MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 1 czerwca 2011, o 07:25

Konsylium pod pręgierzem

Błyskawiczna reakcja w sprawie pręgierza na kieleckim Rynku. Już we wtorek rano był gotowy nowy projekt zakładający jego podniesienie o ponad pół metra.

To efekt konsylium zwołanego na wczoraj rano przy pręgierzu ustawionym na kieleckim Rynku. - Spotkanie było bardzo gorące, ale wszyscy byli zgodni, że obecny pręgierz będzie za niski i zniknie w przestrzeni rynku - mówi Janusz Cedro, wojewódzki konserwator zabytków.

Przypomnijmy: zasadniczą część pręgierza ustawiono w poniedziałek po południu. Okazało się, że wygląda bardzo mizernie - cały miał mieć ledwie około dwóch metrów wysokości. Konserwator zabytków i szef biura planowania przestrzennego, który przygotowywał koncepcję przebudowy Rynku, tłumaczyli "Gazecie", że powinien być wyższy. Wiele wskazuje na to, że zbyt niski pręgierz to efekt pracy projektantów z Biura Projektów Budownictwa "Chodor-Projekt", które przygotowywało dokumentację. Zabrakło ich jednak podczas wczorajszego konsylium, a projekt poprawionej konstrukcji wspólnie opracowali Janusz Cedro i Artur Hajdorowicz, dyrektor biura planowania przestrzennego w kieleckim ratuszu.

- Do pręgierza dostawimy bazę o wysokości 75 centymetrów, a zrezygnujemy z jednego stopnia, który kiepsko wygląda. Konserwator zabytków zaproponował jeszcze dołożenie dystansów, które będą umieszczone pod kulą wieńczącą pręgierz - mówi Hajdarowicz i komplementuje wykonawców nowej płyty Rynku. - Podziwiam ich cierpliwość, bo to kolejna zmiana. Podeszli bardzo rzeczowo, coś doradzili, a potem natychmiast pobiegli wykonywać nowe elementy. Myślę, że nowy pręgierz będzie szybko gotowy.

Kielecki pręgierz po poprawce będzie miał blisko dwa i pół metra, ale i tak będzie niższy niż np. we Wrocławiu. - Trzeba pamiętać, że pręgierze różnie wyglądały w zależności od okresu powstania oraz miejsca. We Wrocławiu jest pręgierz gotycki, a kielecki nawiązuje do pręgierzy romańskich. To tak jakby porównywać kamienice z Rynku w Kielcach i Wrocławiu - tłumaczy dyrektor Hajdorowicz.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... erzem.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 1 czerwca 2011, o 11:58

Ale mogliby już go dać chociaż na 3 metry, bo będąc 2,5 to nadal będzie niewiele wyższy niż człowiek.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 1 czerwca 2011, o 14:54

Koniec remontu na kieleckim Rynku

Zgodnie z zapowiedzią dziś w nocy zakończył się remont kieleckiego Rynku. Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Piotr Wójcik informuje, że teraz drogowcy dają sobie około dwóch tygodni na odebranie inwestycji.
fot. archiwalne
Potem na placu zasadzona zostanie zieleń: dorodna lipa oraz cisy. Przy budynku ratuszu pojawi się bluszcz.

Prezes Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni odpowiedzialnego za nasadzenia - Michał Miszczyk mówi, że drzewa i krzewy zostaną przywiezione z Niemiec.

Prace na Rynku powinny zakończyć się do Święta Kielc 24 i 25 czerwca. W połowie miesiąca na płycie mają zostać otwarte letnie ogródki.

Piotr Wójcik zapewnia, że w przyszłym tygodniu drogowcy przedstawią plan organizacji ruchu pojazdów dla tej części miasta. Tak jak zapowiadaliśmy będzie on w znacznej mierze ograniczony.
:arrow: http://www.radio.kielce.pl/page,,Koniec ... 715c1.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

maciej
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 534
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, o 17:41
Lokalizacja: Kielce

Post autor: maciej » 1 czerwca 2011, o 15:02

B@rteK pisze:Ale mogliby już go dać chociaż na 3 metry, bo będąc 2,5 to nadal będzie niewiele wyższy niż człowiek.
Wystarczy by był wyższy od pracowników Chodor Projektu (którzy popełnili rewitalizację śródmieścia) żeby można ich tam przykuć - najlepiej skierowanych w stronę wioski Indian (kwiaciarek).
Ostatnio zmieniony 2 czerwca 2011, o 10:37 przez maciej, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5712
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 1 czerwca 2011, o 17:37

