Plac Artystów - Skwer przy ul. Kapitulnej

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3000
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10
Lokalizacja: Mokotów

Post autor: Grzegorz » 8 listopada 2006, o 00:33

Czytaj dokładniej, to rzeźba głównie z myślą o dzieciach, czegoś takiego właśnie brakowało :D

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 20 listopada 2006, o 18:52

Obrazek
(...)Zaczynamy się kojarzyć z wysoką kulturą, nie psujmy tego. Mamy już zalążki miejsc, które mogą się z czymś kojarzyć, jak choćby ławeczka Karskiego na Sienkiewicza, plac Artystów, choć jeszcze mu trochę do pełni wyrazu brakuje. Takich miejsc powinno być więcej, to one będą kiedyś na pocztówkach, na zdjęciach turystów. To one powinny świadczyć o mieście. Dlatego znaleźć się tam muszą rzeźby dzieła sztuki, nie parkowe. Z tego powodu krytycznie oceniam dzika obok placu Artystów. To miejsce o stóp Wzgórza Zamkowego powinno być wyjątkowe. Jeżeli chcieliśmy nawiązać do legendy o Kielcach, to niechby ten dzik wyłaniał się zza posadzonych za nim leśnych drzew, niechby był z porządnego brązu, z wyzłoconymi, rzucającymi się w oczy kłami, od których ma pochodzić nazwa miasta. Ten element powinien się wybijać. Poza tym obok czy na postumencie powinna być tablica z treścią legendy, by każdy mógł ją poznać, skojarzyć, dlaczego akurat tu, w tak naturalnie wyeksponowanym miejscu stoi rzeźba dzika.
Chyba najlepsze podsumowanie "dzika w miescie".
autor pisze:Obrazek
Schody przy placu Artystów mają dwóch właścicieli, ale w końcu czeka je remont

Obrazek Paweł Słupski, 06-09-2006

Wszystko wskazuje na to, że zniszczone schody prowadzące do placu Artystów z parkingu przed kinem Moskwa w końcu zostaną wyremontowane. Nie było to takie oczywiste, bo jak ustaliliśmy, schody należą formalnie do dwóch właścicieli - część to własność miasta, a część prywatnej osoby. Dzięki zabiegom straży miejskiej obie strony mają się porozumieć w sprawie remontu.
Zaczeli, ale czy bedzie generalny remont i wkomponowanie schodow w PA czy tylko wyremontowanie by sie nie zabic tego nie wiem.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3000
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10
Lokalizacja: Mokotów

Post autor: Grzegorz » 20 listopada 2006, o 21:37

1. Dzik jest spoko ("najlepszy dzik w mieście" 8) ).
2. Jak już odnowią te schody to mogliby też kupić trochę farby i zamalować paskudne napisy na kinie Moskwa od strony Placu Artystów, które szpecą okolicę 8)

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 21 listopada 2006, o 15:28

to są malowidła artystów:)
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 21 listopada 2006, o 15:55

Rzeźba dzika na skwerze przy Kapitulnej nabierze patyny

Jest sposób na to, by kamień, z którego zrobiono rzeźbę dzika, miał ciemniejszy odcień. Wystarczy zastosować specjalny preparat, który przyśpieszy rozwój glonów i mszaków. Miasto chce go użyć.
W pierwszych dniach po ustawieniu dzik miał wyraźnie grafitową barwę. Teraz kamień mucharz, z którego rzeźba jest wykonana, ma kolor bardzo jasnego popielu. - Otrzymaliśmy sporo sygnałów, że rzeźba znacznie lepiej wyglądała wcześniej. Była to jednak zasługa impregnatu i deszczowej pogody. Teraz kamień po prostu wysechł i ukazał swój właściwy kolor - tłumaczy Czesław Gruszewski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Kielcach.

