MZD Kielce - [DW 762] ul. Krakowska/Armii Krajowej

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3936
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 29 września 2012, o 07:40

Nie zapomnieli o Moście im. Kapitana Piątka. Są koncepcje

Kielce, listopad 2011. Wyburzanie mostu im. Kapitana Kazimierza Herwina Piątka (Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta)
Wyburzony w ubiegłym roku jeden z najsłynniejszych kieleckich mostów - im. Kapitana Kazimierza "Herwina" Piątka - będzie miał swoje miejsce. Stanie tam dwuipółtonowa belka z imieniem patrona i tablica z jego historią.

"Co się stało z belką pochodzącą z wyburzonego mostu na Słowiku? Czy nie miała zostać wkomponowana w nową konstrukcję?" - dopytują internauci na naszym profilu na Facebooku.

Przypomnijmy: most został wyburzony w listopadzie ubiegłego roku i już wtedy drogowcy obiecywali, że wymyślą coś, by o nim nie zapomniano.

Belka z imieniem patrona mostu - kapitana Kazimierza "Herwina" Piątka - została wycięta i leży w magazynie Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Zgórsku.

Jak się okazuje, nad tym, co z nią zrobić, zastanawiają się w Miejskim Zarządzie Dróg i Biurze Planowania Przestrzennego kieleckiego magistratu. - Nigdy nie było mowy o włączeniu belki do nowego obiektu. To zupełnie inna technologia i konstrukcja - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD. Tłumaczy, że są dwie wizje upamiętnienia 80-letniego mostu, który wyburzono w ramach wartej 36 mln zł modernizacji ulicy Krakowskiej.

- Nasza zakłada, by na dwóch wspornikach w pobliżu mostu ustawić zachowaną belkę. Obok znalazłaby się tablica z krótką historią obiektu i zdjęciami - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD.

Pomysł tylko nieznacznie różni się od tego proponowanego przez BPP. - Oprócz belki widziałbym elewację, płaszczyznę z wytrawionym widokiem starego mostu, do tego odpowiedni komentarz - informuje Artur Hajdorowicz, dyrektor wydziału.

W ciągu miesiąca w pobliżu nowego mostu na Słowiku odbędzie się spotkanie, na które zaproszenie otrzyma również inicjator pomysłu - Stowarzyszenie Techników i Inżynierów Komunikacji RP. - Ustalimy ostateczną koncepcję, a także lokalizację dla pomnika - mówi Skrzydło.

Na razie drogowcy biorą pod uwagę niewielki placyk u podnóża góry Patrol. - To dobra lokalizacja ze względu na biegnący tamtędy szlak turystyczny z Chęcin do Kielc. Ze względu na rozmiary belki potrzebna jest jednak wizja lokalna - dodaje Skrzydło. Kiedy pomysł doczeka się realizacji? - Najprawdopodobniej w przyszłym roku. Na wygospodarowanie jakichkolwiek pieniędzy na ten cel w tym roku budżetowym nie ma szans - odpowiada Skrzydło.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... epcje.html

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 2 października 2012, o 09:26

Nowe fuszerki na Krakowskiej - ścieżka rowerowa i chodniki

Kolejne wpadki drogowców pracujących przy ul. Krakowskiej. Nie tylko nowa jezdnia wymaga poprawek. Fatalnie został ułożony asfalt na ścieżce rowerowej, a sporo niedoróbek jest też na chodnikach.
Warta 36 mln złotych inwestycja powinna - teoretycznie - się zakończyć w poniedziałek. Termin wykonania prac realizowanych przez konsorcjum złożone z Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych "Fart" i Świętokrzyskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych "Trakt" przesunięto jednak aż o dwa miesiące. Inwestor, czyli Miejski Zarząd Dróg, zapewnia, że to efekt licznych wniosków mieszkańców, którzy domagają się wymiany ekranów akustycznych na przezroczyste. Ale nie jest tajemnicą, że poprawek wymaga m.in. część jezdni, na której - jak pisaliśmy - już pojawiły się koleiny.

