy Czerwonego Krzyża i Wesołej są przewidziane zatoki autobusowe. Nowa organizacja ruchu w ścisłym centrum Kielc zacznie obowiązywać po 20 czerwca.

Paweł Kocańda
pawel.kocanda@radio.kielce.pl
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 8 czerwca 2011, o 12:09

Piotr Wójcik pisze:istniejące przystanki są zlokalizowane w pobliżu, a po drugie Zarząd Transportu Miejskiego musiałby dysponować odpowiednim taborem, czyli krótkimi, ekologicznymi autobusami. Wprowadzenie autobusów nie jest jednak wykluczone, dlatego m.in. na ulicy Czerwonego Krzyża i Wesołej są przewidziane zatoki autobusowe.
A przecież Lubawski kupił krótkie autobusy, które miały być ekologiczne i miały na celu wjeżdżać do centrum. Pomijając już fakt, że 12 metrowce też by dały radę. Oczywiście MZD zawsze znajdzie powód, żeby puścić samochody na Rynek a autobusy nie. A pasażer? Kogo on obchodzi? Niech dyma z IX Wieków na piechotę lub podjedzie samochodem żeby zapełnić parking centrum. Mieszkańcy chcieli zamknąć Rynek dla samochodów, a otworzyć dla autobusów, a będzie zupełnie odwrotnie.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 8 czerwca 2011, o 12:16

Co za beznadziejny pomysł. Rynek powinien być całkowicie zamknięty i dla samochodów i dla autobusów.
pletwa

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11585
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 8 czerwca 2011, o 12:23

Masakra, masakra, masakra. Zero ulatwien dla rowerzystow, brak komunikacji publicznej i ruch na Rynku :shock:

ODPOWIEDZ