Dodaje, że kamień sam ściemnieje za kilka lat. Ale urzędnicy nie zamierzają czekać. Chcą zakupić specjalny preparat, który przyśpiesza porastanie kamienia glonami i mchem. - Na początek na pewno zastosujemy go na podstawę rzeźby dzika, która ma przypominać paprocie i poszycie lasu, z którego on wychodzi. Dzięki temu rzeźba będzie bardziej naturalna, a my zobaczymy, jak się to sprawdzi - podkreśla Gruszewski.

Zanim to się stanie, cokół, na którym jest posadowiona rzeźba, zostanie obłożony płomieniowanym granitem takim jak schody na placu Artystów. - Płyty już są przygotowane, za kilka dni wszystko będzie gotowe - zapowiada Gruszewski.
Rzeźba dzika na skwerze przy Kapitulnej nabierze patyny
joge
2006-11-20, ostatnia aktualizacja 2006-11-20 20:23
Jest sposób na to, by kamień, z którego zrobiono rzeźbę dzika, miał ciemniejszy odcień. Wystarczy zastosować specjalny preparat, który przyśpieszy rozwój glonów i mszaków. Miasto chce go użyć.
W pierwszych dniach po ustawieniu dzik miał wyraźnie grafitową barwę. Teraz kamień mucharz, z którego rzeźba jest wykonana, ma kolor bardzo jasnego popielu. - Otrzymaliśmy sporo sygnałów, że rzeźba znacznie lepiej wyglądała wcześniej. Była to jednak zasługa impregnatu i deszczowej pogody. Teraz kamień po prostu wysechł i ukazał swój właściwy kolor - tłumaczy Czesław Gruszewski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Kielcach.

Dodaje, że kamień sam ściemnieje za kilka lat. Ale urzędnicy nie zamierzają czekać. Chcą zakupić specjalny preparat, który przyśpiesza porastanie kamienia glonami i mchem. - Na początek na pewno zastosujemy go na podstawę rzeźby dzika, która ma przypominać paprocie i poszycie lasu, z którego on wychodzi. Dzięki temu rzeźba będzie bardziej naturalna, a my zobaczymy, jak się to sprawdzi - podkreśla Gruszewski.

Zanim to się stanie, cokół, na którym jest posadowiona rzeźba, zostanie obłożony płomieniowanym granitem takim jak schody na placu Artystów. - Płyty już są przygotowane, za kilka dni wszystko będzie gotowe - zapowiada Gruszewski.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 21 listopada 2006, o 15:57

Kontrowersyjne kamienne lwy
oprac. joge
2006-11-20, ostatnia aktualizacja 2006-11-20 20:23
Czy na placu obok kawiarni Cztery Pory Roku powinny stanąć posągi lwów? Propozycję odsprzedania miastu dwóch granitowych rzeźb złożył właściciel pracowni rzeźbiarskiej z południa Polski.
Czesław Gruszewski, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej, chciałby poznać opinie kielczan na ten temat. A te są podzielone. Jedni pomysł chwalą, choć wskazują, że lwy bardziej pasowałyby na placu Wolności, gdzie znajduje się Muzeum Zabawek i Zabawy, inni oceniają go bardzo krytycznie. Dziś publikujemy kolejne opinie.



To już chyba jakieś przegięcie... Nastawiają tam jakieś pomniczki, rzeźbki, ponasadzają bluszcze i co...? Atutem tego placu jest jego prostota i przestrzeń. Nie powinno się go dodatkowo zagracać.



Jestem miłośnikiem sztuki i architektury. Uważam, że ustawienie rzeźb w centrum miasta jako symbolu musi mieć sens. Rzeźba daje akcent swojemu otoczeniu. Lwy są symbolem władzy, potęgi i panowania. Przeważnie stoją przy zamkach i pałacach. Najbardziej chyba znane w Polsce są te przy Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie, czyli obecnie prezydenckim. Pałac w Złotym Potoku koło Częstochowy ma lwy przy kolumnadzie schodowej. Jeśli lwy zostaną kupione, to widzę dla nich w Kielcach trzy lokalizacje: ewentualnie przy schodach z pałacu biskupiego do ogrodu, ale na to i tak nie zgodzi się konserwator zabytków, mogłyby być przy Ratuszu od strony placu Konstytucji, ale skoro ma tam być parking wielopoziomowy, to by je i tak zasłonił, ewentualnie przed wejściem do urzędu wojewódzkiego. Przy kawiarni Cztery Pory Roku to widziałbym postaci z trylogii - Wołodyjowskiego i ewentualnie Kmicica.