Okazuje się, że to nie są jedyne fuszerki. Wczoraj przyjrzeliśmy się nowej asfaltowej ścieżce rowerowej. Wątpliwości budzi już jej umiejscowienie. To na ścieżce, a nie na ułożonym z kostki (a więc łatwiejszym przy ewentualnej naprawie) chodniku, znalazły się włazy studzienek kanalizacyjnych. - Taka lokalizacja wynika prawdopodobnie z norm, które nakazują zachowanie odległości pomiędzy sieciami instalacji. Poza tym projekt ul. Krakowskiej jest dosyć stary. Teraz pewnie przebieg ścieżki byłby nieco inny - tłumaczy Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy MZD. Samo wykonanie ścieżki też jednak pozostawia wiele do życzenia. Asfalt najczęściej mocno wystaje ponad krawężnik, ale w niektórych miejscach jest też od niego nieco niżej. Najgorzej wszystko to wygląda w rejonie skrzyżowania z ul. Kadena. Tu jedna ze studzienek jest zamontowana ok. 3 cm poniżej poziomu asfaltu, a sama nawierzchnia jest wyjątkowo kiepsko ułożona i nierówna.

W przypadku chodników można odnieść wrażenie, że budowlańcom się spieszyło - są spore szpary wzdłuż krawężników, a kostki często krzywo docięte. W rejonie nowej sygnalizacji na Słowiku fatalnego obrazu dopełniają krzywo ułożone płyty betonowe, z których co druga się rusza albo wystaje.

Największym bublem jest jednak chodnik przy skrzyżowaniu z ul. Podklasztorną. Żeby nacisnąć guzik na sygnalizatorze przy przejściu, trzeba... zejść z nowego chodnika na trawnik. - To na pewno będzie przeprojektowane - zapowiada rzecznik MZD. Podkreśla też, że inwestycja nie została jeszcze odebrana. - Gołym okiem widać, że konieczne będą poprawki. Na pewno odbiór z naszej strony będzie wyjątkowo skrupulatny - zapewnia Skrzydło.

Co na to wykonawcy? - Jeszcze jest czas na poprawki. Przyjmuję uwagi dotyczące wykonania ścieżki i na pewno zwrócę na to uwagę podczas najbliższej wizyty na budowie - mówi Julian Kołosowski, właściciel prywatnej firmy pełniący nadzór nad inwestycją.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... owa_i.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

michas
Posty: 13
Rejestracja: 25 września 2012, o 20:42
Lokalizacja: Kielce

Post autor: michas » 2 października 2012, o 10:37

MAŁY pisze:Nowe fuszerki na Krakowskiej - ścieżka rowerowa i chodniki
Jak widać Gazeta podjęła temat - zobaczymy jak się sytuacja rozwinie... Chociaż obawiam się, że "nikt tam z poziomicą biegał nie będzie", czy jakoś tak to szło ;)

Poprosiłem o konsultację "fachowca z wieloletnim doświadczeniem od asfaltu" ;) i powiedział tak: "Ja pie*dole! Kto to ku*wa robił?" po czym dodał: "Skoro z wierzchu tak zrobili, to zgadnij co jest pod spodem?"

Potwierdził też niestety moje obawy, że poprawienie tej fuszerki jest praktycznie niewykonalne - według niego należałoby to rozebrać i zrobić od nowa ;/
panGargamel pisze: Z tej bezsilnosci tak sie zastanawiam, czy takie "luzne" podejscie do inwestycji miejskich nie podpada pod jakis paragraf typu niegospodarnosc, marnotrawienie srodkow publicznych, itd...?
Art.231 kk
» § 1.Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

» § 2.Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

-------------

Ciekawostka: na forum wyborczej znaleziono "wspólny mianownik":

Heniek pisze: Dlaczego wszystkie inwestycje w Kielcach są spierdzielone?
Otóż nadzór inwestorski przy największych inwestycjach sprawuje ta sama osoba:

http://www.mzd.kielce.pl/index.php?opti ... &Itemid=94
http://www.mzd.kielce.pl/index.php?opti ... &Itemid=94
http://www.mzd.kielce.pl/index.php?opti ... &Itemid=94
Jeszcze jakieś pytania?