Zdemontowali pręgież i coś tam grzebią.
Chyba dostawiają bazę.

http://kielce.gazeta.pl/kielce/0,36517,972339.html

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1162
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 1 czerwca 2011, o 18:26

Potem na placu zasadzona zostanie zieleń: dorodna lipa oraz cisy. Przy budynku ratuszu pojawi się bluszcz.
przy budynku ratuszu... - problemu z odmianu? :lol:

po co zasłaniać bluszczem jeden z najładniejszych i najbardziej okazałych budynków przy rynku :? bluszczem to niech zasłonią to co należy zasłaniać a nie to co zasłaniania nie wymaga

dobrze gdyby jakaś firma specjalistyczna uformowała drzewa które zostały na płycie rynku bo szczerze mówiąc nie prezentują sie zbyt okazale.
nie wiem czy nasza zieleń miejska się na tym zna bo jedyne formowanie drzew w ich wykonaniu to na pałkę & kikuta :roll:

ps. przy placu św Tekli rosną kasztanowce i chyba klon, na rynku rośnie grochodrzew a w planach są cisy oraz lipa a pozostałe drzewa na kieleckim rynku to jakie gatunki?
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 2 czerwca 2011, o 12:46

Można powoli zaczynać podsumowania :)
W wielkim bólu rodził się ten remont, trwało to strasznie długo i ciagle po drodze coś było nie tak. W końcu mamy (prawie) finał.
Moim zdaniem najbardziej udana jest iluminacja, przy czym trzeba podkreślić, że też była ona "ratowana". Pierwotny projekt był marny i rzutem na taśmę nowy projekt przygowywał prof. Różowicz z PŚK. Pomijając placyk Św. Tekli, na który w obecnej wersji nie mogę patrzeć, reszta jest "w miarę". Na tyle "w miarę", żeby się cieszyć z remontu. Nie ukrywam jednak, że ja bym kielecki Rynek widział inaczej. Przede wszystkim od samego początku nie jestem zachwycony koncepcją Biura Planowania Przestrzennego wyłożenia płyty Rynku niemalże w całości kwadratowymi granitowymi płytami. To nie to miejsce. Zdecydowanie wolałbym, gdyby były na Rynku spore fragmenty bruku w wersji nawiązującej do historycznej, tak się zresztą robi w wielu miastach i efekt jest naprawdę extra. Oglądając inne starówki utwierdziłem się tylko w tym przekonaniu. Sama faktura takiego bruku dawałaby inny klimat. "Granitowe lodowisko" pasowałoby do innego placu (choćby pl. Wolności) a nie niregularnego Rynku o średniowiecznym rodowodzie.
Zieleń na Rynku - moim zdaniem zostały popełnione błędy w samych założeniach. Chronienie trzech dość chaotycznie rozmieszczonych pojedynczych drzew na środku płyty Rynku, gdy jednocześnie w mieście bez skrupułów wycina się ich setki zrobiło się trochę groteskowe.Nie komponują sią tam zupełnie, za to zdecydowanie brakuje niskiej zieleni, której widziałbym na Rynku znacznie więcej. Teraz zresztą ma to być korygowane zielenią doniczkową w ramach ogródków restauracyjnych. Z kolei piękny grochodrzew przy wejsciu do ratusza, za który "trzymałem kciuki" ma tak mało miejsca, w które może wsiąkać woda, że obawiam się czy przetrwa.
Murki "ratuszowe" nie wyszły zbyt przekonująco. Inaczej rzecz wyglada na wizualizacji z góry, a inaczej z perspektywy człowieka stojącego na płycie Rynku. Nie lubię zresztą takich półśrodków - byłem zwolennikiem nie zasypywania fundamentów ratusza (np. szyba + możliwość zejścia do najlepiej zachowanej piwnicy).
Pompa - super. Słup ogłoszeniowy - okropny.
Latarnie - mogą być, skoro jednak, jak udowodniłem, stały niegdyś na płycie Rynku dwa potrójne kandelabry, to wolałbym takie kandelarby. Dwie wpółczesne latarnie doświetlające płytę Rynku są mocno kontrowersyjne. Wg słów p. A. Hajdorowicza miały to być "neutralne maszty oświetleniowe". Mnie się takie określenie kojarzy z czymś innym.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 2 czerwca 2011, o 13:09

Obrazek

Teraz pręgierz jest wyższy.