Zamiast stawiać nowe lwy, zadbajmy lepiej o to, co już jest na tym placu. Tam na czterech narożnych kamienicach są sgraffita. Jedno zostało częściowo zrekonstruowane, a trzy pozostałe odpadają. Szkoda. Proponuję je zrekonstruować. A co do lwów, to żeby ocenić czy pasują, czy nie, to trzeba je najpierw zobaczyć czy to dobre rzeźby, czy złe. Marnych nie ma co eksponować w ogóle.



Przeczytałem informację o pomyśle ustawienia lwów na placu przed kawiarnią Cztery Pory Roku i muszę stwierdzić, że ten pomysł nie podoba mi się. Moim zdaniem ktoś próbuje wepchnąć nam te wątpliwej jakości dzieła. Pan dyrektor Gruszewski powinien spojrzeć w górę i przyjrzeć się, jak wyglądają portrety pisarzy. To przede wszystkim je powinno się odnowić. Kamienne rzeźby w centrum miasta nie są potrzebne. Już ich wystarczy.



Kielce - miasto kiczu. Jakim prawem bierze się wszystko, co ktoś zaproponuje?? Ja mam do sprzedania trzy tony złomu, sprzedam taniej, i jakby się to wysypało na placu artystów... Aaa, przecież tam jest już dzik... Kiełek, który podobno tam pasuje, ale lwy... nie wiem po co. Jak rzeźbiarz się machnął i zrobił o dwie rzeźby za dużo, to jego problem: miasto nie powinno brać każdego kiczu, jaki ktoś mu daje. Więc moja odpowiedź - to stanowcze nie.

Kiniama

Bardzo przypadkowe zdobienie miasta. Skojarzenie też bardzo dalekie: Kielce - Oblęgorek - Sienkiewicz - Quo Vadis - lwy. Los wszystkich rzeźb w Kielcach do tej pory był zawsze tragiczny, jeśli nie zostały potłuczone, poprzewracane, to stanowią tło niecenzuralnych napisów. Nie należy rzucać pereł... Lwy chętnie kupi jakiś nowobogacki do swojego pałacu.

Dla "Gazety"

Paweł Osełka, konserwator zabytków

Zastrzegam, że nie widziałem ani formy, ani jakości rzeźb, dlatego odniosę się do samego pomysłu, a ten wydaje mi się niezły. Plac ten nabrał już dosyć atrakcyjnego wyglądu, ale nie na tyle, by przechodniów coś na nim zatrzymywało. Być może ustawienie tam kamiennych lwów to zmieni. Rzeźby zawsze ożywiają otoczenie, organizują przestrzeń. Nie doszukiwałbym się w postaci kamiennych lwów symbolu siły i władzy godnego dekorować tylko rezydencje czy pałace. Bo przecież możemy nieco przekornie odczytać je jako symbol siły i determinacji kielczan, którzy walczą o rozwój, piękno własnego miasta. Natomiast niezależnie do tego, czy posągi lwów tam staną, koniecznie władze miasta powinny się zatroszczyć o sgrafitta, które zdobią narożne kamienice. Cóż z tego, że ustawimy nowe rzeźby, jak ze ścian będą odpadały tynki.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 21 listopada 2006, o 19:43