Koleś wziął 862 540,00 zł za nadzór, a o fuszerkach dowiaduje się od dziennikarza - ja pie...! Chce mi się wyć!

Prawda jest taka, że jeśli sami (przy wsparciu prasy i prokuratury) tego nie dopilnujemy - będziemy skazani na tego bubla na lata!
Dość bylejakości!

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 2 października 2012, o 17:12

Wczoraj SKI wystosowało pismo w tej sprawie do Dyrektora MZD:

Pismo przewodnie
Raport merytoryczny

Przy okazji zwróćcie uwagę, że mamy nowego kandydata na członka SKI, któremu zawdzięczamy ten raport.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 5 października 2012, o 07:44

:arrow: Zapraszam kogoś mobilnego z aparatem na przegląd montażu wiat przystankowych na Krakowskiej.
Szczególnie wiaty koło Lidla w stronę centrum, na przeciwko Orlenu w stronę centrum, ...i ogólnie tych w stronę centrum.
Frontowe podpory wiaty na kostce, reszta wiaty w błocie - tak w skrócie można opisać.
Już pisałem o tym.

Czy strasząca metalowa konstrukcja na pasie między jezdniami k/Lidla, na której kiedyś znajdowały się znaki "Przejście dla pieszych" zostanie zdemontowana?
Może są jakieś plany wykorzystania jej?
W tej chwili nawet barierki przy tej konstrukcji oddzielające jezdnie, wyglądają na niedokończone.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Krzysiek Kielce
Posty: 289
Rejestracja: 2 grudnia 2008, o 16:11
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: Krzysiek Kielce » 5 października 2012, o 08:49

Koszmar z ulicy Krakowskiej. Nie tylko asfalt do wymiany
Badania potwierdziły, że na ulicy Krakowskiej konieczna będzie nie tylko wymiana warstwy ścieralnej asfaltu, ale także wzmocnienie podłoża. Kierowców czeka kolejny koszmar
Stan remontowanej ulicy Krakowskiej dokładnie zbadano po tekście "Gazety". W połowie sierpnia zrobiliśmy pomiary i udowodniliśmy, że na kilkudziesięciometrowym odcinku przed skrzyżowaniami z ul. Podklasztorną i Jagiellońską już są koleiny. Miejski Zarząd Dróg zapowiedział wyjaśnienie sprawy. Niedługo potem pobrano próbki, tydzień temu zrobiono to po raz kolejny. - Wyniki potwierdziły, że w rejonie skrzyżowań podłoże na jednej jezdni jest bardzo zróżnicowane - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD.
Okazało się m.in., że różnice w grubości warstwy podbudowy są zbyt duże. - Po konsultacjach z ekspertami z Politechniki Świętokrzyskiej rozważamy, czy nie będzie konieczne wzmocnienie konstrukcji nawierzchni - dodaje rzecznik MZD. Najprostsze rozwiązanie, czyli wymiana samej warstwy ścieralnej, może nie wystarczyć.
- Wtedy problem z powstawaniem kolein mógłby się powtórzyć - wyjaśnia Skrzydło.
Tłumaczy, że taka sytuacja to zaskoczenie również dla nich. - Przed rozpoczęciem inwestycji zostały wykonane badania nośności, na podstawie których zaprojektowano grubość nawierzchni. Teraz, po wykonaniu wielu odwiertów i pobraniu próbek, okazało się, że podłoże jest bardziej zróżnicowane, niż można to było przewidywać po badaniach nośności - dodaje rzecznik.
Drogowcy nie podjęli jeszcze decyzji, jak będą postępować dalej. Najprawdopodobniej zdecydują się na warunkowy odbiór inwestycji, a wykonawca, Świętokrzyskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych "Trakt", będzie musiał w ramach gwarancji wykonać dodatkowe prace związane z wymianą asfaltu.
Wiadomo już, że odbędą się one w przyszłym roku. - Ze względu na warunki pogodowe. Chcemy uniknąć sytuacji, w której wykonawca zerwie asfalt, a zaraz potem popsuje się pogoda i uniemożliwi wykonywanie prac - tłumaczy Skrzydło. Dokładny termin dodatkowych robót inwestor i wykonawca ustalą do końca listopada. Wtedy też będzie wiadomo, na jakie i jak długo trwające utrudnienia będą musieli przygotować się kierowcy.
- Jesteśmy już po rozmowach z inwestorem. Przygotowanie projektu naprawy zlecono Politechnice Świętokrzyskiej i będzie on gotowy w ciągu kilku dni. Wtedy będzie można mówić o szczegółach - mówi Andrzej Gierada, dyrektor ds. realizacji ŚPRD "Trakt".
Zapewnia, że jeżeli konieczna będzie wymiana nawet podbudowy pod remontowaną Krakowską, Trakt to zrobi.
A kto za to zapłaci? - dopytujemy.
- Trzeba pamiętać że wymiana albo wzmocnienie podbudowy to dodatkowe zadanie, bo pierwotny projekt, na którym się opieraliśmy, nie przewidywał takich prac - dopowiada dyrektor Gierada.
źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... miany.html