-------------------------------------------------------------------------------------
Panowie i Panie można sr*ć i to free!

Szalet na kieleckim Rynku już czynny


W środę uruchomiono szalet na placu Świętej Tekli przy kieleckim Rynku. Można korzystać z niego za darmo.

Szalet swą futurystyczną formą wzbudzał mieszane odczucia. Ostatecznie postanowiono trochę go zmiękczyć i obsadzić żywopłotem. Łukowato powyginane rzędy roślin będą rosły wzdłuż murku odgradzającego przybytek od reszty placu. Budowlani zaczęli przygotowywać miejsce dla nasadzeń - decyzje zapadły późno i trzeba wyciąć płyty ułożone przy ścianie szaletu.

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /533218915
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 2 czerwca 2011, o 13:22

Futurystyczą formą wielkiego nocnika :lol:
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 2 czerwca 2011, o 14:49

RZ pisze:Przede wszystkim od samego początku nie jestem zachwycony koncepcją Biura Planowania Przestrzennego wyłożenia płyty Rynku niemalże w całości kwadratowymi granitowymi płytami. To nie to miejsce. Zdecydowanie wolałbym, gdyby były na Rynku spore fragmenty bruku w wersji nawiązującej do historycznej, tak się zresztą robi w wielu miastach i efekt jest naprawdę extra.
Wypowiem się tylko w temacie bruku - moim zdaniem akurat ten najstarszy bruk jest najgorszą możliwą nawierzchnią i dobrze, że w zasadzie na rynku go nie ma, pomijając te mury w posadzce. Po tym się nie da ani chodzić ani jeździć, ani rowerem, ani wózkiem dziecięcym, inwalidzkim... najprędzej chyba konno ale jakoś ostatnio się już tego w Kielcach nie praktykuje. Płaskie granitowe "lodowisko" to powierzchnia idealna w porównaniu z lodowiskiem, które by się zimą w tym bruku zrobiło. Ani to ładne ani to wysprzątać.

Wersja bruku, która jest na Małej i Dużej jest niewiele lepsza, a jeśli te ulice mają być całkowicie wyłączone z ruchu, to w ogóle bez sensu, że ten bruk tam się znalazł. Nawierzchnia jak na Sienkiewicza czy ostatnio powstałym fragmencie Warszawskiej tuż przy skrzyżowaniu z Orlą byłaby tysiąckroć przyjemniejsza dla pieszych i rowerzystów, a w ten sposób środek ulicy będzie zawsze pusty a piesi i rowerzyści będą (i już to robią) wciąż się przeciskać bokami ulicy przy kamienicach, bo tam może i niezbyt urokliwy beton, ale za to jaki równy!

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 2 czerwca 2011, o 21:13

To ja trochę o wrażeniu. Na tą chwilę Rynek wieje pustką ale wiem, że to przejściowe - dojdą drzewa, parasole etc. Markizy się paniom kwiaciarkom nie sprawdzają. Wróciły parasole - tradycja, wiadomo. Skorzystałem z szaletu. Koedukacyjny, jeden pisuar, jedno oczko, jak się publiczność ruszy spod parasoli będą kolejki. Miła pani szaletowa informuje, że wody w umywalce brak. Pytam grzecznie jak to możliwe skoro dopiero oddany, w odpowiedzi rozkłada ręce i wprowadza mnie w tajemnicę jednym słowem: budowlańcy. Rączki za to można umyć pod pompą, widziałem że działa, trzeba jeno trzy razy zakręcić. Chłopcy spod sklepu mają wreszcie gdzie usiąść, okupują ławeczkę z widokiem na nocny. Mimo powyższego generalnie nie jest źle, a jak się ta przestrzeń wypełni ludźmi i życiem - będzie lepiej.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 2 czerwca 2011, o 22:01