No nie mogę!
Taki szum o jakiegoś kolesia co chce wcisnąć miastu jakieś tandeciarskie lwy za kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Nie widziałem ich ale choćby przybyły z samego Paryża to one tam poprostu nie pasuja.
Kicz i przypadkowość.
Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak zostało to nagłośnione.
Lepiej niech sprzeda te lwy jakiemuś nowobogackiemu gościowi do jego wilii.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3000
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10
Lokalizacja: Mokotów

Post autor: Grzegorz » 22 listopada 2006, o 20:28

Rzeczywiście fajna lokalizacja na te lwy byłaby przy muzeum zabawkarstwa prz Placu Wolności (odnowionym Placu Wolności 8) )

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3000
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10
Lokalizacja: Mokotów

Post autor: Grzegorz » 22 grudnia 2006, o 00:42

http://www.sienkiewicza.pl/wiadomosci.p ... 196&ucat=1 - z dzika zobił nam się dzik yeti :>

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 3 maja 2007, o 16:08

Mamy początek maja, a wodotryski nie działają :x. Pięknie.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
Jarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1118
Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
Lokalizacja: Kielce - Bocianek

Post autor: Jarek » 4 maja 2007, o 08:59

tom pisze:Mamy początek maja, a wodotryski nie działają :x. Pięknie.
Bo mamy początek maja, a w nocy przygruntowe przymrozki :)
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.

seba_ck
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1231
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: seba_ck » 14 maja 2007, o 11:52

Kieleckie place

Potocznie przyjęta już nazwa "Plac Artystów"- dla miejsca u zbiegu ulic Kapitulnej i Sienkiewicza w Kielcach -zostanie na czwartkowej sesji potwierdzona uchwałą Rady Miejskiej. Rajcy zmienią też nazwę Placu Panny Marii przy kieleckiej katedrze na Plac Najświętszej Marii Panny. To historyczna nazwa, do której powrót zaproponował radny Władysław Burzawa. Krzysztof Słoń- przewodniczący rady wyraził zadowolenie, że uporządkowana zostanie w końcu sprawa nazwy dla Placu Artystów. Zmian w dokumentach nie pociągnie za soba także zmiana nazwy placu przy kieleckiej katedrze. Bezimienny pozostaje wciąż plac pomiędzy ulicą Hipoteczną , a Wesołą. Paweł Gągorowski, szef Komisji Statutowo- Samorządowej w radzie mówi, że nie została jeszcze rozstrzygnięta kwestia, czy miejsce to uznane zostanie za plac, czy fragment ulicy Sienkiewicza.

:arrow: http://www.radio.kielce.pl/index.php?go=3&id_k=3986
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3000
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10
Lokalizacja: Mokotów

Post autor: Grzegorz » 14 maja 2007, o 17:49

seba_ck pisze:Kieleckie place

...Rajcy zmienią też nazwę Placu Panny Marii przy kieleckiej katedrze na Plac Najświętszej Marii Panny...

:arrow: http://www.radio.kielce.pl/index.php?go=3&id_k=3986
Chyba raczej na "Plac Najświętszej Maryi Panny". Matka Jezusa miała na imię Maryja, nie Maria 8)

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 14 maja 2007, o 22:08

Grzegorz pisze:Chyba raczej na "Plac Najświętszej Maryi Panny". Matka Jezusa miała na imię Maryja, nie Maria 8)
No to już jest akurat kwestia tłumaczenia imienia z oryginału (hebrajskiego, greckiego, aramejskiego).

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3622
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 14 maja 2007, o 22:16

cm pisze:
Grzegorz pisze:Chyba raczej na "Plac Najświętszej Maryi Panny". Matka Jezusa miała na imię Maryja, nie Maria 8)
No to już jest akurat kwestia tłumaczenia imienia z oryginału (hebrajskiego, greckiego, aramejskiego).
Tak, właśnie - oryginalna wersja imienia Matki Jezusa to Miriam (Jezus to Jeszua)
A Maryja to po prostu Maria to staropolsku. Można i tak i tak.

ODPOWIEDZ