Awatar użytkownika
panGargamel
Posty: 238
Rejestracja: 26 września 2012, o 11:47
Lokalizacja: Z Miasta EKRANÓW i wyciętych DRZEW

Post autor: panGargamel » 5 października 2012, o 09:49

Jak to czytam to mam wrazenie, ze to jakas alternatywna absurdalna rzeczywistosc.
Wszystko ladnie pieknie, na spokojnie, bo przeciez nic sie nie stalo. "Jak bedzie trzeba to zrobimy od nowa i bedzie cacy... przosze sie nie przejmowac, wszystko jest pod kontrola, to dla Was nasi mieszkancy tak sie poswiecamy. A cos takiego jak pieniadze to dla nas nie istnieje." Normlanie drugi Dubaj tu mamy.


Ja sie pytam, jak w ogole moglo dojsc do czegos takiego? A panowie z MZD niech sobie sprawdza w slowniku definicje slowa "gospodarnosc"... bo chyba tu jest glowny problem, a nie w złowrogim, krzywiacym sie asfalcie.
Łyso wszędzie, pusto wszędzie...
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 5 października 2012, o 10:34

Takie są konsekwencje tego, że projekt, który w istocie polegał na tym, co w Warszawie robi się w ramach remontu weekendowego (wymiana nawierzchni bez ruszania podbudowy), celebruje się przez dwa lata jakby to było nie wiadomo jakie przedsięwzięcie.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 5 października 2012, o 13:21

AR pisze:Zapraszam kogoś mobilnego z aparatem na przegląd montażu wiat przystankowych na Krakowskiej.
Szczególnie wiaty koło Lidla w stronę centrum, na przeciwko Orlenu w stronę centrum, ...i ogólnie tych w stronę centrum.
Frontowe podpory wiaty na kostce, reszta wiaty w błocie - tak w skrócie można opisać.
Dzisiaj, tym najbardziej hardkorowym montażom, dorabiają "podłogi" z kostki.
Pewnie te mniej hardkorowe nie będą jej mieć.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 5 października 2012, o 16:36

Krakowska do poprawki - wymiana asfaltu może nie wystarczyć

Jeszcze nie zakończyły się prace związane z przebudową ulicy Krakowskiej w Kielcach, a już okazuje się, że mogą być konieczne poprawki poważniejsze niż wymiana nawierzchni. Chodzi o skrzyżowanie z ulicą Jagiellońską, gdzie pojawiły się koleiny w krótkim czasie po ułożeniu asfaltu.