W świetle dnia płyta Rynku traci w moich oczach - "pomedytowałem" dziś trochę przyglądając się efektowi finalnemu z różnych stron. I niestety coraz mniej mi się podoba - "moje oko nie wyłapuje klimatu", nawierzchnia jest szara i nudna, klomby i murki rozmieszczone są chaotycznie - nie układają się w żadną sympatyczną całość. Dodatkowo mam wrażenie, że są dość toporne i zupełnie nie współgrają z kamienicami wokół. Kompletnie nie podobają mi się grube kamienne pachołki (?) ustawione na rozgałęzieniu brukowanej drogi na wylocie ul. Bodzentyńskiej. Miałem szczęście w ciągu ostatniego roku widzieć dość sporo zabytkowych miast i tam wszędzie chłonąłem klimat starówki - u nas robi się "ni to stare, ni nowe" takie nieciekawe nie wiadomo co. Cała nadzieja w ogródkach restauracyjnych... Dobrze, że wieczorem zaczyna wyglądać to duuużo lepiej.
A jeśli chodzi o bruk - w innych miastach (np. we wspominanym przeze mnie niedawno Toruniu:
Obrazek
czy w przepięknym słowackim Bardejovie
Obrazek)
jakoś sobie z tym radzę i robią ciekawy przyciągający wzrok bruk o różnej fakturze i odcieniach.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1162
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 2 czerwca 2011, o 22:47

w kwestii nawierzchni musze się zgodzić z Michałem.
ubolewam nad tym że ul mała, duża, leśna i inne wyłożono kostką w połączeniu ze zwykłymi płytkami chodnikowymi :roll: które pasowałyby gdzieś na osiedlu ale nie w śródmieściu. i do tego ta kostka brukowa... anie to ładne ani to praktyczne, ani po tym chodzić ani jeździć :roll: jednak remont ul sienkiwicza to jak dotąd niedościgniony faworyt w moim osobistym rankingu. na plus też wybija sie ul planty ale szkoda że druga jej strona(za silnicą) nie jest zrobiona tak samo tym bardziej że minęło parę lat a kostka już się rozłazi gdzie nigdzie ehh.. tyle w kwestii ulic.

co do rynku. minusem są zbyt nowoczesne lampy "doświetlające"? na samym środku - czemu nie zastosowano kandelabrów jak pisał RZ - nie mam pojęcia. kolejny minus - murek po co wyeksponowano jedną ze ścian starego ratusza? czeski film jak dla mnie. kolejne minusy to zieleń - poza drzewami przy placu św tekli i drzewem przy urzędzie miasta resztą okazów musi zając się jakiś specjalista bo ich wygląd pozostawia wiele do życzenia. trafnym spostrzeżeniem jest groteskowe pozostawienie ów 3 średniej urody drzewek do tego chaotycznie rozmieszczonych w kontekście rzezi drzew w całym mieści. koniecznością są jakieś donice z niższą roślinnością. prócz tego rynek wydaje się łysy, pusty ale to może kwestia przyzwyczajenia. bez wątpienia pompa na duży plus! brakuje mi też w Kielcach fontanny z prawdziwego zdarzenia - szkoda że takowa nie powstałą na rynku. na temat wodotrysków na rynku się nie wypowiadam bo nie miałem ich okazji widzieć działających. no i na koniec największe koszmary tego remontu to zdecydowanie budy kwiaciarek i kibel
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 2 czerwca 2011, o 23:21

Kielecki Rynek gotowy
Kielecki Rynek zmienił swój wygląd. Powierzchnia została wyłożona płytami i kostką granitową. Powstały także kamienne murki symbolizujące zarys dawnego ratusza, a przed budynkiem magistratu stanęła pompa wykonana w Białogonie. To znak, że zakończył się kolejny etap rewitalizacji Śródmieścia miasta. Zgodnie z umową i przyjętym harmonogramem wszystkie prace budowlane zakończyły się 31. maja.

:arrow: http://www.itv.kielce.eu/pl/artykuly/pokaz/2122
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 2 czerwca 2011, o 23:44

Doprecyzuję, że nawierzchnia ul. Sienkiewicza mi się bardzo podoba (szczególnie na odcinku od Żelaznej) - ma różną fakturę i kolory oraz pasuje do charakteru ulicy.
Ja też za nieporozumienie uważam betonowe chodniki przy rewitalizowanych uliczkach. Sam zaś bruk na Małej, Dużej itd powinien być wg mnie taki jak widać pod zerwanym asfaltem koło katedry lub też taki, jak na uliczce koło kościoła Św. Wojciecha. Dodam, że w całym ogromnym zabytkowym śródmieściu Lwowa zdzierają od paru lat asfalt z uliczek i przywracają wszędzie bazaltowy przedwojenny bruk.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

ODPOWIEDZ