Więcej: http://www.e-vive.pl/krakowska-do-popra ... ,True.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3936
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 5 października 2012, o 18:01

Krakowska do gruntownej poprawy! Ulica znów będzie wyłączona z ruch

Wyniki badań potwierdziły, że wyremontowana ulica Krakowska w Kielcach wymaga... remontu. Konieczna jest wymiana nie tylko asfaltu, ale także podbudowy drogi. A to oznacza wyłączenie ulicy z ruchu.
Badaniom poddano nowy asfalt na dwóch skrzyżowaniach ulicy Krakowskiej, z Podklasztorną i Jagiellońską. Drogowcy zlecili je po tym jak na tym odcinku drogi pojawiły się koleiny. Próbki potwierdziły, że asfalt jest złej jakości, ale nasunęły także podejrzenie, iż podbudowa drogi jest różnorodna.

– Odwierty wykonane w wielu miejscach potwierdziły, że podbudowa jest niejednorodna. W jednym miejscu natrafiliśmy na stary bruk, a w innym na stary asfalt wylany wprost na ziemię. Takie zróżnicowanie podłoża mogło się przyczynić do powstania kolein, ale nie ma takiej pewności, a nie ulega wątpliwości, że wylany asfalt nie spełniał norm na koleinowanie. Gdyby zostały zachowane być może koleiny pojawiłyby się dopiero po kilku latach – informuje Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. - Niejednorodna podbudowa występuje tylko na jezdni wjazdowej do miasta, na długości około 100 metrów przy obu skrzyżowaniach, na wyjazdowej jezdni oraz na samych skrzyżowaniach wszystko jest w porządku.

Badania były, ale standardowe

Dlaczego przed remontem nie wykonano badań podbudowy?

- Na ulicy Krakowskiej w ramach modernizacji wymieniono nawierzchnie, a podbudowa została stara. Projektant wykonał jej standardowe badania, które potwierdziły, że jest ona stabilna i dobrał do jej stanu odpowiednią grubość nowego asfaltu – dodaje rzecznik. – Teraz mając już podejrzenia próbki pobraliśmy z większej liczby miejsc. Trudno tu kogoś winić, zdarza się, że przy remoncie wychodzą problemy, których nie da się przewidzieć.

Droga musi być poddana kolejnemu remontowi. Są dwa warianty prac.

– Jeden to zdjęcie wadliwej warstwy asfaltu położenie nowego, dobrej jakości przy obu skrzyżowaniach. Być może to wystarczy, ale nie mamy gwarancji, że za rok, dwa czy pięć lat koleiny się nie pojawią. Bardziej radykalne rozwiązanie to zerwanie nawierzchni i wzmocnienie konstrukcji. Decyzję będziemy konsultować z naukowcami z Politechniki Świętokrzyskiej i wykonawcą, ale skłaniamy się raczej do kompleksowego rozwiązania problemu – informuje rzecznik.

Koszty do negocjacji

Kto pokryje koszty robót? – Będziemy negocjować z wykonawcą. Firma Trakt wykonała prace zgodnie z projektem, ale położyła asfalt złej jakości. Wzmocnienie podłoża byłoby dodatkową pracą, ale niekoniecznie te koszty muszą spaść na miasto – wyjaśnia rzecznik.

Wymiana nawierzchni na pewno nie zostanie przeprowadzona w tym roku. – Pogoda jest już niestabilna, a te prace wymagają temperatury sporo powyżej zera. Będą wykonane dopiero w przyszłym roku, wiosną – informuje rzecznik. – Na pewno będą wiązały się z utrudnieniami w ruchu, bez względu na to, który wariant wybierzemy – wyjaśnia rzecznik.

:arrow: http://www.mmkielce.eu/artykul/krakowsk ... ona-z-ruch

P.S.
Czegoś tu nie rozumiem, czyżby wszystkie prace miały sie zakończyć na wszystkich ulicach w Kielcach bo pogoda jest niestabilna? To po co zaczynają budowy w Październiku np Al. 1000 lecia PP itp.
Dawno pisałem że szkoda kasy na te pseudo remonty, bez wymiany (wzmocnienia) podbudowy. Jak zwykle nie ma winnych tak już jakoś wyszło. Mam dziwne przeczucie że w przyszłym roku może nie być co poniektórych firm, przecież ostatnio jest modne ogłaszanie upadłości, ale to tylko moje przeczucie nie poparte żadnymi faktami...

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 5 października 2012, o 18:37

Jarosław Skrzydło pisze:Trudno tu kogoś winić, zdarza się, że przy remoncie wychodzą problemy, których nie da się przewidzieć.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
panGargamel
Posty: 238
Rejestracja: 26 września 2012, o 11:47
Lokalizacja: Z Miasta EKRANÓW i wyciętych DRZEW

Post autor: panGargamel » 5 października 2012, o 19:01

grzebo pisze:Takie są konsekwencje tego, że projekt, który w istocie polegał na tym, co w Warszawie robi się w ramach remontu weekendowego (wymiana nawierzchni bez ruszania podbudowy), celebruje się przez dwa lata jakby to było nie wiadomo jakie przedsięwzięcie.
No tak, to dlaczego dopiero teraz robia odwierty i sampluja co jest pod starym i nowym asfaltem? Troche to kuriozalne bo przeciez takie badania to chyba podstawowa rzecz, ktora powinna byc zrobiona jeszcze przed wbiciem tej pierwszej symbolicznej lopaty. Jak w ogole mozna decydowac sie na okreslona technologie i zakres remontu bez tej wiedzy?
To tak jak bym sobie na starym domu pietro dostawil, a juz po wszystkim i po wydaniu kupy $$$ postanowil sprawdzic czy oby ta pierwotna chata miala w ogole fundamenty...
Sirek1 pisze:P.S. Dawno pisałem że szkoda kasy na te pseudo remonty, bez wymiany (wzmocnienia) podbudowy.
Pewnie liczyli, ze chociaz pare lat, do kampanii dotrzyma to w takim stanie, ze bedzie moglo udawac pelnoprawna inwestycje, elegancko dopieszczona nowiutkimi ekranami.... ale cos nie pyklo... Widac nawet tak "ambitny" cel okazal sie zbyt trudny do osiagniecia. :lol:
RZ pisze:
Jarosław Skrzydło pisze:Trudno tu kogoś winić, zdarza się, że przy remoncie wychodzą problemy, których nie da się przewidzieć.
no... cuda niewidy, asfalt bez odpowiedniej podbudowy nie przestal sie koleinowac po dodaniu nowej warstewki... Doprawdy, zagadkowe niczym sam poczatek wszechświata!
Łyso wszędzie, pusto wszędzie...
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3936
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 5 października 2012, o 19:28

Dokładnie od strony 6-8 tego wątku dyskutowaliśmy o tym na początku inwestycji, szkoda że mamy takich projektantów, no bo przecież ktoś projekt zrobił i pewnie nie za darmo :?, ktos zatwierdził, ktoś dał kasę, ktoś nadzorował i ktoś chciał odebrać a tu taka niespodzianka...
Trudno tu kogoś winić, zdarza się, że przy remoncie wychodzą problemy, których nie da się przewidzieć.

Awatar użytkownika
Ahmed
Posty: 239
Rejestracja: 19 maja 2008, o 17:56

Post autor: Ahmed » 7 października 2012, o 07:48

Bo patrzenie w przyszłość (po wykonaniu inwestycji) tym projektantom ekrany przesłoniły :)
I skutek taki że wszystko od nowa do roboty, ale teraz to jeszcze uzupełnia o ekraniki :)
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce

ODPOWIEDZ